00:00:01:movie info: XVID  640x272 25.0fps 699.9 MB|/SubEdit b.4040 (http://subedit.prv.pl)/
00:01:05:Wesoych wit!
00:01:53:- Rose? - Debbie Carmichael?|- Rose Harrison?
00:01:57:- Nie widziaam Ci od...|- szkoy redniej.
00:02:00:Jak si masz?
00:02:01:- Wiesz, e wyszam za m za Bobby`ego|Godecky? - Nie.
00:02:05:Mamy cudowne dzieci! Ale do ju o mnie,|co u Ciebie?
00:02:10:Wyszam za m...
00:02:12:Hal jest prawnikiem na Wall Street,|mam dwie crki, bliniaczki...
00:02:17:Britney a Ashley i...
00:02:21:Boe, za 7 godzim mam przygotowa kolacj|dla 35 przyjaci
00:02:24:- rodziny wic musz lecie....|- 35?
00:02:29:- Mio byo Ci spotka. Powinnysmy si trzyma razem|- Absolutnie. Ju jako Godecky i Harford.
00:02:36:- To cudownie,e si spotkaymy.|- Musz ju i...
00:02:39:- Moe pojedziemy razem taxwk?|- Nie, mam ju niedaleko...
00:02:41:- Wesoych wit!|- Nawzajem! Niewiarygodne...
00:03:09:Cze.|Chciabym si dowiedzie, o ktrej zaczyna si u was kolacja?
00:03:13:- Sucham?|- Wasza kolacja witeczna. O ktrej sie rozpoczyna?
00:03:17:To jest pogotowie,|nie miejski plac zabaw.
00:03:21:Ale zawsze mielicie przyjcie witeczne|prawda?
00:03:23:Owszem, ale dla pacjentw.
00:03:27:Planujesz zosta pacjentem?
00:03:30:Nigdy nie wiadomo...
00:04:12:Dzei dobry. Jak sie dzi czujesz?
00:04:19:Zgadnij, co Ci przyniosam?
00:04:22:Twoje ulubione.|oso w kaparach,
00:04:26:saatka...
00:04:30:i pudding na deser.
00:04:34:I pewnie spytasz z jakiej to okazji..|Jutro jest Boe Narodzenie
00:04:39:Bdziemy mogy spdzi cay dzie razem,|tylko Ty i ja...
00:04:44:Co Ty na to, mamo?
00:04:49:Nigdy nie zgadniesz, kogo spotkaam...
00:04:52:Debbie Carmichael. Oh, Debbie Godecki! Wysza za Bobby`ego. Co za niespodzianka!
00:04:57:Maj czwrk dziecia, dom po prostu|yj w szczciu i radoci...
00:05:05:Sprbuj troszk osoia
00:05:08:Masz tu osoia. Pamitasz?
00:05:11:Musisz mie si mamo,|a to oznacza, e musisz je...
00:05:14:Od wczoraj nic nie jadas,|no sprbuj kawaeczek ososia.
00:05:22:Nie dostaniesz deseru,|jeli nie zjesz osoia.
00:05:27:OK
00:05:29:Wiesz co?
00:05:32:Sprbujemy potem, ok?
00:05:40:Spjrz, co znalazam.
00:05:43:Anio na Twj wieniec. Pikny, prawda?
00:06:09:Witam!
00:06:10:Cze, nie spodziewaam si kogo tu zasta...
00:06:13:To tylko ja
00:06:15:Przepraszam, chciaam tu troche rozweseli|ozdobi, bo...
00:06:19:Nigdy nie wiadomo, kto przyjdzie z wizyt, a tu jest tak smutno
00:06:23:Oprcz Ciebie, oczywiscie!|Ale nigdy wczeniej Cie nie widzialam...
00:06:27:I domyslam si, e nigdy wczeniej tu nie bye|bo ju bym Ci znaa...
00:06:33:To anio.
00:06:35:To naprawde piekna figurka.
00:06:38:- Dziekuj,to bardzo mie.|- Jest Boe Narodzenie.
00:06:42:Wesoych wit
00:06:47:Musz ju i. Przepraszam...
00:06:57:- Dzie Dobry, Rose.|- Doktor Barell.
00:06:59:- Mio Ci widzie.|- Ciebie te...
00:07:01:- Widziaa si z matk?|- Zoylam jej dusz wizyt. A Ty?
00:07:05:Spotkaem Ci po drodze.|Mam nadzieje, e czujesz si dzi dobrze?
00:07:08:Jasne. Wiem, e to wyglda kiepsko, samotna kobieta| tu przed witami. Ale wszystko w porzdku...
00:07:13:Tylko poka mi drog do kuchni|i otwrz okna na nastpne kilka dni...
00:07:18:- Widziae moj mam, prawda.|- Tak.
00:07:25:Ups. Pa.
00:07:42:Hej!
00:07:44:Suchaj!
00:07:46:Moe gdzie Ci podwie?
00:07:49:No dalej, jestem glin.|Ufasz mi?
00:07:51:Tutaj jem lunch.
00:07:54:Wic przewioze Ci dookoa|i odstawi, gdzie Ci znalazem.Obiecuj...
00:07:57:Chodziam ju dookoa...
00:08:01:I nie ma tu niczego|czego nie widziaabym ju wczeniej
00:08:04:Wic wyjd za mnie|a zabior Ci, gdzie tylko bdziesz chciaa...
00:08:06:Tylko nie mw, e facet jak Ty...
00:08:09:- jest jeszcze nieonaty.|- Czekaem dotd...
00:08:13:Ach tak? A na co?
00:08:15:Na Ciebie.
00:08:21:Dobrze. Ale popieszmy si, wynudziam si w pracy, a mam tylko godzin na lunch
00:08:36:Czy wiesz, ze chciabym by z panny Vasquez, staa si pani Riley?
00:08:41:Nie.
00:08:43:Jak bardzo?
00:08:46:Bardziej ni Ci sie kiedykolwiek wydawao.
00:08:49:- Wystaczajco, by uczy si ze mn taczy?|- Nie teraz...
00:08:54:Prosz! Prosze, bdziesz musia zataczy ze mn na weselu...
00:09:05:- Dzie dobry.|- Ju popoudnie...
00:09:08:- Wypisaa ...?|- Tak, masz je na stole...
00:09:13:Wic, Wesoych wit...
00:09:15:- Moesz to wymienic.|- Jestem pewna, e mi si spodoba...
00:09:18:Jestem pewna, e to zamienisz.
00:09:20:Twoja siosta dzwonia i,|nie moe spdzi z Tob wit...
00:09:24:Rozpacza odkd Wasz ojciec zmar...
00:09:27:Wic spdza nastpny tydzie na medytacji z buddyjskimi mnichami...
00:09:30:- To jej pomoe.|- Dzwoni te Twj byy m...
00:09:32:Pyta, czy nie chciaaby spdzic wit|z jego pikn on i dwjk idealnych dzieci...
00:09:38:I wreszcie dzwonia Twoja psychoterapeutka|musi odwoa dzisiejsz sesj
00:09:41:bo jej m zaskoczy j cudown wycieczk do Parya.
00:09:46:To ju wszystko?
00:09:47:Kto dzwoni jeszcze kilka razy,|ale baam si odbiera...
00:09:52:Dlaczego si smiejesz?
00:09:54:mieszy mnie
00:09:57:e kobieta ktra nie ma dzieci,|pracuje nad ksik dla dzieci.
00:10:00:Kiedy bardziej odpowiednie byoby dla mnie| "Gotowanie dla jednej osoby",
00:10:05:albo "Jak przetrwa wieta w samotnoci".
00:10:09:- Nie patrz tak na mnie.Wszystko w porzdku|- Chcesz mojej rady? - Nie!
00:10:13:Opiekujesz si swoj matk ju ponad 10 lat, prawda?
00:10:17:Przedtem opiekowaa si ojcem...
00:10:20:A take mem, ktry odszed...
00:10:22:- kiedy matka miaa z Tob zamieszka.I nie zapomnijmy o domu...|-I jaki z tego wniosek?
00:10:26:Pora eby przestaa troszczy si o wszystkich dookoa|i zaja si sob...
00:10:30:- Jak mawiaa moja niania, potrzebujesz...|- Tak wim...
00:10:33:- Kogo, kto by si teraz mn zaj|- Nie. Potrzebujesz seksu, dobrego seksu...
00:10:39:- Tak mwia Toja niania?|- Dokadnie...
00:10:42:A tak przy okazji,|szuka Ci Marco
00:10:47:- Jest taki apetyczny.|- Ten go jest sexy!
00:10:52:- JJest dla mnie za mody.|- Pragnie go kada kobieta w tym budynku...
00:10:55:- Nie ja. Ja chc tylko troche kawy.|- Tak, kawy...
00:11:01:- Prosz, przepij si z nim dla mnie|- Nie!
00:11:03:- Opowiesz mi wszystkie szczegy.|- Nie. Przynie mi tylko troch kawy!
00:11:09:No dobrze, dobrze.
00:11:17:Nie, nie, musze ju i.|Wiesz, e nie mog si spnic...
00:11:23:Dennis na mnie czeka| Musz i
00:11:31:Nie mog si spni...
00:12:35:Ju zaczynaem si
00:12:38:Wczoraj nie byo Ci w pracy|dzisiaj te si nie pokazywaa
00:12:40:Przestraszyem si, e ukrywasz si| przede mn, bo zamierzasz wyj za m
00:12:43:- Nigdy nie zrobiabym tego bez porozumienia z Tob.|- Oczywicie
00:12:46:Wic, gdzie idziemy na kolacj?Tak ale musz je...
00:12:56:OK
00:12:59:Kiedy?
00:13:01:Hmm...
00:13:03:- Wieczorem?|- Wieczorem?
00:13:07:- Jest Wigilia, wic mylaem, e musisz...|- Nie. Nie... Nic.
00:13:13:- Ok. Wic chodmy.|- OK.
00:13:16:- Wieczorem.|- Tak.
00:13:18:- Po pracy.
00:13:20:- Tak, dzisiaj.|- Jasne.
00:13:34:- Nowe kolczyki?|- Tak. sodkie, nie?
00:13:38:- Dostaam je.|- Od kogo?
00:13:41:- Od Pana Brennera.
00:13:45:To normalne, e prawnicy daj|aplikantom prezenty?
00:13:53:- Nie zaczynaj Mike.|- Co?
00:13:57:- Innym kobietom to si podoba.|- Co?
00:14:00:To, e facet za ktrego maj wyj jest zazdrosnym wariatem?
00:14:09:- Do zobaczenia wieczorem, ok?|- Ok
00:14:15: Kocham Ci
00:14:47:- Czy mog prosi o col?|- Jasne.
00:14:50:Planuj spdzi wita w szpitalu
00:14:53: Wiem, e to brzmi troch dziwnie...
00:14:54:Szpital to ostanie miejsce gdzie ludzie chc by o tej porze roku
00:14:59:Dziki. Chodzi o to, e wszystkich wit jakie kiedykolwiek spdziem..
00:15:03:tylko wspominam jedyne,|kiedy mmiaem 14 lat
00:15:07:przez przypadek zamaem nos|i musiaem spdzi cay dzie w szpitalu
00:15:11:- Wielka szkoda.|- Nieprawda i to wanie prbuje Ci powiedzie.
00:15:14:Bo mieli zabojcze przyjcie wiateczne,|pielgniarki byy przebrane za elfy,
00:15:18:pieway piosenki, naleway ajerkoniak| a kady dosta may prezent. To byo naprawde super
00:15:26:To byo niesamowite,|najlepiej spdzone chwile...
00:15:34:- Wiem...|- Co jest?
00:15:36:- Wiem, przepraszam.|- Widzisz t filiank kawy?To ju ...
00:15:39:- czwarta..Gdzie bye?|- Planowaem wesele, no wiesz...
00:15:43:- Jeszcze maa filizanka i idziemy.|- Co poda? - Tylko kaw.
00:15:48:Oh, cze!.
00:15:51:Cze. Tylko kaw.|I prosz, eby bya w miar szybko...
00:15:55:OK
00:15:59:Co to miao znaczy?
00:16:02:Zabij mnie, nie wiem!
00:16:04:- Znasz tego gocia?|- Pierwszy raz go widz na oczy...
00:16:06:- Jeste pewny?|- Tak, cakowicie
00:16:09:Bo patrzy si na Ciebie, no wiesz, tak...
00:16:12:dziwnie, jeli wiesz o co mi chodzi...
00:16:14:Nie. Co masz na mysli?
00:16:16:Prosze,to Twoja kawa...
00:16:18:- Myl, e pijesz czarn.|- Tak, czarn
00:16:21:Przyniosem te ciastka migdaowe
00:16:24:- Ciastka migdaowe to moje ulubione...|- Wiem...
00:16:33:Ma co do Ciebie...
00:16:36:Daj spokj, tu chodzi o Ciebie...|A ten usmiech, sam go uywam...
00:16:40:Oszalae? To tylko miy facet|jest Grekiem, czy co koo tego...
00:16:44:Ty odrazu o przytulaniu, caowaniu i dzieciach.|Wydaje mi si, e jest ciut spowolniony...
00:16:47:Nie Mike, on nie jest spowolniony|po prostu ma co do dwch facetw w mundurach...
00:16:51:- Dwch goci? Patrzy na mnie nie na Ciebie.|- Nie, na mnie te patrzy...
00:16:56:Nawet nie spojrza w Twoj stron...
00:16:57:Chcesz powiedziec Mike,| e nawet mnie nie zauway?To chcesz powiedzie?
00:17:01:e gdy id ulic to|faceci nawet si za mn nie ogldaj?
00:17:05:Nie, nic takiego nie powiedziaem|tylko, e goc interesowa si mn, nie Tob...
00:17:10:-Co ja gadam, zapomnijmy o tym, dobra?|- Jasne, jest cay Twj...
00:17:15:- Przesta.|- Pjdziecie razem kupowa meble?
00:17:18:Powiedziaem, eby przesta!
00:17:24:- Pjd to zaraz wyjani.|- Hej Mike, uspokj si...
00:17:28:Jeste glin, uspokj si...
00:17:30:Zwolnij z tym swoim synnym temperamentem.|Pamitaj, e jeste policjantem...
00:17:37:- Masz moje pienidze?|- Jeszcze nie...
00:17:40:Jules, jesli chcesz spotka Arizon| musisz wpierw zapaci...
00:17:44:Wiesz, e jestem dobry nie?Musz zrobi tylko| t jedn rzecz. Powiedz mi gdzie si spotkamy i przyniose Ci kas
00:17:50:W porzdku, suchaj...
00:17:52:Spotkamy si przy starym teatrze|na Avenue A, okoo 10
00:17:56:I nie wchod beze mnie.|Czekaj na mnie.
00:17:59:Dlaczego?
00:18:02:Dlatego, bo nie chcesz zaskoczy|takiego gocia jak Arizona...
00:18:05:W porzadku
00:18:06:Glenn, naprawde to doceniam...
00:18:10:To Boe Narodzenie...
00:18:14:- Spotkamy si potem?|- Sucham?
00:18:17:Kocz o 9. Moemy si spotka?|Mineo tak wiele czasu...
00:18:21:- Wiele od czego?|- Kiedy Ty i ja... - Co?
00:18:24:- O kiedy Ty...|- Nie znam Ci !!!
00:18:26:- I lepiej si odczep...|-Ju dobrze, Mike. Wyjd na zewntrz...
00:18:29:- Lepiej mu powiedz...!!!|- Wszystko mu wyjani. Poczekaj na zewntrz...
00:18:32:- Ale nie...|- Stary, chcesz i do aresztu? - Nie.
00:18:35:- Wic, przesta zaczepia mojego kumpla.|- Nic nie rozumiesz,mineo tak wiele czasu...
00:18:40:Hej, hej.Wystarczy, ok?|To niewaciwy facet, przesta!
00:18:46:OK?
00:19:05:Nigdy nie miaa adnych goci, nawet z rodziny prcz jednego| dzi rano, ale nie widziaam go nigdy przedtem
00:19:11:chciaam co zrobi...
00:19:14:Lee tam chorym i samotnym,|myle o witach... To okropne!
00:19:19:- To wnie w Tobie lubi Rose...|- Co?
00:19:22:Troszczysz si o innych ludzi...
00:19:25:Musz powiedzie, e...
00:19:29:e nie czuj, bym bya w Twoim typie..
00:19:33:Myl, e powinnas pozwoli powiedzie to mnie...
00:19:37:Czasem czuj si troch niezrcznie|gdy jestem z Tob, Marco
00:19:41:Po prostu si zrelaksujmy i bawmy dobrze, Rose
00:19:44:OK
00:19:45:- Bo wszystko czego chc, to troch rozrywki.|- Ja te
00:19:54:A nie mwiem?|Najlepsza pizza miecie
00:19:56:Jest bardzo dobra.
00:19:58:Najlepsze miejsce w jakim byem|w weekendy jest przepenione
00:20:09:Dlaczego nie masz dziewczyny? Albo, czy masz dziewczyn?
00:20:12:Miaem, ale zerwalimy kilka miesicy temu...
00:20:16:- Przykro mi to sysze...|- Nie powinno, dobrze, e tak si stao...
00:20:19:- Dlaczego dobrze?|- Poczekaj. Ser.
00:20:22:- Ser?|- Masz go w kciku ust...
00:20:26:- O Boe!|- Pozwl mi to zrobi...
00:20:41:Wic, nikt nie obroni Cie |przed pizz Tony`ego?
00:20:45:Co powinienem zrobi teraz?
00:20:51:- Moe pjdziemy do kina?|- Nie, moe co innego?
00:20:59:- Moe si przejdziemy?|- Robi si coraz zimniej...
00:21:03:Nie mieszkasz w pobliu?
00:21:05:Tak
00:21:08:Moemy wrcic do Ciebie|i moe troch si napi...
00:21:16:- Marco, ja...|- Rose, pracujemy razem, w tym samym budynku. Czy to co wielkiego?
00:21:24:Znsz mnie. To Wigilia...
00:21:31:Nie mam w domu nic specjalnego. Tylko ajerkoniak...
00:21:34:Uwielbiam ajerkoniak. Idziemy?
00:21:42:OK.
00:21:44:OK.
00:21:59:- Masz w miecie rodzin?|- Nie, moja rodzina jest na Florydzie, a ja tu...
00:22:07:- wietne miejsce, mieszkasz tu sama?|- To jest dom mojej matki...
00:22:12:Aha.
00:22:13:Wic jestemy...
00:22:17:- Wic pojd po ten koniak.|- Wiesz, Rose...
00:22:20:- Myl, e jeste bardzo sexy.|- Dzikuj
00:22:26:Przynios koniak..
00:22:31:Nie pocigam Ci?
00:22:35:Nie, jeste dla mnie bardzo pocigajcy...
00:22:42:Ale to dzieje si dla mnie za szybko...
00:22:46:Dobrze, wic zacznijmy od pocaunku...
00:22:50:Wystarczy, e powiesz stop|a obiecuj, e przestan...
00:22:56:- OK|- OK
00:23:00:Obiecujesz?
00:23:03:Tak
00:23:22:Wystarczy..
00:23:23:- To nie trwao zbyt dugo...|- Tak, wiesz, ja...
00:23:28:- Jak dawno to byo, Rose?|- Co?
00:23:31:Od jak dawna nie bya na randce?
00:23:34:Jeste bardzo pikn kobiet...
00:23:37:Powinna by z kim...
00:23:39:Z kim takim jak ja...
00:23:42:Cigle pracujesz,|z nikim si nie spotykasz...
00:23:46:Musisz zacz y...
00:23:48:To bdzie lepsze|od tego, co ju znasz...
00:23:51:Zrelaksuj si...
00:23:54:Suchaj, ja, po prostu...
00:23:57:- To na mnie nie dziaa...|- Co powiedziaem...?
00:24:02:Kto kto prowadzi,
00:24:04:ycie bez relaksu,|jest spity, zatwardziay...
00:24:08:- Chciaem spdzi miy wieczr...|- Tak,ja te, ale...
00:24:12:- Chciaem, eby poczua si lepiej...|- Wiem...
00:24:17:Ale to si nie stanie...
00:24:20:Widz...
00:24:23:Zdaje si, e powinienem ju i...
00:24:26:Tak
00:24:29:OK
00:24:31:- Przepraszam...|- To ja przepraszam, za bardzo si rozpdziem...
00:24:34:Nie, to nie Ty, to ja...
00:24:38:To prawda, Rose. To Ty...
00:24:43:Wesoych wit, Rose
00:24:47:- Wesoych wit|- Dobranoc
00:25:05:Hej, wszystko w porzdku?
00:25:07:Jest mi troch niedobrze...
00:25:10:- Chyba zbyt si denerwuj...|- Nina, prosz, rozlunij si...
00:25:15:Patrz, to wosy anielskie...
00:25:23:Hej!
00:25:25:Dlaczego wrcie tak wczenie?
00:25:28:Ty musisz by Mike. Niespodzianka...
00:25:32:Co robisz? To miaa by niespodzianka|dla Ciebie, Ty idioto!
00:25:35:O co chodzi z tym gociem, Nina?!
00:25:38:- Co do cholery robi w Twoim mieszkaniu?|- Masz powany problem, Mike Riley
00:25:42:Ja mam problem? A co on robi w Twoim mieszkaniu?
00:25:44:- Oszalae?|- Kim jest ten facet, Nina?
00:25:47:Jest moim przyjacielem!
00:25:48:Pomaga mi przygotowa niespodziank dla Ciebie!
00:25:50:- Jak niespodziank?|- Jest dekoratorem choinek!
00:25:54:- Suchaj, przepraszam,popeniem bd...|-Wiesz, Ty cigle popeniasz bdy...
00:26:00:W zeszym tygodniu rozpocze bjk na ulicy| bo myslae, e jaki facet si na mnie gapi...
00:26:03:- Gapi si!|- I co? Ludzie patrz si na mnie! Zrozum to!
00:26:07:Sluchaj, przepraszam za to nieporozumienie|To doprowadza mnie do szalestwa... Widziaem jak rozmawialicie...
00:26:12:- Rozmawialimy, kiedy?|- Gdy podrzuciem Ci do pracy...
00:26:15:- Podrzuciem Cie do pracy i zauwayem was|-ledzisz mnie?
00:26:19:- Nie, nie ledz Ci, suchaj...|Po prostu widziaem jak rozmawialicie
00:26:22:a nastpna rzecz jak widz,| to si przytulacie i caujecie...
00:26:25:- Caowae si z moj on!|- Niewinnie, uwierz mi, kompletnie! Dzikowaa mi!
00:26:29:- Za co dzikowaa?|- To szalestwo!
00:26:31:- Suchaj moge wszystko wyjani...|- To zbyteczne...
00:26:34:Jestem gejem!
00:26:38:W porzdku?
00:26:46:Nino, przepraszam...
00:26:48:Przepraszam...
00:27:09:Panie Calvert!
00:27:11:Zalega mi pan za czynsz!|Wyrzuc Ci stad!
00:28:28:Mwia, e zostanie u Ciebie...
00:28:32:Nie wiem, nie wiem. Suchaj...
00:28:35:Powiedz jej, e dzwoniem, ok?
00:28:38:I, e j kocham...
00:28:40:I...
00:28:45:I...
00:28:49:Powiedz, e mi przykro...
00:28:54:Pa
00:29:01:- Co Ty tu robisz do cholery?|- Chciaem Ci zobaczy, musimy porozmawia...
00:29:04:Dzi jest zy dzie do zadzierania ze mn,dobra?|A Ty zdaje si mylisz mnie z kim innym...
00:29:08:- Zabior Ci tylko 10 minut.|-Nie dam Ci nawet 10 sekund. Znikaj!
00:29:12:10 minut to wszystko o co prosz|wyjani o co chodzi i ju wicej mnie nie zobaczysz...
00:29:16:Suchaj, jest Wigilia, nie masz jakiego miejsca, |w krym powiniene by? Nie czeka na Ciebie rodzina?
00:29:24:- Czego chcesz ode mnie?|- 10 minut.
00:29:27:Prosz
00:29:30:Ok, chodz, 10 minut.|Idziemy, szybko...
00:29:43:To dla Ciebie...
00:29:45:- To nic wielkiego...|- Dziki, usid...
00:29:55:Czy mog prosi o co ciepego do picia?
00:29:58:- Chcesz troch kawy?|- Tak, to byoby bardzo mie, dziki...
00:30:04:Suchaj, nie chciaem Cie wczeniej wystraszy i mam nadziej,| e tego nie zrobiem, lecz baem si, e Ci ju wicej nie zobacz...
00:30:10:Obawiam si, e mylisz mnie z kim innym.|Wydaje mi si, e nie jestem osob ktrej szukasz...
00:30:16:Artie.
00:30:32:Ciasteczka migdaowe
00:30:34:- Twoje ulubione, tak?|- Tak
00:30:40:Mog?
00:30:43:Jasne
00:31:47:Jakie cikie
00:31:53:- Dzikuj.|-Hej! Jestem tu!
00:32:05:Wszystko w porzdku?
00:32:11:- By moe jestem w ciy...|- Oh, gratulacje!
00:32:17:Dziki, ale wanie rozstaam si z narzeczonym
00:32:22:ktrego miaam poslubi za tydzie,|i ktorego bardzo kocham
00:32:26:ale jest zazdrosnym wariatem.|Myli, e kady facet chce si ze mn przespa...
00:32:30:To doprowadza mnie do szalestwa
00:32:34:Mylisz e jestem walnita,|bo mwi Ci to wszystko...
00:32:39:Nie, nie, wcale nie...|Ja czasem mwi do siebie...
00:32:44:Czasem, trzeba to wszystko wyrzuci,|eby znale jakie rozwizanie...
00:32:50:Dzikuj
00:32:52:Przy okazji, jestem Nina
00:32:55:Mio mi Cie pozna
00:32:57:Rose
00:33:00:Przyjacika wujka Pedro?|z Pittsburgha, tak?
00:33:04:Kolacja gotowa, chodmy...
00:33:07:- Wygldam jakbym pakaa?|- Nie, wygldasz piknie
00:33:12:- Ale ja...|- Chodmy si zabawi...
00:33:15:- Musz ic. Naprawd, ja...|- Nina! Prosze!Mogaby pomc?
00:33:20:Czy mogaby...
00:33:22:Dziki
00:33:28:Mario, chod, wszyscy s przy stole...
00:33:34:- Przepraszam, czy mogabym pjc do azienki?|- Drzwi s tu obok. Dziki
00:33:54:Czemu nie...
00:33:59:Tak, ok!
00:34:29:Poczekaj! Rose!
00:34:32:- Rose! Czekaj!|- Tak mi przykro...
00:34:36:- Bylam taka gupia...|- Zosta z nami!
00:34:40:- VNie nale do waszej rodziny...Przepraszam...|- Za co przepraszasz?
00:34:43:Za zepsucie na waszej kolacji wigilijnej,|naduycie zaufania, wamanie, wtargnicie...
00:34:47:- za bycie wariatk...|- Prosz, wr do rodka, zrobimy Ci miejsce...
00:34:51:-To naprawde sodkie, ale... |- Prosz
00:34:54:Ja nie...
00:34:56:Nie czuj si..
00:35:05:Ja take...
00:35:08:Nie dzisiaj...
00:35:11:Znam knajp za rogiem.|Moemy pjc tam i pogada...
00:35:15:Bd Ci szuka...
00:35:17:Tak. Wrc...
00:35:21:- Ok?|- Jeste bardziej szalona ni ja...
00:35:26:- Chod, jest mrz|- Okropnie zimno
00:35:49:Wiem, e mnie kocha...
00:35:50:I jest miym facetem...|Ale i tak bym z nim nie bya...
00:35:55:- Jest taki...|- Zaborczy?
00:35:58:Tak, zaborczy
00:36:00:Nie wierzy w to co mamy...|Jak si czujemy...Nie wierzy w to...
00:36:05:Modliam si o to by si zmieni...|Ale nie sdz...
00:36:11:Mielimy si pobra za tydzie...|A to przecie ju na zawsze...
00:36:17:Nie chc tak y...
00:36:19:Lecz nie chc te y bez niego...
00:36:22:Bardzo go kochasz
00:36:24:Tak, bardzo
00:36:26:Ju nawet zdecydowalimy, e postaramy si o dziecko...
00:36:29:Wic kupilimy mieszkanie...
00:36:32:Oboje bardzo pragniemy dziecka...
00:36:35:- Tak czy inaczej szansa jest doc maa...|- e jeste w ciy?
00:36:39:Tak, prawd mwic nie jestem pewna...
00:36:42:Wic musisz zrobi test, eby si dowiedzie...
00:36:46:Lekarz cigle mi powtarza,| e mam mae szanse na zajcie w ci...
00:36:50:Wydawao mi si, e jestem |ju kilka razy wczeniej, ale nie byam...
00:36:53:Nie chce robi kolejnego testu|i znowu si rozczarowa...
00:36:58:Poza tym zdaj sobie spraw, e jestem pod wpywem stresu...
00:37:02:Przepraszam, Panie i Panowie|ogaszamy may konkurs
00:37:05:Zwyciezca wygrywa t sliczn choink|stojc na moim pianinie...
00:37:09:Po prostu doczcie do Mike`a |i powiedzcie dlaczego nie znosicie wit
00:37:12:Najlepszy powd wygrywa... |Czy kto ma ochot? Prosz za mn...
00:37:21:Suchaj, wszystko co wiem to...
00:37:24:nikt nie jest doskonay|Jeli znajdziesz mio, prawdziw mio...
00:37:28:nie moesz jej tak zostawi,|musisz walczy...
00:37:35:Tak
00:37:39:Tak.Moja ona te robia tak kaw...
00:37:43:Mona to nazwac zwyk przyjemnoci...
00:37:48:Dodanie odrobiny brandy| do kubka z kaw...
00:37:50: W taki sposb, jak zrobie Ty...
00:37:54:Kim jeste?
00:37:58:Bye dla mnie niezwykle miy|i jestem Ci winien wyjanienia...
00:38:02:Ciko mi dobra sowa...To co chc...
00:38:14:Jest tam kto?
00:38:18:- Ho, ho, ho! Wesoych wiat, Mike!|- Co Ty wyprawiasz?
00:38:22:Jak to co robi? Przyszedem Ci rozweseli!|To jest Holly i Merry
00:38:26:- Cze.|- Mike, zaapae? Holly i Merry
00:38:31:- Tak mysl, e to odpowiednia pora...|- Moemy i do azienki?
00:38:34:To tu, za rogiem.
00:38:39:Patrz, co Ci przynioseem!
00:38:41:Bior t rud, ok?
00:38:45:Co si dzieje, Mike?|To ten go z baru. Co on tu robi?
00:38:49:Prbuj dowiedzie si, czego chce?
00:38:50:- Zaprosie go do domu? Co Ty sobie mylisz?|- Myl, e...|
00:38:53:- To moe by jaki wariat|-To nie aden wariat, moe dziwak, ale bardzo miy...
00:38:57:Miy?
00:38:59:Mike, czy jest co o czym chcesz mi powiedzie?
00:39:01:O czym Ty mwisz?|Prbuj si tylko dowiedziec o co chodzi temu gociowi...
00:39:04:Suchaj, jestem Twoim partnerem|Moesz mi mwi o wszystkim...
00:39:06:- Zrozumiem
00:39:10:Musicie si std wynie...
00:39:12:- Dziewczyny, naprawde dzikuj e do mnie wpadycie...|- Nie idziesz z nami?
00:39:16:Mike, nie ufam temu gociowi...|Mam telefon, gdyby mnie potrzebowa..
00:39:19:Wszystko bdzie dobrze, poradz sobie...
00:39:21:- Zadzwo, ok?|- Poradz sobie...
00:39:30:- Co ?|- Widz, e Ci si podobam?
00:39:35:Zaraz chwileczk...
00:39:37:- Nie jestem gejem|- Ja te nie...
00:39:39:- Lubi kobiety|- Kocham kobiety...
00:39:41:- Nie, ja naprawd lubi kobiety...|- Ja te je kocham...
00:39:45:I eni si. eni si wkrtce|z naprawd wspania kobiet
00:39:48:- ktr bardzo kocham...|- Byem raz onaty, z kobiet, ktr naprawd kochaem...
00:39:52:I t kobiet bye Ty...
00:39:56:- Sucham?|- Wierzysz w reinkarnacj? Jak mgby nie?
00:40:00:Kiedy spojrzaem na Ciebie| i Ty spojrzae na mnie, wiedziaem e to ona....
00:40:03:- Wiedziaem, e to moja Angeline. Moja ona!|- Dobra, wystarczy! Wyno si std!
00:40:08:- Jeste moj on!|- Trzymaj si ode mnie z daleka!
00:40:10:Prosz! Nie rb mi tego!
00:40:21:Ale mrz...
00:40:24:Co z Toba Dennis?|Nie nie bawisz sie dobrze?
00:40:26:Sekunda, po prostu nie ufam temu gociowi...
00:40:29:Przecie nic si nie dzieje|To duy chopiec...
00:40:31:No dalej, jedmy, zabawmy si troch...
00:40:38:- Sukinsyn! Wiedziaem, e...|- Nie, nigdzie nie pjdziesz...
00:40:48:Suchajcie, musz to wyjani...|Musz...
00:40:55:Co zrobie z moimi planami, Mike...| Dziewczyny... Powinienem...
00:41:02:- Zostacie tutaj. Poczekajcie w aucie, a ja zaraz wracam...|- Mamy tu zosta, no co Ty...
00:41:05:- Czeka w samochodzie?|- Zostacie tu...
00:41:12:Nina
00:41:16:Co si stao?
00:41:32:Naprawd Ci kocham...
00:41:36:ale Twoja zazdro mnie dobija...
00:41:42:Zrobio si tak ciasno...
00:41:46:- Nie mog oddycha...|- To dlatego, e tak bardzo Ci kocham...
00:41:50:Za bardzo...
00:41:51:- Przecie to szalestwo..|- Nie...
00:41:56:Musisz pozwoli mi odej, Mike
00:41:59:Jeli to ma si uda| musisz pozwoli mi odejc cho troch...
00:42:05:Mam inne ycie...|Karier...
00:42:09:Prac, podczas ktrej musz rozmawia z mczyznami...
00:42:12:Nic na to nie poradzimy...
00:42:14:Tak, ale wszyscy ci gocie chc zacign Ci do ka...
00:42:18:Nawet, jeli niektrzy prbuj to co?
00:42:20:Musisz mi zaufa...
00:42:22:Ktrzy?
00:42:25:Ktrzy co?
00:42:27:- Ktrzy gocie prbuj?|- Nie...
00:42:29:- To moi kumple? Znam ich?|- Tego nie powiedziaam...
00:42:32:- Twoi koledzy z pracy? Spotkaem ktrego z nich?|- Czy w ogle suchae tego, co mwiam?
00:42:36:Co to za faceci? Kim s?
00:42:40:Poczekaj tu a przyjd...
00:42:42:Posuchaj...
00:42:43:-Nie chc z Tob gada...|- Twoje zachowanie troche mnie martwi. Musimy pogada...
00:42:47:- Przepraszam, e nie suchaem...|- Taxi!
00:42:49:- Mike, Twj przyjaciel ukrywa si przy drzwiach...|- Nie ukrywaem si! Chciaem by w pobliu, mylaem, e jeszcze porozmawiamy...
00:42:55:- Nie bdziemy duej siedzie w aucie...|- Nina, prosz Ci, nie odjedaj...
00:42:58:Zaczekajcie w aucie!|Zosta, dobrze?
00:43:02:- To Twoja wina! Dlaczego mi to robisz?|- Jeste moim yciem!
00:43:05:Trzymaj si ode mnie z daleka! Syszysz???
00:43:08:Ostrzegaem! Trzymaj si ode mnie z daleka! Rozumiesz???
00:43:11:Kurwa!
00:43:15:- Zadzwo karetke. Zadzwo karetke!|- OK
00:43:19:I nasz ostatni uczestnik| Rose Harrison
00:43:28:A wic
00:43:30:Nie znosz Boego Narodzenia bo...
00:43:34:Wiecie, nie wiem kompletnie|dlaczego nienawidz wit...
00:43:39:Jest wiele rzeczy ktre w nich kocham
00:43:43:Te mae dzwoneczki, ktrymi dzwoni si w Wigili...
00:43:48:Ok, wybaczcie
00:43:51:Zaszam w cie, w lecie, gdy skoczyam 25 lat...
00:43:54:I nie byo to co, co z mem planowalimy...
00:43:57:ale wiecie, zawsze chcielimy mie dzieci|wic pogodzilismy si z tym
00:44:01:Dowiedzielimy si, e bdziemy mie creczk...
00:44:04:wic pomalowalismy pokj na rowo| i ozdobilimy go zabawkami...
00:44:08:I nazwalimy j po babciach Olivia May.
00:44:12:Cia przebiegaa wietnie,pord take|i kiedy si urodzia, wygldaa idealnie...
00:44:18:Miaa takie malutkie paluszki|i blond woski...
00:44:26:I nie wiem tylko jaki miaa kolor oczu,| bo nigdy nie widziaam jej oczu, bo...
00:44:35:Jej serduszko si zatrzymao...
00:44:40:Po prostu zatrzymao|Powiedziano nam, e to wada...
00:44:43:Potem prbowaam zaj w ci|ale nie udao si...
00:44:46:I myl, e dlatego nienawidz Boego Narodzenia...
00:44:50:Czasem, gdy wspominam Olivi May...
00:44:55:To smutna historia, ale...
00:44:58:c to ma wsplnego z Boym Narodzeniem?
00:45:03:Ach tak, Olivia May urodzia si| i zmara w Boe Narodzenie...
00:45:29:Nie umieraj, Artie.
00:45:34:{y:i}Kobieta z Bronxu zabia ma|{y:i}a potem zastrzelia si...
00:45:38:{y:i}Zostawia karteczk, na ktrej widniao|{y:i}" Tylko jedno kamstwo"
00:45:42:{y:i}"Zawsze chciaam to zrobi|{y:i} dla siebie"...
00:45:45:{y:i}Dalsze wiadomoci. Pijecie ajerkoniak,jecie tyle ciasta owocowego,|{y:i} ile zdoacie i wci tracicie na wadze...
00:45:49:Na koszt firmy...
00:45:51:{y:i}Zbyt pikne by byo prawdziwe?|{y:i}Szczegy nowej, kontowersyjnej diety ju za chwil...
00:46:03:{y:i}Jest ju niewiele czasu na zakup prezentw|{y:i}Pozostao kilka godzin...
00:46:10:Gdzie do cholery mieszka ten facet?
00:46:12:Arizona? Mieszka gdzie si da.| To dziki lokator...
00:46:16:Przemieszcza si cae ycie...|Sam zobaczysz...
00:46:19:Nie wiem, czy mi si to spodoba Glenn...
00:46:20:Musisz mi zaufaa, ten jeden raz, dobrze?|Ten go si o Tob zajmie...
00:46:24:A co jeli si rozmyl?
00:46:27:Gwno mnie obchodzi, co zrobisz...|Dostaem kas...
00:46:32:Kto tam?
00:46:34:To Glenn.
00:46:35:Glenn? Witam!
00:46:39:- Przyprowadziem kogo, kto chce Ci pozna...|- Przyprowad go na d...
00:46:43:- Id, ja tu poczekam...|- Nie pjdziesz ze mn?
00:46:45:Jest super, nie martw si...
00:46:47:Cze
00:47:04:Wic co mog dla Ciebie zrobi, synku?
00:47:06:- Glenn mwi, e...|- Co mwi Glenn?
00:47:11:Glenn mwi, e amiesz rce...
00:47:14:Tak, to wita prawda...
00:47:19:O czyich rkach mwimy?
00:47:23:Moich
00:47:43:- Jezu! Przepraszam...|- Nie to moja wina...
00:47:48:- Wszystko w porzdku?|- Tak, mam si wietnie...
00:47:50:Moe byam na zbyt wielu witecznych przyjciach...
00:47:54:Spotkalimy si, prawda?
00:47:56:- Tak|- Tylko sprawdzam...
00:48:01:- Wic jak si ma Helen?|- Hmmm...
00:48:05:Ma wci podwyszone cinienie|ale poprawio si od rana...
00:48:08:- Ano? Kochana...|- Ale wci nie je...
00:48:12:I bardzo mnie to martwi...
00:48:14:Jeli nie zje czego wieczorem,|bdziemy musieli zacz karmi j sztucznie...
00:48:18:O to si nie martw, zje co|bo mamy wielkie plany. Tylko mama i ja...
00:48:22:bdziemy piewa koldy, je tort|pi ajerkoniak...
00:48:26:i zapalimy choink...
00:48:28:- Brzmi wietnie|- Bo zabawne...
00:48:31:Jak sdzisz mamo?|Mylisz, e bdzie zabawnie?
00:48:33:Ja myl, e tak...|Spjrz jaka bya pikna...
00:48:38:Wci jest...
00:48:40:I ja. Byam takim wtym dzieckiem...
00:48:44:Mj pierwszy dzie w przedszkolu...
00:48:46:Spojrzaam na nie raz i nie chciaam wej|A mama wziea mnie za rk...
00:48:51:Zaprowadzia mnie do rodka,|i powiedziaa, e zostanie...
00:48:54:Nie byam tego pewna, dopki nie usiadam przy stoliczku|i kiedy wyjrzaam przez okno
00:48:56:mogam widzie j jak czeka godzinami przy aucie| I czuam si dobrze...
00:48:59:Bo wiedzieam, e jest tam dla mnie...
00:49:06:A teraz ja bd tu dla niej...
00:49:10:I tylko...
00:49:13:Nie wiem czy wie, e jestem tu dla niej...
00:49:16:Wie, e tu jeste, Rose...
00:49:17:Wiem, e trudno to dostrzec, ale wie...
00:49:20:Twoja matka stracia pami|I nie jest w stanie rozpoznawa ludzi...
00:49:23:Ale nigdy nie utraci uczu...
00:49:27:Potrafi czu i rozumie...
00:49:31:Wiem to...
00:49:33:Dlatego mwimy czonkom rodziny| By dotykali, mwili do nich...
00:49:38:Wiem, e mwi rzeczy, ktre wiesz od dawna...
00:49:41:Ale czasem sie zapomina...
00:49:44:- Dziki|- Nie ma za co
00:49:47:Moe wrc pniej...
00:49:50:Zbada j
00:49:56: No dobrze...|Zacznijmy przyjcie od ciasta marchewkowego...
00:50:02:Tak
00:50:04:Prosz uprzejmie
00:50:09:To may kawaeczek. Prosz mamo..
00:50:12:No dalej...
00:50:14:Prosz...
00:50:16:Syszaa doktora?| To bardzo wane by jada...
00:50:20:Tylko sprbuj, to may kawaeczek, prosz...
00:50:23:No dalej...| Dlaczego nic nie jesz?
00:50:32:Zapalmy choink...|Spjrz co wygraam mamo!
00:50:37:adne drzewko?|Rozweselimy ten pokj...
00:50:50:Podoba Ci si mamo?|Wesoych wit
00:50:55:Zaraz to naprawi...|Zobaczmy...
00:51:00:Co si stao?
00:51:01:Co jest nie tak?
00:51:05:Nie bj si, naprawimy to...
00:51:09:Cholera!
00:52:00:Kocham Ci
00:52:18:Daj go na dwjk...
00:52:21:Co tu si dzieje?
00:52:22:Wypadek na autostradzie...
00:52:25:Potrzebuj pomocy!
00:52:27:- Szukam mojej matki...
00:52:29:Braa udzia w wypadku na autostradzie...|Nazywa si Evelyn Jensen
00:52:33:- Pewnie nie bdzie imprezy, co?|- Nie dzi wieczorem, Sodziutki...
00:52:37:Przepraszam, moe uda mi si |zachowa resztki ajerkoniaku dla Ciebie
00:52:41:Nie jest ju tak jak byo, gdy miaem 14 lat|To byy najlepsze wita jakie przeyem...
00:52:47:Pzrepraszam, ale czekam tu godzinami|Czy s jakie wieci o Artim Venizelos?
00:52:51:Muszisz porozmawia z siostr Stein...
00:52:55:Przepraszam, czy ma pani jakie informacje o Artim Venizelos?
00:52:59:- Jeste czonkiem rodziny?|- Nie do koca, ja...
00:53:01:Jeste czy nie?
00:53:04:Jestem jego przyjacielem...
00:53:06:- Przepraszam, ale nie moemy udziela adnych informacji|- Jest jego przyjacielem, no wiesz jak przyjaciel przyjaciela...
00:53:11:- Moe by nawet ksidzem...|- Ok, dziki siostro Ratchett!
00:53:14:- Suchaj, postaram si czego dowiedzie|- Naprawde to doceniam...
00:53:19:- Wiesz, tak naprawde to nie jestemy przyjacimi...|-Powanie?
00:53:23:Ok, pomyl o tym...
00:54:02:Nie umiem pywa...
00:54:05:Ale mog si nauczy...
00:54:07:- Jeste facetem ze szpitala...|- Tak, Charlie Boyd. A Ty jeste Pani od anioa...
00:54:13:- Co tu robisz? Chodzisz za mn?|- Wcale nie...
00:54:17:- Wic dlaczego tu jeste?|- Mog spyta Ci o to samo...
00:54:22:Zostaw mnie sam...
00:54:24:Nie mog, widz kobiet stojc samotnie na molu|wygladajc jakby chciaa skoczy. Musz pomc...
00:54:27:Nie chce adnej pomocy!
00:54:30:Jeli skoczysz, skocz za Tob...
00:54:32:Kto w ogle mwi o skakaniu???
00:54:35:Ale jeli to zrobi, Ty wskoczysz za mn?|Mwie, e nie umiesz pywa...
00:54:39:Tak, bo to waciwa rzecz...
00:54:42:- Zawsze robisz waciwe rzeczy?|- Tak
00:54:44:To zy nawyk
00:54:48:chcesz mi opowiedzie swoj smutn histori?|Jestem naprawde dobrym suchaczem...
00:54:54:Zamieniam si w such...
00:54:57:Dobrze, powiem Ci moj...
00:55:00:Jest Wigilia|a ja jestem sam...
00:55:06:To wszsytko? e jeste sam?|To najlepsze na co Cie sta?
00:55:11:Jest wicej...
00:55:12:- Jestem ksidzem|-Naprawd? - Od 20 lat.
00:55:16:Ale w zeszym roku wystpiem| Odrzucilem sutann...
00:55:21:Rozpoczem now ycie...| No i jestem...
00:55:24:Nie mam katolickiej rodziny|Nie mam wasnej rodziny...
00:55:31:Chcesz, ebym odgad Twoj?
00:55:33:Strzelaj
00:55:36:Jeste bardzo atrakcyjna kobiet,| ktra zapomniaa kapelusza, cho jest zimno...
00:55:39:Bingo!
00:55:42:Bior wszystko z grnej puli...
00:55:46:Chcesz pj do knajpki na filiank kawy?
00:55:49:Odgadn wicej Twojej historii...
00:55:58:Panie przodem...
00:56:09:Wci mam zgadywa, Rose?
00:56:11:Jeste niesamowit osob...
00:56:13:Tylko zbyt zajt pomaganiem innym,| by to dostrzec...
00:56:19:- Troszczye si o przyjaciela, prawda.|- Dziki
00:56:23:Bliskiego przyjaciela?
00:56:27:Co si dzieje?
00:56:29:To bl odka...
00:56:33:Boli
00:56:35:Znajdmy jakie miejsce...
00:56:42:- Nie czuj si najlepiej...
00:56:46:Waciwie to niedaleko jest moje mieszkanie|Chcesz tam i?
00:56:51:- Jeste pewna?|- Tak. Kierowco...
00:56:54:Na trzecich wiatach w lewo...
00:56:58:- Naprawde doceniam, to co robisz|- Ciesz si, e mog pomc...
00:57:00:Wiem, e przepisy szpitalne s bardzo jednostronne...
00:57:03:Powinny by mniej sztywne... |Pamitam, e kiedy mj chopak si rozchorowa...
00:57:05:Moment, mylisz si, Randy...
00:57:08:Mylisz si co do Ariego i mnie...
00:57:11:Doceniam, e mnie tu przyprowadzie,|ale nie jestemy par...
00:57:14: Poznaem go dzisiaj po poudniu, jest kelnerem|zamwiem kaw...
00:57:17:O mj Boe! |Tak poznali si moi rodzice!
00:57:19:Mama obsugiwaa tat|A on zamwi kanapk z tuczykiem i napj imbirowy...
00:57:23:- Suchaj, chc, eby byo jasne...|- Nie bj si, twoja tajemnica jest u mnie bezpieczna...
00:57:35:Jego stan jest stabilny, dziki Bogu...|Poka mu, e tu jeste...
00:57:40:Nie wane co mwi lekarze|Mw do niego...
00:57:42:Powiedz mu co czujesz...|Usyszy Ci...
00:57:45:- Mike? Musimy pogada...|Pa...
00:57:49:- Kto to by?|- Nikt, nie wane...
00:57:51:Suchaj, byem na posterunku|Mam troche informacji o tym gociu...
00:57:54:Czy wiesz, e Twj kumpel odsiedzia 4 lata |z 10 za zabjstwo w 1979?
00:58:00:- Ten go?|- Tak. To bya rodzinna awantura...
00:58:03:Ten Venizelos wrci do domu| i zasta on z innym facetem...
00:58:08:Ale to nie by jej chopak| Po prostu stary przyjaciel...
00:58:11:Dosta szau|oskary on o niewierno...
00:58:14:Najpierw zaczeli si kci|Rzucili si na siebie...
00:58:17:Zrzuci go ze schodw|Go skrci sobie kark...
00:58:21:Zmar w szpitalu kilka godzin pniej|Ale teraz najgorsze...
00:58:25:ona ucieka zanim zjawia si policja...|Wskoczya do auta i odjechaa...
00:58:29:Jechaa jakie 80 mph, kiedy wpada w polizg| na oblodzonej nawierzchni, a auto przewrcio sie na dach...
00:58:35:Zginea na miejscu...
00:58:39:Mike?
00:58:42:Mike, dobrze si czujesz?
00:58:44:- Tak, wszystko w porzdku...|- Teraz wiemy co to za wir...
00:58:49:- Nie jest wirem...|-Wszystko jedno, chod, zabior Ci do domu...
00:58:53:- Zostan tu jeszcze przez chwil...|- Po co? Dobrze si nim zajm... Chodmy std...
00:58:58:Dennis, suchaj...
00:59:00:Co si tu dzieje, nie wiem co, ale si dowiem...
00:59:04:Doceniam, to e si o mnie martwisz,|ale musz to rozgry...
00:59:09:Poradzisz sobie?
00:59:11:- Tak, wszystko bdzie dobrze...
00:59:15:- Wic Wesoych wit, Partnerze|- Wesoych wit
00:59:19:- Nic nie widziaem!|- Co jest z tym gociem?
00:59:21:- Wolaby nie wiedzie...|- Do zobaczenia...
00:59:24:OK
00:59:32:To bardzo gorce, ostronie...
00:59:34:Herbata z kropelkami, dobra na odek...
00:59:37:- Dziki, e mnie tu przyprowadzia...|Nie ma sprawy...
00:59:39:To nie w porzdku, to ja powinienem Ci pomc...
00:59:42:Jestem osob, ktra zawsze| troszczy si o innych, pamitasz?
00:59:47:- Jest chyba co czego Ty potrzebujesz?
00:59:49:- Co masz na myli?|Jest chyba co, czego pragniesz najbardziej w wiecie?
00:59:57:Sdz, e fajnie byoby| po prostu przetrwa t noc...
01:00:01:Wic jest nas dwoje...
01:00:03:W tym mog pomc...
01:00:08:Czy wanie zaproponowaem,| e spdz tu noc?
01:00:11:Co w tym stylu...
01:00:14:- Moe powinienem ju i...|- Nie
01:00:17:Zosta...
01:00:19:Jeste pewna?
01:00:22:Pod warunkiem, e teraz Ty opowiesz mi,| czego pragniesz...
01:00:26:To proste...
01:00:28:Nie chc umiera samotnie...
01:00:31:Czy to zbyt wiele?
01:00:35:Nie
01:00:38:Nie
01:00:43:- Jeste pewna,e to on?|- By tu dzisiejszego ranka, Doktorze...
01:00:45:- Wic mylisz, e samo to zrobi?|- Absolutnie
01:00:49:Jeli tak, to moemy go tu zatrzyma na 24 godziny,na obserwacj,| eby sprawdzi, czy nie jest dla siebie niebezpieczny...
01:00:55:Niech psychiatra porozmawia z nim| przed wypisem...
01:00:59:OK
01:01:02:Jeli nie bdzie przyjcia,| to chc ju wyj...
01:01:05:- Pki co nie moesz...|-Dlaczego?
01:01:07:- Bo musisz porozmawia z innym lekarzem...|- Po co?
01:01:10:Takie s przepisy...
01:01:11:- Nie moecie mnie tu zatrzyma...|- Ja nie, ale on tak...
01:01:18:A teraz usid...
01:01:26:Charlie, przepraszam, e pytam...
01:01:29:Dalczego wystpie po 20 latach?
01:01:35:Straciem wiar...
01:01:39:I zaczem si zastanawia| nad istnieniem Boga...
01:01:43:To niedobre, jeli jeste ksidzem...
01:01:46:I odszedem...
01:01:49:- Tak mi przykro...|- W porzdku...
01:01:52:- A jak jest z Tob?|- Ze mn? - Z Twoj wiar...
01:01:55:- Jest bardzo chwiejna...|-Naprawde? Dlaczego?
01:01:59:Mama od dugiego czasu choruje na alzheimera...|Zawsze bya spoiwem, ktre trzymao rodzin razem...
01:02:05:Teraz nawet nie moe si sama wykpa...
01:02:07:Prbowaam nawiza z ni kontakt...
01:02:09:- Jak chciala si porozumie z osob, ktra nie kojarzy?
01:02:14:Wieszam rodzinne fotografie...| gotuj jej ulubione potrawy...
01:02:17:Wczam ulubion muzyk|Wiesz, prbuj j odnale, choby...
01:02:20:Przez sekund... eby uzyska choy| moment porozumienia, kiedy poczuj...
01:02:26:- e rozumie...|- Czy to dziaa?
01:02:30:Nie
01:02:34:- Modlisz si?|- Ju nie...
01:02:38:Dobrze wiem, jak to jest...
01:02:46:- Jeli ju wystarczy mog pj...|Czego?
01:02:50:Aby przetrwaa noc...
01:02:57:- To hipnotyzujce...|- Nie przez 5 godzin...
01:03:01:Tak, powinna zmieni kaset...
01:03:07:Jak leci?
01:03:11:Suchaj, chc i do domu! Teraz!
01:03:13:Wszystko jest nie tak, powinno by inaczej!
01:03:16:- Prosz si uspokoi, panie Calvert...|- Chcesz mnie uspokoi?
01:03:20:Prosz si uspokoi, panie Calvert!|Uspokoj si, mog si uspokoi...
01:03:23:Co wy na to?!
01:03:30:Mam zaman rk!
01:03:32:Nie zrobiem nic zego!
01:03:38:Artie, musz Ci co powiedzie...
01:03:41:Czuj si le, przez to co Ci si stao...|Chc by wiedzia...
01:03:44:Byem wtedy wcieky...
01:03:48:Byem wcieky...
01:03:52:Bo popsuem wszystko| midzy Nin i mn...
01:03:56:Nawet nie masz pojcia...
01:04:00:Chocia, chyba masz...
01:04:14:Artie
01:04:16:Musz wiedzie...
01:04:18:To o czym dzi powiedziae| O Tobie i mnie...
01:04:25:e jestem Twoj on...
01:04:28:To szalestwo,prawda?|Wielkie nieporozumienie?
01:04:35:- Kim jeste?|- Przyjacielem...
01:04:40:Nie poznaem Ci wczeniej...|Paul Venizelos
01:04:45:Michael Riley
01:04:48:- Ja go tu przywiozem...|Jestem policjantem...
01:04:53:- Co z nim?|- Jego stan jest stabilny...
01:04:59:W porzdku, dziki, e bye przy nim...
01:05:03:- Mio byo Ci pozna...|- Wzajemnie
01:05:12:- Mike?|- Tak?
01:05:15:Czy nie wciska Ci historii,| e jeste wcieleniem mojej matki?
01:05:22:Mwi tak, prawda?
01:05:25:Robi to co wita, odkd umara...
01:05:32:Powiem mu, e tu bye,| kiedy si ocknie, dobrze?
01:05:37:Dziki, doceniam to...
01:05:56:TEST CIOWY
01:06:44:Wci tu jeste?
01:06:50:Wiec lubi mwi ludziom,| e s wcieleniem Twojej matki?
01:06:54:Tak, zawsze w okolicach Boego Narodzenia...
01:07:00:Przykro mi z powodu Twojej matki|i tego co si stao...
01:07:05:Mwi Ci co si wydarzyo?
01:07:07:Co tam wspomina...
01:07:11:Ojciec nigdy o tym nie mwi...
01:07:16:Przykro mi...
01:07:18:Pomimo to, nie moe zapomnie...
01:07:21:To przeszo, ktr rozgrzebuje...
01:07:24:My nie...
01:07:26:Cokolwiek robimy...|Kimkolwiek chcielibysmy by dla niego...
01:07:31:I tak do niego nie dotrzemy... |Po prostu nie mog do niego dotrze...
01:07:35:Czy wiesz, e wci trzyma w ku|jej szklanego anioa?
01:07:39:Widzi w nim jej twarz...
01:07:42:Szklanego anioa?
01:07:44:Tak, mama kupia szklanego anioa|na czubek choinki...
01:07:47:To bya niespodzianka dla taty...
01:07:51:- Brzmi, jakby bardzo si kochali...|- To prawda...
01:07:56:Wszystko czego oczekuje ojciec, to przebaczenie...|Co w tym szkodliwego?
01:08:02:Przebacznie? Od kogo?
01:08:05:Od niej...
01:08:07:Szuka jakiego znaku...
01:08:10:Nigdy nie mia szansy, eby jej to powiedzie...
01:08:18:Musz si przej...
01:08:20:Zaraz wrc...
01:08:23:- Popilnujesz go?|- Tak
01:10:05:Dzie dobry
01:10:08:- Dzie dobry.|- Jak si czujesz?
01:10:12:- Rose...|- Charlie, jeli musisz i, zrozumiem to...
01:10:16:Wszystko w porzdku...|Zobacz, przetrwaam noc!
01:10:19:Zgadza si...
01:10:21:Aleczy tego naprawd chciaa?
01:10:23:Przeczeka noc, to wszystko?
01:10:28:Przypuszczam, e
01:10:30:- Lubi myle, e moje ycie co znaczy...|- O tak, Twoje ycie ma znaczenie...
01:10:34:Ulepszasz ycie innym ludziom, tak,| e nawet o tym nie wiedz...
01:10:38:- Skd moesz to wiedzie?|- Bo polepszya i moje..
01:10:41:- Jeste po prostu uprzejmy, Charlie...|- Nie, Rose, to co wicej...
01:10:45:Ocalia mnie Rose...
01:10:47:Zastanawiaem si, gdzie jest Bg...|I nastpna osoba jak widz, to Ty...
01:10:52: Mwica nieznajomej, chorej osobie,|e j kocha...
01:10:55:To takie znaczce...
01:10:57:I wiem, e Bg by tam!|W tym pokoju, z Tob!
01:11:01:- Bye tam?|- Tak
01:11:03:Dlaczego to zrobia, Rose?
01:11:07:Ja...
01:11:11:Bo by taki samotny...
01:11:18:- Bo wiem, jak to jest...|- Wiem...
01:11:22:Dlatego Twoja matka chce,| eby ya swoim wasnym yciem...
01:11:26:Co?
01:11:28:Matka chce by ya swym yciem, Rose...
01:11:30:-Nie znasz mojej matki...|-Wie, e j kochasz i jeste tam dla niej...
01:11:33:- Dlaczego mi to mwisz?|- Bo kazaa mi to przekaza...
01:11:37:To nie jest mieszne...
01:11:39:- Przeraasz mnie...|- Nie Rose, suchaj, nie mam zbyt wiele czasu...
01:11:44:- Wysuchaj mnie...|- Wyjd z mojego domu, nie chce nic sysze...
01:11:47:Nie wyjd, pki nie powiem, tego co mam do powiedzenia...|Mwia do mnie zeszej nocy...
01:11:52:- Dzwoni po policj...|- Wiem, e ciko w to uwierzy...
01:11:54:Zrobi to Charlie!|Wyno si std!
01:11:56:Ona tego chce...|Wiem, co j uraduje...
01:11:59:Uraduje?
01:12:01:Uraduje? Matka nawet nie wie,| e jest moj matk!
01:12:04:Nie syszy mnie, nie widzi mnie... |Rozumiesz, co mwi?
01:12:07:Kiedy spogladasz jej w oczy,| nie widzisz absolutnie nic!
01:12:10:Jej tu nie ma! Rozumiesz co mwi?|Widz, jak matka powoli umiera!
01:12:13:Wic nie wspominaj mi o mojej matce!
01:12:16:Wyno si std! Po prostu id!
01:12:20:Kocham Ci, Rose
01:12:33:- Czy zrobie to sam, Jules?|- Nie
01:12:37:Lecz s ludzie w tym szpitalu, |ktrzy sdz inaczej...
01:12:40:Gwno prawda!|Czy naprawde musz przez to przechodzi?
01:12:45:Tak, jeli chcesz y...
01:12:47:Dobrze...
01:12:50:Zagram w t gierk...
01:12:52:Tata umar, kiedy byem bardzo may...
01:12:55:Mama wysza za gocia, ktry mia szybkie rce|i zero czasu dla mnie...
01:12:58:- Wic Ci bi?|- Tak
01:13:00:- Czsto?|- Kiedy mia ochot...
01:13:03:Wci s maestwem?
01:13:04:Syszaem, e umar 5 lat temu,| co bardzo mnie ucieszyo...
01:13:08:- Kiedy ostatni raz rozmawiaes z matk?|- Mwiem Ci, ja nie mam matki...
01:13:12:Chc Ci pomc, Jules,| lecz jeli nie powiesz mi prawdy, nie dam rady...
01:13:16:Wic powiedz mi,| czy sam zamae sobie rk?
01:13:21:Tak
01:13:24:Dlaczego?
01:13:29:Kiedy miaem 14 lat|codziennie obrywaem...
01:13:33:Ktrego dnia uderzy matk tak,| e przeleciaa przez p pokoju...
01:13:36:Wtedy, powiedziaem mu eby przesta...
01:13:39:Wszystko, co powiedziaem, to"Przesta"!|I wiesz, co zrobi?
01:13:44:Zama mi nos w trzech miejscach|a potem wywali mnie z domu...
01:13:50:Wyleczono mnie w szpitalu|a potem wezwano matk, ale nigdy si nie zjawia...
01:13:54:Nigdy mnie nie zabraa...
01:13:57:Gdyby daa mi cho drobny znak|e chce bym zosta...
01:14:00:e jej zaley... Cokolwiek... Zostabym...
01:14:03:I zrozumiaem, e wolaa jego ode mnie!|e byem tylko zbdnym balastem!
01:14:10:Moe si baa, Jules...
01:14:12:Moe czua si winna temu,| co Ci si przytrafio...
01:14:18:Moe bya szczliwa, gdy ucieke|bo wiedziaa, e on Ci ju nie skrzywdzi...
01:14:24:Moe kochaa Ci tak bardzo...
01:14:28:Dlaczego do niej nie zadzwonisz?
01:14:30:Myl, e bardzo si ucieszy...
01:14:32:Nie mog...
01:14:35:To tylko telefon, Jules...
01:14:38:Nikt nie powinien siedzie na pogotowiu| w Wigili, jeli nie musi...
01:14:46:Wrc za kilka minut...
01:15:26:Mylaem, e ju nigdy Ci nie zobacz...
01:15:30:Cze, kop lat!
01:15:36:- Mam zawoa pielgniark?|- Nie
01:15:41:Co tu jeszcze robisz?
01:15:44:Czekaem, a si obudzisz...
01:15:47:Wielkie dziki za pomoc...|Jestem bardzo wdziczny...
01:15:53:Nie ma za co...
01:16:04:Artie, posuchaj mnie...
01:16:08:Chciabym, eby co wiedzia...
01:16:13:Wybaczam Ci...
01:16:16:Rozumiesz?
01:16:21:To koniec...
01:16:23:Wybaczyem Ci wszystko...
01:16:41:Sdz, e kto chce Ci zobaczy...
01:16:52:Cze, Synku...
01:16:55:Cze, Tato...
01:16:58:Dobrze si czujesz?
01:17:44:Nino, moja droga!
01:17:45:Zaraz przyjd...
01:17:48:Nina, chod zobaczy, co ja widz!
01:18:08:Co tu robisz?
01:18:09:Mylaem o tym,| co powiedziaa zeszej nocy...
01:18:12:- O obawach...|- Nie powinnam mwi tego w ten sposb...
01:18:15:Nie. Co miaa na myli...|Ale si pomylia...
01:18:20:To si boj, a nie Ty...
01:18:23:To nie jest tak,| e Ci nie ufam, Nina...
01:18:26:Nie ufam sobie...
01:18:29:Nie wiem co we mnie widzisz...|Jestem tylko policjantem...
01:18:37:Nie mam drogiego garnituru,|ani eleganckiego dyplomu na cianie...
01:18:40:Nie mam moliwoci naprawi tego co zrobiem...|Chciabym, ale nie mog...
01:18:45:Chc tylko spdzi z Tob reszt ycia...
01:18:50:Mike...
01:18:53:Jeli nie chcesz bra lubu, w porzdku...
01:18:57:Jeli nie chcesz mnie ju widzie, w porzdku...
01:18:59:Nie wiesz, czy mnie wci kochasz...
01:19:03:Musz to zaakceptowa, bo jeste waniejsza| ode mnie... Od nas...
01:19:09:Lecz jeli dasz mi jeszcze jedn szans...|Wiem, e mwiem to ju wczeniej...
01:19:13:Lecz teraz ju ostatni...|Nie zawiod Ci...
01:19:18:Ju Ci nie zawiod...
01:19:20:Musisz mi uwierzy! Zmieniem si!|Nie jestem ju taki sam...
01:19:25:Mike...
01:19:26:Nic nie mw...|Chc, eby przemylala, to co Ci powiedziaem...
01:19:30:Tak jak powiedziaa...To prawda...
01:19:33:"To na cae ycie"!
01:19:35:Chc, eby bya pewna...
01:19:40:Ok?
01:19:45:Pa
01:19:48:Jeszcze jedno...
01:19:50:Cokolwiek zdecydujesz...| Bd szczliwa...
01:19:54:Bo to najwaniejsze...
01:20:14:Przepraszam siostro, czy zna pani mczyzn,| ktry odwiedza tego pacjenta?
01:20:17:- Nikt go nie odwiedza. Nigdy nikogo nie widziaam...|- Jego przyjaciel nazywa sie Charlie Boyd
01:20:21:- I widzialam go wczoraj rano....|- Myli si pani...
01:20:24:To jest Charlie Boyd|i nikt go nigdy nie odwiedza...
01:20:27:Przepraszam, mam wizyt...
01:20:50:Charlie
01:20:52:O mj Boe! Przecie to Ty!
01:21:17:Charlie...
01:21:27:Charlie...
01:21:30:Cze?
01:21:39:Ju dobrze...
01:21:43:Jestem znowu, Charlie...
01:21:48:Teraz moesz odej...
01:21:51:Ju nie musisz si ba...
01:22:04:Mam Twoj krzyyk...
01:22:21:Dzikuj, Charlie...
01:23:20:Cze...
01:23:22:Cze...
01:23:24:Mog wej?
01:23:27:Tak, wejd...
01:23:34:Przyszam...
01:23:37:By da Ci prezent...
01:23:41:Co to jest?
01:23:49:Dokadnie std...
01:23:59:Wesoych wit, Mike!
01:24:03:Powanie?
01:24:07:- Jeste pewna?|- Tak
01:24:14:- Kocham Ci!|- Ja Ciebie te...
01:24:16:- Teraz za mnie wyjdziesz?|- Tak!
01:24:20:- Wemy lub!|- O tak, Kochanie!
01:24:23:Tak bardzo Ci kocham!
01:24:41:Helen, mylisz, ze Twoja crka pjdzie ze mn na kolacj?
01:24:46:Sdziem, e moesz si za mn wstawi...
01:24:50:- Jak uwaasz? Jestem dobr parti...| - Ona je!
01:24:54:- Rose!|-Mamo! Ty jesz! To wspaniale!
01:25:00:- Ja tylko...|- Wiem, nie szkodzi...
01:25:03:- Jest wietn suchaczk...|To prawda!
01:25:05:- Chyba powinienem kontynuowa obchd...| Doktorze?
01:25:12:Jak masz na imi?
01:25:15:Matthew.
01:25:18:To jest Matthew, Mamo...
01:25:22:Przepraszam za to co mwiem Twojej matce...
01:25:25:- Kiedy jeste lekarzem, mwisz pacjentom rzeczy...|- Nie musisz...
01:25:30:Nie, tylko czasem...
01:25:32:- Nie chcesz pj ze mn na kolacj?|- Nie...
01:25:36:Waciwie, to TAK
01:25:38:Chciabym pj z Tob na kolacj...
01:25:43:To dobrze, bo myl,| e to niezy pomys...
01:25:48:- Naprawd?|- Tak
01:25:53:To wspaniale!
01:25:54:- Z przyjemnoci...|- Ja take...
01:25:58:Wesoych wit, Rose!
01:25:59:Wesoych wit, Matthew!
01:26:05:Tobie take, Helen!
01:26:09:Wyglda na miego faceta...|Jak sdzisz Mamo? Lubisz go?
01:26:33:Wesoych wit, Mamo!
01:26:37:Made by Lil` from |Fellowship of the Jewel 8-----------------------
01:26:43: Kocham Ci Paul! :)
01:26:47:I love my band!  :)
01:26:54:Hey Dude! | I love your band too! :D
01:27:05: No to pa !
01:27:09:Odwied www.NAPiSY.info
