Kurde....
Po raz kolejny apeluję o tłumaczenie przez ludzi którzy się na tym znają. Po co zaśmiecać net amatorskimi napisami?
"Turn into a pumpkin" -
To co?|Przewrócę się na dynię?
Abstrahując od tego że ktoś może nie wiedzieć że turn into oznacza "zamienić się w", czy TO MA SENS? Co to znaczy przewrócić się na dynię?
Ehh.
zapraszam do..
...współpracy
widze ze komentatorem jestes pracowitym, moze czas zabrac sie za poprawianie lub prace od podstaw?
Czemu nie.
Poprawiać - poprawiam napisy przed nagraniem. Tylko zazwyczaj nie dodaję żadnego swojego podpisu bo uważam że to bez sensu, i tak nie lubię jak mi śmiga miliard napisów - kto dotknął napisu to zostawia swój ślad...
Natomiast co do tworzenia nowych napisów - heh... Problem polega na tym, że generalnie gustuję w klasykach, a do tych napisy zazwyczaj już są. No wyjątkiem jest może choćby "Policja" - niektóre nowości ściągam. A na pewno nie oglądam zrzutów kamerą. Czekam na dvd ripy.
Natomiast nie trawię z założenia wyważania otwartych drzwi - jeśli ktoś już coś przetłumaczył to po co mam tłumaczyć to od nowa jeszcze raz?
Reasumując:
IF (pojawi się film który mi się podoba) && (nie będzie do niego napisów) {
zrobię napisy;
}
;)
g00rek
No co ty na prawdę nie wiesz.. ?????
Nie wiesz co to znaczy przewrócić się na dynię?
Gdzie ty się wychowałeś ??
W moich stronach oznacza to kogoś kto krytykuje innych a sam palcem nie ruszy.
Przetłumacz ty coś - niech sie ludzie pośmieją :))
Ciekawa teoria.
Bardzo lubię teorię "nie możesz krytykować dopóki sam nie spróbujesz". Zastanwialiście się kiedyś nad nią głębiej?
Oznacza ona, że nie możemy krytykować prezydenta. Dopóki nie spróbujemy nim być. Ludzie poniżej 35 roku życia nawet niech nie próbują czegokolwiek pisać, bo nawet nie mają szansy nim zostać.
Nie krytykujmy rządu, sejmu, senatu... niczego. Najpierw trzeba spróbwać.
Ludzie pomyślcie chwilę co piszecie. I bądźcie otwarci na krytykę. Konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Ciesze się, że są ludzie którzy tłumaczą napisy do filmów. I chwała im za to. Ja nie tłumaczę, robie inne pożyteczne rzeczy. Na przykłąd oddaję krew. Myślicie że byłbym w porządku gdybym oddawał krew z wirusami? Chyba nie. A mógłbym opieprzać tych co się czepiają. Całe szczęście jest kontrola ;)
Jeszcze raz napiszę o co mi chodzi : niektóre napisy sprawiają wrażenie jakby były robione przez ludzi którzy na prawde mają tylko elementarny poziom wiedzy o języku. Więc po co mają to robić, rany???
Jestem zły - wchodzę na stronę a tutaj 10 różnych wersji napisów. Jak jest jedna dobra to po co trzymać te knoty?
wyklęty
g00rek
g00rek szkodniku
Jakbyś nie wiedział, ludzie tłumaczą takie napisy za darmo i nic z tego nie mają. Mógłbyś im okazać minimum wdzięczości i szacunku. A jak nie potrafisz, to lepiej siedź cicho. Przez takich x@%#$ jak ty zamknięto PATO.
Pozdrowienia dla autora tłumaczenia.
Spytam tak
Jak bardzo musze spieprzyć napis, żebyście go ocenili negatywnie? A może nie ma takiej opcji, tzn cokolwiek stawię to dostanę plusa, tak?
Trochę tego nie kumam. Jakie są więc zasady oceny negatywnej?
O-g00rek na Kamczatkę!
Jak w tytule "O-g00rek na Kamczatkę!" Niech pasożyt 'ryje' na białych niedźwiedziach a nie na pożądnej stronie.
Słów kilka...
Nie przeczę, że g00rek ma sporo racji.
Jak tłumaczyć napisy, to porządnie.
Jak ktoś ma na papierku, że jest dyslektykiem albo dysortografem (oba pojęcia są dla mnie abstrakcyjne, bo moim zdaniem wywodzą się z lenistwa) to niech się nie zabiera za tłumaczenie.
Jak ktoś ma użyć translatora, to niech też lepiej tego nie robi.
Natomiast co do napisów HenryMcRobert'a - jeśli dajesz minusa, g00rek, za jedno wychwycone "potknięcie", to nie jesteś fair. Ktoś faktycznie spędził sporo czasu robiąc te napisy, i powinno się ocenić całość, a nie jedną linijkę, która Ci nie pasi. Napisów nie widziałem, więc moja wypowiedź dotyczy tylko i wyłącznie Twojej oceny.
Pozdrawiam wszystkich Tłumaczy (tych prawdziwych - oni wiedzą, o co chodzi).
|