Przetrzyj gały
> Co to kurna znaczy "przewrócę się na dynię".
> No po polsku to może znaczy wywalić się na głowę. Ale chyba w oryginale nie
> o to chodziło. Phrasali się poczumy panowie :P
Siema O-gOOrek
Wal sie na ryj. Najpierw UWAŻNIE przeczytaj info potem ładuj się na afisz.
Ja poprawiałem ortografię, grametykę i ogólnie pisownię. Dopasowałem czasówkę.
Tłumaczenie nie było moje.
heh...
E> Message-Id:
E> Sender: www-data
E> Date: Sat, 31 May 2003 16:58:47 +0200
E> Przetrzyj gały i Wal sie na ryj. Najpierw UWAŻNIE przeczytaj info potem
E> pchaj się na afisz.
Dziwie się, że takim poziomiem umysłowym wogóle bierzesz się za
tłumaczenia. Popracuj nad swoimi emocjami, albo załóż dres i wsiądź w
malucha.
E> Ja poprawiałem ortografię, grametykę i ogólnie pisownię. Dopasowałem
E> czasówkę.
E>
Nie jeździłem po tobie, tylko po tłumaczeniu. Po prostu ten zwrot nie
ma sensu. I nie tylko ten. Jeśli to nie ty tłumaczyłęś, to nie wiem
czemu bierzesz to do siebie.
Jeśli na prawdę chcesz porozmawiać to nie na takim poziomie, nie
jestem do niego przyzwyczajony.
goo.
Re: heh... - rehot
> E> Message-Id:
> E> Sender: www-data
> E> Date: Sat, 31 May 2003 16:58:47 +0200
>
>
> E> Przetrzyj gały i Wal sie na ryj. Najpierw UWAŻNIE przeczytaj info
> potem
> E> pchaj się na afisz.
>
> Dziwie się, że takim poziomiem umysłowym wogóle bierzesz się za
> tłumaczenia. Popracuj nad swoimi emocjami, albo załóż dres i wsiądź w
> malucha.
>
> E> Ja poprawiałem ortografię, grametykę i ogólnie pisownię. Dopasowałem
> E> czasówkę.
> E>
>
> Nie jeździłem po tobie, tylko po tłumaczeniu. Po prostu ten zwrot nie
> ma sensu. I nie tylko ten. Jeśli to nie ty tłumaczyłęś, to nie wiem
> czemu bierzesz to do siebie.
>
> Jeśli na prawdę chcesz porozmawiać to nie na takim poziomie, nie
> jestem do niego przyzwyczajony.
>
> goo.
>Dziwie się, że takim poziomiem umysłowym wogóle bierzesz się za tłumaczenia.
A ty z twoim mużdżkiem potrafisz tylko krytykować? Czepiłeś się "Policjantów" jak rzep psiego ogona. Tłuczesz po klawiaturze tylko po to żeby zaistnieć na stronie?
>Popracuj nad swoimi emocjami, albo załóż dres i wsiądź w malucha.
Wypałuj się albo pobiegaj za fajansem a nie bruździsz na stronie ludziom, którzy cokolwiek chcą zrobić dla innych.
>Nie jeździłem po tobie, tylko po tłumaczeniu. Po prostu ten zwrot nie ma sensu. I nie tylko ten. Jeśli to nie ty tłumaczyłęś, to nie wiem czemu bierzesz to do siebie.
Chciałeś skomentować tłumaczenie, trzeba było czepić się we właściwe miejsce, a nie czepiasz się wszystkich po kolei, a później masz pretensje do garbatego że ma proste dzieci;-)
> Jeśli [na prawdę] chcesz porozmawiać to nie na takim poziomie, nie
> jestem do niego przyzwyczajony.
Jeżeli dla ciebie za wysoki poziom, mogę trochę obniżyć loty. Nawet bardzo nisko. Dorównam do ciebie.