Bardzo dobre + propozycje poprawek
01. ,...->...
02. 20 mil na zachód od Waszyngtonu -> 20 MIL NA ZACHÓD OD WASZYNGTONU
03. Weź przestań dobrze wiesz->Weź przestań, dobrze wiesz
04. Cindy mogłabyś->Cindy, mogłabyś
05. poraz ostatni->po raz ostatni
06. Spieszy mi się->Śpieszy mi się
07. Moje jaja->Moje piłki
Dzięki i za ocenę i sugestie zmian.
Zgadzam się z Twoimi propozycjami zmian, rzeczywiście przepuściłem parę błędów; co do dwuznaku ,... w zasadzie masz rację, jeśli trzymać się zasady niestosowania zbyt wielu znaków interpunkcyjnych obok siebie, lecz u mnie to kwestia konwencji - przecinek jest, bo powinien, a wielokropki stawiam na końcu niedokończonego zdania (niektórzy robią to na początku) na znak, że zdanie będzie kontynuowane w kolejnym wyświetlanym napisie. Wydaje mi się, że w napisach jest to konwencja dopuszczalna.
Co do pary "Spieszy mi się -> Śpieszy mi się", to sądzę, że obie formy są dopuszczalne.
Za uwagi dziękuję, a spostrzegawczości gratuluję.
Pozdrawiam :]]
Proszę bardzo.
> Co do pary "Spieszy mi się -> Śpieszy mi się", to sądzę, że obie formy są
> dopuszczalne.
Masz rację. Poplątało mi się trochę z innym znaczeniem "spieszyć" tj. "uczynić pieszym". Dlatego automatycznie stwierdziłem, że potrzeba kreski nad S. Co prawda obie formy są poprawne, jednak w związku z dwuznacznością wolę "śpieszyć", stąd moja automatyka przy ocenie :)
I znowu się nie zgadzam ;P
> 01. ,...->...
IMHO lepiej jest zostawić sam przecinek. Wielokropki są dobre, jak jakaś kwestia została rozdzielona w miejscu, gdzie właśnie nie można postawić tego przecinka.
> 07. Moje jaja->Moje piłki
Kula w płot. "My balls" nie tłumaczy się dosłownie podobnie jak "My nutts", bo nikt nie mówi moje piłki czy orzeszki mając na myśli własne jajka. Prędzej już jakieś popularne określenie w rodzaju klejnoty rodzinne itd. Tak czy siak "Moje jaja" były lepszym tłumaczeniem, niż moje piłki.
Gdybyś dalej miał wątpliwości popatrz np. na słowo fuck, używano jako "przecinek".
Najbliższy polski odpowiednik to "kurwa", choć dosłownie wyraz ten jest związany z pewna czynnościa na literkę "p" ;)
I tak trzymaj, dyskusje są potrzebne żeby napisy były jak najlepsze.
Co do tych "jaj" czy "piłek". Wiem oczywiście, że "my balls" to "moje jaja" ale strzeliłem to drugie bo wydawało mi się (gdy oglądałem film), że lepiej będzie zrozumiałe to w scenie, gdy osoba mówiąca dostaje za chwilę właśnie piłki. Pada tam tekst "nie te". Nie wiem jak ty ale mnie od razu przyszło na myśl, żeby w tym miejscu jednak bardziej dosłownie przetłumaczyć.
Widzisz dziabak
Ty tu z jakimiś piłeczkami wyskakujesz czy orzeszkami ,a tu co niektórzy chcą ostro bez skrupułów zapewne chciałeś grzecznościowo moje piłeczki ,a tu cza walić prosto z mostu moje jaja czy ta czynnośc na "P". Piłeczki ;)
ehh
ładnie to się podpisywać pod czyimś tłumaczeniem? :P
Podpisałem się pod korektą, a nie tłumaczeniem.
> ładnie to się podpisywać pod czyimś tłumaczeniem? :P
Poprawiałem napisy zamieszczone przez SeBuL (SiEmAnO), które w tym czasie były w serwisie. Stopki tłumacza w nich nie było, jeśli ty jesteś autorem tłumaczenia, to ją umieszczę (ale wyraźnie zaznacz, że to właśnie ty), sam nigdy nie wycinam stopek, ani nie przypisuję sobie autorstwa tłumaczenia, co widać zarówno w stopce, jak i w info.
Pozdrawiam
thx
aż z dwóch stron mnie wpisywać nie musiałeś :D ale dzieki i pzdr dla wszystkich, którzy ślęczą nad napisami (ja właśnie robię Dodgeballa :P)
Grunt, że sprawa się wyjaśniła i wszyscy są zadowoleni :D
Pozdro
|