Z ocenami też jest różnie...
A propos 1)
- wersja beztagowa jest przewidziana na jutro. Dla kogo? np. dla na tyle leniwych, którzy nie są w stanie usiąść i przerobić tych napisów dla własnych potrzeb
A propos 2)
- efekt jak najbardziej zamierzony. Jak kolokwializmy, tak wszelkiego rodzaju wulgaryzmy i epitety. Unikam dosłownych tłumaczeń, bo nie są za bardzo profesjonalne. Wyobrażam sobie za to sytuację, w której znajdują się bohaterowie - w danym wypadku coś takiego... sklep, garstka ludzi, trzy sztuki broni, pięćdziesiąt naboi, kilka tysięcy truposzy na zewnątrz pałających chęcią mordu... a Ty na to "o ja cię", "a niech mnie kule biją", "święta krowo"... Film od tej strony jest ugrzeczniony - starałem nadać się mojemu tłumaczeniu bardziej prawdopodobne brzmienie - dorosły widz doceni, być może zrozumie. A zresztą film nie jest dla najmłodszej części widowni, więc problem raczej z głowy.
A propos 3)
- ujmowanie wypowiedzi radiowych w "..." służy jedynie ukazaniu, iż zdania te wyrwane są z głębszego zapewne kontekstu, którego widz nie słyszy. Wszelkie późniejsze kwestie, czy to radiowe, czy telewizyjne, czy w końcu krótkofalowe, traktowane są już w sposób należyty, czyli zwykłą kursywą bez żadnych dodatkowych zdobień
Żałuję tego minusa, przy obecnym tempie działania serwera nikt nie zechce przeczytać i na wstępie ludzie uznają napisy za kiepskie. Może uda mi się przebłagać IV0nkę ( ;-) ), żeby je jednak usunęła.
Pozdrawiam
Tchor
1 plus za napisy.
Rewelka.
uhhh ohhh przepraszam...
za minusa, zle kliknalem
i nawet pospieszne ubicie okienka nic nie pomoglo
moderatorow prosze o zmiane mojego komentarza na pozytywny
jaceks - ale z Ciebie lizus...
> za minusa, zle kliknalem
> i nawet pospieszne ubicie okienka nic nie pomoglo
>
> moderatorow prosze o zmiane mojego komentarza na pozytywny
...i to okropny.
A przedewszystkim nie potrafisz się teraz przyznać że coś palnąłeś głupiego, tylko wymigujesz się jakimiś tekstami w które i tak nikt nie wierzy:D
Co do Twojego "minusa", to żałuję że są ludzie tacy jak Ty - tzn. że są zalogowani i mają prawo dodawać jakiekolwiek komentarze.
Rozumiem, gdyby np. Thor wstawił tu jakieś napisy tłumaczone translatorem, czy powielał czejekolwiek teksty i się pod nimi podpisywał, czy np. robił od cholery błedów ortograficznogramatycznostylistycznych - to tak - jak najbardziej sam postawiłbym minus.
A tak?
Człowieku - nie zniechęcaj ludzi którzy w pocie czoła robią coś dla innych - i to za darmo, a na dodatek profesjonalnie.
Mi osobiście podobają się przekleństwa - może rzeczywiście trochę jest "przegięć", ale ogólnie w klimacie filmu brzmią one nieźle.
Pozdrawiam wszystkich "Pokurwieńców";oD
Beware!
> Rozumiem, gdyby np. Thor wstawił tu [...]
Za tego Thor'a to Tchor Cie ubije :P
Bić nie będę, bo plusa dostałem :)
> > Rozumiem, gdyby np. Thor wstawił tu [...]
>
> Za tego Thor'a to Tchor Cie ubije :P
Ale na przyszłość - Beware !! ;)
grrrrrrrr
> > za minusa, zle kliknalem
> > i nawet pospieszne ubicie okienka nic nie pomoglo
> >
> > moderatorow prosze o zmiane mojego komentarza na pozytywny
>
> ...i to okropny.
> A przedewszystkim nie potrafisz się teraz przyznać że coś palnąłeś głupiego,
> tylko wymigujesz się jakimiś tekstami w które i tak nikt nie wierzy:D
w ktorym miejscu nie umiem sie przyznac i gdzie palnalem cos glupiego
no noz mi sie w kieszeni otwiera jak widze takie pier*olenie
> Co do Twojego "minusa", to żałuję że są ludzie tacy jak Ty - tzn. że są
> zalogowani i mają prawo dodawać jakiekolwiek komentarze.
jak nie rozumiesz tego co czytasz to nie dawaj komentarza
wpier*alajac sie miedzy wodke a zakaske,
tchor sie ustosunkowal do moich uwag a tobie nic do tego
a moze nie docenilem tego duzego usmiechu
jesli tak to przepraszam ale poczucie humoru opuscilo
mnie z powodu upalu i pozniej pory
> Człowieku - nie zniechęcaj ludzi którzy w pocie czoła robią coś dla innych - i
> to za darmo, a na dodatek profesjonalnie.
czy tchor czuje sie zniechecony?
przeczytaj co ja napisalem i zrozum
> Mi osobiście podobają się przekleństwa - może rzeczywiście trochę jest
> "przegięć", ale ogólnie w klimacie filmu brzmią one nieźle.
a mnie sie nie podoba slowo "karniemy"! co to znaczy? jakis obrzydliwy slang;
mozna powiedziec kredyty na napisy na koncu filmu, albo serwer na komputer swiadczacy uslugi, bo nie ma odpowiednich slow w jezyku polskim, ale do k* nedzy jest normalne slowo: pojedziemy [samochodem]
a przy okazji drugi plus, wiec tchor per saldo wyszedl na swoje :)
re: grrrrrrr (rrrr;)
> a moze nie docenilem tego duzego usmiechu
> jesli tak to przepraszam ale poczucie humoru opuscilo
> mnie z powodu upalu i pozniej pory
Niestety nie doceniłeś ;o)
> > Człowieku - nie zniechęcaj ludzi którzy w pocie czoła robią coś dla innych -
> i
> > to za darmo, a na dodatek profesjonalnie.
>
> czy tchor czuje sie zniechecony?
> przeczytaj co ja napisalem i zrozum
Mam nadzieje że nie ;o)
> a przy okazji drugi plus, wiec tchor per saldo wyszedl na swoje :)
... i przy okazji wybaczył mi tego "Thora";)
Sorki, Tchor :)
Pozdrawiam
grrrrrrrr
> > za minusa, zle kliknalem
> > i nawet pospieszne ubicie okienka nic nie pomoglo
> >
> > moderatorow prosze o zmiane mojego komentarza na pozytywny
>
> ...i to okropny.
> A przedewszystkim nie potrafisz się teraz przyznać że coś palnąłeś głupiego,
> tylko wymigujesz się jakimiś tekstami w które i tak nikt nie wierzy:D
w ktorym miejscu nie umiem sie przyznac i gdzie palnalem cos glupiego
no noz mi sie w kieszeni otwiera jak widze takie pier*olenie
> Co do Twojego "minusa", to żałuję że są ludzie tacy jak Ty - tzn. że są
> zalogowani i mają prawo dodawać jakiekolwiek komentarze.
jak nie rozumiesz tego co czytasz to nie dawaj komentarza
wpier*alajac sie miedzy wodke a zakaske,
tchor sie ustosunkowal do moich uwag a tobie nic do tego
a moze nie docenilem tego duzego usmiechu
jesli tak to przepraszam ale poczucie humoru opuscilo
mnie z powodu upalu i pozniej pory
> Człowieku - nie zniechęcaj ludzi którzy w pocie czoła robią coś dla innych - i
> to za darmo, a na dodatek profesjonalnie.
czy tchor czuje sie zniechecony?
przeczytaj co ja napisalem i zrozum
> Mi osobiście podobają się przekleństwa - może rzeczywiście trochę jest
> "przegięć", ale ogólnie w klimacie filmu brzmią one nieźle.
a mnie sie nie podoba slowo "karniemy"! co to znaczy? jakis obrzydliwy slang;
mozna powiedziec kredyty na napisy na koncu filmu, albo serwer na komputer swiadczacy uslugi, bo nie ma odpowiednich slow w jezyku polskim, ale do k* nedzy jest normalne slowo: pojedziemy [samochodem]
a przy okazji drugi plus, wiec tchor per saldo wyszedl na swoje :)
Przekleństwa i inne takie (mam nadzieję, że po raz ostatni)
> > Mi osobiście podobają się przekleństwa - może rzeczywiście trochę jest
> > "przegięć", ale ogólnie w klimacie filmu brzmią one nieźle.
>
> a mnie sie nie podoba slowo "karniemy"! co to znaczy? jakis obrzydliwy slang;
> mozna powiedziec kredyty na napisy na koncu filmu, albo serwer na komputer
> swiadczacy uslugi, bo nie ma odpowiednich slow w jezyku polskim, ale do k* nedzy
> jest normalne slowo: pojedziemy [samochodem]
>
> a przy okazji drugi plus, wiec tchor per saldo wyszedl na swoje :)
Po pierwsze, dzięki za plusa. :)
Po drugie, "karniemy" jest kolokwializmem (nie slangiem) i na dobrą sprawę jest jednym z dwóch tego typu zabiegów językowych użytych w filmie (drugim jest "kapewu"). Jeśli rażą Cię podobne zabiegi, naprawdę nie ma nic prostszego, niż ich zamiana na własne potrzeby. Nie wiem, czy zauważasz, ale język polski ewoluuje (jak dla mnie w bardzo złym kierunku) i pewne wyrażenia, które funkcjonowały na przestrzeni wieków po prostu zanikają. Od pewnego czasu staram się używać właśnie tych mniej popularnych wyrazów, żeby przynajmniej w moim otoczeniu nie zanikły zupełnie. Możesz się z tym zgadzać lub nie, jest to Twoja prywatna sprawa.
Po trzecie, ilość i "jakość" przekleństw. Częściowo się do nich ustosunkowałem w pierwszym komentarzu, częściowo zaś nawiążę do nich teraz. Otóż, w języku angielskim (albo w amerykańskim-angielskim jak kto woli) najpopularniejszym i zarazem najmocniejszym znaczeniowo, są odmiany słowa "fuck". Tak się składa, że polskim odpowiednikiem tego słowa jest "pieprzyć" ew. "pierdolić". Wychodząc z prostego założenia, że w naszym języku najmocniejsza znaczeniowo jest (jeszcze) "kurwa", nie widzę najmniejszego problemu, żeby wszelkie "fucki" zamienić na nieco cięższe "kurwy". Istnieje coś takiego jak bariera społeczno-kulturowa, oczywistym zatem staje się fakt, że Polak i Amerykanin (czy jakakolwiek inna narodowość) odbierze to samo znaczenie w różnoraki sposób i nada mu zupełnie inny wydźwięk emocjonalny. Żeby polski widz nie czuł się "oszukany" przez dysonans kulturowy, pozwoliłem sobie właśnie na "stwardzenie" przekleństw w filmie, a zabieg ten uzasadniłem już wcześniej.
Na przyszłość radzę - ściągnąć, przejrzeć, skomentować (ale bez najeżdżania, bo to kompletnie do niczego nie prowadzi; zwłaszcza, że opinii pojawi się tyle, ile ludzi zamkniesz w danym pomieszczeniu) i dla własnej wygody pozamieniać sobie nieodpowiadające Ci zwroty i dopiero potem obejrzeć z tymi napisami film.
Pozdrawiam
Tchor
2 plus za...
...za to że nie sa tak "naprawde dobre" jak napisy Silver__21 :) no ale cóż nikt mu nie dorówna. Szkoda (:
A Hollow Man za to jest złośliwy i pedant z niego do kwadratu!!!
Jeszcze tak złośliwego człowieka nie widziałem tylko się do wszystkiego czepiał mówię wam nic mu nie pasowało. Taką burzę rozpętał, że aż moderator zlitował się i wywalił wszystkie komentarze z moich napisów.
Pedant?
Pedantów udzielających się na napisy.info mamy kilku i sądze, że dla każdego z nich wyraz ten ma jak najbardziej pozytywne znaczenie. Po prostu są osoby, które podziękują za wskazanie brakującej kropki i zrobią aktualizacje nawet z powodu tej jednej kropki. Innym (znamy np. taką jedna tłumaczkę, prawda ? ;) się nie chce i wszystko.
Proszę tylko pamiętać, że poprawki lub jakieś sugestie, można zgłaszać w sposób grzeczny/sympatyczny. Ja tam zawsze byłam wdzięczna za kulturalnie wytknięte mi błędy i sądze, że pare innych osób też się cieszy, gdy ktoś im coś podopowie.
Oceny komentarza zmienić się nie da. Można go najwyżej skasować, tylko znowu lepiej cały wątek, bo głupio wyglądają komentarze do czegoś, czego już nie ma.
Do Tchora:
Gdyby ci się chciało to dodaj tą wersję bez tagów razem z normalną jako 2CD. Zrobimy potem mały myk ;)
P.S. No i prawie bym zapomniała - oczywiście plus za napisy i poświęcony czas :)
Się robi :)
> Do Tchora:
> Gdyby ci się chciało to dodaj tą wersję bez tagów razem z normalną jako 2CD.
> Zrobimy potem mały myk ;)
>
> P.S. No i prawie bym zapomniała - oczywiście plus za napisy i poświęcony czas :)
Ja za to nie zapomnę podziękować za wszystkie te pochlebstwa :) , ale przede wszystkim za docenienie mojej pracy.
Dzięki wszystkim.
Pozdrawiam
Tchor
+
Nie widziałem jeszcze tak dopieszczonych i wybajerowanych napisów. Jestem pod wielkim wrażeniem. Tak 3mać.
Czy nie za dużo tej kursywy?
Rozumie używanie kursywy np. gdy jest to dialog przez telefon,radio i w telewizji.
Ty ją użyłeś jak widze również wtedy jak kamera nie pokazuje akurat mówiącej
osoby i tu mi właśnie coś nie pasuje.
3 grosze IV0nki na temat używania kurysywy
Poniższe przykłady pochodzą z oryginalnych płyt DVD, wydanych w Polsce.
Przykład 1: Ktoś na ekranie coś wspomina, pokazują się obrazy z przeszłości; wtedy prawie zawsze jest kurysywą.
Przykład 2: Ktoś rozmawia z kimś przez telefon. Kwestie osoby niewidocznej na ekranie są wyświetlane kurysywą
Przykład 3: Ktoś głośno myśli (w sensie widzimy go na ekranie, słyszymy, ale brak kłapania ustami ;) - znowu kurysywa
Przykład 4: Głosy dochodzące z telewizorów, megafonów, telefonów, krótkofalówek itd. - oczywiście kurysywa.
Są jeszcze sytuacje, gdy cieżko sięz decydować co zrobić w związku z sytuacją na ekranie np. dwie postacie rozmawiają między sobą przez telefon, ale szalony reżyser pokazuje je na zmiane, albo nawet przez moment pokazuje coś zupełnie innego, choć rozmowa biegnie dalej w tle. No i wtedy to już kwestia wyczucia autora napisów...
W 100% zgoda z tymi 4 przypadkami
ale jak już pisałem, Tchor użył kursywy wiele raz w momentach które nie mieszczą
się w tych 4 przykładach.
Tchor używa kursywy również wtedy...
> ale jak już pisałem, Tchor użył kursywy wiele raz w momentach które nie
> mieszczą
> się w tych 4 przykładach.
...kiedy autora danej wypowiedzi nie widać w kadrze ;)
Tak się zastanawiam czasami... gdybym chciał/miał wszystkim dogodzić, to bym w ogóle nie tlumaczył. Każdy ma jakieś własne podejście do napisów, jednemu nie podoba się to, innemu tamto. Za dużo wulgaryzmów, za dużo kursywy, kolokwializmy, za szybko znikają linie, za długo pozostają... Zrozumcie wreszcie - tłumaczę, żeby ci, którzy nie znają języka, mogli oglądnąć filmy, na które z różnych powodów nie poszli/nie pójdą do kina. Jeśli uważacie, że coś Wam w danych napisach nie pasuje, to proszę bardzo, ściągnijcie je sobie, dokonajcie jakich zmian tylko chcecie i z takimi napisami oglądnijcie dopiero film. Dla mnie podstawą jest przetłumaczenie - nie robię napisów ze słuchu (stąd zazwyczaj odpada kwestia synchronizacji), używam "oryginalnych" napisów dołączanych do wydań (które często też poprawiam, bo nie zawsze są idealne). Wszelkie kwestie techniczne nie powinny mnie w ogóle interesować i dlatego pod tym względem dopasowuję napisy dla siebie i dla własnej przyjemności oglądania. Jeśli to komuś nie pasuje (a takich malkontentów niestety jest sporo), to proszę bardzo, wykażcie się własną inicjatywą i przeróbcie je chociaż dla siebie. Przecież nic Was to nie kosztuje. Doceńcie wkład, doceńcie przekład, a stronę techniczną dopracujcie sobie sami, skoro nie podzielacie moich zapatrywań.
Pozdrawiam
Tchor
Nie, że się czepiam...
... ale w polskim języku nie ma kurYsywy, jest za to kursywa :)
O ja grzesznica...
Jak mawiają japończycy "słuszna racja" ;)
Wieczorem pomyślę nad stosowną pokutą.
P.S. Kontynuując nasz inny wątek, bedziesz mógł sam aktualizować swoje "dualne" napisy, tylko pare minut przed operacją będziesz mi musiał dać znać, że masz taką potrzebe. Podeśle na e-maila metody kontaktu.
Polecam!
Świetna synchronizacja
Fajne!
Dobre tłumaczenie, co tu więcej dodać... wszystko bardzo dobre.
Synchro też.
Polecam!
Tak trzymać Tchor!
|