Czepiasz się
> Ja wiem, ze sie czepiam,
Masz rację, czepiasz się.
> ale wkurza mnie dodawanie napisow stworzonych przez
> innych z niewielkimi popraweczkami..
Wiesz, na czym polega postęp? Nie na rewolucyjnych zmianach,
a (głównie) właśnie na małych poprawkach.
Jak do tej pory nie dałeś nic od siebie, więc się nie czepiaj tych,
którzy swoją pracę (a z dopasowaniem jest jej sporo) udostępniają
innym.
> nawet jesli wspomina sie o ich pierwotnym autorze.
To jest akurat podstawowy obowiązek. Bez tego - byłoby złodziejstwo.
Generalnie - skoro autor pierwotnych napisów nie protestuje, to ty
nie masz podstaw się czepiać.
Pozytyw za pracę włożoną w dopasowanie.
Po to zebys sie pytal...
Hmm poprawki oczywiscie nie sa jakies ogromne, ale jednak istnieja. Przede wszystkim konwersja do formatu mDVD, a tym samym dokladniejsze synchro [oprocz automatycznej, poprawialem, gdzie bylo trzeba, recznie]. Poza tym podzial za dlugich linii [przyjemniej sie czyta jak ma sie mniej na ekranie], oraz odzdzielenie dialogow w niektorych miejscach. To bylby te najwazniejsze zmiany, inne to interpunkcja [chociaz tu autorowi naleza sie slowa uznania, bo jest jednym z niewielu, ktory sobie bardzo dobrze radzi]. Mysle ze dopracowane napisy pozwalaja odbiorcy cieszyc sie wylacznie filmem, a nie skupiac na jakis niedorobkach...
That's all folks...