Rosyjski film "Kraj" z września 2010 roku (o nieco dziwnym polskim tytule "Na końcu świata"), to i dramat, i melodramat, i trochę fantazja - ale tak sugestywnie podana, że mogła się naprawdę zdarzyć. Film jest kandydatem do Oscara (choć można z tym polemizować), ale kto wie, może choćby za brawurową rolę Władimira Maszkowa?
Napisy robiłem ze słuchu, więc wybaczcie ewentualne chropowatości, a zrobione są do wersji 2,05GB, 720x400.
Życzę miłego oglądania i mocnych wrażeń!