Ciekawi mnie jak udało ci się zsynchronizować napisy do tej wersji?
Bo u mnie początkowe napisy wyświetlają się o około 15 klatek za wcześnie, a im dalej, tym wyprzedzenie rośnie, by na końcu różnica wyniosła już około 35 klatek.
Poza tym nawet nie zmieniłeś tytułu filmu z "W POSZUKIWANIU NIBYLANDII" na "MARZYCIEL".
synchronizacja jest poprawna ... ogladalem ren film juz 2 razy z tą synchronizacją i nie znalazlem zadnego bledu w sychronizacji , mama ogladala ze mna i rownież i znalazla ... nie zająlem sie poprawianiem napisów a ich sychronizacja do tej wersji ... pozatym tytuł "W puszukiwaniu nibylandii " jakoś mi sie bardziej podoba niż "Marzyciel" ... :)
A jakiego programu używasz?
Ja robiłem synchro do wielu filmów na SubEditPlayer'ze od ponad dwóch lat i w tym przypadku jak już wyżej pisałem napisy pojawiają się za wcześnie (od 0.5s do 1.5s na końcu).
I nie jest to wina kompa, bo sprawidziłem na kilku (PII-300, mój PIII-733 czy Ath2000+).
Synchro jest OK. Napisy również w porządku. Tylko ten tytuł:( Niestety to nie my jesteśmy twórcami i tłumacząc trzeba się trzymać oryginalnych tłumaczeń (a w Polsce w kinach jest "Marzyciel")
moim zdaniem napisy pojawiaja sie za wczesnie -przesunalem o sekunde do przodu i jest lepiej. napisy angielskie tez pokazują sie u mnie za wczesnie - moze mam za szybki komputer?:)))
|