moze tak ktos wkoncu przetlumaczy prawidlowo napisy... bo wygladaja tak jakby ktos wrzucil text to translatora i nadusił DO IT!... potem wychodza zdania bez ładu i składu... ponizej przykład tylko sie mozna pośmiać:
{2800}{}Mówiłem wymyć, a nie pomalować!
{2850}{}-Ale tak ładniej, towarzyszu miczman
{2900}{}- Przecież popęka
{2950}{}- Wtedy jeszcze raz pomalujemy.
{3300}{}- Wszystko, wybacz żelazka!
{3375}{}Więcej nie mogę.
{3925}{}- Towarzyszu kapitan, w sobotę wyjście w morze
{4000}{}Dzwonili ze sztabu, prosili przekazać.
{4250}{}- Wybacz, Katarzyno.
{4300}{}- Co?
{4375}{}-Czapka moja gdzie?
Teraz ja mowic napisy prawdilowe gdzie są... jesc mi sie chciec wiec pies moja noga gdzie żelaska... wyjście z pokoju do lodówka tam jedzenie ja chciec, ale zaraz gdzie moja jogurta. Matka moja gdzie kto zjadl moj jogurt... ---> pozdrawiam!