Odpowiadając na komentarz glagster'a, pozwolę sobie zacytować mój komentarz do jego właśnie napisów, myślę, że chyba to wystarczy.
"Nie dosyć, że chyba najgorsze napisy na stronie, to autor jeszcze bezczelnie uprawia autoreklamę, twierdząc, że są to najlepsze napisy. A tak w sumie to tragedia :|
Kto z dzisiejszych, można by rzec, zawodowych już tłumaczy, tłumaczy kwestie wypowiadane przez aktorów dosłownie? Czy widziałeś żeby ktoś, kiedyś z KinoManii, z Supernovej, czy tez pojedyńcze osoby które tłumacza już długo (np. Zijok) tłumaczył tekst dosłownie? Przecież tego się nie da czytać, rzygać się chce od tych Twoich kombinacji słownych, które nie wiele mają wspólnego z "poezją tłumaczenia" Co z tego, że przetłumaczyłeś dosłownie tekst?
Oglądając film z Twoimi napisami nie można się skupić na filmie, Twoje napisy "nie wchodzą gładko" nie "współżyją razem z filmem" Przy pracy nad nimi nie myślałeś wogóle o odbiorcy, a czerpałeś satysfakcję jedynie z tego, że przetłumaczysz tekst. Tak, właśnie! Przetłumaczyłeś tekst, a nie zrobiłeś napisy do filmu. Poza tym, mnóstwo, całe mnóstwo błędów, dojechałem do 200 i odechciało mi się liczyć. Wiem, że fajne jest pisać bez polskich znaków, ale to są NAPISY do filmu, mają być pożądne, dopracowane ma w nich być kawałek Ciebie... Następnie synchro... :( Szkoda gadać, no ale fakt, tłumaczyłeś tekst, a nie robiłeś napisy, więc wybaczam. (Tak na marginesie, zapytaj np: SliderOh jak długo robi synchro do tylko jednego odcinka któregoś z seriali które tłumaczy.) Wracając jeszcze do błędów, to poważne braki w interpunkcji, linie podziału tekstu gdzie popadnie, czasem zupełnie bez sensu, poza tym brak znaków dialogów, brak kursywy dla zdań wypowiadanych spoza ekranu. No i to co każdy oglądający lubi najbardziej, dopiski z przemyśleń tłumacza ( np "fajna laska") taaak, bez tego nie obędzie się żadne profesjonalne tłumaczenie, a już tym bardziej najlepsze na stronie. I na zakończenie dodam, że wyłapałem również kilka "przeinaczeń" w nazwiskach i imionach, oraz całe mnóstwo nieprzetłumaczonych zdań, zwrotów i pojedyńczych słów. Wiem, że to Twoje pierwsze napisy, ale właśnie dlatego przydałaby Ci się odrobina samokrytyki i pokory.
A moja rada na przyszłość jest taka:
Tłumaczyć, obserwować innych, uczyć się od najlepszych (zijok, sliderOh, motylek, jolo, wolverine, helena itp...). I oglądać dużo filmów, z napisami właśnie tych najlepszych. Uwierz mi, można się dużo nauczyć. Dużo dobrego.
Niestety, za te napisy moja ocena 1/5...
To "1" to za włożoną pracę w tłumaczenie, bo do napisów, to temu tekstowi daleko..."
Komentując jeszcze Twój komentarz, dodam tylko, że po takim tekscie i bez dalszej pracy nad sobą i nad tym co robisz i jak tłumaczysz, nie wiem czy masz szansę zaistnienia w jakiejkolwiek grupie tłumaczy.... Pracuj kolego... A krytykować innych zacznij jak będziesz się mógł pochwalić dorobkiem co najmniej w połowie takim jak oni..., dorobkiem w ilości napisów i w ilości pozytywnych (czasem negatywnych)komentarzy. Odrobina pokory nikomu jeszcze nie zaszkodziła.
A motylkowi gratuluję samozaparcia i cierpliwości, że pomimo takich kretyńskich komentarzy dalej robi to co robi, mało tego, robi to bardzo dobrze.
5/5 :)