A gdzie sie podzialy zdania....
.... gdzie sa zdania z samego początku
U kolegi skynet wyglada to tak
00:00:43: - ...nie jutro, pojutrze....tak, no ty, ja, Gary, Brad|...będzie "Król Artur"...
00:00:48:...no lubię Gary'ego...| - Doktorze Deadwore, trochę się spieszę
00:00:51:...będzie "Król Artur" na 7.30, nie przyjdziesz |z powodu Gary'ego no daj spokój, wiesz...
00:00:55:...muszę już kończyć.
a u ciebie
{1151}{1223}- Doktorze Deadwore,|trochę się spieszę.
{1319}{1390}...muszę już kończyć.
pozatym na samym poczatku jest tak synchronizacja zrypana ze szok wiec jak nie poprosiś moderatorów o usuniecie tych napisów, albo ich nie zaktualizujesz to minusa masz murowanego jutro
Naprawde polecam napisy skynet
.
marudzisz koleś...
pierwsze zdania wywaliłem, bo to tylko nieistotna rozmowa telefoniczna w tle.
a synchro jest niezmienione - chyba, że nie umiesz zmienić zapisu klatkowego na czasowy ;) poza tym zauważ, że skynet odwalając swoją świetną robotę niestety zapomniał (pewnie nie miał czasu) o całej masie znaków interpunkcyjnych, ponad 100 lini było zbyt długich, było sporo literówek i innnych mniejszych błędów. teraz wyglądają naprawdę dobrze... napisy robiłem dla siebie (!!!) i poprawki zajęły mi ponad 3 godziny, więc jak nie potrafisz docenić mojej pracy to zrób to lepiej - dużo do poprawiania już chyba nie zostało ;)
Zrobie ale zarac ci misusa
> pierwsze zdania wywaliłem, bo to tylko nieistotna rozmowa telefoniczna w tle.
> teraz wyglądają naprawdę dobrze... napisy robiłem dla siebie (!!!) i poprawki
> zajęły mi ponad 3 godziny, więc jak nie potrafisz docenić mojej pracy to zrób to
> lepiej
> pierwsze zdania wywaliłem, bo to tylko nieistotna rozmowa telefoniczna w tle.
A co tak ciezko bylo ci to zostawic co poprawki by ci tego zajely nastepne 3 godziny czeba bylo wywalic jeszcze inne zdania co gosc gada w telewizorze to tez tylko niepotrzebne zdania w tle
> teraz wyglądają naprawdę dobrze... napisy robiłem dla siebie (!!!)
moze wygladaja naprawde dobrze ale niedobrze wyglada sama synchronizacja na samiutkim poczatku razi w oczy
>więc jak nie potrafisz docenić mojej pracy to zrób to lepiej
pozatym pod spodem miales napisy angielskie drooido i czeba bylo zrobic na ich podstawie synchro i na cholere wywaliles ten tekst z poczatku jak cos gadaja i jest to na cholere to wywalasz.
dobra, daj mi "misusa" ale nie jęcz więcej...
synchro jest OK i nie zmieniałem go - chyba tylko ty masz jakiś problem... ja właśnie obejrzałem film przegrany na DVD i jestem zadowolony z tych napisów. tylko parę razy kwestie wyświetlają się trochę za wcześnie. ale to nie moja wina i nie psuje seansu. więc zniknij łaskawie z moich oczu i więcej nie wracaj... chyba, że udowodnisz, że potrafisz coś zrobić poza złośliwym paplaniem.
Skynet napisy są o wiele lepsze bo tu brakuje pare linijek pierwszych
Niedotłumaczone napisy a w info było że dotłumaczenie i synchro skynet
chyba nie zrozumiałeś...
"dotłumaczone" są dialogi, w scenach których nie ma w wersji kinowej a to jest wersja rozszeżona - to zrobił skynet i tak u mnie zostało. a dlaczego usunąłem to bezsensowną gadkę z początku, już tłumaczył ponownie nie będę...
ciekawe co takiego ważnego wnoszą te skrawki rozmowy telefonicznej z początku? NIC - wystarczy to sprwadzić a potem pisać głupawe komentarze...
Ja wszystko zrozumiałem...
Ja wszystko zrozumiałem tylko nie pomyślałem że można taką głupote zrobić i powywalać teksty które zostały dotłumaczone - początek filmu
jednak nie...
te skrawki rozmowy telefonicznej były w pierwotnym tłumaczeniu od początku i nie są to texty "dotłumaczone", które znajdują się w środku filmu.
zobacz sobie starsze tłumaczenia a potem dopiero wypisuj te głupoty...
Taaa fajnie tylko że to Ty głupote zrobiłeś bo powywalałeś teksty
Po co to było wywalać?? jak dla mnie bezsens
OK to nie ma sensu tak się sprzrczać napisy sa wporządku nie ma tych tekstów to nie ma sorry
Sorry!!! masz plusa :)
dzięki :)
czasem jednak warto się trochę posprzeczać ;)
|