O Boże...wiecie jak człowieka można z równowagi wyprowadzić. Spoko, nie mam nic pzreciwko robieniu synchro do kolejnych wersji danego filmu. W końcu po to umieszczam napiski na sieci, żeby każdy mógł sobie z nich skorzystać. Za każdym razem wydaje mi się - moja naiwność nie zna granic - że uszczęśliwię tym parę osób. Ale jak widzę jak moja praca jest tasmowo niszczona, to mnie krew zalewa. Mozesz mi powiedziec dlaczego zmieniles format napiskow na TMP? Zauwazyłam otatnio, że wymagania ludzi co do idealnego synchro stają się wrecz pedantyczne, dlatego też starając się sprostać ich oczekiwaniom robię synchro jak najlepiej umię. Przekonwertowanie napisów na format TMP psuje większość mojej pracy. Bradzo mi sie to nie podoba. Tym bardzoej że tak jest z KAŻDYMI moimi napisami. Ja robię w microDVD, ale już kolejne wersie są przez was zmieniane uparcie na TMP. Czy naprawdę tak ciężko zostawić oryginalny format? Jeśli nei radzisz sobie z tym, to może zostaw, niech inni dokonają syncho...chociaz i tak wiem, że inni zrobią pewnie to samo.
Sory, że ten przydługi wykład, ale na serio już nie mogłam się powstrzymać. I nie bierz tego do siebie, napisałam to akurat tutaj, ale mogłabym w jeszcze kilkudziesięciu innych miejscach :)
Pozdrawiam i mam nadzieję, ze przemyślisz to i jesli będziesz robił w pzryszłośc jakieś synchro to zostawisz je w formacie MDVD.