Niestety tłumaczenie jest bardzo niechlujne. Zdania mają bardzo angielską gramatykę, ozdabianą czasem kwiatkami typu "hey" albo "expert", kobiety mówią często "powiedziałem", "zrobiłem", parę błędów orto, masa literówek, kilka kwestii przetłumaczonych bez sensu
Chociaż muszę przyznać, że wypowiadana przez przeciągającego się w porannym słoneczku koreańskiego żołnierza kwestia: "feels warm" przełożona na "Wyczuwam robactwo", nieźle mnie ubawiła.
Fajnie, że jest w ogóle przekład do tego filmu, ale niestety na miernym poziomie.