Ale pojechałeś, koleś...
00:50:46:Tłumaczenia z tekstu angielskiego i ze słuchu, wszelkich poprawek, błędów i korekt dokonał Marmandamus.
Cóż za niesamowita zgodność tekstu, rzekomo tłumaczonego przez Ciebie, z tekstem motylka sprzed bóg wie ilu miesięcy. W dodatku rozpieprzyłeś łamanie linii i interpunkcję, wprowadzając niesamowitą kwadraturę wypowiadanych kwestii.
I jeszcze dałeś sobie komentarz "Nic do zarzucenia!!!".
Życzę więcej samokrytyki i mniej bezczelności.
Pozdrawiam
Tchor
Czyste oszczerstwo!!!
> Cóż za niesamowita zgodność tekstu, rzekomo tłumaczonego przez Ciebie, z
> tekstem motylka sprzed bóg wie ilu miesięcy. W dodatku rozpieprzyłeś łamanie
> linii i interpunkcję, wprowadzając niesamowitą kwadraturę wypowiadanych
> kwestii.
> I jeszcze dałeś sobie komentarz \"Nic do zarzucenia!!!\".
> Życzę więcej samokrytyki i mniej bezczelności.
>
> Pozdrawiam
> Tchor
Po pierwsze, to tekst jest mojego autorstwa, żadnego tam Motylka, czy kogokolwiek innego!!!
Po drugie sprawdź sobie interpretację moją i innych!!!
Po trzecie samokrytykiem jestem sam dla siebie!!!
Po czwarte nie masz żadnych uzasadnionych podstaw, aby mnie obrażąć i twierdzić, że jest duża zgodność tekstu z tekstem tłumaczonym przez Motylka!!!
Po piąte ten minus dałeś sobie sam, a nie mi!!! Więcej pokory kolego zanim przyznasz plusa lub minusa komuś!!! Zdaje się, że nie kierował tobą zdrowy rozsądek, ale rzekome przekonanie, że interpretacja jest b podobna do niejakiego Motylka!!! Zastanów się, sprawdź tekst, a potem oceniaj!!!
Pozdrowienia!!!
Jedziesz dalej...
> Po trzecie samokrytykiem jestem sam dla siebie!!!
Na tym właśnie polega samokrytyka. Na szczęście jest w tym serwisie 62368 innych użytkowników, którzy mogą do woli krytykować cudze napisy.
> Po czwarte nie masz żadnych uzasadnionych podstaw, aby mnie obrażąć i
> twierdzić, że jest duża zgodność tekstu z tekstem tłumaczonym przez Motylka!!!
Kiedy tak właśnie jest.
> Po piąte ten minus dałeś sobie sam, a nie mi!!!
Nie dałem minusa ani sobie, ani Tobie... dałem go napisom. I nie dlatego, że moim zdaniem pojechałeś po napisach motylka (nie mam tego jak udowodnić, po prostu podobieństwo jest ogromne), tylko ze względu na kwadraturę koła, którą zaprezentowałeś. Pozwolę sobie zacytować:
00:00:47:Wszystkie firmy wiedzą o tym,
00:00:49:ale nic nie robią z tym.
00:02:03:"Kilku z jego znajomych wynajęli ten-ten domek"
00:08:52:Wiem, że byli sobie bardzo bliscy, Aidan i jego kuzynka.
00:09:48:On tylko stara pordzić sobie z tym.
00:09:50:Tak, rozumię, lecz te obrazki... (WITAJ ORTOGRAFIE)
00:23:13:Tak sobie myślę, że chyba zdrzemnę się zanim pojadę spowrotem. (WITAJ KOLEJNY)
00:28:20:Cóż, wiesz, myślałem, że tu chodziło o kasetę.
00:28:29:Sądzę, że może nie powinieneś jej widzieć.
00:28:33:Nie, najpierw powinnam dowiedzieć się więcej o niej.
00:28:35:Cóż, czy nie dlatego tutaj jestem?
itd... Dodatkowo, po co te wszystkie cudzysłowy na całej długości tekstu?
> Więcej pokory kolego zanim
> przyznasz plusa lub minusa komuś!!! Zdaje się, że nie kierował tobą zdrowy
> rozsądek, ale rzekome przekonanie, że interpretacja jest b podobna do niejakiego
> Motylka!!! Zastanów się, sprawdź tekst, a potem oceniaj!!!
Pokory mam całkiem sporo, tak mi się przynajmniej wydaje. Pokora zresztą ma się nijak do prawa skomentowania napisów, które mi się nie podobają. Zastanowiłem się, sprawdziłem oba teksty i oceniłem.
Jeszcze jedno, co rozumiesz przez interpretację ? Film miał dosyć jednoznaczną, napisy motylka również.
> Pozdrowienia!!!
Ano, pozdrowienia.
Tchor