pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

 


Wróć   Forum Prawne > Różne > Kosz


 
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 28-03-2007, 13:02  
Domyślnie

[cytat="enfoucer"]
A może znacie już inne rozwiązanie tej sprawy?

Ponowne dzięki za wszelką pomoc![/cytat]

Ja bym na Waszym miejscu nie płacił tej firmie. Sprawa niech przejdzie przez sąd. pan o. i tak się nie stawi na sprawie. Po rozpatrzeniu sprawy przez sąd w związku z niską szkodliwością społeczną sprawa zostanie warunkowo umożona a na cel dobroczynny zapłacicie od 200 do 800zl (np. na dom dziecka). Wysokosc tej kwoty jest zalezna od woli prokuratora. pan o. nie dostanie wowczas ani grosza. W takiej sytuacji nie bedziecie osobami karalnymi.
radek014 jest off-line  

Stary 30-03-2007, 13:04  
Domyślnie

Mam ten sam problem co inni. Fragment mapki skopiowany z legalnego programu firmy Cartall, kupionego w 2000r za jakieś 80zł. Użyłem też narzędzie udostępnionego przez program (zapisz jako...). Jeśli w internecie zamieściłem tylko fragment mapki - powinni żądać tylko części wartości programu, no nie?

A jakby w cenniku mieli fragment mapki po 100tys. zł to co? Prawo też po ich stronie? A ty płać 300tys.?

A co jeśli w 2000r. MAP nie miała jeszcze praw do produktów Cartall?

Zastanawia mnie jeszcze jedno. Jednemu z przedmówców po ustalonej ugodzie przysłali fakturę i umowę za zamieszczenie mapki, a nie za bezprawne użytkowanie. Może sami nie czują się zbyt pewnie i jest to formą zabezpieczenia przed ewentualnymi roszczeniami tych, którzy zapłacili:
Przepis prawny (cytat od użytkownika Rubisz):

Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Ogólnie to jest mi głupio z powodu umieszczenia tej mapki i nawet bym zapłacił, ale niech to będzie kwota porównywalna z wartością programu.
mapek jest off-line  
Stary 30-03-2007, 13:10  
Domyślnie

Dięki za propozycję.
Zastanawiam się jednak jeszcze nad ugodowym rozwiązaniem sprawy.
Może propozycja banera pozwoli zmniejszyć kwotę.
Czy ktoś z Was orientuję się czy podana przez nich kara jest prawidłowa, czy została znacznie zawyżona, licząc na niewiedzę poszkodowanego?
A jeśli tak, to ile ona powinna wynieść?
enfoucer jest off-line  
Stary 30-03-2007, 13:19  
Domyślnie

Jeszcze jedno:
na swojej stronie chwalą się swoimi klientami - może ktoś ma do nich dojścia i jest w stanie ustalić, ile i za co dokładnie płacą firmie MAP?

A może zebrać się razem i przedstawić wspólną propozycję ugody firmie MAP?
mapek jest off-line  
Stary 03-04-2007, 19:56  
tai
Domyślnie

2 kwietnia dostałem list od firmy MAP. Już nasze negocjacje się skończyły i z proponowanej przez nich ceny ok. 4000 zł (z VATem) zmniejszyli mi do 1500 zł + VAT w rozłożonych ratach.

Napisali, że złamałem prawo autorskie dwukrotnie - przy małym obrazku z printscreena oraz przy jej miniaturce, która dodawna jest automatycznie. Ciągle powtarzali, że miniaturka zdjęcia traktowana jest jako zupełnie inny obrazek, więc muszą mi naliczyć odszkodowanie podwójnie. Czy takie ich działanie jest uzasadnione, żeby traktowałem miniaturkę o wielkości 90x90 px jako złamanie praw autorskich?
tai jest off-line  
Stary 03-04-2007, 20:17  
Domyślnie

Ja miałem 2 fragmenty w postaci 4 plików: 2 w normalnym rozmiarze i 2 miniaturki. Ostatecznie dali się przekonać i policzyli jak za 2 mapki. Argumenty, które podawałem to:
* miniaturki nie pełnią funkcji mapy tylko odnośnika, na który należy kliknąć
* funkcjonalność miniaturek można osiągnąć bez tworzenia dodatkowych plików - można wykorzystać 2 razy ten sam obrazek a tam gdzie ma być miniaturką ograniczyć jego rozmiar w tagu - wtedy zmniejszona kopia jest tworzona przez przeglądarkę

Nie pamiętam, ale chyba nawet nie musiałem tego wszystkiego opowiadać i kierowniczka Działu obsługi klienta zgodziła się na opłatę za 2 fragmenty. Powiedziała mi, że gdy kupuję od nich licencję na fragment mapy to ten sam plik mogę wykorzystać na stronie wiele razy, ale kopii nie wolno mi wykonywać. No takie jest prawo autorskie. Zachęcam do przeczytania tych paragrafów, na które się powołuje MAP http://isip.sejm.gov.pl/
keypress jest off-line  
Stary 10-04-2007, 14:22  
Domyślnie

Witam.

Jestem kolejną ofiarą takiego pozwu.
Nie wiem co robić, ponieważ nie jestem prawnikiem i na moje nieszczęście mapka powstała w pośpiechu i prośby firmy, dla której robiłem stronę.
Czy ktoś może się odezwać jak się potoczyły sprawy, ponieważ tutejsze posty już są dosyć stare?

BARDZO proszę o info od osób, które mają tą sprawę "już za sobą" lub są już dłuższy (jak długo?) czas w to bagno wplątani.

Pozdrawiam!
raxo jest off-line  
Stary 10-04-2007, 22:38  
Domyślnie

Według mnie osoby kradnące mapy, zdjęcia czy inne utwory prawnie chronione wcale nie są ofiarami tylko zło... zresztą, dokończcie sobie sami Taka to u nas mentalność, że autorowi nic się należy, w Internecie wszystko jest za darmo Przypomnę tylko, że czasy PRLu się skończyły. Dzięki takim "poszkodowanym" osobom sam muszę chodzić po prawnikach i ścigać złodziei moich zdjęć. Proszę uwierzyć, nie jest to miłe. Inna kwestia to wynagrodzenie, MAP żąda według mnie trochę za dużo, ale skoro jesteście pewni swojej niewinności to rozstrzygnijcie to na drodze sądowej.
alexlie jest off-line  
Stary 11-04-2007, 17:00  
Domyślnie

Po pierwsze:
Żądanie maksymalnej wysokości odszkodowania, w wypadku gdy na skopiowanej mapie pisze jak wół skąd była pobrana (copyright XXX) to zwykłe nadużywanie przepisu. "Złodziej" jak pisze przedmówca - nie chwaliłby się chyba skąd ukradł. A MAP traktuje to na równi z wklejeniem "na pałę" mapki i podpisaniem strony własnym nazwiskiem.

Po drugie:
Żeby było śmieszniej na oryginalnej stronie z mapą bynajmniej nie było wyszczególnione w widocznym miejscu nic o opłatach licencyjnych - dlatego tyle osób ma teraz kłopoty. Cała sprawa ma źródło 2-3 lata wstecz, kiedy świadomość ludzi i prawie autorskim w internecie była nikła, a przepisy się nie zmieniły od bodajże 97 roku! Wtedy nikt nie myślał o takich problemach :/

Po trzecie:
Jakoś nie słychać żeby inne firmy uczyniły sobie z tego procederu źródło dochodu. Gdyby MAP żądał jednorazowej opłaty licencyjnej, to myślę że nikt nie robiłby z tego powodu problemu. Bardziej to przypomina ściąganie haraczu w świetle prawa .... Pozdrawiam
Myszaqu jest off-line  
Stary 17-04-2007, 13:42  
Domyślnie

No wiec "mnie rowniez" pozwano.
Sytuacja jest taka: kilka lat temu umiescilem na stronie domowej w sieci Uniwersytetu "jakas" mapke z Internetu. Kilka miesiecy temu dostalem z Instytu informacje, ze jakas firma informuje o tym, ze jest ich. Linki do mapki usunalem ze strony. Tyle.
(Mialem fragment mapy Polski, z dorysowanymi drogami autostopu).

Wczoraj byla u mnie w domu pani policjant z wezmaniem mnie w charakterze swiadka. Na stronach Instytutu juz nie ma mojej strony. ;/
Wiec pewnie pozwali Instytut.

Bede informowal co sie dzieje. Jak na razie nie mam zamiaru sie godzic jesli mnie oskarza. Wole zaplacic te 800 zl na cele spoleczne, bo niestety postepowanie tej firmy jest co najmniej dziwne. Nie skontaktowali sie ze mna nigdy, a mieli naprawde wiele okazji.

Gorzej jak Instytu przegra i zaplaci
Nieciekawie postepuje ta firma..


Ps. Ciekawe czy oskarza Googla, za to, ze trzyma w historii ich mapy (i udostepnia)
Ps. Ciekawe czy oskarza archive.org za to, ze trzyma ich obrazki (i udostepnia)
Ps. No ale na razie moga oskarzyc mnie.
q123456123456 jest off-line  


 

« - | - »


Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
mapy geodezyjne darek4 Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane 5 13-11-2008 15:25
fragment mapy na stronie www nikidor Prawo autorskie 1 13-10-2008 09:32
wykorzystanie zdjec .coffeetea Prawo autorskie 1 18-05-2008 12:58
wykorzystanie fragmentu cudzego utworu gerogero Prawo autorskie 1 25-09-2007 09:10
gmina właścicielem fragmentu dzialki luk1380 Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane 1 13-07-2007 23:31


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:19.