Obejrzałem ledwie parę minut i na więcej się chyba nie skuszę. Zauważyłem sporo błędów, które zniechęcają do oglądania.
"Nie" z czasownikami piszemy ODDZIELNIE.
Należy dopracować czasy wyświetlania napisów. Większość ludzi niestety nie jest w stanie przeczytać dwóch pełnych linijek tekstu w 1-2 sekundy.
Z interpunkcją nie jest tragicznie, ale wymaga poprawek. Zauwazyłem też niekiedy brak "ogonków", zwłaszcza w końcówkach wyrazów.
Inna sprawa, napisy to nie jest tłumaczenie książki. Nie ma sensu tłumaczenie żywcem wszystkiego co się przewija na ekranie. Widz powinien się skupić na filmie, a nie na czytaniu napisów, które w tym przypadku wydają się po prostu za długie i niekiedy zawierają zupełnie nieistotne kwestie.
A na koniec najważniejsze: o ile TMPlayer jest wygodny przy tworzeniu napisów, to kompletnie daje d... przy oglądaniu filmu. Aż się prosi konwersja na format klatkowy.