Czasu poświęciłeś dużo.
Czasu poświęciłeś dużo, znam to, a mogłeś poprawić napisy ID: 54679 i zajęłoby Ci to pół godziny. Ja też łamałem każdą linijkę osobno i niewiele różni się od Twoich. Więc nie wiem, czy warto było się aż tak trudzić. Wiem, wiem, Twoja robota, tak zdecydowałeś. Moje napisy miałes z kursywą przy narratorze (SubEdit) i w formacie MicroDVD, znacznie lepszym niż TMPlayer. To tylko takie drobne osobiste uwagi innego "poprawiacza".
odnośnie poświęconego czasu...
> Czasu poświęciłeś dużo, znam to, a mogłeś poprawić napisy ID: 54679 i zajęłoby
> Ci to pół godziny.
Oczywiście że mogłem, tylko powiedz mi, dlaczego miałbym opierać się na napisach (ID: 54679), które są do wersji filmu o innej rozdzielczości, innym FPS, innych wielkościach plików, oraz innych czasach trwania??
Sądzę, że wyszedłem z dobrego założenia, wzorując się na napisach (ID: 55065), które są dokładnie do tej wersji filmu, nad jaką pracowałem.
> Moje napisy miałes z kursywą przy narratorze (SubEdit) i w formacie MicroDVD,
> znacznie lepszym niż TMPlayer. To tylko takie drobne osobiste uwagi
> innego "poprawiacza".
Oczywiście, że format MicroDVD jest znacznie dokładniejszy od TMPlayer, ale SubEdit to nie jedyny player. Ja robiłem to pod kątem ALLPlayer'a... Wiem, wiem, jest o wiele gorszy od SubEdita, bo napisy.... itp. itd. Niemniej jednak wiele osób go używa i głównie ich miałem na tu myśli. Poza tym, ALLPlayer nie interpretuje kursywy.
ALLPlayer potrafi odczytać MicroDVD, jednak nie potrafi w nim zapisywać. Napisy MicroDVD, odczytane w ALLPlayerze, po edycji są zapisywane w TMPlayer, co siłą rzeczy pogarsza synchro z bardziej dokładnego na mniej dokładne. Można powiedzieć że jest to proces "nieodwracalny", bo konwersja wstecz mija się z celem.
Fakt, pracy było mnóstwo ale mam nadzieję, że widać, iż format TMP wcale nie jest o wiele gorszy od MicroDVD i że mimo wszystko można w nim uzyskać dobre synchro.
Może powinienem był dopisać w info, że te napisy są w pełni zgodne nie tylko z SubEdit'em, ale również z "badziewnym" ALLPlayerem... czego o niektórych innych napisach nie można powiedzieć... Oczywiście bez urazy, bo chylę czoła do samej ziemii przed każdym, kto udostępnia tu efekt swojej dłuższej bądź krótszej pracy :-)
Hmm...
Złączyć napisy MicroDVD z wersji dwupłytowej do jednego pliku - kilknaście sekund pracy. Przerobić jeden FPS na drugi też chwilka. Podzielić na nowo w innym miejscu kolejny moment, a rozdziałka filmu nie ma już nic do rzeczy - może być dowolna.
Wszystkie opisane przeze mnie czynności nie powinny zając więcej niż 5 minut. A jak ktoś już woli się męczyć na AllPlayerze to już jego problem.
TMP będzie piętnowany jako format z zeszłej epoki.
Są rzeczy, których w nim się po prostu nie przeskoczy (no, chyba, że dla Ciebie napisy pojawiające sie 0.5 sekundy za wcześnie lub za późno to nie jest problem - wtedy nie mamy nawet o czym dyskutować).
Trzema molestować autorów programów, by zamiast dorabiać miliony niepotrzebych
wodotrysków dorabiali w swoich programach takie podstawy, jak poprawna obsługa
MicroDVD.
Ogólnie daje się zauważyć jest jest sporo osób, które nie radzą sobie z
dzieleleniem na nowo napisów do innego wydania i ratują się ucieczką w TMP. Nie
tędy droga... I jakbyś jeszcze nie zauważył nikt ci za to nie dał negatywa.
P.S. Przepraszam najmocniej za skasowanie twojej ostatniej wypowiedzi - to był naprawde czysty przypadek.
zeszła epoka?
> Są rzeczy, których w nim się po prostu nie przeskoczy (no, chyba, że dla
> Ciebie napisy pojawiające sie 0.5 sekundy za wcześnie lub za późno to nie
> jest problem - wtedy nie mamy nawet o czym dyskutować).
Czy ta uwaga odnosi się napisów udostępnionych przeze mnie? Bo jeśli tak, to proszę o konkrety. Dla zainteresowanych podam, że długość wyświetlania napisów w ALLPlayerze powinno się ustawić na 4 sek (max czcionka=20 i wył. IQ napisów). Twierdzę, że wtedy jest możliwie najlepsze synchro, jak dla tego formatu.
Jeśli zaś, masz tu na myśli 0.5 sekundową dokładność wszystkich napisów udostępnionych w TMP, to podobnie można powiedzieć też o wielu napisach przygotowanych w MicroDVD. Ponieważ tak naprawdę idealnie zgranych w MicroDVD jest stosunkowo niewiele... a przecież powinny być takie wszystkie, bo format słynie z dokładności, prawda?
> Trzema molestować autorów programów, by zamiast dorabiać miliony
> niepotrzebych wodotrysków dorabiali w swoich programach takie podstawy,
> jak poprawna obsługa MicroDVD.
Zgoda, jednak molestowanie autorów programów pozostawię tym, dla których TMP jest "solą w oku". Póki co, ten format jeszcze nie zszedł ze sceny. Jeśli się mylę, to dlaczego Wy (moderatorzy i admini serwisu, potępiający go) nie zabronicie ludziom udostępniania tego typu napisów?
> Ogólnie daje się zauważyć jest jest sporo osób, które nie radzą sobie z
> dzieleleniem na nowo napisów do innego wydania i ratują się ucieczką w TMP.
> Nie tędy droga... I jakbyś jeszcze nie zauważył nikt ci za to nie dał
> negatywa.
Sądząc po toku Twoich wypowiedzi, wydaje mi się, że po prostu "oceniasz książkę tylko po okładce". Może najpierw oglądnij film przy tych napisach, a potem konkretnie i szczerze wytknij mi ewentualne błędy, zamiast rozwodzić się nad tym jaki to strasznie zły format wybrałem.
> P.S. Przepraszam najmocniej za skasowanie twojej ostatniej wypowiedzi - to
> był naprawde czysty przypadek.
Nic nie szkodzi, zawsze staram się robić backup. Poniżej, cytuję tę przypadkowo skasowaną moją wcześniejszą wypowiedź. Mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez problemów. Oto ona:
-------------------------------------
Temat: sugestia...
> Złączyć napisy MicroDVD z wersji dwupłytowej do jednego
> pliku - kilknaście sekund pracy. Przerobić jeden FPS na drugi
> też chwilka. Podzielić na nowo w innym miejscu kolejny moment,
> a rozdziałka filmu nie ma już nic do rzeczy - może być dowolna.
> Wszystkie opisane przeze mnie czynności nie powinny zając więcej
> niż 5 minut. A jak ktoś już woli się męczyć na AllPlayerze to już
> jego problem.
Problem....?? Sugeruję dokładniej przeczytać mój wcześniejszy komentarz.
Zrobiłem to dla użytwkowników ALLPlayera, pisałem o tym wyżej.
Poza tym nie rozumiem tej ogólnej, nabytej "wrogości" do formatu TMP. Nie
twierdzę, że jest lepszy od MicroDVD, ale wystarczy sprawdzić te napisy
wraz z filmem, żeby dowiedzieć się, że w nim też można uzyskać dobre
synchro.
Dziwne, ale wydaje mi się, że zamiast sprawdzić, porównać z innymi i ocenić
efekt tej "męczarni", macie mi się za złe, że wybrałem inny format.
Conajmniej jakbym na stronach MS promował programy pod Linuxa.
------------------------------------
jak zwykle...
TMP to format, jak kazdy inny. Filmy powinno sie ogladac dla filmu, a nie po to, zeby ze stoperem mierzyc, gdzie sie napis o 0,3 sek za wczesnie albo za pozno pojawil. W TMP tez da sie zrobic przyzwoite napisy, a w wielbionym mdvd tez mozna skopac napisy do kwadratu.
nadmierna dokladnosc nie zawsze poplaca, bo mozna skonczyc z plikiem w mdvd, gdzie synchro jest idealne, tylko UPPSS, napiski leeeecą i lecą, że czlowiek nie zdazy nawet zaczac czytac... NO ALE SYNCHRO JEST IDEALNE!
jesli ktos umiejetnie robi napisy, to i w TMP beda one elegancko dopasowane... no chyba ze ktos naprawde ze stoperem siedzi :D
cheers ;)
Toć dlatego właśnie można dodawać w formacie TMPlayera
Są tłumacze (i tłumaczki hehe), którym wygodniej pracuje się w TMP jak np. robią napisy ze słuchu. I nikt ich za to potępiać nie będzie.
Napisy w TMP też mogą być w większości poprawne, ale naprawdę istnieją w tym formacie rzeczy nie do przeskoczenia, które były już wałkowane publicznie dziesiątki razy.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli:
1) Nie jadę konkretnie po tych napisach, tylko generalnie po pomysłach w stylu, ktoś udostępnił napisy w MicroDVD z doskonałym synchro, ale do innej wersji, to od razu trzeba przekonwertować do TMP i podzielić sobie np. na płyty, bo inaczej nie potrafię ;) Tłumaczenia, bo to, bo tamto w takim przypadku, to zwykłe usprawiedliwianie swojego lamerstwa.
2) Zawsze jak w serwisie znajdę identyczne napisy pod względem zawartości, różniące sie formatem (pierwotnie MicroDVD, które potem ktoś skonwertował do TMP) to kasuję te ostatnie.
3) Proces odwrotny tj. konwersje TMP do MicroDVD, beż żadnych poprawek w synchro też uważam za bezsens.
P.S. Wiele ksiązek kupiłam albo dostałam właśnie dlatego, że miały fajną okładkę ;)
Wiekszość była dobra ;P
inne spojrzenie...
> 1) Nie jadę konkretnie po tych napisach, tylko generalnie po pomysłach
> w stylu, ktoś udostępnił napisy w MicroDVD z doskonałym synchro, ale do
> innej wersji, to od razu trzeba przekonwertować do TMP i podzielić sobie
> np. na płyty, bo inaczej nie potrafię ;) Tłumaczenia, bo to, bo tamto
> w takim przypadku, to zwykłe usprawiedliwianie swojego lamerstwa.
Czyli z góry zakładasz, że każdy powinien wiedzieć, iż napisy w MicroDVD do innej wersji filmu, mają doskonałe synchro. Tylko skad niby ma to wiedzieć (lub w to wierzyć), nie mając dostępu do tej INNEJ wersji filmu?
Przeanalizujmy:
1. ktoś (np. user A) robi (jego zdaniem) "doskonałe synchro" w MicroDVD np. do wydania TLF
2. w miedzyczasie, inny user (B) robi swoje synchro do innego wydania (np. DvP)
3. no i przychodzi kolejny user (C), który ma dostęp do tego samego wydania co user B i po komentarzach kierowanych do B widzi, że jest OK, ale przydałoby się jeszcze przebudować wiele rzeczy.
Zatem na czyich napisach będzie bazował user C i dlaczego?
Moim zdaniem, jak najbardziej logiczne jest że C, nie mając jak potwierdzić "doskonałości" synchra usera A, oprze się na tym co udostępnił B. I nawet jeśli synchro A jest naprawdę doskonałe, to skąd założenie, że wszyscy następni powinni to wiedzieć i wzorować się TYLKO na nim?
Powiesz pewnie: "Przecież od tego są komentarze!" Zgoda. Wobec tego, kierując temat w stronę "moich" napisów, spójrz na taką sytuację:
Oparłem się na napisach (ID: 55065), bo:
1. tą wersją filmu dysponowałem
2. tam były komentarze, w dodatku pozytywne
3. z komentarzy wynikało (z czym sam się zgodziłem), że wartałoby jeszcze wiele poprawić, zwłaszcza łamanie tekstu.
A dlaczego nie bazowałem na napisach zetena (ID: 54679), ku zdziwieniu samego zetena oraz Twojemu? (patrz: komentarz "Hmm...")
Ano dlatego że:
1. nie spotkałem się z tą wersją filmu
2. tam nie było komentarzy... żadnych!
3. skoro nie było komentarzy, to dlaczego miałbym zakładać, że właśnie w tych napisach będzie "doskonałe" synchro? Synchro, które wg Ciebie mógłbym w 5 minut przerobić na moją wersję filmu.
Pomijając kwestię wyboru formatu, pomyśl o tym co napisałem, zanim ocenisz innych jako lamerów.
> 2) Zawsze jak w serwisie znajdę identyczne napisy pod względem
> zawartości, różniące sie formatem (pierwotnie MicroDVD, które potem
> ktoś skonwertował do TMP) to kasuję te ostatnie.
Dobrze, że mnie to nie dotyczy...
> 3) Proces odwrotny tj. konwersje TMP do MicroDVD, beż żadnych
> poprawek w synchro też uważam za bezsens.
O tym też już pisałem wcześniej.
> Wiele ksiązek kupiłam [...] właśnie dlatego, że miały
> fajną okładkę ;) Wiekszość była dobra ;P
Po tej dyskusji, wcale mnie to nie dziwi...
Powinien być pod "inne spojrzenie" ale nie jest ;)
> Pomijając kwestię wyboru formatu, pomyśl o tym co napisałem, zanim ocenisz
> innych jako lamerów.
Ty dalej nic nie kumasz. Mam podkreślić zdanie, w którym pisałam, że to nie
odnosi sie konkretnie do twoich napisów tylko generalnie do formatu TMPlayera?
Błedne koło zaczyna się już w momencie, kiedy ktoś poprawia czyjeś napisy udostępnione w MDVD i przy okazji wypuszcza je w TMP. Następny potem ma dylemat
- brać te w MDVD, które być może mają lepsze synchro, czy te już poprawione, ale być może ze zniszczonym, dokładnym synchrem.
Powtórze raz jeszcze żebyś nie pisał jakiś niepotrzebych wywodów: Nie analizujemy sytuacji, kiedy nie wiadomo co jest lepsze. Miałam na myśli przypadek (a wierz mi, jest takich pełno w serwisie, kiedy ktoś bierze, praktycznei najgorsze możliwe w serwisie napisy i wrzuca je do jakiejś tam innej wersji. I co? Chawlić za to, że zrobił, czy ganić za to, że wziął na warsztat najgorsze?
Naprawde momentami, kłocimy się o to, że 2+2=4.
Jakbyś dalej nie potrafił tego zrozumieć NIE OCENIŁAM twoich napisów. Widzisz
jakiś plus albo negatyw z mojej strony? Po prostu raz na jakiś czas, po kolejnej porcji stawiam gdzieś dłuższy komentarz. Padło akurat na Ciebie? Pech ;)
> > Wiele ksiązek kupiłam [...] właśnie dlatego, że miały
> > fajną okładkę ;) Wiekszość była dobra ;P
>
> Po tej dyskusji, wcale mnie to nie dziwi...
Ech... A detektor ironii to ty potrafisz czasem włączyć czy mam pisać (ironia_mode on) bla bla bla ? ;) (ironia_mode off)
BTW: Nie jest to zaden dowod. Nie raz slyszalam o swietnej ksiazce, a po przeczytaniu okazala sie gowniana, albo odwrotnie - babka na ogol pisala nudne ksiazki, a tutaj akurat trafilo sie cos ciekawego.
Chyba się wtrącę...
O ile się nie mylę, dyskusja rozpoczęła się od napisów, które powstały na bazie tego, co spłodziłem (w kwestii formalnej - w formacie microdvd).
Pozwalam sobie zabrać głos, bo robię sporo ze słuchu i mam w tym jakieś tam doświadczenie.
Nie jestem absolutnie wojującym fanem jednego, ani drugiego formatu. Do robienia napisów używam SubEdita i uważam, że do robienia ze słuchu to narzędzie nadaje się wręcz idealnie. Wystarczy opanować kilka podstawowych kombinacji klawiszy i robienie synchro podczas tłumaczenia nie jest żadnym problemem. Dlatego też trochę się dziwię osobom korzystającym z Notatnika, tym bardziej, że korzystanie z SubEdita nic nie kosztuje. A to jest naprawdę dobry program do tych zastosowań. Dzięki niemu można tworzyć w microdvd i wcale nie jest to droga przez mękę.
Zainteresowanym polecam instrukcję obsługi przygotowaną przez Jola.
http://subgroup.kinomania.org/poradnik/index.html
A wszystkich twórców w TMP serdecznie pozdrawiam. Zresztą wszystkich pozostałych też ;)
Wolverine
KMSG
Toć ja też używam SubEdita od kiedy tylko pamiętam...
Ma swoje wady, ale i tak pod pewnymi względami zostawia konkurencje daleko w tyle. Wspaniałe i darmowe narzędzie (Artur, browarek jest cały czas aktualny :) dla wszelkiej maści tłumaczy i poprawiaczy.
Co do samej funkcji nakładania napisów to jak ktoś qmaty, to sobie napisy nawet przez FFDShow nałoży albo jak nie trwawi środowiska pracy przkro$oftu to sobie jakiegoś mplayera zapuści. Możliwości jest wiele, a jak ktoś kurczliwie trzyma się tylko AllPlayera, Vplayera czy BSPlayera to już jego problem ;)
Co do tekstu jolo, to dostał mailem to, czego nie było w tekście (dzięki tobie przypomniało mi się, żeby go o tym poinformować hehe)
to ja sie tez wtrace
> O ile się nie mylę, dyskusja rozpoczęła się od napisów, które powstały na bazie
> tego, co spłodziłem (w kwestii formalnej - w formacie microdvd).
>
> Pozwalam sobie zabrać głos, bo robię sporo ze słuchu i mam w tym jakieś tam
> doświadczenie.
> Nie jestem absolutnie wojującym fanem jednego, ani drugiego formatu. Do robienia
> napisów używam SubEdita i uważam, że do robienia ze słuchu to narzędzie nadaje
> się wręcz idealnie. Wystarczy opanować kilka podstawowych kombinacji klawiszy i
> robienie synchro podczas tłumaczenia nie jest żadnym problemem. Dlatego też
> trochę się dziwię osobom korzystającym z Notatnika, tym bardziej, że korzystanie
> z SubEdita nic nie kosztuje. A to jest naprawdę dobry program do tych
> zastosowań. Dzięki niemu można tworzyć w microdvd i wcale nie jest to droga
> przez mękę.
>
> Zainteresowanym polecam instrukcję obsługi przygotowaną przez Jola.
> http://subgroup.kinomania.org/poradnik/index.html
>
> A wszystkich twórców w TMP serdecznie pozdrawiam. Zresztą wszystkich pozostałych
> też ;)
>
> Wolverine
> KMSG
tlumaczenie w notatniku przeciez to nic zlego o ile wczesniej mamy gotowe synchro przeciez tlumaczenie polega na zmianie jezyka :) do tego wystarczy najprostrzy edytor czyli wlasnie notatnik.
oczywiscie nie zrobimy tego jesli nie ma synchra ;)
I tak, i nie ;)
> tlumaczenie w notatniku przeciez to nic zlego o ile wczesniej mamy gotowe
> synchro przeciez tlumaczenie polega na zmianie jezyka :) do tego wystarczy
> najprostrzy edytor czyli wlasnie notatnik.
> oczywiscie nie zrobimy tego jesli nie ma synchra ;)
Problem zaczyna się wtedy, kiedy polski odpowiednik danego zdania jest dłuższy niż oryginał - SubEdit ładnie zaznaczy kolorem, że mogą być problemy z przeczytaniem dłuższej kwesti (im jaśniejszy odcień szarego tym mniejsze szanse na przeczytanie, zielone linie są już praktycznie nie do przeczytania przez normalnego człowieka).
Kolor sugeruje już zmiane tłumaczenia lub wydłużenie czasu danej linijki - notatnik ci już tego nie zapewni ;)
P.S. Do VI dałoby się napisać skrypt zliczający ilość znaków w danej linii i dobierający w zależności od tego kolor czcionki. Podobnie jak w każdym, bardziej rozbudowanym edytorze dla np. programisty.
z mojej strony kropka nad "i"
>> Pomijając kwestię wyboru formatu, pomyśl o tym co napisałem, zanim
>> ocenisz innych jako lamerów.
> Ty dalej nic nie kumasz. Mam podkreślić zdanie, w którym pisałam, że to
> nie odnosi sie konkretnie do twoich napisów tylko generalnie do formatu
> TMPlayera?
A moim zdaniem, to ty nie kumasz. Wiem, że nie odnosi się to do moich napisów, dlatego jako przykład podałem ogólną sytuację z userami A, B, C.
Bardzo sobie cenię KAŻDE uwagi, jeśli tylko dotyczą efektu mojej pracy - a w tym przypadku było jej mnóstwo. Natomiast, Twoje wypowiedzi (nie obraź się) ale od samego początku, sa po prostu NIE NA TEMAT. I żeby było jasne:
1. Wiem, że MicroDVD jest dużo bardziej dokładny niż TMPlayer (pisałem to już parę razy wyżej)
2. Wierzę, że gdzieś tu w serwisie zapewne są przypadki zwykłego kopiowania najgorszych napisów i przeróbek na inne wersje.
3. WIDZĘ, że NIE OCENIŁAŚ moich napisów.
Tylko pytanie, skoro Twoje wywody nie odnoszą się do moich napisów, to po co wogóle zabierasz głos w TYM wątku? Zamiast najpierw sprawdzić napisy z filmem i wypowiedzieć się o ich jakości, prowokujesz mnie do dalszej bezsensownej dyskusji, a jednocześnie w ten sposób sugerujesz innym czytającym te komentarze, że moje napisy raczej będą kiepskie, bo zastosowałem starszy format. Nie rozumiesz tego?? Kilka razy już pisałem, że warto napierw sprawdzić a potem oceniać.
> Po prostu raz na jakiś czas, po kolejnej porcji stawiam gdzieś dłuższy
> komentarz. Padło akurat na Ciebie? Pech ;)
To proponuję znaleźć sobie innego "kozła ofiarnego", a najlepiej umieszczać takie OGÓLNE, dłuższe komentarze w jakimś ogólnym temacie, bo w ten sposób urażasz inne osoby i pracę jaką włożyły w przygotowanie napisów.
Tutaj akurat przyznam ci racje...
Takie dyskusje powinno się przenieść na forum. Sęk w tym, że więcej osób czyta komentarze. Tak czy siak obiecuje Ci, że wykastruje cały ten wątek do końca dnia.
niech zostanie
> Takie dyskusje powinno się przenieść na forum. Sęk w tym, że więcej osób czyta
> komentarze. Tak czy siak obiecuje Ci, że wykastruje cały ten wątek do końca
> dnia.
Jak możesz, to zostaw już to tak, jak jest, nic nie usuwaj... i dajmy temu spokój.
Wolę żeby cała ta dyskusja została tak jak jest, niż jakby miał się znów zdarzyć jakiś przykry przypadek... ;)
pozdrawiam,
GearHead
|