Sorry, nie jest dobrze
No niestety, nie mogę pochwalić tych napisów. Przekład jest dosłowny, czasem sprawia wrażenie, jakby jego autor nie zastanawiał się nad treścią. Bo na przykład, co ma oznaczać stwierdzenie, że w Akabie Turcy mają 12-calowe pistolety??? Co to, na Allaha, jest 12-calowy pistolet? Te nieszczęsne "pistolety" przewijają się zresztą uporczywie przez cały film, wszędzie tam, gdzie chodzi o działa, armaty czy wręcz artylerię. To raz. Po drugie, dlaczego wszyscy w tym filmie są ze sobą na ty? Pułkownik Brighton może mówić "ty" do podległego mu Lawrence'a, nie odważyłby się jednak zwracać w ten sposób do księcia Fajsala!
Grzechów jest więcej, robię poprawki.