dlaczego TMPlayer ?
mnie tylko zastanawia dlaczego te napisy sa w TMPlayerze jak sa jzu 2 wersje w Mdvd no ale coz :)
hmmm...wstyd się przyznać...
Wiesz, wstyd, ale nie mam żadnego programu do edycji w formacie MicroDVD, poza tym pewnie nie wiedziałbym, jak się za to zabrać. Do tłumaczenia na ogół używam windowsowskiego notatnika (wiem, że to obciach...). Ale format TMPlayer ma jedną ważną zaletę - można dopasować napisy do każdej wersji filmu, wystarczy tylko ustawić je czasowo.
Tak samo można dopasować MicroDVD.
Do każdej wersji, niezależnie od FPS (oczywiście poza wersjami z dodatkowymi scenami itd).
Cała tajemnica mieści się w trzech punktach (lub ich kombinacji):
1) Przesunięcie napisów o określoną ilość klatek
2) Zmiana fps napisów
3) Przesunięcie geometryczne napisów.
Naprawde są to czynności proste jak konstrukcja młotka, zwłaszcza jak posiada się odpowiedni odtwarzacz i edytor w jednym np. SubEdit Player.
wcale nie wstyd :)
> Wiesz, wstyd, ale nie mam żadnego programu do edycji w formacie MicroDVD, poza
> tym pewnie nie wiedziałbym, jak się za to zabrać. Do tłumaczenia na ogół używam
> windowsowskiego notatnika (wiem, że to obciach...). Ale format TMPlayer ma jedną
> ważną zaletę - można dopasować napisy do każdej wersji filmu, wystarczy tylko
> ustawić je czasowo.
Ja tez uzywam notatnika bo to moj jedyny edytor textu. :>
Jak juz sie ma synchro dobre (a tamte byly dobre) to tylko skupia sie na tlumaczeniu tekstu.
Najlepsza czasowa zalete to ma .srt :) bo ma czasowo dopasowane do tysiecznych sekundy.
uwaga co do wulgaryzmow...
po co te wulgaryzmy??? ani nie wnosza niczego, ani nie pasuja do klimatu (bo naprawde, nie kazde fuck trzeba tlumaczyc)
reszta... moze byc heh
a - ten puder -> proch ?? no ale fakt - mam swoje lata to moze dzieciaki teraz mowia proch...
pozdro.
do ZWitka: kolego, wysłów się normalnie...
Zacznij może używać znaków przestankowych, bo prawie nic nie rozumiem z tego, co napisałeś. Co do działania z innymi wersjami filmu: napisałem, że POWINNY działać z innymi wersjami, a nie, że MUSZĄ. Poza tym co to za trudność przesunąć napisy o daną ilość czasu, żeby pasowały?
Wyłuszcz dokładnie, o co Ci chodzi, bo Twój komentarz to jakiś bełkot.
dwie wersje???
Moja wersja zaczyna się od dialogów Well im hier in Stamford Bridge...............,czy jest jakaś inna wersja?Ktos coś wspominał o Workprincie czy moglibyście wytłumaczyć o co chodzi bo mi nic się nie zgadza!!!
a propos wulgaryzmów...
Wiem, wiem. Może i nie powinienem tłumaczyć każdego fucka, ale moim skromnym zdaniem dodaje to realizmu i soczystości...wiesz, chciałem, żeby nie było tak jak w TVP - każde dosadniejsze słowo tłumaczone jako "chrzanić" albo "kurde". Kibice Chelsea chyba by tak nie mówili :)... ale może się mylę. Co do pudru - wiesz, jakoś mi to nie pasowało do koncepcji. W Lublinie mówi się "proch", "proszek" - zdaje mi się, że jest to bardziej czytelne. Chociaż np. "białe" też bardzo adekwatnie się wpasowuje w klimat. Ogólnie zrobiłeś kawał dobrej roboty, ja tylko poprawiłem kilka rzeczy (np. nie mogłem się powstrzymać od przetłumaczenia "`orrible cunt" na "straszliwa chujoza" - jakoś tak mi zostało od "Snatcha" :).
Jedna uwaga - nie obrażaj się, ale znaki przestankowe nie gryzą, a niektórych ludzi wkurza ich brak... Mimo tego małego potknięcia, tak jak mówiłem - kawał dobrej roboty.
Jeśli chodzi o wulgaryzmy to całkowicie popieram ich obecność. Jeśli słyszę fuck, to chcę przeczytać kurwa (nie: kurde), jeśli słyszę motherfucker to chcę przeczytać odpowiednią wersję, nie np. łobuz ;-) Wierność tłumaczenia jest 'całkiem' ważna wg mnie. Druga sprawa to charakter filmu. Jeśli ktoś ma pretensję o zbyt dużą ilość wulgaryzmów w filmiie o kibolach niech napisze list do producentów - nie do autora napisów. Podsumowując: WIĘCEJ WULGARYZMÓW! ;-)
btw. nie oceniam napisów, bo korzystałem z innych :-)
Za co minus?
Jednego nie rozumiem, dlaczego te napisy maja minusa? Calkiem dobra robota, spodziewalem sie czegos gorszego. Dziwie sie, ze pijo ma obiekcje co do wulgaryzmow, przeciez nie kazde "fuck" jest tlumaczone i calosc brzmi zgodnie z tym co mamy w oryginalnych dialogach.
Aha, jeszcze cos: "`orrible cunt" -> "straszliwa chujoza", jesli o mnie chodzi to srednio pasuje :)
heh, "`orrible cunt"...
Wiesz, po prostu dla mnie po obejrzeniu "Snatch" Guya Ritchiego, tego wyrażenia po prostu nie da się już inaczej przetłumaczyć niż "straszliwa chujoza"..:)
napisy nie pasuja !!!!!!
napisy nie pasuja !!!!!!
tektur
Słuchaj, zanim coś takiego napiszesz, to sprawdź sobie, jaką masz wersję filmu. Poza tym napisy są w formacie TMPlayer, także przesunięcie ich o dowolną ilość czasu, tak, żeby pasowały, nie przedstawia chyba za wiele trudności, co? Najpierw myśl, a potem dawaj negatywa!
Jako że korzystałem w wersji poprawionej, to tylko 4.
momentami niedociagniecia
|