Tak jak obiecałem - dokonuję poprawki mojej oceny. Zupełnie nie wiem, jak mogłem tak skrzywdzić te kapitalne, bezbłędne, śliczniusie, najlepsze w świecie napisy.
Pozostałych użytkowników bardzo proszę o nie czytanie poprzedniego wystawionego przeze mnie komentarza. Jest ohydny, oszczerczy, oparty na wyssanych z palca i niemerytorycznych zarzutach. Do końca życia będę się smażył w piekle za wystawienie go. Mam nadzieję, że puffball w swoim miłosierdziu kiedyś mi przebaczy...