wszystko ok !!dzieki za napisy :)
Technicznie bez zarzutu (chociaż na początku przydałoby się złamanie paru linii - przy podawaniu nazwy miasta i daty), jednak jeśli chodzi o samo tłumaczenie, to momentami jest troche "bez głowy" - jak np. nazywanie brata reżysera "Szeryfem" (gdy tak naprawdę ma na imię Marshall, a o żadnym szeryfie nie ma nigdzie mowy), czy tłumaczenie "lightening" jako "światłość" (czy coś w tym stylu), podczas, gdy widać, że na pewno chodzi o błyskawicę, piorun.
Dobre tłumaczenie. Po przesunięciu o 1 sek do tyłu pasują do wersji: 528 x 288, 23,976 FPs, 697 MB, XviD;
Red_Riding_Reaper.
Takiego nicka nie ma w tym serwerze.
Jednak podjąłeś parę kwestii i spróbuję się wytłumaczyć. Fakt, Marshall, to nie szeryf, mimo, że podobnie brzmi:)Film był zabawny, więc też próbowałem być zabawny, tłumacząc kowboja na szeryfa(ludzie znający angielski to docenią).
Natomiast w "lightening" nie ma nic z pioruna...to dokładnie światłość, która poraża bohatera.
Pozdruuffka.
Ludzie nie piszcie, że napisy są ekstra, ok itd. Napisy są słabe: a przykłady z "szeryfem" czy z "lightning" to nic w porównaniu z innymi błędami (Na marginesie tłumaczenie, że chodzi o światłość porażającą bohatera jest śmieszne - przecież bohater wyraźnie pokazuje partnerowi miejsce na głowie gdzie trafił go piorun. A co wspólnego ma z szeryfem brat bohatera? Przecież gra on przestępcę!) Gratuluję zapału, ale w kwestii językowej niestety wiele Ci brakuje. Najbardziej jednak dziwią mnie opinie ludzi, którzy dają ocenę 5, widocznie znają język angielski równie dobrze co autor napisów.
|
Dodaj swoją ocenę
Możliwość oceniania mają tylko użytkownicy, ktorzy dodali ponad 5 napisów.
|