Co do znajomości angielskiego... :( i powodow komentarzy negatywnych...
Zastanawia mnie jedno - ile napisow przetlumaczyles/as w swoim zyciu lub oczywiscie innych dokumentow. Nie o to jednak chodzi, tak wiec:
Rzeczone "spodenki" - spojrz prosze na kontekst calego dialogu. Woody Allen gra czlowieka ktory nie ma zielonego pojecia o czesciach karabinu nazywajac komore spodenkami (generalnie breech nie jest prawidlowym sformulowaniem samym w sobie wiec takie przyblizenie wydaje sie na miejscu). Drugi bohater (Falk) poprawia go mowiac o tej czesci karabinu "komora".
Co do gramatyki i ortografii to pojedyncze literowki w tekscie ktory rozpakowany zajmuje w formacie notatnika 100kb, a ktory byl tlumaczony rowniez w nocy (bo wiesz - ludzie tez pracuja za dnia na powaznie) jako powod do komentarza negatywnego osobiscie uwazam za malo trafiony. Polecam cos samemu przetlumaczyc - najlepiej ze sluchu i bez slownika... twoje efekty obiecuje pozostawic bez komentarza. ;)
Rozumiem, że napisy robione w pośpiechu, bo praca, noc, itd. itp. , ale jednak jak się tłumaczy Rome jako Rzym, to można chyba też przetłumaczyć Naples.... Jest to tylko jeden z przykładów, dlatego też uważam, że napisy przydały by się lepsze - stąd moja ocena.