Drobna prośba.
"Poprawiona ortografia" sugeruje, umyślnie lub nie, ze gdzieś w moim tłumaczeniu zrobiłem błąd typu rzułf zamiast żółw.
Jestem pewien, że nie ma tam żadnego błędu ortograficznego.
Wystarczyło napisać "poprawione polskie ogonki" i tyle.
Niestety nie mogę się zgodzić. Jest to typowe przeoczenie kogoś, kto w korespondencji elektronicznej nie używa polskich znaków a nie błąd wynikający z nieznajomości ortografii, a juz na pewno nie typowy. Nie ma zasady ortograficznej, która nakazywałaby w określonych przypadkach pisać "e" a w innych "ę" w wyrazie "się". Nie można więc popełnić błędu ortograficznego w tym wyrazie.
Zapytaj kogoś z rodziny lub przyjaciół lub jakiegoś polonistę o "typowy błąd ortograficzny". Jeśli choć jedna osoba odpowie, że to e zamiast ę w wyrazie "się" - przeproszę i przyślę kwiaty.
Chciałbym, żebyśmy się zrozumieli. Nie kwestionuję potrzeby Twoich poprawek - dodanie ogonków z pewnością polepszy jakość oglądania. Po prostu określenie "poprawienie ortografii" odebrałem jako sugestię, że tej ortografii nie znam , co jest nieprawdą.
Błąd ortograficzny występuje w przypadku zamiany w wyrazie liter typu: rz-ż, u-ó, h-ch, ę-en, itp.
Co do np. sie-się to jest to zwykły "błont" literowy.