napisy rozjeżdzają się parokrotnie...brak stopki autora...nie obchodzi mnie, że nie wiesz, kto to...twoim obowiązkiem jest go poszukać, skoro udostępniasz jakieś napisy....jesli nie możesz znaleźć takowego, to chociaż wpisz w info taką informację.
2/5
przepraszam, w info jest taka informacja, co nie zwieksza niestety punktow....film bez stopki autora to jakiś dziwoląg....
Pozdrowienia
cóż, mam gdzieś punktację ;-]
a stopki są do bani. przeszkadzają. nie zajmuję się tłumaczeniami/wrzucaniem napisów, etc. to chyba 2 lub 3 napisy jakie udało mi się wgrać, reszta gdzieś zniknęła, to także mam 'gdzieś' ;-]
również pozdrawiam
PS. zapomniałeś o ocenie. ale z tego co piszesz to ocena może być jedna, wystawie ją za Ciebie.
hmm. ale chyba będę to musiał zrobić jako ktoś inny ;-] albo dam sobie spokój... ;-]
nie po to ktoś tyra i nocki zawala,żebys mu wycinał stopki, lub też nawet nie pofatygował się sprawdzić...to co piszesz, napawa mnie lekkim niesmakiem
...to jego praca i spróbuj to uszanowac...popraw synchro, bo jest od dobrego do 2 sek:)
Pozdrowienia
To Twoje zdanie. Co do włożonej weń pracy słuszne. Jednak na tym, niestety, koniec.
Ja zarywam nocki. Dzisiaj już druga z rzędu. Ogólnie robię strony (mam już około 30), wieszam fotografie (setki!). Myślisz że nie ma takich którzy to sobie kopiują? Jest ich masa. Myślisz że mnie to wkurza? Nie, mam to gdzieś. Bo tak w praktyce jest i tak będzie zawsze.
Ja nikomu "stopek" nie wycinam. A jeśli mam tracić czas na szukanie kogoś kto się nie podpisał... jak mam go znaleźć po paru linijkach tekstu? Toż to śmieszne. Strata czasu i nieco to... zajeżdża mi schizofrenią paranoidalną.
"film bez stopki autora to jakiś dziwoląg"
hmm. takie zdanie już pozwala twierdzić że napisał je jakiś dziwoląg... bez urazy... ale po zastanowieniu się nad tym i nad "szukaniem" to wychodzi naprawdę niezła paranoja :D
Mówisz że nawet świetne napisy bez stopki są nic nie warte, czy też film, czy np. niepodpisany obraz? Zastanów się nad tym, co Ty właściwie piszesz...
Pozdrówka
To fajnie, że masz czas jeszcze na fotografię.
Tylko że tam nie umieścisz niepodpisanego bubla, chyba, że twój...że napisy się rozjeżdżają już chyba wspominałem...nie wspominałem jeszcze o koledze ojca...spalił pewną partyzancką akcję tylko dlatego, że był zbyt pewny możliwości.
że zarywasz nocki nikogo nie obchodzi, chyba,że wstawiasz napisy....ja zarywam nocki, ale nie wstawiam nieciekawych zdjęć na odp.serwery.
"Mam to gdzieś" to twoje motto?
Jak na artystę niezbyt wyrafinowane.
Pozdrawiam
nie ma po co bić piany.
ewidentnie skopałeś napisy do dobrego filmu i dobrego tłumaczenia.
Jeśli czymś się zajmujesz, rób to dobrze, inaczej mlode wilki cię dopadną.
Pozdruuffka
Hmmm. Czytaj uważniej.
Po pierwsze: istnije naprawdę silna argumentacja za tym, żeby nie szanować stopek w napisach, ale jej tutaj nie przytoczę, bo sam nie szanuję czyjeś pracy, tak jak i Ty.
(Chyba że masz te 35 orygnalych DVD, ale prędzej uwierzę, że Elvis Żyje i zasiada w parlamencie)
Po drugie: dlaczego mam to gdzieś? Z tego samego powodu co powyżej. I to Ci powinno wystarczyć.
Po trzecie: nie zajmuję się napisami, o czym pisałem w pierwszym komentarzu. nie zajmuję się. A wrzuciłem dlatego, że do tej wersji po prostu ich nie ma, i ktoś kto się zajmuje, może je profesjonalnie wykończyć. Ja nie znajdę na to czasu.
A co ma do tego wszystkiego pewność siebie - nie wiem.
Pozdrówka
|