Błąd na błędzie - ortograficzne i stylistyczne byki. Nawet nie wgłębiałem się w samo tłumaczenie. Generalnie napisy wykonane niechlujnie
Mała poprawka. napisy są za przeproszeniem do d.... Wykonane przy uzyciu jakiegoś durnego translatora. poniżej przykład.
Ten kto to wstawił powinien zakopać się pod ziemię ze wstydu
{19892}{19993} Och, Pan Weenie, byliśmy |szukając ciebie dla tak długiego.
{19997}{20120} Ten must've były okropny |tam zupełnie sam na wolności.
{20129}{20177} Och, żaden czyjś gonna wierzy to!
{20181}{20242} powinienem zadzwonić przyczepę, Boba?
{20246}{20289} Łamacz, łamacz, Szczęki Lisa.
Oh, Panie Weenie|szukaliśmy cię wszędzie.
To musiało być straszne,|być zdanym na samego siebie w dzikim lesie.
Oh, nikt mi nie uwierzy!
Powinnam powiadomić innych, Bob?
Łamacz, łamacz, Kwiatuszek.
Tak jest przetłumaczone , a jakie napisy kolego "sonn" oceniał to też chciałbym wiedzieć.
Pobrałam napisy i oczom nie wierzę - nic, co negatywnego napisał sonny, nie znalazłam.
Napisy są OK.
Wprawdzie jest epidemia "..."i "oh", brakuje też wielu przecinków, ale to da się poprawić błyskawicznie, poza tym nie każdy tłumacz bardzo dobrze zna polską pisownię (choć wyjście z tej sytuacji jest proste i łatwe - znaleźć korektora).
Dzięki bardzo za napisy.
Napisy OK. "Sonn" chyba pomylił napisy.
|