Byki w pisowni nazw własnych: Bvlgari, Denisee, Jassice, Tanyi, Tod, Bank w Genewie (Bank of Geneva),
ortografy: Pucharu Stanley'a, wylatuje-wylatuję.
Z Holenderskiej Kompanii Handolwej u ciebie zrobiła się Doug Eastern - buhaha,
Gramatyczne: "Dziękuję Tomu Bishopowi" - notabene tam powinno być: "Dziękuję naszemu biskupowi, Tomowi",
i cała odmiana nazwiska LaMarc, u ciebie to jest zresztą LeMarc (można takie rzeczy sprawdzić w obsadzie), a w zdaniach : "rozmawialiście z LeMarc, lepszy od LeMarc, szkolony przez samego LeMarc." itd, ślicznie.
o bykach stylistycznych nie wspomnę, bo długo by wymieniać, ale chodzi głównie o kalki składniowe, np. "Nie mam w naturze bycia tajemniczym", zamiast "Tajemniczość nie leży w mojej naturze."
Wiele nieprzetłumaczonych zdań.
Co do kursywy w rozmowach telefonicznych, to jest zbędna, a nawet przeszkadza.
Są inne, lepsze napisy od innych użytkowników.