no i co to jest...
wrzucacie napisy bez info - i po co????
skad mam wiedziec co to jest?? poprawiales cos??
do innej wersji?? czy ku**a wrzuciels te same po raz drugi...
ludzie zastanowcie sie co robicie...
"poprawki"
Tia... koleś poprawił kilka literówek w moim tłumaczeniu i nie omieszkał się dopisać na początku napisów, że zrobił "poprawki". Debilizm. Dobrze że mnie nie wyciął i siebie nie podał jako autora przekładu, bo tak wielkie były jego "poprawki".
nie taki diabeł straszny... ;)
> W tekscie brakuje bardzo duzo dialogów a film jest tak zrobiony ze musza byc
> wszystkie i bardzo dokładne("gra słów"). Mam nadzieje ze ktos poprawi je bo to
> dopiero pierwsze tłumaczenie.
Tłumaczyłem angielską wersje napisów, kóra sama w sobie jest już uproszczona i nie zawiera wszystkich niuansów, obecnych w oryginale. Niestety nie znam szwedzkiego, więc nie podejmuję się uzupełnienia swojego przekładu, poza tym jestem na to za leniwy. Proponuję jednak żebyś uzupełnił braki, jeśli masz ochotę. Oglądając film powtórnie narzuciło mi się też trochę błędów, które popełniłem, wynikających głównie z tego, że tłumaczyłem "na sucho," nie porównując listy dialogowej z filmem, co spowodowało że w dwóch czy trzech miejscach trudno zorientować się o co chodzi. Tego też nie chce mi się poprawiać. Zachęcam jednak wszystkich którym film się podobał do dokonania poprawek.
filt3r