Błędy -- tak, ale nie poprawione, tylko stworzone
Niestety, zamiast poprawić moje rzekome błędy, narobiłeś własnych. Po pierwsze, robienie napisów nie polega na tym, żeby każdy "zdaniowaty" fragment miał własną linijkę (w Twojej wersji są napisy i po 5 linijek na raz, o zgrozo!). Po drugie, nie bardzo rozumiem, po co pokasowałeś prawie wszystkie wielokropki wprowadzające ciągłość między napisami, a co gorsza często poprzerabiałeś małe litery na duże, kładąc tę ciągłość już całkowicie. No i wreszcie po trzecie, najważniejsze... _każda_ (naprawdę każda) "poprawka" interpunkcyjna (przecinkowa, dokładnie mówiąc), którą wprowadziłeś, jest zmianą z prawidłowego na błąd (na priv służę szczegółowymi wyjaśnieniami). Wniosek: nie zabierać się za poprawianie, kiedy ma się o tym średnie pojęcie... Pozdrawiam :)