00:01:06:Ju czas si zbudzi...
00:01:10:...i zacz y.
00:01:12:yjemy w trjwymiarowym wiecie...
00:01:14:...lecz jak dotychczas,|wiat komputerw by paski...
00:01:17:...oparty na dwuwymiarowych obrazach.
00:01:19:Teraz, dziki swojej wyjtkowej|i przeomowej technologii...
00:01:22:...ARC uczyni moliwym, by zacz y.
00:01:26:A-life. Przestrze, w ktrej moesz|pracowa i bawi si...
00:01:28:...w otoczeniu identycznym z|trjwymiarow rzeczywistoci.
00:01:32:A-life.|ywy monitor.
00:01:36:Pod wraeniem?
00:01:40:Tak.
00:01:42:Mogaby pani... zapakowa|mi jeden taki?
00:01:56:- Pani jest prawnikiem?|- Jestem Rita Dunne.
00:01:59:Najwyraniej nikt z Nexim'a nie|mg dzisiaj przyj.
00:02:04:ZAPATA
00:02:15:- Zaprosibym pani, ale...|- Powodzenia, panie Jennings.
00:02:20:- Do zobaczenia za dwa miesice.|- Tak.
00:02:27:Nie ma jak w domu.
00:04:09:Co o tym sdzicie?
00:04:11:To dokadnie taka sama technologia?
00:04:15:Nie dokadnie taka sama.
00:04:17:Ostatecznie zdecydowaem si na|pewne zmiany.
00:04:19:Nigdy nie lubiem monitorw.|Nigdy mi si nie podobay.
00:04:22:I wtedy dotaro do mnie.
00:04:25:Kto by ich potrzebowa?
00:04:29:Panowie, jestem przyszoci|wiata komputerowego...
00:04:31:...i pragn przedstawi wam...
00:04:33:...najnowsz technologi wywietlania|rzeczywistego firmy Nexim.
00:04:36:Nowo firmy Nexim.|Twoja przyszo to wolno.
00:04:47:Wypumy to teraz, a ARC bdzie bez|najmniejszych szans.
00:04:51:Kto powiedzia, e nie mona mie|100% udziau w rynku?
00:04:53:Poprosz z dziaem marketingu.|Natychmiast!
00:04:56:To znacznie przekracza nasze|oczekiwania.
00:05:04:Gratuluj.
00:05:10:C...
00:05:12:...dzikuj.
00:05:15:Zdaje pan sobie spraw, panie Jennings,|e w dwa miesice...
00:05:18:...udao si panu osign to,|nad czym my pracowalimy trzy lata?
00:05:21:Czasami jest atwiej zacz od koca.
00:05:26:Zdrowie.
00:05:41:Nie bdziesz mnie pamita, prawda?
00:05:45:Nie.
00:05:48:Wielka szkoda.
00:06:21:Znacznik osignity.
00:06:40:Dobrze.
00:06:42:Teraz usuwam jego wspomnienia...
00:06:45:...poczwszy od znacznika, a do|dnia dzisiejszego.
00:07:18:Jezu, Rita?
00:07:23:Jezu Chryste!
00:07:25:I bez tego, jest to wystarczajco|niebezpieczne!
00:07:29:Jeli temperatura jego mzgu przekroczy|granic 43 stopni, bdzie rolin.
00:07:39:No dalej, Mike.
00:07:52:Tak trzyma.
00:07:59:DANY OBSZAR PAMICI USUNITY
00:08:05:Jest czysty.
00:08:11:Witaj sonko.
00:08:14:Hej.|Jak si czujesz stary?
00:08:16:- Wszystko w porzdku?|- Tak.
00:08:18:W porzdku. Dzikuj.|Tylko spokojnie.
00:08:20:Powolutku,|nigdzie nam si nie spieszy.
00:08:24:- Wanie tak. W porzdku?|- Tak.
00:08:28:Hej Mike, spjrz na mnie.
00:08:31:Spjrz na mnie, tutaj.
00:08:34:Jaki jest ostatni dzie,|ktry pamitasz?
00:08:38:- 19 padziernika.|- Bardzo dobrze.
00:08:42:Mike, jaka jest ostatnia rzecz,|ktr pamitasz?
00:08:48:Red Socks awansowali do fazy play-off.
00:08:51:Zaatwmy teraz formalnoci prawne,|dobrze?
00:08:56:Panie Michael Jennings,|zgodnie z klauzul w paskim kontrakcie...
00:09:00:...nigdy nie by pan pracownikiem naszej firmy.|Jak pan rwnie wie...
00:09:03:...efekty paskiej pracy stanowi warto|intelektualn firmy Nexim.
00:09:09:Tak.
00:09:11:Nigdy tu nie pracowaem. Nikogo nie widziaem.|Nigdy mnie tu nie byo. Rozumiem.
00:09:15:Przygotowali pastwo mj czek?
00:09:25:W porzsiu.
00:09:27:- Jak si czujesz tygrysie?|- Dobrze.
00:09:29:- Zaraz sprawdzimy.|- W porzdku.
00:09:32:- Gotowy?|- Jasne.
00:09:36:Start!
00:09:42:Podczas wybudzania, twj mzg|rozgrza si do 42,5 stopni.
00:09:46:- Nic mi nie jest.|- Chodzi mi o to, e robi si coraz trudniej.
00:09:49:- Powiedziaem, e nic mi nie jest.|- Tak naprawd, to robisz si coraz wolniejszy.
00:09:52:- No dalej.|- Byoby szybciej, gdyby si przymkn.
00:09:54:Poka co potrafisz, uczku.
00:09:58:Tak jest.|Teraz lepiej.
00:10:00:Tak!|Dawaj!
00:10:04:Dalej!|Dalej!
00:10:07:Tak!|Szybciej!
00:10:11:Cudownie!
00:10:14:Tak! Jeszcze raz!|Jeszcze raz, Mikey!
00:10:20:Widziae, jak ci poszo?|Jak si skoncentrowae?
00:10:22:- Tak, skoncentrowaem si na twojej twarzy.|- O nie. Przecie wiesz, e mnie kochasz.
00:10:25:Nie bd niemiy dla kogo,|kto robi dla ciebie wszystko.
00:10:29:Zdajesz sobie spraw, e nigdy nie|zapytae mnie, co widz...
00:10:33:...gdy kasuj twoj pami.
00:10:35:Tak waciwie, te ostatnie dwa miesice|jakby si dla ciebie nie wydarzyy.
00:10:38:A o co tu pyta?|24 godziny na dob w pokoju...
00:10:41:...grzebic w komputerze i wymylajc|co dla kogo innego.
00:10:45:A co ty robie przez ostatnie|dwa miesice?
00:10:47:Moje ostatnie wspomnienia to wycieczka po|Hiszpanii Aston Martinem...
00:10:51:...nauka nurkowania na Belize|z t, jak jej tam i...
00:10:54:...wycieczka "7 stadionw w 7 dni".|To jest to!
00:10:57:Pamitamy gwnie te dobre rzeczy.
00:11:01:To dobrze. Tak powinno by.|Rzeczy, ktre wymazujesz nie maj znaczenia.
00:11:47:Nexim prezentuje swoj odpowied na|trjwymiarowe monitory ARC.
00:11:52:"Domyliem si, e dzisiaj wracasz, wic nie masz|adnej wymwki, aby nie przyj na przyjcie".
00:11:56:P.S.|"Red Socks przegrali".
00:12:11:Jak tacy gocie jak Rethrick to robi?
00:12:13:Facet ma wszystko.
00:12:16:Myl sobie co chcesz o Jimmy'm,|ale on zaoy Allcom w swoim garau.
00:12:43:Stop, stop, stop.|Nie wa si mnie tu zostawia samego.
00:12:45:Co? Nic ci nie bdzie.|Wmieszaj si w tum!
00:12:52:Nie chc si miesza.
00:12:58:Cze.
00:13:05:Jestem Michael.
00:13:07:A ja Rachel.
00:13:09:Rachel Porter.
00:13:11:Pani, czy panna?
00:13:16:Waciwie to doktor Porter.
00:13:19:Doktor? Prosz wybaczy, Pani doktor.
00:13:22:Nie szkodzi.
00:13:23:A w jakiej dziedzinie jest|pani doktorem?
00:13:26:- Jestem biologiem.|- Naprawd?
00:13:33:Pracuje pani dla Jimmy'ego.
00:13:36:Dziedzina biologii, w ktrej si pani|specjalizuje musi by wic cile tajna.
00:13:39:O tak.|Tak jak wszystko.
00:13:47:Chodmy.
00:13:49:Przepraszam?
00:13:51:To znaczy... z przyjemnoci bym|jeszcze troch pokonwersowa...
00:13:56:...bezskutecznie usiujc pani oczarowa...
00:13:57:...ale pomylaem, e moglibymy po|prostu da temu spokj i...
00:14:01:...uda si gdzie indziej.
00:14:09:Co ci powiem, Michael.
00:14:12:Pjd teraz porozmawia z przyjacik.|O tam.
00:14:16:Jeli poczujesz potrzeb|prawdziwej konwersacji...
00:14:21:...bdziesz wiedzia, gdzie|mnie znale.
00:14:25:Dobrze.|Zrozumiaem.
00:14:28:Mio byo ci pozna.
00:14:31:Tak atwo si poddajesz?
00:14:34:Nie wierzysz w drug szans, prawda?
00:14:38:Z mojego dowiadczenia?|Nie, nie wierz.
00:14:44:- Dobranoc.|- Dobranoc.
00:14:53:- Mike.|- Jimmy.
00:14:56:- Co sycha?|- W porzdku.
00:14:57:- Mio ci widzie|- Wzajemnie.
00:14:59:Dziki za wizyt.
00:15:00:- Zapraszam.|- Jasne.
00:15:02:Hej, Jimmy.
00:15:09:To rozumiem, dzikuj.
00:15:14:Zaczekaj chwil.
00:15:16:Isaac, prosz wyczy|instalacj przeciwpoarow.
00:15:20:Instalacja wyczona.
00:15:24:wietnie si ostatnio spisae.|Dobra robota.
00:15:28:Do czego pijesz?
00:15:30:Teraz ju wiem, e bdziesz prbowa|mi co sprzeda. O co chodzi?
00:15:35:Pamitasz te czasy, gdy chodzilimy|razem do szkoy?
00:15:38:Chcielimy zmieni wiat.
00:15:40:Mylaem, e chcielimy go|ratowa.
00:15:42:To zamierzche czasy.
00:15:44:- Co to za robota, Jimmy?|- Nie mog ci powiedzie.
00:15:47:Moesz wiedzie tylko tyle,|e chodzi o optyk.
00:15:50:Dostaniemy za to akcje.
00:15:53:Prawdziwy kawaek firmy.
00:15:56:A jeli si nie uda,|prawdziwy kawaek niczego.
00:16:00:Obiecuj ci.|Uda si.
00:16:03:A skd to wiesz?|To prawdziwa krysztaowa kula?
00:16:07:Niestety nie.|Rzecz w tym, e gwarantuj ci osiem cyfr.
00:16:13:- Conajmniej.|- Gdzie jest haczyk?
00:16:17:To zadanie moe zaj troch wicej|czasu ni zwykle.
00:16:20:- Ile?|- Dwa lata, moe trzy.
00:16:23:- artujesz.|- Jestem miertelnie powany.
00:16:26:Jimmy, to niemoliwe.|Nie uda ci si.
00:16:28:Jak dotychczas 8 tygodni to najduej,|ile si udao. Wiem, bo to byem ja.
00:16:31:Ale gdyby to byo moliwe,|zrobiby to?
00:16:37:- Czy powicibym trzy lata ycia?|- Nie powici, tylko wymieni.
00:16:40:Trzy lata, w zamian za reszt twojego ycia.
00:16:43:Jedna wielka zapata.|I koczysz z tym.
00:16:56:Wiele rzeczy moe si zdarzy|w cigu trzech lat.
00:16:58:W jednym mgnieniu oka bdzie po wszystkim.|Dla ciebie to dwie sekundy.
00:17:01:Uderzenie serca. I bdziesz bogatszy|ni moesz to sobie wyobrazi.
00:17:06:"Jedna wielka zapata.|I koczysz z tym".
00:18:10:Panie Jennings. John Wolfe.|Witam.
00:18:14:Nie bdzie panu wolno|opuszcza tego terenu.
00:18:17:Paskie mieszkanie znajduje si|na terenie orodka.
00:18:19:Paskie e-maile bd monitorowane.|adnych telefonw na zewntrz.
00:18:22:Przez cay czas bdzie pan pod|nasz obserwacj.
00:18:24:W porzdku.
00:18:27:Prosz o pozostawienie wszystkich paskich|rzeczy osobistych.
00:18:30:Zegarek, portfel, wszystko co ma pan przy sobie.|Niczego nie mona wnie.
00:18:37:Zostan panu zwrcone przy|odbiorze zapaty.
00:18:41:Przykro mi, to te.
00:18:48:- Mike, dotare.|- Tak.
00:18:52:- Dobrze ci widzie.|- Ciebie rwnie.
00:18:53:- Wszystko gra?|- Tak.
00:18:58:Usid.
00:18:59:Mam nadziej, e pan Wolfe|si tob zaj.
00:19:02:Tak. Zabra mi te ostatni par okularw|przeciwsonecznych, ktrej udao mi si nie zgubi.
00:19:06:Przykro mi.
00:19:15:Co to jest?
00:19:17:To eby wyczyci panu pami.
00:19:19:Wstrzykujemy izotop...
00:19:22:...ktry dociera do mzgu,|ustawia znacznik...
00:19:23:...a po zakoczeniu, drugi zastrzyk|usuwa wszystko do znacznika.
00:19:27:Koniec z gotowaniem paskiego mzgu.
00:19:39:W porzdku.
00:20:04:- Od czego zaczynamy?|- Przekonajmy si.
00:20:16:Rozpoczcie fazy Blue Script.
00:20:22:Robi wraenie.
00:20:24:To nasza najmniejsza jednostka.|Obecnie przynoszca najwicej dochodw.
00:20:28:Przepraszam panie Rethrick,|mog pana prosi na chwil?
00:20:31:- Rozejrzyj si. Zaraz wracam.|- Dobrze.
00:20:37:Cykl zakoczony.|Pocztek trasmisji danych.
00:20:51:No dobra, poddaj si.|Poddaj si!
00:21:12:Nie poddawaj si.
00:21:17:Doktor Porter? Zdaje si, e mam|szczcie, e to nie bya byskawica.
00:21:21:Zgadza si.
00:21:29:W porzdku. Ju wicej nie bd|poddawa w wtpliwo pani mocy.
00:21:35:Przepraszam, nie mogam si|powstrzyma.
00:21:38:Mylaem, e powiedziaa, e|Marienne bya w planie.
00:21:40:Umwia konferencj przez telefon.
00:21:45:Suchaj. Powinienem chyba przeprosi|za moje zachowanie tamtego dnia.
00:21:51:Czasem to mi si zdarza, a nie powinno.|Przepraszam.
00:21:54:Ostronie, jeszcze troch i pomyl,|e zaley ci na kolejnej szansie.
00:22:06:- Wszystko w porzdku?|- Tak.
00:22:25:- Powiedz co innego.|- Sucham?
00:22:28:Powiedz co miego.|Szybko albo zapomn.
00:22:33:May zefirek dla naszego chopca?
00:22:36:C... byam mu to winna.|Teraz jestemy kwita.
00:22:40:To dobrze, bo bdziecie|ssiadami.
00:22:47:- Wic do zobaczenia.|- Dobrze.
00:22:55:- Gotowy?|- Tak. Chodmy.
00:23:02:Jeszcze moesz si wycofa.
00:23:05:Nie bd mia ci tego za ze.
00:23:19:Nie.|Chc zosta.
00:23:21:Panie Jennings, oto druga poowa|twojego zespou. Doktor William Decker.
00:23:30:- Mio pana pozna.|- Caa przyjemno po mojej stronie.
00:23:33:Panowie, rzumy okiem na nastpne|trzy lata waszego ycia.
00:24:17:Co si stao?
00:24:21:Michael.
00:24:23:Ju po wszystkim.
00:24:28:- Jak dugo to trwao, Jimmy?|- Miny trzy lata, Mike.
00:24:33:- Jak mi poszo?|- Dobrze si spisae.
00:24:38:Pienidze zostay przelane na twoje|konto w banku "Eddy Grant i Wsplnicy".
00:24:42:Dzisiaj o pierwszej masz u nich|spotkanie.
00:24:44:Id teraz do domu, wypenij wszystkie dokumenty.|Kiedy skoczysz, zadzwo.
00:24:48:Masz duo do nadrobienia, Mike.
00:25:06:92 miliony dolarw!
00:25:34:Wszyscy w "Eddy Grant i Wsplnicy"|doceniaj pask prac.
00:25:37:C, nie tak bardzo jak ja sam.|Prosz mi wierzy.
00:25:42:Dobrze.
00:25:47:Prosz tu podpisa.
00:25:53:- W porzdku.|- wietnie.
00:25:55:- Paskie rzeczy osobiste.|- Tak.
00:25:58:Potrzebne byy tylko cztery znaczki.
00:26:02:C, chyba sta mnie na|dodatkowych 50 centw.
00:26:15:To chyba nie s moje rzeczy.
00:26:18:- Nie s?|- Nie.
00:26:21:- Nie wiem jak to moliwe.|- W porzdku. Prosz si tym nie przejmowa.
00:26:25:To nie ma znaczenia.|Porozmawiajmy teraz o moich udziaach.
00:26:28:Zamierzam pobra teraz|cz w gotwce...
00:26:33:...reszt zostawi jako|inwestycj dugoterminow.
00:26:37:Jak to zrobimy?
00:26:40:Panie Jennings, pan zrzek si|swoich udziaw.
00:26:45:Sucham?|Co takiego?
00:26:47:Tak.|Mam to tutaj, 4 tygodnie temu.
00:26:55:Zrzek si pan udziaw...
00:26:57:...w zamian za dostarczenie koperty|z rzeczami osobistymi.
00:27:02:- Nie pamita pan tego?|- Nie.
00:27:07:Nie pamitam, bo tego|nie zrobiem.
00:27:11:Po co miabym to robi?|Nie zrobibym tego. To nie ma sensu.
00:27:15:Musiaa zaj jaka pomyka.|Trzeba j naprawi.
00:27:18:- Zgadzam si, e to co pan zrobi jest do dziwne...|- To nie jest dziwne.
00:27:22:Dziwne jest co, co odbiega od normy,|ale jest wci akceptowalne.
00:27:26:Zrzeczenie si 100 milionw dolarw|w akcjach spki z listy "Fortune 500"...
00:27:29:...w zamian za jaki szmelc|nie jest dziwne, tylko chore.
00:27:32:Nikt by czego takiego nie zrobi.|To nie ma sensu.
00:27:35:Chyba, e sdzi pani, e to lakier|do wosw za 40 milionw dolarw.
00:27:40:Zapaki za 100 milionw?
00:27:43:Troch wypadem z obiegu, przez ostatnie lata.|Czy to moda powraca?
00:27:46:Czy to okulary przeciwsoneczne|za 100 milionw?
00:27:49:Dobrze.|Sprawdz to, ale to moe troch potrwa.
00:27:52:To szalestwo.|Musz wykona par telefonw.
00:28:04:Tu biuro pana Rethrick'a.
00:28:05:Tu Michael Jennings.|Prosz mu powiedzie, e to wane.
00:28:08:Przykro mi, ale wanie wyszed.|Wrci dopiero pnym popoudniem.
00:28:12:Sprbuj go powiadomi przez|komrk.
00:28:14:Prosz mu tylko przekaza, eby do|mnie zadzwoni, jak tylko wrci.
00:28:16:- Dobrze.|- Dzikuj.
00:29:32:Suchajcie panowie, to jaka pomyka.|Dobrze?
00:29:35:- Nie jestem zdrajc, tylko inynierem.|- Inynierem kasujcym swoj pami, tak.
00:29:40:Wiemy ju, e otrzyma pan wynagrodzenie za|prac nad cile tajn rzdow technologi.
00:29:45:Mike, to si nazywa zdrada.|W tym kraju karana mierci.
00:29:49:Wiecie co? W tym samym kraju, jeli|aresztuje ci FBI, masz prawo do adwokata.
00:29:54:Nie dzisiaj i nie ty.
00:29:55:Co to ma by?
00:29:57:Tak reaguj, gdy dzwoni do mnie|Prokurator Generalny i mwi...
00:29:59:...e wsppraca Michael'a Jennings'a|to sprawa bezpieczestwa narodowego.
00:30:03:Po pierwsze, te rzeczy nie s moje.|Dobrze?
00:30:06:To jaka pomyka.
00:30:14:Co to?
00:30:17:Pasuje idealnie.|Co mwie?
00:30:24:Pozwl, e poka ci kilka|fragmentw naszej ukadanki.
00:30:28:William Decker, rzdowy fizyk,|specjalista od uzbrojenia.
00:30:31:3 lata temu jego projekt|trafi na pk.
00:30:34:Nie spodobao mu si to wic zaoferowa go,|cile tajny projekt...
00:30:37:...kilku duym korporacjom.|Sdzimy, e Rethrick go kupi.
00:30:41:Niestety, nie moemy tego powiza|z Rethrick'iem, bo Decker zmar.
00:30:46:Z przyczyn naturalnych.
00:30:48:Dziki grawitacji, ktra sprawia,|e wypad z okna swojego mieszkania.
00:30:53:A co to ma wsplnego ze mn?
00:30:55:Oto dokumentacja z tego miesica...
00:30:58:...zawierajca projekty oparte|na pracy Decker'a.
00:31:00:Spjrz czyj podpis znajduje si na|kadym z tych dokumentw.
00:31:04:Nie kapujesz?|Twj podpis jest na kadym z projektw.
00:31:06:Rethrick twierdzi, e nic nie wie|o Decker'ze, ani jego projektach.
00:31:10:Musisz nam teraz powiedzie wszystko|o twojej wsppracy z Rethrick'iem.
00:31:16:- Nie mog.|- Chcesz spdzi reszt swojego ycia...
00:31:18:...w wizieniu chronic swoich|niby-przyjaci?
00:31:21:- Pom nam. Musimy wiedzie to, co ty.|- Nie mog. Nie potrafi!
00:31:24:Wyczycili mi pami.|Nic nie pamitam.
00:31:27:Wiem tylko tyle, e zostaem wrobiony!|Przysigam na Boga!
00:31:30:Musicie mi uwierzy. Nie pamitam,|co robiem przez ostatnie trzy lata.
00:31:42:Co?
00:31:44:Chwileczk.
00:31:52:Zaczekajcie.
00:31:54:Sprbujemy odszuka to,|co Rethrick wymaza.
00:31:58:Niczego nie zobaczycie.|Tracicie czas.
00:32:18:Co wida.
00:32:24:No dalej, dalej.
00:32:42:Cholera!
00:32:43:Nic tu nie ma.
00:32:45:Zaczekaj chwil.|Musz zapali.
00:32:49:Szefie...
00:32:51:...nie bdzie mia nic przeciwko.
00:33:16:- Dym!|- Cholera!
00:33:17:- Niech to szlag!|- Nic nie widz!
00:33:22:Zabezpiecz drzwi.
00:33:27:Gdzie on jest do cholery?
00:33:29:Spokojnie, nigdzie nie ucieknie.
00:33:34:Zamknij drzwi!
00:33:37:Poszukam wiate!
00:33:41:Nie widz!
00:33:44:Na ziemi!|Pozosta na ziemi!
00:33:54:Mitchell!
00:33:57:Widzisz co?
00:34:03:- To on?|- Klein, gdze si podziae?
00:34:07:Al, zamknij drzwi!
00:34:10:Co si dzieje?
00:34:23:Dobranoc, Mikey.
00:35:12:Zrozumiaem.
00:35:17:Uwaga, wszed do rodka!
00:35:20:Z drogi!
00:35:22:- Widzicie go?|- Jest!
00:35:28:- Z drogi!|- Tam!
00:35:30:Rusza si!
00:35:40:Naprzd!
00:35:42:Przepraszam.
00:35:46:Przejcie!
00:35:48:- Z drogi!|- Otwrzcie bramk!
00:35:56:Dalej!
00:35:59:Gdzie on jest?
00:36:02:Postawi na nogi cae biuro.
00:36:04:Ju dawno go tu nie bdzie.
00:36:06:Jak on to, do cholery, zrobi?
00:36:50:- Przepraszam.|- Wszystko w porzdku?
00:36:51:- Tak, wszystko gra.|- Uwaaj.
00:36:56:Hej, Hej!
00:36:59:Uwaaj!
00:37:03:Hej, Hej!
00:37:24:Jane. Spokojnie.|Wszystko gra.
00:37:26:Rozmawiaem z agentami FBI.|Wszystko w porzdku.
00:37:28:Wyjanilimy sobie wszystko.
00:37:30:Musz si tylko dowiedzie,|kto przysa te przedmioty.
00:37:33:Moe mi pani pomc?
00:37:36:- Przysano je trzy lata temu.|- Nie, bya zamiana.
00:37:39:Te przysa kto inny.|Musz wiedzie kto to by i musz z nim pogada.
00:37:44:Zamienniki przysano kilka|tygodni temu.
00:37:46:- Przez kogo?|- Przez pana.
00:37:50:Pana podpis.|Prosz spojrze. 20 przedmiotw.
00:37:59:Prosz o pozostawienie wszystkich|paskich rzeczy osobistych.
00:38:13:Michael Jennings zmar o 15.03...
00:38:16:...a rzd zamkn ledztwo|w sprawie Allcom.
00:38:20:Jak widzisz, nie mg uciec...
00:38:23:...chyba, e co zmienie.
00:38:27:Nie, nic nie zmieniaem.
00:38:30:- Co tak waciwie robie?|- Jadem ciastko.
00:38:36:Wyszed z biura prokuratora|zgodnie z planem.
00:38:39:Federalni go zapali.|Zgodnie z planem.
00:38:42:Ale nie umar zgodnie z planem.
00:38:48:Michael Jennings to nie|aden superagent.
00:38:50:To inynier.
00:38:52:A mimo to udao mu si uciec|z zabezpieczonego pokoju.
00:38:55:Jak?|Przeznaczenie?
00:38:58:Nie.|Przeznaczenie byo po naszej stronie.
00:39:00:To by oznaczao, e kto wtajemniczony|co zmieni. A to nie byem ja.
00:39:03:I to nie bye ty.|Wic kto do...
00:39:15:Czy kto sprawdza maszyn od czasu,|gdy Michael std wyszed?
00:39:57:Znajd go.
00:40:29:"Szukajc tego, czego nie moesz mie...
00:40:31:...nie znajdziesz bogactwa|ukrytego poniej".
00:40:35:Bogactwo, to moja zaginiona kasa.
00:40:38:17-44-4-26-37-40-22.
00:40:44:Szyfr?|Kod?
00:40:48:Haso?
00:41:29:New Liberty Savings.
00:41:32:Z bankiem New Liberty Savings poprosz.
00:41:36:Co to znaczy?
00:41:40:Taki bank nie istnieje?
00:41:57:Miedziany.
00:42:17:"Kto przysa te przedmioty?"
00:42:20:"Pan".
00:42:22:"Pana podpis.|Prosz spojrze. 20 przedmiotw".
00:42:29:"Oto dokumentacja z tego miesica".
00:42:31:"Spjrz czyj podpis znajduje si na|kadym z tych dokumentw".
00:42:35:"Zasza pomyka.|Nie jestem zdrajc!"
00:42:42:"Decker nie yje".
00:42:43:"Rethrick twierdzi, e nic nie wie o|Decker'ze, ani jego projektach".
00:42:47:"Musicie mi uwierzy. Nie pamitam co robiem|przez ostatnie trzy lata".
00:42:52:"Michael".
00:42:57:"Michael...
00:43:00:...ju po wszystkim".
00:43:07:Sucham.
00:43:09:Dobry Boe.|Jak cudownie sysze...
00:43:13:- ...znajomy gos.|- Michael.
00:43:16:Suchaj, stary.
00:43:17:Mam... mam kopoty|i potrzebuj twojej pomocy.
00:43:20:W porzdku.
00:43:22:Spotkajmy si na dworcu|o dziewitej.
00:43:24:- Bd.|- wietnie.
00:44:36:Jedno sowo na temat tego|kapelusza i znikam std.
00:44:49:O stary!
00:44:51:O mj Boe!
00:45:02:Mwiem ci, eby nie|bra tego zlecenia, Mike.
00:45:10:- Chod, usidmy przy stoliku.|- Dobrze.
00:45:14:- Zastrzyki?|- Tak.
00:45:16:Innego sposobu nie byo.
00:45:19:To oczywicie reakcja chemiczna.
00:45:21:Wic?
00:45:22:Zostao ci troch wspomnie.
00:45:27:To moe wanie to widz.
00:45:28:W wikszoci.|Wspomnienia powstae podczas prania mzgu...
00:45:31:...ktre zafundowali ci federalni.
00:45:34:A skd to si wzio?
00:45:36:Sprbuj to wyjani.
00:45:38:Wysaem sobie te mieci|zamiast pienidzy.
00:45:42:Braciszku...
00:45:44:...nie mam zielonego pojcia.
00:45:45:Ale to nie jest pytanie, jakie|powinienem sobie teraz zadawa.
00:45:48:- Nie?|- Pytanie jakie powiniene sobie zada brzmi:
00:45:52:Dlaczego miaby odda cay ten szmal?
00:45:55:To jest najdziwniejsza cz|tej caej sprawy.
00:45:58:90 milionw dolarw.|Nikt nie zarabia tyle w trzy lata.
00:46:03:Dobrze.|W porzdku.
00:46:05:Sprbuj rozwiza t zagadk.
00:46:07:Dobrze.|Zacznij myle wstecz.
00:46:09:Powiedzieli mi, e pracowaem nad|projektem gocia o nazwisku Decker.
00:46:13:- Decker?|- Tak.
00:46:15:- William Decker?|- Chyba tak.
00:46:19:Z tego co wiem, pracowa nad czym|z poziomu 5 dla FBI.
00:46:23:Federalni przyszli i go zamknli.
00:46:25:- Co to byo?|- Chodzio o jaki laser.
00:46:28:- Dlaczego?|- Bo projekty Decker'a...
00:46:31:...dotyczyy luster i soczewek.
00:46:33:A jedynym urzdzeniem, ktre z tego|korzysta, jest laser albo...
00:46:36:...teleskop, by zobaczy rzeczy|znacznie odleglejsze.
00:46:38:Oto pierwszy numer, 17.|Nastpny, 44.
00:46:42:- Obiektyw wymaga supersoczewek...|- 4.
00:46:46:- ...lustro...|- 26.
00:46:48:- ...wic cakowity koszt jest ogromny...|- 37.
00:46:52:- ...wystarczy powiedzie, e kosztowa...|- 26.
00:46:54:- ...500 miliardw dolarw...|- ...oraz...
00:46:57:Numer dodatkowy to 22.
00:46:59:...kto wydaby 500 miliardw dolarw tylko|po to, eby co zobaczy?
00:47:08:Co?
00:47:11:Nie uciekbym z pokoju przesucha|bez papierosw...
00:47:14:...i okularw.
00:47:17:Nie dostabym si do autobusu|bez biletu i...
00:47:20:...gdyby nie piercionek, nie pobiegbym|za tym dzieciakiem do "Eddy Grant".
00:47:24:- Tak.|- Oddaem te pienidze tylko po to...
00:47:28:...eby mie pewno, e zwrc|uwag na te rzeczy.
00:47:31:Dlaczego?
00:47:33:Bo wiem, co warto zobaczy|za 500 miliardw dolarw.
00:47:41:Przyszo.
00:47:45:Jeli trafie tylko 5 liczb...
00:47:46:...i liczb dodatkow,|wygrywasz drug nagrod.
00:47:49:Uy wirusa.
00:47:51:Maszyna zostaa zatrzymana o 15.03.
00:47:55:15.03.
00:48:00:Czy mona go przeprogramowa?
00:48:02:Nie.|To nie ten rodzaj wirusa.
00:48:05:Poka panu.
00:48:16:Nie ma go w oprogramowaniu...
00:48:21:...tylko w sprzcie.|Gdzie tutaj umieci obwd.
00:48:25:To jak piguka z trucizn.
00:48:27:Ale moesz go odnale, tak?
00:48:30:Tak.|Mog.
00:48:35:Wic zajmij si tym.
00:48:38:Maa zmiana planw.
00:48:40:Zgodnie z tym co mwi Stevens,|nie potrzebujemy ju Michael'a Jennings'a.
00:48:43:Suchaj, tego moemy by pewni.|Podre w czasie s niemoliwe.
00:48:48:Ju Einstein to udowodni, prawda?
00:48:50:Podre w czasie, nie.
00:48:52:Ale Einstein jasno powiedzia,|e spogldanie w przyszo...
00:48:55:- ...jest teoretycznie wykonalne.|- Mike, daj spokj.
00:48:58:Moe po prostu znajdmy Decker'a.
00:49:01:- Z Deckerem nie da si ju porozmawia.|- Dlaczego?
00:49:03:- Mia wypadek.|- Wypadek?
00:49:06:Tak.
00:49:08:Wypad przez okno swojej sypialni.
00:49:10:Wypad przez...
00:49:13:Wypad przez okno sypialni...
00:49:18:No tak.|Jasne.
00:49:20:To moliwe.
00:49:24:Jezu.|Zaczekaj.
00:49:26:- Musimy std spada!|- Posuchaj.
00:49:30:Wydaje mi si, e skorzystaem|z tego urzdzenia...
00:49:32:...zobaczyem swoj przyszo...
00:49:35:...i to, czego bd potrzebowa,|eby j zmieni.
00:49:38:Jest co, co czy Allcom|z tymi wszystkim rzeczami.
00:49:42:Kada z nich musi zosta uyta|w okrelonym miejscu i czasie...
00:49:45:...aby osign oczekiwany rezultat.
00:49:48:Gdyby nie te rzeczy, ju bym nie y.
00:49:51:Szkoda, e nie wiemy, do czego|su pozostae.
00:49:59:Co?
00:50:21:Mam ci!
00:50:32:Hej!
00:50:36:Mio byo ci znowu widzie, Mike.
00:50:39:Jezu!
00:50:57:Ci gocie nie wygldaj|mi na federalnych.
00:51:01:Masz. Posuchaj mnie.|We to.
00:51:03:To klucz do drzwi za tob.|Rozumiesz? Ruszaj.
00:51:07:- Dobra!|- Id! Ju!
00:51:14:Cholera!
00:51:17:Id!
00:51:43:To by naprawd dobry pomys.
00:53:16:Cholera!
00:54:20:Id.
00:54:24:Gdzie twoja bro?
00:54:25:On j ma.
00:54:38:Wic...
00:54:40:...co sycha, Michael?
00:54:44:Ty?
00:54:47:Dlaczego?
00:54:49:Nie pamitasz?
00:54:52:Sam si o to prosie, Mike.
00:55:00:Wic... jakie to uczucie...
00:55:04:...wiedzie, e si umrze?
00:56:28:Cholera!
00:57:10:Chcecie powiedzie, e on zaplanowa|swoj wasn ucieczk?
00:57:12:Panie Prokuratorze Generalny,|nie mamy innego wyjanienia.
00:57:16:Po przejrzeniu wszystkich dowodw,|jedyny logiczny...
00:57:18:...cho trudny do zaakceptowania|wniosek jest taki...
00:57:21:...e on przewidzia, co mu|si przydarzy.
00:57:24:Oto wspomnienia wycignite z Jennings'a|przed ucieczk.
00:57:28:Wydaj si nie mie adnego zwizku.
00:57:32:Gladys...
00:57:36:...to ju wszystko na dzisiaj.
00:57:44:Wiedzielimy, e Decker planowa|zaprojektowanie czego...
00:57:47:...ale sprzedajc swj projekt,|nie by nawet w poowie drogi.
00:57:50:Nie rozumiem.
00:57:51:Decker pracowa w laboratoriach GPL nad|planami laserowo-ulepszonej soczewki.
00:57:55:Twierdzi, e soczewka ta bdzie miaa tak moc,|i pozwoli na zakrzywienie czasoprzestrzeni.
00:58:00:Decker by przekonany, e patrzc|na nieskoczon krzyw...
00:58:04:...bdziemy mogli dotrze tam, gdzie zaczlimy,|patrzc na siebie w punkcie wyjcia.
00:58:08:Z t rnic, e nie bdziemy|widzieli siebie teraz.
00:58:11:Nie.|Bdziemy widzieli przyszo.
00:58:15:Wyobraasz sobie, co si stanie,|gdy Jennings uwiadomi sobie...
00:58:17:...co odkry i sprbuje|z tego skorzysta?
00:58:19:- Kady konflikt na wiecie przyniesie mu fortun.|- Jennings tego nie zrobi.
00:58:23:Byem przy nim i widziaem,|e nie kamie.
00:58:25:Gdy usysza o co go oskaramy,|by przeraony.
00:58:27:To najlepiej sprowadcie go tutaj,|a ja mu dam medal.
00:58:30:O ile Rethrick nie znajdzie go pierwszy.
00:58:38:Mylisz, e naprawd widzia przyszo?
00:58:43:To by byo co.
