00:00:01:AKTUALIZACJA NR.4,napisy//_edited_by_Lancast   Lancastx@gmail.com
00:00:05:Napisy do wersji Shrek.3.TS.XViD-HortonQuality|korekta synchro : -dario-
00:00:55:Dawaj Transy, |na najwyszye mury najwyszej wiey,
00:01:00:gdzie uratuje ksieniczk |ksi Pikni.
00:01:16:To jest najgorsza rola,|nienawidz teatru.|-Ja te.
00:01:23:Zatrzymaj Transy.
00:01:27:Piekny ksie nadchodzi.
00:01:31:Tylko spokj, pokonam to monstrum |i stanie si ze mnie wielki krl.
00:01:38:Co ona powiedziaa?
00:01:45:To, to jest Shrek.|Wow, Shrek, wow!
00:01:49:Przygotuj si bestio |wstpujesz do wiata cierpienia, |o ktrym nie masz nawet pojcia!
00:01:56:Wszystkiego najlepszego,|wszystkiego najlepszego.
00:01:59:Nie przeszkadza...
00:02:01:Nie przeszkadza?? |Nuda!
00:02:08:Przygotuj si bestio.
00:02:19:Pewnego dnia poaujecie tego!
00:02:54:Miaa racj, |nie mog tego tak zostawi.
00:02:59:NIE MOG!!
00:03:01:Ja jestem prawdziwym |krlem krlestwa "Za siedmioma grami".
00:03:06:I przysigam ci matko, |e wrc majestat mego tronu.
00:03:15:I tym razem nikt |nie pokrzyuje mych planw.
00:03:38:Dzie dobry...
00:03:40:Dziedobry,|O ranny powiew...
00:03:45:Wiem, to wspaniae...?
00:03:48:Dzie dobry, dzie dobry
00:03:53:dzie dobry, dzie dobry... |tobie, tobie i tobie....
00:04:02:jak one szybko rosn...
00:04:04:Oby nie za szybko.
00:04:07:Ok, dzi macie tego troch
00:04:10:mam tu kilka spraw, |ktre ptrzebuj chwil waszej uwagi.
00:04:14:Super, zaczynajmy...
00:04:17:No tak, ale czas wstawa...
00:04:20:Ooo, dlaczego nie uywasz pidamy?
00:04:28:SHREK 3
00:04:46:Pasuj ci...
00:05:10:Nareszcie bdziecie wyglda| jak prawdziwi wadcy.
00:05:13:Moe tu kto przyj |zaj si Shrekiem?? |Prosz!
00:05:18:Zobaczycie co mog z tym zrobi.
00:05:44:Czy to jest naprawd konieczne?
00:05:45:Hoho, oczywicie Fiono.
00:05:48:Jestem Shrek gupku.
00:05:50:Wszystko jedno.
00:05:51:A wic ludzie...
00:05:55:Umiech, umiech.
00:05:57:Nie wiem jak dugo to wytrzymam Fiono.
00:06:00:Przepraszam Shreku, |ale czy mg by zachowa powag?
00:06:03:Do wieczora si to uspokoi.
00:06:10:Jeste przystojny.
00:06:12:Chod tu.
00:06:28:Co mnie swdzi na tyku.
00:06:30:Nie mog tam dosign |w tym idiotycznym ubranku.
00:06:33:Hej ty! Chod tu...|Jak si nazywasz?
00:06:37:Fidelsword mj Panie.
00:06:39:Hihi, super.
00:06:44:Panie i Panowie, |ksiniczka Fiona i Sir Shrek.
00:06:54:wietnie, wspaniale,....
00:07:11:Co wyrabiasz?
00:07:23:Dobrze ci?? |Tak, najzupeniej.
00:07:31:Uff, jestem dobry.
00:07:43:To szczyt wszystkiego! |Odjedamy!
00:07:45:Prosz uspokj si...
00:07:46:Uspokoi si? |Mylisz, e z kogo si miali ?
00:07:48:Jestem ogrem Fiono, |nie jestem na to zy i nigdy nie bd.
00:07:58:Myl, e poszo ci niele.
00:08:00:Ole!!
00:08:01:Tak Shreku.
00:08:03:Niektrzy ludzie |nie znaj si na artach.
00:08:16:Pomyl chwil, za kilka dni|bdziemy w domu |i ja ci ugotuj co delikatnego.
00:08:27:Ty to potrafisz przekonywa...
00:08:30:Moliwe, e po naszej pododze |bd biegay malekie nki.
00:08:35:No, to prawda na naszym bagnie |jest mnstwo owadw.
00:08:39:No, ja mylaam |o czym wikszym ni owady.
00:08:44:Osa?!
00:08:45:Nie Shreku, co jeliby... ,|Tak?, |tam biegay mae ogrze nki.
00:08:59:Kochanie, jeli chodzi o te rzeczy, |bd bardziej racjonalna.
00:09:02:Widziaa ostatnio dzieci?
00:09:04:r,robi gwienka,|dr si,r,robi kup,dr si,.....
00:09:11:a teraz wyobra sobie ogrze dziecko,|takie extra si drze,extra kupka...
00:09:18:Shreku, czy mylae kiedy, |eby mie rodzin?
00:09:23:Wanie teraz ty jeste moj rodzin.
00:09:30:Kto tu dzi moe urze!
00:09:34:Umieram...|Nie zapomnij co ofiarowa |bogini Lilian.
00:09:45:Oczywicie kochanie.
00:09:47:W porzdku.
00:09:50:Tak tato?
00:09:51:Wiem, e w stosunku do ciebie |zrobiem mnstwo bdw.
00:09:57:Ale twoja mio do Shreka |jest naprawd ogromna.
00:10:03:Drogi chopcze... |Jestem zaszczycony, |e mog ci mwi SYNU.
00:10:09:Ja natomiast jestem zaszczycony, |e mog do ciebie mwi |"abi krlu" - teciu.
00:10:14:Teraz... wana cz, |krlestwo...stara si....
00:10:31:abi krl...umar...
00:10:42:Za ten kapelusz idioto.
00:10:44:Shreku...podejd bliej, prosz.
00:10:51:Tak tato?
00:10:52:To krlestwo potrzebuje nowego krla.
00:10:57:Ty i Fiona jestecie nastpni, |ktrzy zasid na tronie.
00:11:02:Nastpni w kolejce,| wszyscy was tu kochaj.
00:11:08:Nawet przed mierci |arty cie opuszczaj.
00:11:15:Tak tato... |Ogr i krl?
00:11:19:Nie wydaje mi si, |e to dobry pomys...
00:11:21:Myl, e mgby to obj kto inny. |Ktokolwiek!
00:11:25:No, na twoje miejsce ,|mgby tu by by jeszcze kto...
00:11:30:Kto to ojcze? |Imi jego jest...jego...
00:11:38:Jak ma na imi??
00:11:43:Ojcze!
00:12:02:Na imi ma Artur.
00:12:04:Artur?
00:12:10:Wiem, e robisz to |co do ciebie naley.
00:12:19:Haroldzie...
00:12:20:Ojcze, ojcze!
00:12:25:Na d.
00:14:50:Co musi tutaj zrobi ksi, |aby dosta drinka?
00:14:54:Dlaczego ciebie nazywaj |brzydk przyrodni siostr, |chyba nigdy si tego nie dowiem.
00:15:02:Gdzie Doris?
00:15:03:Posza na nocn przechadzk?
00:15:05:Nie jest tu mile widziana, tak jak ty.
00:15:10:Czego tu Piknisiu?
00:15:12:Nic wielkiego, |tylko szansa na wyzwolenie? |I Fuzzy Navle (pewnie drink?)
00:15:20:Fuzzy Navle dla wszystkich kumpli.
00:15:27:Nie jestemy twoimi kumplami!
00:15:31:Nie naleysz do nas.
00:15:33:Tak racja, absolutna...
00:15:38:Porysujmy mu twarz.
00:15:39:Jestemy bardziej do siebie |podobni ni mylicie.
00:15:45:Uwolniem Krlewn niek?
00:15:48:Co nas to obchodzi?
00:15:49:Opucia mnie i to jest nie fer.
00:15:52:Teraz rozmylasz |jaki bdzie nastpny ksek...
00:15:57:Jakie to uczucie?
00:16:02:Nie fer.
00:16:03:A ty?
00:16:05:Twoja pacynkowa gwiazda odesza |i posza szuka swego ojca.
00:16:11:Nienawidz tej maej drewnianej lalki.
00:16:14:O Hooku, mam mwi dalej?
00:16:20:A ty...
00:16:23:Jak dugo ju si nudzisz?
00:16:25:Kto z was chce |"Szczliwie a do mierci"?
00:16:29:Pamitasz jak nie moga woy |svojej maej, tustej nogi do trzewika?
00:16:37:Kopciuszek teraz sobie siedzi |Za Siedmioma Grami |i zajada cukierki z kad bajkow
00:16:42:osob, ktrej nienawidzia...
00:16:49:Kto, kiedy postanowi, |e my bdziemy biedowa...
00:16:53:W kadym opowiadaniu s dwie czci |i ta nasza jeszcze nie bya opowiedziana...
00:16:59:A wic, kto jest ze mn? |Kto chce zosta na subie?
00:17:27:Tdy Jinx...
00:17:40:To nie moja wina seniorito, |to los mnie tu przygna.
00:17:44:Ale nigdy o tobie nie zapomn.
00:17:46:Jeste mioci mego ycia.
00:17:49:Ty te, ty rwnie, i ty... |ehmm ciebie nie znam, ale chciabym.
00:17:58:Raczej ju pjd.
00:18:01:Ja wiem, wiem nie chc was opucic,| ale wiecie jak to jest ze Shrekiem
00:18:04:beze mnie ani rusz. |Nic si nie bj kochanie, |causy bd posya kadego dnia.
00:18:11:Fajnie, bdcie silne dzieciaki...|Zmykajcie i slucha si mamy.
00:18:16:A Banan... |adnych psot z wosami siostry...
00:18:20:Mj chopak...No tak...|obejmijcie swego tatusia...
00:18:35:Moe powiniene zosta i by krlem.
00:18:39:No taak, przecie to niemoliwe |ebym ja mg panowa...
00:18:42:Dlatego twj kuzyn Artur |to idealny wybr.
00:18:46:To nie tak... to jest....
00:18:48:To mnie uchroni |przed wszystkimi problemami.
00:19:00:Wkrtce bdziemy |tylko ja i ty i nasze bagno.
00:19:07:To nie bdzie tylko "ty i ja".
00:19:11:Na pokad!
00:19:14:Bdzie, obiecuj, kocham ci.
00:19:27:O to jest wspaniae. |Cze dzieci.
00:19:40:Poczekaj!
00:19:41:Co si dzieje?
00:19:42:Jestem,jestem...
00:19:48:Te ci kocham, kochanie...
00:19:50:Nie, nie ja mwiaam, e jestem....
00:19:55:Ty co jeste???
00:19:57:powiedziaam, e jestem w ciy!!
00:20:02:Cooooo?
00:20:05:Bdziesz tat...
00:20:10:Wspaniale...
00:20:12:Naprawd?? |Ciesz si, e tak mylisz... |Kocham ci.
00:20:17:Ja ciebie te.
00:20:25:Bd wujkiem.
00:20:29:A ty mj przyjacielu jeste boski....
00:21:11:Dom.
00:21:53:O nie.
00:21:58:Mwi si, |e lepiej grn czci ciaa...
00:22:10:Nie nie nie nie...
00:22:14:Bdzie dobrze...
00:22:20:Hej przesta.
00:23:14:Ole,ole, obud si.
00:23:24:Wszystko dobrze?
00:23:27:Nie mog uwierzy, e bd ojcem.|Jak to si mogo sta?
00:23:32:Ja ci to wyjani...|Kiedy facet co czuje do kobiety, |sia przyrody jest ogromna.
00:23:39:Ja wiem jak si to stao, |tylko e jako nie mog w to uwierzy...
00:23:48:A jak to si stao?
00:24:10:Ole!!
00:24:11:Moesz opuci t cz, |w ktrej chcesz abym si poczu lepiej??
00:24:15:Wiesz, e was obydwoje lubi? |O czym to ja chciaem, |jeste ty, ja,d, wychodzone mohitos
00:24:23:i dwa tygodnie nic nie robienia, |oprcz....wdkowania.
00:24:27:Chopie nie suchaj go. Mie dziecko |to nie znaczy zrujnowa sobie ycie.
00:24:32:Nie boj si zrujnowania...|mwi o dzieciach.
00:24:37:Mam na myli, |moe ju kiedy syszae |"Sodki jak ogr" .... albo....
00:24:45:mj tato spodoba ci si...|jest to "Prawdziwy Ogr".
00:24:49:Ok ok rozumiem.
00:24:50:Przecie nikt nie mwi, |e to bdzie atwizna |ale masz przecie nas, nie?
00:24:54:To prawda... |Jestem skoczony.
00:24:57:Spoko.
00:25:00:Skoczylicie.
00:25:05:Mylaem o waszej drodze.
00:25:18:To brzmi ciekawie.
00:25:20:To jest nazwa.
00:25:21:Jak ten sos?
00:25:23:Pikantny...
00:25:28:Chyba nas oczekuj.
00:25:36:Co to jest do cholery?
00:25:39:odek mi ciska i rc mi si poc.
00:25:43:To musi by srednia szkoa.
00:25:45:rednia szkoa?
00:25:45:Przygotowany? |OK
00:26:09:Spokojnie bracie, nie spal mojej fury.
00:26:14:Wracaj tramatyczne przeycia.
00:26:17:Jak moesz nie mie traumy skoro|wida, e nie nosisz majtek.
00:26:21:Powiedzmy, e jest co jeszcze innego.
00:26:25:Wtedy powiedziaam:|"Wole plag i pas cnoty ni umawia si z Tob!"
00:26:29:Straszne.
00:26:30:Przepraszam...
00:26:31:- Jaki okropny.|- Okropny.
00:26:36:Wanie zaliczyem|plus trzy z prawdopodobiestwa.
00:26:39:Cze...|szukamy kogo o imieniu...
00:26:41:Kto pooy zaklcie|na t bestie i potrafi mowi.
00:26:47:Widz, e jestecie zajci,
00:26:50:mgby mi kto powiedzie|gdzie znajd Artura?
00:26:53:Jest tam...
00:27:14:Nie ma lepszego smaku,|ni smak zwycistwa.
00:27:20:Silny,pikny, twarz wodza...|Artur wyglda jak krl, czy nie?
00:27:28:Przepraszam.
00:27:30:Mowie, e szukasz Artura?
00:27:32:T informajc musimy zna. |To cile tajne.
00:27:37:Panowie teraz idziemy.|Pod prysznic...
00:27:43:Witam Wasz Wysoko, |to Wasz wspaniay dzie.
00:27:47:Za kogo si uwaasz? |Olbrzymia zmutowana rzecz, czy co?
00:27:53:Hoho, Trdowata...
00:27:56:artowni...
00:27:58:Pu mnie stworze.
00:28:00:Przesta gada Arturze.
00:28:02:Nie jestem Artur, jestem Lanselot.
00:28:09:Ten jest do niczego, to jest Artur.
00:28:18:Przepraszam bardzo, |ale moja koleanka Tifany mylaa
00:28:23:ze byaby szansa zapyta ci, |jeli by nie przyszed zataczy z ni?
00:28:27:Prosz?
00:28:27:Ona jest na studiach |z mitycznymi potworami.
00:28:35:Artur, wya, gdzie jeste...
00:28:43:Powiniene raczej spada, |ty may smerfie.
00:28:55:Sta. |-Jestemy tu na konkurs masek....
00:29:03:My te... |-Ehm..to kostium?|-Noooooo robiem go ca noc.
00:29:13:Wyglda bardzo realistycznie...|-Gdyby by realny mgby zrobi to?
00:29:19:i to?|-Gdyby by... strasznie by to bolao...
00:29:27:Patrz tu...|-Wystarczy chopaki...
00:29:30:Dzikujemy profesorowi |za wspania lekcj.
00:29:37:Kto wygra w nastpnym konkursie...
00:29:46:Ogr?
00:29:49:O, tak, jestem now mask, |ktra chce pokona wszystkich, |cokolwiek tu nie robicie.
00:30:05:Teraz..|gdzie znajd Artura?
00:30:11:Hej moment...
00:30:16:Klasyka.
00:30:18:Powiniene si wstydzi.|-Ale to nie moja wina.
00:30:21:To oni.
00:30:27:Prosz nie zjedz mnie.
00:30:29:Zjedz go, zjedz go....
00:30:32:Nie jestem tu po to, ebym go zjad!
00:30:36:Czas si spakowa, |jeste nowym krlem Zasiedmiogrodu.
00:30:41:Co?!
00:30:44:Haha Artur i krl? |Moe wiochy nieudacznikw.
00:30:58:Mwisz powanie?
00:30:59:Oczywicie, dobra idziemy, |krlestwo potrzebuje wadcy.
00:31:04:Poczekaj jestem tym ostatnim, |kogo mgy wybra?
00:31:08:Jeden jedyny.
00:31:11:Daj mi chwilk.
00:31:15:Moi dobrzy ludzie, myl, |e jest to lekcja dla wszystkich.
00:31:20:Moe na przyszo przestaniecie |zamyka dzieci do komnat.
00:31:25:Moe one te czuj |i maj swoje pogldy.
00:31:27:Moe dalibycie im odpocz
00:31:29:dlatego, e,
00:31:31:moe, ten chopak zostanie, |skd ja wiem...
00:31:36:krlem?
00:31:37:Moe jego pierwszy rozkaz padnie, |zgadzi wszystkich, |ktrzy si ze mnie nabijali.
00:31:42:Tak, patrz na ciebie Justintinie... |I Gwen...
00:31:47:O Gwen, zawsze ci lubiem...
00:31:52:No przyjaciele, amie mi to serce, |ale urzyjcie sobie, tej klatki...
00:31:57:Ja jad do wolnego wiata!
00:31:59:To wystarczy.
00:32:00:Zbuduj swoje miasto.
00:32:04:Poradzie sobie.
00:32:15:Spjrz na siebie... |jeste pikna...
00:32:21:Miewaa jakie lki |odkd jeste w ciy?
00:32:23:Nie, w ogle.
00:32:29:Czas na prezenty.
00:32:34:Moesz najpierw otworzy mj? |Jest na przodzie.
00:32:38:Gratulacje poczcia...|Mam nadziej, e pomoe...Z mioci...
00:32:44:Kopciuszek.
00:32:47:Spjrz na to....|co to jest?
00:32:50:To jest na gwienka...
00:32:52:Dzieci robi kup?? |Kady to robi, Piknisiu.
00:32:57:Rwnie od nas jest may prezent...|to jest na dziecko...|bdzie mu si podoba
00:33:06:poniewa mnie si podoba...
00:33:07:To jest pikne...|dzikuj.
00:33:10:Od kogo jest ten?
00:33:11:Mam najwikszy dla ciebie, |bo najbardziej ci lubi.
00:33:14:Jeden ode mnie. |Z miocia, nieka.
00:33:20:Kto to?? |To ywa naka.
00:33:24:Gdzie dziecko?
00:33:26:Jeste wspaniaa nieko, |ale nie mog tego przyj.
00:33:29:Bez obaw, w domu mam jeszcze 6 innych.
00:33:32:Co umie?
00:33:33:Czyci, karmi,...
00:33:35:A co my ze Shrekiem bdziemy robi?
00:33:38:Teraz bedziesz moga zaj si |swym maestwem.
00:33:41:Dziki za rade.?
00:33:44:No tak Fiono...|wiesz co si stanie.
00:33:50:Jeste cigle zmczona.|-Powinna sobie wicej urzywa.
00:33:55:Poegna si z romantyk.
00:33:59:Przepraszam, |ale ile z was ma dzieci?
00:34:02:Ma racj, dziecko to |najcenniejsza rzecz |jak Shrek i Fiona maj.
00:34:08:Jak Shrek zareagowa |kiedy mu powiedziaa? Opowiedz.
00:34:11:Ehmmm kiedy po raz pierwszy usysza, |powiedzia....
00:34:29:Lecie moi nowi przyjaciele... |szczliwie, a do mierci...
00:34:39:Puci bomby!
00:34:57:Ale ale ale, |Czy to nie Piotru Pan?
00:35:00:Nie nazywam si Piotr.
00:35:02:Cicho Vendi.
00:35:21:Dosy artw... |Na Zamek!!
00:35:43:Musimy pilnowa dziecka.
00:35:45:Bdcie spokojni...|wszyscy umrzemy!!!
00:35:53:Wszyscy do rodka...|Ju!
00:35:54:Pokacie im co potraficie!
00:36:00:Nie mamy czasu, musimy i!
00:36:02:Szybciej damy.
00:36:05:Postaramy si zatrzyma ich|jak najduej.
00:36:23:Gdzie Shrek i Fiona?
00:36:26:Ten pan niezadzwoni.
00:36:28:Tak tak niedzwoni.
00:36:30:Gupcy, mwicie |z nowym krem Zasiedmiogrogrodu.
00:36:36:Nigdy nie bdziesz krlem! |Chyba, e krlem gupcw.
00:36:42:Ostatni raz, ciastko.
00:36:47:Zacznij mwi.
00:37:17:Ty!
00:37:19:Ty nie moesz kama.
00:37:21:Powiedz mi pajacu, gdzie jest Shrek.
00:37:29:Ja nie wiem, gdzie go nie ma.
00:37:31:Mwisz, e nie wiesz gdzie jest?
00:37:34:(..za szybkie....)
00:38:04:Wystarczy!
00:38:04:Shrek poszed szuka nowego krla.
00:38:11:On chce przyprowadzi nowego krla.|-Nie....
00:38:16:Pozbd si tego nowego krla.
00:38:18:Tak jest.|-A Shreka przyprowad do mnie.
00:38:20:Dla niego mam co specjalnego.
00:38:23:Nigdy ci si nie uda.
00:38:28:Oj chopie.
00:38:39:Nie mog w to uwierzy. |Ja i krl?
00:38:42:Wiem, e pochodz z krlewskiej rodziny,| ale mylaem e o mnie zapomniano.
00:38:48:Nie nie, sam krl poprzednik |ci wyznaczy.
00:38:52:Naprawd?
00:38:55:Wiem e to nie bdzie atwe.
00:38:58:To jest proste.
00:39:01:Pasujesz paru bohaterw, |ochrzcisz odzie,
00:39:05:przy okazji, upewnij si najpierw, |e trafisz dobrze d.
00:39:09:Co w tym trudnego?
00:39:11:No syszaem, e nie jest to takie proste |i potrzeba troch szczcia.
00:39:16:WOW bdzie super.
00:39:18:Potacwki, ksiniczki, |zamki, ksiniczki.
00:39:23:To bdzie wielkie show, |zaczniesz naprawd y
00:39:26:mnstwo poddanych |oczekujcych twego rozkazu.
00:39:29:Na szczcie bdziesz mia peno |krlewskich podjadaczy.
00:39:32:Naprawd? |Co oni robi?
00:39:33:Prbuj jedzenie zanim go zje sam krl,
00:39:35:maj sprawdzi czy jedzienie |ehmm... nie jest trujce.
00:39:38:Trujce?
00:39:39:Albo przesolone...|-Nie martw si bdziesz mia wok siebie |peno ochrony.
00:39:44:Ochrony?
00:39:45:Wszyscy chtnie |oddadz za ciebie ycie.
00:39:50:Naprawd?
00:39:51:Cae krlestwo bdzie si |do ciebie odnosio z pokor i czci.
00:39:55:Moesz by pewny, |e to wszystko bdzie...
00:39:57:oprcz grania... |granie jest do niczego...
00:39:59:ukony, oznajmienia, |wszystko jak naley...
00:40:03:Jak naley?!
00:40:06:Jeste jakim smiesznym kotem...
00:40:09:Co znw zrobiem?
00:40:10:Nie chcemy, |eby Atrur mia ze wyobraenia...
00:40:21:Arturze co robisz?
00:40:30:Naprawd nie jest to konieczne
00:40:32:Ale ja o panowaniu nic nie wiem!
00:40:35:Nie martw sitym teraz.
00:40:39:Przepraszam, e ci zawiodem, |ale wracam z porotem!
00:40:42:Dokd?
00:40:43:Chcesz znowu by niedorajd?
00:40:48:Ju prawie jestemy.
00:40:50:A czy to moja wina?? |Tylko trzymaem ster.
00:41:08:Ziemia na horyzoncie.
00:41:23:Ukony.
00:41:26:Wspaniale Wasza Wysoko.
00:41:28:Teraz Wysoko?? |Co si stao z niedorajd??
00:41:32:Jeli mylisz sobie, |e si z tego wykrcisz...
00:41:36:Popyniemy do Zasiedmiogrodu |tdy albo tamtdy...|a ty bdziesz ojcem.
00:41:42:Co?
00:41:45:Wanie powiedziae ojciec.
00:41:46:Powiedziaem Krl, bdziesz krlem.
00:41:49:Bdziesz krlem.No jasne.
00:41:53:Jak mylisz, dokd idziesz?
00:41:55:Bardzo daleko... od ciebie!
00:41:57:Wracaj tu modzicze, w tej chwili!
00:42:01:Szefie... nie wydaje mi si aby wrci.
00:42:03:Moe.. i dobrze... |on nie jest dobrym materiaem na krla.
00:42:07:Moemy mu powiedzie, |e Ty masz by krlem.
00:42:11:Ale no tak... |Waciwie dlaczego miabym by ja?
00:42:14:A wanie on bdzie |10x lepszy ode mnie.
00:42:18:Powiniene co zmieni tatuku, |jeli chcesz si z tym chopakiem dogada.
00:42:23:Masz racj ole.
00:42:27:Co znowu?|-Shrek!!|-Tak tylko... to by tylko art.
00:42:34:Cigle.
00:42:53:Arturze nie myl sobie, |e chcemy ci nacign,
00:42:58:Jestem z tob bracho...|nie chciabym ci zale za skr.
00:43:03:wszystko jedno, |ale dlaczego si kcimy
00:43:06:(Shrek gada nie do skadu :D)
00:43:22:Pomoe mi kto! |Portwa mnie potwr,
00:43:25:ktry chce mi co zrobi...
00:43:28:No tak, tak....|na pomoc, na pomoc...
00:43:32:Pozdrawiam dzieci wiata, |witajcie w mym krgu,......
00:43:43:teraz si przygotujcie....
00:43:50:Wiedziaem, e powinienem |wzi to doywotnie ubezpieczenie...
00:43:56:Pan Marlin?|-Znasz go?-No.
00:44:00:By nauczycielem magii |w naszej szkole, dopki nie zwariowa.
00:44:04:Technicznie rzecz biorc... staem si |ofiar i na  prob mego
00:44:08:terapeuty i szkolnych artystw |miaem opuci szko i znale sens ycia.
00:44:17:Chce kto sprbowa Snacko baverage?
00:44:21:Naprawd? |A nie chciecie te sprbowa |mego Racko Gratern?
00:44:27:Jest pochodzenia zwierzcego.
00:44:29:Nie dziki... przed chwil |zjadem par kamieni, |zanim tu doszlimy.
00:44:32:Potrzebujemy rady jak si |dosta z powrotem do Zasiedmiogrodu.
00:44:35:Jak "my"?  |Kto powiedzia, e ja si gdzie wybieram.
00:44:37:Ja! Ludzie na ciebie licz, |wic postaraj si nie zawie!
00:44:42:Skoro to taka wietna robota, |to dlaczego jej nie wemiesz sam?
00:44:44:Bo to robota tylko dla "adnych".
00:44:49:A wic ja jestem twj Pan "pikny".
00:44:51:No wanie i brakowao by ci.
00:44:54:Dlaczego nie pjdziesz |terroryzowa jak wioch
00:44:56:a mnie nie zostawisz w spokoju?
00:44:58:Masz co przeciw ogrom? |Miaby si dosta
00:45:01:do Zasiedmiogrodu zanim |nie przyjd go rozwali.
00:45:04:Ktrdy mam i kopa?!!
00:45:07:Mgbym ci poradzic, ale ty si drzesz,
00:45:12:wic z chemicznego punktu widzienia, |nie jest to wane.
00:45:14:Wkurzo... |Pomoesz nam czy nie?!
00:45:18:Oczywicie, |jeli przyjmiesz drog do swej duszy.
00:45:24:Myl, e to nie przejdzie.
00:45:25:Ale kolego jest to lepsze, |ni terapia krzykowa...
00:45:31:Dobra... |Droga do swej duszy.
00:45:35:Popatrzcie wszyscy na ognie prawdy| i powiedzcie co widzicie.
00:45:46:Wow... widz ogie.
00:45:52:Dobra potworze...|a co ty...
00:46:04:Ja widz drugiego rumaka.
00:46:05:Idealna robota.
00:46:07:Teraz ty chopcze...
00:46:08:To jaka gupota.
00:46:09:Sam jeste gupi... |no dalej...
00:46:15:Widz maego i duego ptaszka |siedzcego w gniedzie.
00:46:19:tak, tak dalej...
00:46:23:Moment... wikszy odlecia, |dlaczego zostawi tego maego samego?
00:46:28:On chce lecie, ale nie wie jak...
00:46:32:Spadnie!
00:46:38:To przypadek co?? |no, ale co zrobimy...
00:46:46:Tak, ja to zrozumiaem, |may ptaszek to ja, ojciec mnie opuci?
00:47:03:Artur...
00:47:25:Wiem jak to jest, kiedy czujesz, |e jeszcze nie jeste gotowy.
00:47:31:W kocu i ogry si boj, |od czasu do czasu.
00:47:39:Ja wiem, e chcesz |abym by krlem, ale ja nie mog.
00:47:43:Nie potrafi i nie bd umia, jasne?
00:47:46:Przecie i mj wasny ojciec |wiedzia, e sie nie nadaj.
00:47:49:Posa mnie do szkoy przy pierwszej |okazji i od tamtej doby |o nim nie syszaem.
00:47:57:Mj ojciec te nie by najlepszym typem...|-Ale ja wiem e nie by gorszy ni mj.
00:48:04:No? |Mj ojciec by Ogrem...|chcia mnie zje,
00:48:10:do dzi mam to przed oczami, |jak na mnie daje sos barbecue
00:48:15:i widz jego otwart paszcz.
00:48:19:No to bardzo straszne...
00:48:24:Moe ciko uwierzy w mj |wrodzony charyzmat i pikn twarz,
00:48:29:ale ludzie cigle sobie myl, |e jestem potworem |i jeszcze nie tak dawno im wierzyem.
00:48:39:Po jakim czasie zaczniesz |ignorowa to gadanie |i zaczniesz wierzy w siebie...
00:48:48:Wiesz co... |jeste super Shrek.
00:48:53:Tylko musisz by troch spokojniejszy |i urzywac myda...
00:48:57:Dziki Arti...
00:48:59:Mydo dlatego, e mierdzisz.
00:49:02:Strasznie.
00:49:04:Wiem o tym.
00:49:11:Fuuu. To miejsce jest straszne.
00:49:13:Prawie jak w kanalizacji.
00:49:17:Prrzepraszam, ale to nie dla mnie.
00:49:17:Zawsze musi chodzi tylko o ciebie?
00:49:20:Moe przestaaby gldzi.
00:49:26:Ty te.
00:49:28:Daj mi spokj.
00:49:34:Damy, dajcie spokj tym gupim ktniam |i zacznijcie wsppracowa.
00:49:42:Zakadam, e w tym kanale przeczekamy |dokd nie zapucimy korzeni.
00:49:48:Nie, przedostaniemy si do rodka |i dowiemy si, o co Piknisiowi chodzi.
00:49:51:Wiem, e to dupek, ale musz przyzna, |e na jego widok pal mi si ydki.
00:50:00:No wanie.
00:50:29:Chodcie... tdy...
00:50:31:Poczekaj...
00:50:42:Pikny pu j.
00:50:44:A niby dlaczego?
00:50:52:Co?
00:50:53:Damy, pokocie si przed now krlow |Zasiedmiogrodu.
00:51:03:Jak moga??|-Zazdrocisz?
00:51:07:Szybko wrcisz tam skd przysza... |Zamknita w wierzy.
00:51:18:Kochanie, mwie e nic im nie zrobisz.
00:51:21:Droga moja, porozmawiamy o tym jeszcze.
00:51:26:Teraz przepraszam, |ale musimy przygotowa show.
00:51:28:Shrek wkrtce wrci, |a wtedy go popamitasz.
00:51:31:Popamitam?!?!
00:51:33:Pamitasz co mwi Shrek| kiedy wyjeda z krlestwa?
00:51:37:Jest skoczony!
00:52:18:Uwaga!!! Maj pianino!!
00:52:20:Zabi wszystkich... |oprcz grubasa.
00:52:24:Krl Pikny ma co extra dla ciebie.
00:52:28:Krl Pikny?
00:52:30:Ataak!!!
00:53:10:Shrekna pomoc!
00:53:31:Tchrze!|-Co Pikni zrobi z Fion??
00:53:34:Dostanie na co zasuy.
00:53:38:A ty nie nic nie moesz zrobi, |eby go powstrzyma.
00:53:43:Jestemy bezpieczni, |ale ona jest tak daleko.
00:53:47:Wracaj tu chopcze.
00:53:49:Nie Shrek, zaczekaj chwilk...|mam pomys.
00:53:53:Jestem brzczca pszczoa.|-Marlin, potrzebuj zaklcie, |ktre ich, nooo myl nas
00:54:00:przeniesie z powrotem |do Zasiedmiogrogrodu.
00:54:02:Zapomnij, w moim wieku |nie mam ju takiej mocy, |ale np. przytulenie?
00:54:07:To jest najlepszy rodzaj magii...|-Merlin prosz ci, Wiem e potrafisz.
00:54:12:Powiedziaem e si nie da.|-Ale...
00:54:23:Co si z tob dzieje?
00:54:26:Strasznie boli...wiesz, oni naprawd |musz szybko si dosta z powrotem, |dlatego e ich krlestwo
00:54:32:jest w niebezpieczestwie.
00:54:34:Dlatego, e tam jest naprawd zy czowiek.
00:54:36:I dlatego tak to boli.
00:54:38:W porzdku, uspokj si...|-Nie! Ty nic nie rozumiesz.
00:54:48:Miej serce czowieku.
00:54:50:Oni naprawd musz si tam dosta. |No a ja chc im pomc.
00:54:58:Ok sprbujmy...
00:55:05:atwizna.
00:55:10:Jestem troch sklerotycki, a wic |mog si pojawi jakie skutki uboczne.
00:55:14:Skutki uboczne?|-Bez obaw, cokolwiek by si stao, |nie bdzie bolao.
00:55:25:Jeste pewien, e to dobry pomys?
00:55:27:Jeli Artur mu wierzy, |to mi to wystarczy.
00:55:31:Cho nie wyglda przekonywujco.
00:55:52:WOW, dziaa.
00:56:03:Chopcy ostatni raz co takiego |mi si przytrafio jeszcze w szkole.
00:56:07:Ole?
00:56:08:Mam co z zbem?
00:56:13:Co to....?
00:56:13:NIE! |Zostaem zmieniony w ....:)
00:56:25:Powiniene pomyle o dzieciach, |wygldam strasznie!!
00:56:34:Co w tym miesznego?!
00:56:38:Przpepraszam panowie.
00:56:41:Niemusisz. |Udao ci si nas przetransportowa.
00:56:48:Czy ja musz chodzi |w tych dziwnych butach, jak jaka dziwka.|-Uwaaj co mwisz!
00:57:22:Pinokio?
00:57:26:Pom mi...|-Co si stao??|-Pikni tu teraz panuje.
00:57:31:Fion uwizi.
00:57:38:Pozyczcie mi 5$.
00:57:40:No tak...|pom brachowi.
00:57:42:Widzisz na mnie jakie kieszenie?
00:57:44:Momencik.
00:57:49:O tej nic nie wiedziaem, |serio, jej...przysigam.
00:57:55:Gdzie jest Fiona?|-Pikni j zamkn w jakim |tajnym miejscu, |musisz najpierw znale jego.
00:58:00:Chce zrobi jakie show!!!
00:58:03:Poczekaj, poczekaj, Pinokio.
00:58:04:Jakie show?
00:58:11:Szczliwe a do mierci, na wieki.
00:58:13:Ostatnia rola Shreka?
00:58:16:Nawet nie powiedziae, e grasz w teatrze?
00:58:20:No bo byem tak zajty, |e zupenie o tym zapomniaem.
00:58:23:To jest ogr...na niego.
00:58:26:Bez paniki..|.wszystko pod kontrol.
00:58:36:Zabi go!
00:58:38:Hej nie wiesz kto to? |Co za zachowanie! |To jest gwiazda!
00:58:48:Bardzo przepraszam Panie Shrek.|-Jako to przeyj!!
00:58:51:Czy wszystko na dzi ju jest gotowe? |Macie spis kostiumw?
00:58:55:(What the hell he's speaking about... :) )
00:59:07:Wanie to zgubiem.
00:59:12:Czy wszystko jasne??!!! |Tak oczywicie!
00:59:17:Z tym mieczem, hmm nie... |Z tym oto mieczem, teraz ci poka!
00:59:32:Sprbujemy jeszcze raz.|Shrek ma mnie zaatakowa, |powinienem wyglda przestraszony,
00:59:40:ja powiem, w kocu dostaniesz to, |na co zasuye  bla bla bla...
00:59:45:Cigle nie wida w tym adnych uczu!
00:59:49:Kto powiedzia, |e moecie przesta taczy?
00:59:53:Czemu tak leysz?? |Wsta, mwi powanie!
01:00:05:Szczliwie a do mierci jest gotowe mamo, |zapewniam ci, e lud tego krlestwa bdzie
01:00:13:gboko przeywa kad sekund.
01:00:17:Musimy poczeka.
01:00:21:??? kiedy ju o tym mwimy, |zostaw to mnie ???
01:00:25:Bogu dziki, jeste...ju mylaem |e mogo ci si co sta.
01:00:30:Gdzie jest Fiona?|-Tylko spokojnie, jest bezpieczna.... teraz.
01:00:45:Niech zgadn...Artur...-|To prawda jestem Artur.|-Ten chopczyna miaby by..
01:00:53:nowym krlem Zasiedmiogrodu? |Jakie prorockie.
01:00:59:Zosta tam, |nie chc robi tu baaganu.
01:01:02:Piknisiu przesta, jestem tu i masz |czego chciae, |na nim ci przecie nie zaley.
01:01:08:Tak, a na kim? |Mam by krlem, czy nie?
01:01:14:Tak naprawd, nie jete nastpny |w kolejce do tronu, to ja miaem zosta.
01:01:20:Ale powiedziae, |e krl chcia konkretnie mnie.
01:01:23:No tak, niezupenie.|-Co to ma znaczy?
01:01:26:Powiedziaem to, co musiaem, jasne?| Nie byem na to przygotowany
01:01:31:potrzebowaem, wic kogo, jakiego |naiwniaka, ktry by mnie zastpi.
01:01:34:A ty si do tego nadajesz, |wic teraz zmykaj.
01:01:40:A wic to wszystko co mwie to kit.|-Szybko rozumujesz
01:01:44:moe nie jeste taki naiwniak, |jak sobie mylaem.
01:01:54:Wiesz co? |Kiedy razem rozmawialimy, |mylaem, e jeste...
01:01:58:Co? Zaleao ci na nim? |To ogr, czego moge si spodziewa?
01:02:14:Masz podejcie do dzieci Shrek...
01:03:24:Powinni nas bardziej szanowa.
01:03:28:No, no.... -...
01:03:35:Zamilcz Cindy, tak tak milcz, |nie ty si zamknij, nie wtrcaj si.
01:03:40:Kogo w ogle to krlestwo interesuje..|-Mnie.|-Ciebie te powinno.
01:03:51:Jeszcze si policzymy!!
01:03:54:Ole?|-Ksiniczka!
01:03:56:Tak naprawd kot to ja, |tkwi tylko w tym idiotycznym ciele.
01:04:01:A ja to ja.
01:04:02:Ale ty przecie...|-Tak wiem wiem, ostatnio wszystko |jest jako pokrcone.
01:04:05:Bylimy w redniej szkole, |potem spotkalimy czarownika... |a na koniec jestemy tutaj.
01:04:10:O biedne, sodkie rzeczy.
01:04:13:Nie rozumiem tego.
01:04:14:Kot zmieni si w maego rumaka, |i mierdzi jak stopa, |czego tu nie apiesz?
01:04:18:Kto zmar??
01:04:19:Gdzie Shrek?|-Pikni go uwizi i chce go zabi
01:04:24:na oczach caego krlestwa.
01:04:26:A wic wszyscy musimy co wymyle, |SZYBKO!
01:04:31:Masz racj, zaj pozycj.
01:04:39:Co robicie?
01:04:41:Czekamy na oswobodziciela.|-arty sobie ze mnie stroicie?
01:04:44:A co by chciaa? |S tu 4, no 3 super sexy ksiniczki,
01:04:51:2 pataachw, |ciarna ogrzyca i starsza pani.
01:04:56:Przepraszam, starsza pani przechodzi.
01:05:09:Mamo.|-Nie mylaa chyba, |e ojciec ci wszystko powiedzia, hm?
01:05:15:Przepraszam, ale wydaje mi si |e jest tam jeszcze jedna.
01:05:28:Dlaczego nie odpoczniesz?
01:05:33:A wic dzieczta, od tej chwili |za krlestwo odpowiadamy my.
01:05:55:Panie i Panowie, teatr Za Siedmioma Grami |przedstawia "Szczcilie az do mierci
01:06:03:na wieki".
01:06:06:adnego popcornu w teatrze!
01:06:29:Spokojnie, przepraszam, |maa ci chciaa zobaczy.
01:06:36:Mam dzi z sob dziecko...|Chod tu creczko...|-No, oko ma po tobie.
01:06:47:Jeste moim jedynym oczkiem.
01:08:16:Rusza si...
01:08:23:Kochani...
01:09:13:Hej, jak leci?
01:09:26:Idealnie, brama otwarta, teran czysty, |ludzie, musme stworzy team Dynamit.
01:09:30:Moe nazwalibymy go Superprzytulanki,
01:09:34:nie, a moe Team Wspaniaych?
01:09:37:Wolabym Alfa albo Squadron.
01:09:39:W podku. |Bdziemy si nazywa| Wszystko razem ok?
01:09:45:Kto nas cay czas obserwuje.
01:09:50:Artur poczekaj, czekaj...|-Gdzie twj ogie, senior?
01:09:55:Ale nie udawaj niewinitka,|obaj doskonale wiedzielicie o co chodzio.
01:10:00:Radcie sobie sami.
01:10:02:Arti, to nie jest tak jak wyglda...|-Prawda?
01:10:04:Myl, e jest to zupenie jasne, |wykorzystalicie mnie.
01:10:09:Wykorzystali?? |Chopie ty niczego nie rozumiesz.|-Shrek to powiedzia, eby ratowa ciebie.
01:10:15:Pikni chcia ciebie zabi, |Shrek uratowa ci ycie.
01:12:24:Oj chopie...
01:12:37:Czy moe by co gorszego |ni twj piew.
01:12:45:Przygotuj si na swj koniec potworze.
01:12:48:Przygotuj si na swj koniec potworze, |nadesza twoja godzina.
01:12:52:Moe by najpierw mnie zabi,| a a potem sobie piewa?
01:12:57:Cisza!
01:12:59:No tak tylko artowaem...
01:13:01:Masz naprawd pikny kostium.
01:13:04:Dziki.
01:13:05:A czy s takie w mskich rozmiarach?
01:13:10:artowni.
01:13:12:Wystarczy!!!
01:13:16:Teraz w kocu wiesz, |jak to jest mie wszystko |wszystko na co zasugujesz, wszystko!
01:13:24:Co piknego ci wezm, |teraz sam poczujesz, jak ja si czuem.
01:13:57:Pro o lito kocura i osa!
01:14:14:Cze kochanie, |przepraszam za spnienie. |Wszystko Ok?
01:14:18:Duo lepiej, kiedy ciebie widz.
01:14:23:Wic Piekni, moe by mnie uwolni |to zaatwimy to midzy sob
01:14:27:jak Ogr z Facetem?
01:14:29:Brzmi dobrze, ale mam lepszy pomys.
01:14:49:Zostawcie mnie.
01:14:51:Tym razem nic tu nie bdziesz |niszczy ogrze, zabi go.
01:14:59:Przestacie wszyscy.... |Co to znowu!
01:15:16:Kto jest za tym, |eby zaatwi spraw w ten sposb.
01:15:23:Chcecie mi powiedzie, |e pragniecie by zoczycami cae ycie?
01:15:27:Ale my jestemy tacy, |nic innego nie umimy robi.
01:15:30:Nigdy nie chiae by kim innym?
01:15:33:atwo ci mwi, nie jeste drzewem.
01:15:37:Nie sucha go, do ataku!
01:15:40:Zostalimy stworzeni do tego |eby by zymi... Dokadnie.
01:15:46:Dobra macie racj, nie jestem drzewem,| ale jeden dobry przyjaciel |kiedy mi powiedzia
01:15:55:e kiedy inni zachowuj si |w stosunku do ciebie |jako do pataacha, czy ogra
01:16:00:albo niedorajdy, |nie musi to jeszcze znaczy, |e nim jeste.
01:16:09:To co najwaniejsze, |jest to co sobie sam o sobie mylisz.
01:16:13:A wic jeli czego naprawd chcesz, |albo kim chcesz zosta,
01:16:17:jedyn osob, |ktra ci przeszkadza jeste ty.
01:16:21:Co, ja? |Na niego.... No.
01:16:24:Nie nie nie, mylaem |e kady z was stoi na swojej drodze.
01:16:34:Zawsze lubiem bawi si wod,
01:16:37:ja chciaam otworzy |senatorium we Francji.
01:16:40:Ja kocham motyle
01:16:43:Sa przepikne.
01:17:34:Nowa epoka wanie si zaczyna,
01:17:39:a teraz wszyscy |uklkn przed krlem.
01:17:50:Mia by nauczy si celowa.
01:17:55:To ma by moje| Szczliwe a do mierci.
01:17:58:Moe powiniene jeszcze tego poszuka, |bo ja na pewno si nie poddam.
01:18:10:Mamo?
01:18:22:Jeli chcesz moe by twoja, |ale to tylko twj wybr.
01:18:59:Przepraszam, to moje miejsce.
01:19:03:Zaraz seior Hokus Pokus, |chyba czas naprawi swoje bdy.
01:19:08:Ale mi si twoje ciao |cakiem podobao
01:19:10:prosz nie mw tak.
01:19:12:Dobra, dobra, popatrzcie.
01:19:13:Wprawdzie, wszystko tak jako na szybko, |ale powinno si uda.
01:19:24:Czy ty ehmm... |Jestem sob!!
01:19:27:A ja nie jestem tob!!
01:19:28:Idealnie.
01:19:33:Nie wane.
01:19:39:Co ci mwiem?? Myl, e ten chopak |mgby by dobrym krlem.
01:19:43:Jeli to tobie pomoe, |ty rwnie by by.
01:19:49:Ja mam teraz |waniejsze rzeczy na gowie.
01:20:17:Nareszcie.
01:20:32:Hehehe cigle jestem Shrek junior.
01:21:09:Gdzie dziecko?
01:21:52:Co teraz bdziemy robi?
01:22:11:Ju id...
01:22:16:Napisy//_edited_by_Lancast   Lancastx@gmail.com
01:22:24:Napisy do wersji Shrek.3.TS.iNT.XviD-PROP3R RMVB 279 MB
01:22:28:Odwied www.NAPiSY.info
