bez żartów
tłumaczenie może i trzyma się kupy ale to nie jest to co mówią aktorzy
przez to cały film jest skopany...
np. idą po mieście (scena w której wychodzą z pizzeri a grubasek kupuje sobie hot doga..) Pada pytanie: "Ile masz zwierzątek???" kurna, łóżek chyba, nie trzeba mieć oryginalnych napisów żeby to usłyszeć, można (w najgorszym wypadku) wywnioskować z następnej sceny- co robią LEŻĄ W ŁÓŻKU...
sorry ale dla mnie kicha
oczywiście są dobre miejsca
no cóż,
sorry jakoś musiałem informację o tym że tłumaczył kto inny ominąć...
choć chyba jeśli ktoś się pod czymś podpisuje, nieważne czy swoim czy nie, to chyba trochę za to odpowiada, a może idealizm umarł...