deja vu'
Skoro oszcze cie wyciumkał i pokasował napisy to straciłeś dosyć dobre notowania - plusik się należy za dobre napiski, inni powinni też się dorzucić ;)
Nic mi nie mów
wQrwił mnie koleś i to ostro.
Miałem 23 pozytywy :)
( były też dwa minusiki :)
i całkiem przyzwoitą ilość ściągnięć - około 8,5 tyś
ortografia
ludzie ratunku.. - błąd na błędzie!
Te napisy as smierdza od bledow...
Nie tylko ortograficznych, ale i literowek, angielskich slowek ni z gruchy ni z pietruchy wrzuconych w srodek zdania (wyglada jakby ktos zapomnial przetlumaczyc), o kwiatkach w stylu dwa cudzyslownia na poczatku zdania, a braku na koncu - nie wspominajac. Niektore czasy tez pozostawiaja wiele do zyczenia... Dal bym Ci plusa, bo i tak nalezy docenic trud, wlozony w tlumaczenie, ale skoro od razu zjebales ewentualnych poprawiaczy to masz ode mnie neutrala...
A WSZYSTKO PRZEZ JEDNEGO MODERATORA OD SIEDMIU BOLEŚCI
Wywalił on przez przypadek wszystkie moje napisy. Chciałem szybko je wrzucić spowrotem i przez przypadek umieściłem tu wersje nie do konca przetłumaczone - sciągnęło je kilka osób i teraz maja pretensje za błędy.
Chciałbym zauważyć, że w napisach które teraz sa na serwerze nie ma wspomnianych błędów i wystawianie negatywów na napisy poprzednie jest troche nie w porządku.
Musisz mieć jakąś starczą wersję bo niektórych już nie było
> taksówke -> taksówkę -> ZMIENIŁEM
> "Budweiser'ową terapie" -> "Budweiserową terapię" (2 w 1) -> Zmieniłem ę a z tym znaczkiem ' to nie wiem co ci sie nie podoba
> dospodarza -> gospodarza -> NIE BYŁO JUŻ
> piłeczke -> piłeczkę -> ZMIENIŁEM
> Bags'a -> Bagsa -> NIE wiem co ci sie tu nie podoba
> okaj (bez komentarza...)
> zdecydowałbyś się na coś... okay, okaj(yyy), okej -> TU MIAŁEŚ RACJĘ BO BYŁO RÓWNO NAKRĘCONE
> dzieńy -> dzień -> NIE BYŁO JUŻ
> świezi (nie ma takiego wyrazu) -> świeży -> ZMIENIŁEM TERAZ
> zadzwonie -> zadzwonię -> ZMIENIŁEM TERAZ
> porząku -> porządku -> NIE BYŁO JUŻ
> poprostu -> po prostu -> NIE BYŁO JUŻ
> swojm -> swoim -> NIE BYŁO JUŻ
A więc głównie chodziło ci o "ą" i "ę" - nie wiem czy to aż takie straszne błędy.
Jeżeli tak to ciekawe jak się czułeś na MAtrixie 2 w kinie bo tam takich było pełno.
Od razu musiałeś rzucać negatywami ???
Widzę że nie masz co robić po nocach
Ty coś przetłumacz. Zobaczymy czy będą to napisy Bezbłędne.
Pozdrawiam
możesz podać przykłady
Tych błędów ortograficznych - bo mam wrażenie że ten komentarz odnosi się do wersji która gościła tu pół dnia - została usunięta
Proszę bardzo - część druga
Żebyś nie wykręcał się starą wersją napisów informuje, że zessano je dnia 13.06.2003 o godzinie 2:30
00:00:31:[Z głośnika] |Proszę o uwagę.
Nie wiem czy wiesz, ale generalnie angielskie napisy w filmach z angielską scieżką dźwiękową są dokładane dla ludzi o (bardzo) słabym słuchu. Stąd wszelkie wyrazy dźwieko-naśladowcze (np. oh, ach, bum, trach), jak i informujące o tym skąd wydobywa się dźwięk (np. z głośnika, pies szczeka) pisane są w nawiasach kwadratowych. Na cholere je tłumaczyłeś? No... chyba, że robisz kolejną wersję dla głuchoniemych ;)
Kolejne kwiatki:
00:34:30:""moglibyśmy teraz...
00:34:39:""Oh, moglibyśmy teraz jechać Dodgem, mmm.
00:34:41:""Kiedy będziesz gotować...
00:34:42:""czy możesz podać mi mój dodatek sportowy...
00:34:44:""i moje piwko.
00:37:39:""Miejcie wspaniały miesiąc miodowy."
00:37:40:""Z miłością...
00:39:47:""Dla Toma i Sary.
Było we wcześniejszym komentarzu o twoim zamiłowaniu do dublowania cudzysłowia.
To naprawdę arcytrudne użyć w dowolnym edytorze tekstu funkcji szukaj ciągu znaków "", prawda ? ;)
00:00:00:
A co to robi na końcu napisów? Potrzebne to komu ? ;)
Skoro jesteśmy już przy czasach - SubEdit wyłapał sporo zielonych linii czyli takich, których normalny człowiek nie zdąrzy przeczytać. Zdaje sobię jednak sprawę z faktu, że częściową winę ponosi za to sam format TMPlayera, który jest dużo mniej prezycyjny od MicroDVD.
Oczywiście nie mógłbym zapomnieć o tym, że napisy w takim formacie również "wystawiłeś". Dobrze, że jakiś mądry moderator szybko je skasował, bo każda linijka zaczynała się w nich od jakiegoś numeru klatki, i dokładnie na tym samym numerze się kończyła czyli dana linijka napisów była wyświetlana dokładnie przez ZERO klatek. A najpiękniejszy z tego wszystkiego był twój dopisek "teraz każdy wyrobi się z przeczytaniem" ;)
Tak wiem... czepiam się. Sam sobie jednak na to zapracowałeś, szczując ludzi tekstami w stylu "psedo-poprawiacze, nie wrzucać nowych wersji tylko zgłaszać ewentualne błędy na mojego e-maila".
To jest forum z napisami prosiaczku i każdy z wystawionymi tutaj tworami, może robić co mu się tylko podoba (łącznie z ich komentowaniem). A każdy, kto choć trochę szanuje pracę tłumacza, zostawi jego stopkę.
Napradę opłacało się toczyć pianę z pyska? ;)
|