Lista błędów pierwszych z brzegu:
*Step into his shoes (zająć czyjeś miejsce), przetłumaczyłeś jako ,,wskoczyć w czyjeś buty". A gdybyś tłumaczył na angielski ,,wyjść jak Zabłocki na mydle" to użyłbyś zwrotu ,,Mr. Zablocki"? Było by to zrozumiałe dla anglika?
* I'm assigning him to your team (przydzielam go do twojego zespołu) - przetłumaczyłeś jako ,,Przydzieliłem Twój zespół do ochrony". A więc zespół naukowców dr Augustin, przydzieliłeś aby chronili wojskowych.
* You look like them (wyglądasz/wyglądacie jak oni) - przetłumaczyłeś jako ,,Oni wyglądają". [You - ty/wy, They - oni]
* Telling me what I couldn't do. (którzy mówili czego mam nie robić) - przetłumaczyłeś jako ,,którzy mówili mi co mam robić". [could't - ściągnięta forma could not, a not to przeczenie]
* We bounce at zero nine (wylatujemy o dziewiątej zero zero) - przetłumaczyłeś jako ,,ma być podłączone między 9 a 10." [bounce - odskok, odbicie, tu odlot helikoptera].
* Mean bush (marne krzaki) - przetłumaczyłeś jako ,,prawdziwa dżungla". [mean - marny, lichy, nędzny; bush - krzak, ew. zarośla np. w Australii]
*Dreytoros...
Mógłbym mnożyć listę błędnych tłumaczeń, jest ich dużo. Tylko się nie usprawiedliwiaj, że to licencia poetica albo prawo tłumacza do swobodnego doboru słów. Zresztą nie o yo chodzi. Nie pisałbym tego, bo nie mam zwyczaju kogokolwiek oceniać ani krytykować, ale skoro chwalisz się PUBLICZNIE że twoje tłumaczenie jest ,,Chyba najbardziej dokładne i profesjonalne ze wszystkich napisów", to postanowiłem zareagować. WIĘCEJ POKORY!!! Wybacz, ale ocena niestety NIE POLECAM! BARDZO DUŻO DO POPRAWY!
Dreytoros w Nigerii ja wolałem nie tłumaczyć jako "trzy tury w Nigerii" bo nijak mi to nie brzmiało jako three tours, no chyba że na stare lata się głuchy robię. Z reszta sam posłuchaj i się przekonaj że facet mówi Dreytoros a nie three tours. No chyba że ma wadę wymowy.
Nie miałem czasu zajrzeć nawet do kompa więc dopiero teraz bo dostałem po uszach za to że idiom przetłumaczyłem za pomocą idiomu.
Podiwej se jak mawiają nasi południowi sąsiedzi. Angielski chyba czaisz ;P
Step into somebodys shoes = wskoczyć w czyjeś buty
to take over a job or some role from someone
czyli zająć czyjeś miejsce.
Zarówno po polsku jak i po angielsku można to wyrazić idiomem. Wiesz co to idiom prawda?
Więc jeśli komuś coś wytykasz to sprawdź najpierw czy nie strzelasz przypadkiem do własnej bramki.
Co do kilku innych kwestii przyznaję rację, moja niedbałość. Poza tym uważam że tak czy inaczej w pozostałej części zrobiłem kawałek fajnej roboty. Nikogo nie zmuszam wszelakoż do czytania moich napisów.
I jeszcze to: "starałem się także tłumaczyć z odrobinką kolokwializmów adekwatnych do sytuacji."
,,Robić sobie ze mną w pręta" - Wyobrażasz sobie takie zdanie w ustach kobiety naukowca?
Generalnie za dużo wulgarności i kolokwializmów.
No cóż nikt nie jest idealny, w pospiechu zdarzyło mi się to i owo mimowolnie przekręcić. Poprawię skoro byłeś uprzejmy wyłapać.
Będę jednak obstawał przy pewnych sformułowaniach jak "wskoczyć w czyjeś buty" bo jest prawidłowe. To Ty się mylisz tutaj kolego.
You look like them raczej jest prawidłowo przetłumaczone jako "wyglądasz jak on".
Co do "lecenia w pręta" Oczywiście mogłem przetłumaczyć że "umyślnie mnie dymasz"
czy coś w tym guście i byłoby to prawidłowe bo słowo "screwing" oznacza stosunek (wiadomo jaki) Ale "lecisz sobie ze mną w pręta" wydało mi się bardziej obrazowe.
I było napisane "lecisz" a nie "robisz"
A napisy są mimo wszystko bardziej żywe i dokładne niż inne, bo uwzględniłem nawet dialogi drugoplanowe tam gdzie nikt nie tłumaczył.
Za rzeczowo i słusznie wytknięte błędy przepraszam i obiecuję poprawę :)
Starałem się nie być wulgarny ale niektóre dialogi do łagodnych nie należą mimo wszystko.
Z resztą nie spodziewaj się wersalu po Marines.
Poza tym wyraźnie napisałem CHYBA najdokładniejsze bo nie miałem 100% pewności ze się gdzieś nie "walnąłem" i jak widać nie ustrzegłem się błędów.
Tłumaczenie nie koniecznie musi się sztywno trzymać pierwowzoru choćby z powodu nieprzetłumaczalności pewnych zwrotów.
Myślę że trochę się czepiasz że za dużo wulgarności (starałem się ją raczej trzymać w ryzach mimo wszystko) Nic nie poradzę że to środowisko Marines a Sigurney Weaver gra babę twardziela.
Wiele błędów wyłapałem i poprawiłem ale z resztą jeśli Ci się nie podoba zawsze są inni. A może sam zrobisz lepsze, kto wie?
|