00:00:01:movie info: XVID 576x432 25.0fps 699.1 MB|/SubEdit b.3890 (http://alfa.icis.pcz.czest.pl/~subedit)/
00:00:07:<<Tumaczenie: Wolverine>>|wolverine_pl@wp. pl
00:00:12:<<KinoMania SubGroup>>|kmsg. no-ip. info
00:00:18:Synchronizacja napisw:
00:00:23:Matys-WR
00:01:00:Ju czas si zbudzi...
00:01:04:i zacz y.|yjemy w trjwymiarowym wiecie,
00:01:09:lecz jak dotychczas wiat komputerw|ograniczony by do dwch wymiarw.
00:01:14:Teraz, dziki swojej najnowszej|technologii, Arc daje ci ycie.
00:01:20:"A-life" - przestrze, w ktrej|moesz pracowa i bawi si...
00:01:22:w otoczeniu identycznym z|trjwymiarow rzeczywistoci.
00:01:26:"A-life", ywy monitor.
00:01:30:Pod wraeniem?
00:01:34:Tak. Mogaby mi|pani taki jeden zapakowa?
00:01:49:Pani jest prawnikiem?|Jestem Rita Dunne. Nikt z|Nexima nie mg dzisiaj przyj.
00:01:56:ZAPATA
00:02:08:- Zaprosibym pani, ale...|- Powodzenia, panie Jennings.
00:02:12:Do zobaczenia za dwa miesice.
00:02:19:Nie ma jak w domu.
00:03:57:- Co o tym sdzicie?|- To dokadnie taka sama technologia?
00:04:02:Nie dokadnie taka sama. Ostatecznie|zdecydowaem si na pewne...
00:04:06:Nigdy nie lubiem monitorw.
00:04:09:Nigdy mi si nie podobay.|Kto by ich potrzebowa?
00:04:15:Panowie, jestem przyszoci|wiata komputerowego...|i pragn przedstawi wam...
00:04:19:najnowsz technologi wywietlania|rzeczywistego firmy Nexim.
00:04:23:Nowo firmy Nexim. Twoja|przyszo to wolno.
00:04:33:Wypumy to teraz, a Arc nie ma najmniejszych szans.|Kto powiedzia, e nie mona|mie 100% udziau w rynku?
00:04:38:Poprosz z dziaem|marketingu, natychmiast!
00:04:50:Gratuluj.
00:04:55:Dzikuj.
00:05:00:Zdaje pan sobie spraw, panie|Jennings, e w dwa miesice...
00:05:03:udao si panu osign to,|nad czym pracowalimy trzy lata?
00:05:06:Czasami jest atwiej zacz od koca.
00:05:11:Zdrowie.
00:05:25:Nie bdziesz mnie pamita, prawda?
00:05:28:Nie.
00:05:32:Wielka szkoda.
00:06:03:Znacznik osignity.
00:06:23:Dobrze, teraz usuwamy jego wspomnienia|poczwszy od znacznika, a do dnia dzisiejszego.
00:06:58:Jezu, Rita?
00:07:02:Jezu Chryste!|I bez tego, to jest|wystarczajco niebezpieczne!
00:07:09:Jeli temperatura jego mzgu przekroczy o|1 stopie granic 43 stopni, bdzie warzywem.
00:07:19:No dalej, Mike.
00:07:31:Tak trzyma.
00:07:37:[dany obszar pamici usunity]
00:07:43:Jest czysty.
00:07:49:Witaj, sonko.
00:07:52:Hej, jak si czujesz, stary?
00:07:57:Tylko spokojnie. Powolutku,|nigdzie nam si nie spieszy.
00:08:02:- W porzdku?|- Tak.
00:08:05:Hej, Mike, spjrz na mnie. Spjrz tutaj.
00:08:10:Jaki jest ostatni|dzie, ktry pamitasz?
00:08:14:- 19 padziernika.|- Bardzo dobrze.
00:08:18:Mike, jaka jest ostatnia|rzecz, jak pamitasz?
00:08:23:Red Socks awansowali do fazy play-off.
00:08:27:Zaatwmy teraz formalnoci|prawne, dobrze?
00:08:31:Panie Michael Jennings, zgodnie z|klauzul w paskim kontrakcie...
00:08:35:nigdy nie by pan pracownikiem|naszej firmy. Jak pan, rwnie wszelkie...
00:08:40:efekty paskiej pracy stanowi|warto intelektualn firmy Nexim.
00:08:46:Taa, nigdy tu nie pracowaem, nikogo nie|widziaem, nigdy mnie tu nie byo. Rozumiem.
00:08:49:Przygotowali pastwo mj czek?
00:08:59:W porzsiu.
00:09:03:- Jak si czujesz tygrysie? - Dobrze.|- Zaraz sprawdzimy.
00:09:08:- Gotowy?|- Jasne.
00:09:10:Start!
00:09:15:Podczas wybudzania twj mzg|rozgrza si do 42,5 stopni...
00:09:19:- Nic mi nie jest.|- Chodzi mi o to, e robi|si coraz trudniej.
00:09:23:- Powiedziaem, e nic mi nie jest.|- Tak naprawd to robisz si|coraz wolniejszy. No dalej.
00:09:26:- Byoby szybciej, gdyby si przymkn.|- Poka co potrafisz, uczku.
00:09:32:Tak jest. Teraz lepiej.
00:09:41:Szybciej! Cudownie!
00:09:47:Tak! Jeszcze raz, jeszcze raz!
00:09:52:Widziae, jak ci poszo?|Jak si skoncentrowae?
00:09:55:- Taa, skoncentrowaem si na twojej twarzy.|- O, nie. Przecie wiesz, e mnie kochasz.
00:09:58:Nie bd niemiy dla kogo,|kto wszystko dla ciebie robi.
00:10:02:Nigdy nie zapytae, co widz,|gdy kasuj twoj pami.
00:10:06:Tak waciwie te ostatnie dwa miesice|jakby si dla ciebie nie wydarzyy.
00:10:11:A o co tu pyta? 24 godziny na dob w pokoju, grzebic|w komputerze i wymylajc co dla kogo innego.
00:10:16:A co ty robie przez|ostatnie dwa miesice?|Wiesz, jakie s moje ostatnie wspomnienia?
00:10:20:Wycieczka po Hiszpanii Aston Martinem,
00:10:22:nauka nurkowania na Belize z|t, jak jej tam byo na imi...
00:10:26:Wycieczka "7 stadionw|w 7 dni", to jest to!
00:10:29:Pamitamy gwnie te dobre rzeczy.|To dobrze. Tak powinno by.
00:11:14:[Nexim prezentuje swoj odpowied|na trjwymiarowe monitory ARC]
00:11:21:Domyliem si, e dzisiaj wracasz, wic nie masz|adnej wymwki, aby nie przyj na przyjcie.
00:11:25:P.S. Red Socks przegrali.
00:11:38:Jak tacy gocie jak Rethrick to robi?|Facet ma wszystko.
00:11:44:Myl sobie co chcesz o Jimmym,|ja tu zostaj.
00:12:11:- Czekaj, czekaj!|Nie wa si mnie tu zostawia samego.|- Co? Nic ci nie bdzie. Wmieszaj si w tum!
00:12:18:Teraz to si wmieszaem.
00:12:25:Cze.
00:12:31:Jestem Michael.|A ja Rachel.
00:12:35:- Rachel Porter.|- Pani, czy panna?
00:12:41:Doktor Porter.
00:12:44:- Doktor? Prosz wybaczy, pani doktor.|- Nie szkodzi.
00:12:48:A w jakiej dziedzinie|jest pani doktorem?
00:12:51:- Jestem biologiem.|- Naprawd?
00:12:58:- Pracuje pani dla Jimmy'ego?|- Aha.
00:13:01:Dziedzina biologii, w ktrej si pani|specjalizuje musi by wic cile tajna.
00:13:04:Oh, tak... tak jak wszystko.
00:13:11:- Chodmy.|- Przepraszam?
00:13:15:To znaczy... z przyjemnoci bym jeszcze troch|pokonwersowa, bezskutecznie usiujc pani oczarowa,
00:13:21:ale pomylaem, e moglibymy po prostu|da temu spokj i uda si gdzie indziej.
00:13:32:Co ci powiem, Michael.
00:13:35:Pjd teraz porozmawia z przyjacik.
00:13:39:Jeli poczujesz potrzeb|prawdziwej konwersacji...
00:13:43:bdziesz wiedzia,|gdzie mnie znale.
00:13:49:OK.|Zrozumiaem.
00:13:51:Mio byo ci pozna.
00:13:54:Tak atwo si poddajesz?|Nie wierzysz w drug szans, prawda?
00:14:01:Z mojego doswiadczenia?|Nie, nie wierz.
00:14:07:- Dobranoc.|- Dobranoc.
00:14:15:- Mike!|- Jimmy!
00:14:18:- Co sycha?|- W porzdku.|- Zapraszam. - Jasne.
00:14:30:Aaa, to rozumiem, dzikuj.
00:14:35:Zaczekaj chwil.|Isaac, prosz wyczy|instalacj przeciwpoarow.
00:14:40:Instalacja wyczona.
00:14:44:wietnie si ostatnio|spisae. Dobra robota.
00:14:49:Do czego pijesz? Teraz ju wiem, e bdziesz|prbowa mi co sprzeda. O co chodzi?
00:14:55:Pamitasz te czasy, gdy|chodzilimy razem do szkoy?|Chcielimy zmieni wiat...
00:14:59:Mylaem, e chcielimy ratowa wiat.
00:15:01:- To zamierzche czasy.|- Co to za robota, Jimmy?
00:15:04:Nie mog ci powiedzie. Moesz wiedzie|tylko tyle, e chodzi o optyk.
00:15:09:Dostaniemy za to opcje na|akcje. Prawdziwy kawaek firmy.
00:15:15:A jeli si nie uda,|prawdziwy kawaek niczego.
00:15:19:Obiecuj ci, uda si.
00:15:22:A skd to wiesz? To|prawdziwa krysztaowa kula?
00:15:24:Niestety nie.|Rzecz w tym, e|gwarantuj ci osiem cyfr.
00:15:32:- Co najmniej.|- Gdzie jest haczyk?|- To zadanie moe zaj...
00:15:36:- troch wicej czasu ni zwykle.|- Ile?|- Dwa lata, moe trzy.
00:15:42:- artujesz.|- Jestem miertelnie powany.
00:15:44:Jimmy, to niemoliwe. Jak dotychczas 8 tygodni to|najduej, ile si udao. Wiem, bo to byem ja.
00:15:49:Ale gdyby to byo moliwe, zrobiby to?
00:15:54:- Powici trzy lata ycia?|- Nie powici, tylko zamieni. Trzy|lata w zamian za reszt twojego ycia.
00:16:01:Jedna wielka zapata.|I po wszystkim.
00:16:12:"Co si zdarzy w cigu 3 lat?"|"Chwila, przebysk,|dwie sekundy, uderzenie serca i koniec..."
00:16:19:"I bdziesz bogatszy, ni moesz to sobie wyobrazi."
00:16:23:"Jedna wielka zapata i po wszystkim."
00:17:23:Panie Jennings. John Wolfe. Witam.
00:17:27:Nie bdzie panu wolno|opuszcza tego terenu.
00:17:30:Paskie mieszkanie znajduje|si na terenie orodka.
00:17:32:Paskie e-maile bd monitorowane.|adnych telefonw na zewntrz.
00:17:35:Przez cay czas bdzie|pan pod nasz obserwacj.
00:17:38:W porzdku.
00:17:41:Prosz o pozostawienie wszystkich paskich rzeczy|osobistych. Zegarek, portfel, wszystko co ma pan przy sobie.
00:17:44:Prosz o pozostawienie wszystkich paskich rzeczy|osobistych. Zegarek, portfel, wszystko co ma pan przy sobie.
00:17:49:Zostan panu zwrcone|przy odbiorze zapaty.
00:17:53:Przykro mi, to te.
00:18:01:- Mike, dotare. Dobrze ci widzie.|- Ciebie rwnie.
00:18:06:- Wszystko gra?|- Tak.
00:18:09:Usid. Mam nadziej, e|pan Wolfe si tob zaj.
00:18:12:Tak. Zabra mi te ostatni par okularw|przeciwsonecznych, ktrej udao mi si nie zgubi.
00:18:17:Przykro mi.
00:18:25:- Co to jest?|- To eby wyczyci panu pami.
00:18:29:Wstrzykujemy izotop,|ktry dociera do mzgu,|ustawia znacznik,
00:18:32:a po zakoczeniu drugi zastrzyk|usuwa wszystko do znacznika.
00:18:36:Koniec z gotowaniem paskiego mzgu.
00:18:49:W porzdku.
00:19:12:- Od czego zaczynamy?|- Chodmy zobaczy.
00:19:29:Robi wraenie.
00:19:35:Przepraszam, panie Rethrick,|mog pana prosi na chwil?
00:19:38:- Zaraz wracam.|- Dobrze.
00:19:57:No dobra, poddaj si. Poddaj si!
00:20:17:Nie poddawaj si.
00:20:22:Dr Porter? Zdaje si, e mam|szczcie, e to nie bya byskawica.
00:20:26:Zgadza si.
00:20:33:W porzdku. Ju wicej nie bd|poddawa w wtpliwo pani mocy.
00:20:39:Przepraszam, nie mogam si powstrzyma.
00:20:50:Powinienem chyba przeprosi za moje zachowanie|tamtego dnia. Nie powinienem by...
00:20:56:Ostronie, jeszcze troch i pomyl,|e zaley ci na kolejnej szansie.
00:21:09:- Wszystko w porzdku?|- Tak.
00:21:27:Powiedz co innego.|- Przepraszam?|- Powiedz co miego, czego nie zapomn.
00:21:35:May zefirek dla naszego chopca?
00:21:38:Byam mu to winna.|Teraz jestemy kwita.
00:21:41:To dobrze, bo bdziecie ssiadami.
00:21:48:- Wic do zobaczenia.|- Dobrze.
00:21:56:- Gotowy?|- Tak.|Chodmy.
00:22:02:Jeszcze si moesz wycofa.
00:22:05:Nie bd mia ci tego za ze.
00:22:19:- Nie, chc zosta.|- Michael Jennings, oto druga|poowa twojego zespou.
00:22:24:Dr William Decker.
00:22:29:- Mio pana pozna.|- Caa przyjemno po mojej stronie.
00:22:32:Panowie, rzumy okiem na nastpne|trzy lata waszego ycia.
00:23:15:Co si stao?
00:23:19:Michael, ju po wszystkim.
00:23:26:- Jak dugo to trwao, Jimmy?|- Miny trzy lata, Mike.
00:23:31:- Jak mi poszo?|- Dobrze si spisae.
00:23:35:Pienidze zostay przelane na twoje|konto w Eddy Grant i Wsplnicy.
00:23:38:Dzisiaj o pierwszej masz u nich spotkanie.|Id teraz do domu, wypenij|wszystkie dokumenty.
00:23:44:Kiedy skoczysz, zadzwo.|Masz duo do nadrobienia, Mike.
00:24:01:92 miliony dolarw?
00:24:29:Wszyscy w Eddy Grant i Wsplnicy|doceniaj pask prac.
00:24:32:C, nie tak bardzo jak ja|sam, prosz mi wierzy.
00:24:41:Prosz tu podpisa.
00:24:47:- wietnie. Paskie rzeczy osobiste.|- Tak?
00:24:51:Potrzebne byy cztery znaczki.
00:24:56:C, chyba sta mnie na|dodatkowych 50 centw.
00:25:08:To chyba nie s moje rzeczy.
00:25:10:- Nie s?|- Nie.
00:25:13:- Nie wiem, jak to moliwe.|- W porzdku. Prosz si tym nie|przejmowa. To nie ma znaczenia.
00:25:18:Porozmawiajmy teraz o moich udziaach.|Zamierzam pobra teraz|cz w gotwce,
00:25:25:a reszt zostawi jako|inwestycj dugoterminow.
00:25:29:Jak to zrobimy?
00:25:32:Panie Jennings, pan zrzek|si swoich udziaw.
00:25:36:- Sucham? Co?|- Tak, tutaj, 4 tygodnie temu.
00:25:46:Zrzek si pan udziaw w zamian za|dostarczenie koperty z rzeczami osobistymi.
00:25:53:Nie pamita pan tego?
00:25:56:Nie, nie pamitam.
00:25:59:Bo tego nie zrobiem.|Po co miabym to robi? Nie|zrobibym tego. To nie ma sensu.
00:26:06:Musiaa zaj jaka pomyka.|Trzeba j naprawi.
00:26:09:Zgadzam si, e to co pan|zrobi jest do dziwne...
00:26:11:Dziwne? Dziwne jest co, co odbiega|od normy, ale jest wci akceptowalne.
00:26:16:Zrzeczenie si 100 milionw dolarw|w akcjach spki z listy Fortune 500...
00:26:19:w zamian za jaki szmelc|nie jest dziwne, tylko chore.
00:26:21:Nikt by czego takiego nie|zrobi. To nie ma sensu.
00:26:24:Chyba e sdzi pani, e to lakier|do wosw za 40 milionw $.
00:26:29:Zapaki za 100 milionw?
00:26:32:Troch wypadem z obiegu, czy to okulary|przeciwsoneczne za 100 milionw?
00:26:38:Dobrze, sprawdz to, ale|to moe troch potrwa.
00:26:41:To szalestwo. Musz|wykona par telefonw.
00:26:43:Dobrze.
00:26:52:- Tu biuro pana Rethricka.|- Tu Michael Jennings. Prosz|mu powiedzie, e to wane.
00:26:56:Przykro mi, ale wanie wyszed.|Wrci dopiero pnym popoudniem.
00:27:01:Prosz mu tylko przekaza, by do|mnie zadzwoni, jak tylko wrci,|dobrze?
00:27:05:Dzikuj.
00:28:16:Suchajcie, to jaka pomyka. Nie|jestem zdrajc, tylko inynierem.
00:28:21:Inynierem kasujcym swoj pami, tak.
00:28:24:Wiemy ju, e otrzyma|pan wynagrodzenie...
00:28:27:- za prac nad cile tajn rzdow technologi.|- Mike, to si nazywa zdrada.|W tym kraju karana mierci.
00:28:34:Wiecie co, w tym samym kraju jeli|napastuje ci FBI, masz prawo do adwokata.
00:28:38:- Nie dzisiaj i nie ty.|- Co to ma by?
00:28:40:Tak reaguj, gdy dzwoni do mnie|Prokurator Generalny i mwi,
00:28:42:e wsppraca Michaela Jenningsa|to sprawa bezpieczestwa narodowego.
00:28:46:Po pierwsze, te rzeczy nie s moje.
00:28:49:Dobrze? Pomyka...
00:28:58:Pasuje. Co mwie?
00:29:06:Pozwl, e poka ci kilka|fragmentw naszej ukadanki.
00:29:10:William Decker, rzdowy fizyk,|specjalista od uzbrojenia.
00:29:14:- 3 lata temu jego projekt trafi na pk.|- Nie spodobao mu si to, wic|zaoferowa swoj prac, tajn prac...
00:29:20:kilku duym korporacjom.|Mylimy, e Rethrick to kupi...
00:29:23:Niestety nie moemy tego powiza|z Rethrickiem, bo Decker zmar.
00:29:28:- Z przyczyn naturalnych.|- Dziki grawitacji, ktra|sprawia, e wypad z okna swojego mieszkania.
00:29:34:- A co to ma wsplnego ze mn?|- Oto dokumentacja zawierajca|projekty oparte na pracy Deckera.
00:29:42:Spjrz, czyj podpis znajduje si|na kadym z tych dokumentw.
00:29:46:Nie kumasz? Twj podpis|jest na kadym z projektw.
00:29:48:Rethrick twierdzi, e nic nie wie|o Deckerze ani jego projektach.
00:29:50:Musisz nam teraz powiedzie wszystko|o twojej wsppracy z Rethrickiem.
00:29:56:- Nie mog.|- Chcesz spdzi reszt|swojego ycia w wizieniu...
00:29:59:- chronic swoich niby-przyjaci?|- Pom nam. Musimy wiedzie to, co ty.
00:30:02:Nie mog. Nie potrafi!|Wyczycili mi pami.
00:30:06:Nie pamitam.|Wiem tylko tyle, e zostaem|wrobiony, przysigam na Boga!
00:30:10:Musicie mi uwierzy. Nie pamitam,|co robiem przez ostatnie trzy lata.
00:30:22:Co? Chwileczk.
00:30:31:Zaczekajcie.
00:30:34:Sprbujemy odszuka to,|co Rethrick wymaza.
00:30:36:Tracicie czas.
00:30:57:Co wida.
00:31:01:No dalej, dalej.
00:31:19:Cholera! Nic tu nie ma.
00:31:26:Szefie, nie bdzie mia nic przeciwko.
00:31:58:Zabezpiecz drzwi.
00:32:02:Gdzie on jest, do cholery?
00:32:06:Spokojnie, nigdzie nie ucieknie.
00:32:40:Zamknij drzwi!
00:32:57:Dobranoc, Mikey.
00:34:18:Otwrzcie bramk!
00:34:29:- Gdzie on si podzia?|- Postawi na nogi cae biuro.
00:34:32:Ju dawno go tu nie bdzie.|Jak on to do cholery zrobi?!?
00:35:17:- Przepraszam.|- Wszystko w porzdku?|- Tak, wszystko gra.
00:35:22:Hej! Hej!
00:35:50:Hej, spokojnie. Wszystko gra. Rozmawiaem z|agentami FBI. Wyjanilimy sobie wszystko.
00:35:55:Musz si tylko dowiedzie,|kto przysa te przedmioty.
00:35:58:Moe mi pani pomc?
00:36:01:- Przysano je trzy lata temu.|- Nie, nie, nie. Pamita pani,|byo drobne zamieszanie.
00:36:04:One miay by wysane trzy lata|temu. Ale te przysa kto inny.
00:36:06:- Musz wiedzie kto to by i musz z nim pogada.|- A tak, ma pan racj. Przysano|je kilka tygodni temu.
00:36:10:- Przez kogo?|- Przez pana.
00:36:16:Prosz spojrze. 20 przedmiotw.
00:36:23:Prosz o pozostawienie wszystkich|paskich rzeczy osobistych.
00:36:36:Michael Jennings zmar o 15:03,
00:36:39:a rzd zamkn ledztwo|w sprawie Allcom.
00:36:43:Jak widzisz nie mg uciec,
00:36:48:- chyba e co zmienie.|- Nie, nic nie zmieniaem.
00:36:52:- Co tak waciwie robie?|- Jadem ciastko.
00:36:58:Wyszed z biura prokuratora|- zgodnie z planem.
00:37:02:Federalni go zapali - zgodnie z planem.|Ale nie umar zgodnie z planem.
00:37:10:Michael Jennings to nie|aden super agent.|To inynier.
00:37:14:A mimo to udao mu si uciec|z zabezpieczonego pokoju. Jak?
00:37:18:Przeznaczenie?|Nie, przeznaczenie byo po naszej stronie. To by|oznaczao, e kto wtajemniczony co zmieni.
00:37:24:I nie byem to ani ja,|ani ty. Wic kto do k...
00:37:36:Czy kto sprawdza maszyn od|czasu, gdy Michael std wyszed?
00:38:02:[BD 41]
00:38:05:[BD]
00:38:11:[BD]
00:38:16:Znajd go.
00:38:48:Szukajc tego, czego nie moesz mie...|nie znajdziesz bogactwa|ukrytego poniej.
00:38:53:Bogactwo to moja zaginiona kasa.
00:38:56:17-44-4-26-37-40-22.
00:39:02:Szyfr albo kod...
00:39:06:Haso?
00:39:45:New Liberty Savings...
00:39:49:Z bankiem New Liberty Savings poprosz.
00:39:53:Co to znaczy?
00:39:56:Taki bank nie istnieje?
00:40:12:Miedziany.
00:40:31:- "Kto przysa te przedmioty?"|- "Pan."
00:40:35:"Prosz spojrze. 20 przedmiotw."
00:40:44:"Spjrz, czyj podpis znajduje si|na kadym z tych dokumentw."
00:40:49:"Nie jestem zdrajc."
00:40:54:"Decker nie yje.|Rethrick twierdzi, e nic nie wie|o Deckerze ani jego projektach."
00:41:00:"Musicie mi uwierzy. Nie|pamitam, co robiem...|przez ostatnie trzy lata."
00:41:06:Michael.
00:41:10:Michael...|ju po wszystkim.
00:41:20:- Halo?|- Dobry Boe. Jak to cudownie sysze znajomy gos.
00:41:27:- Michael...|- Suchaj, mam kopoty i|potrzebuj twojej pomocy.
00:41:32:W porzdku. Spotkajmy si|na dworcu o dziewitej.
00:41:36:- Bd.|- wietnie.
00:42:44:Jedno sowo na temat tego|kapelusza i znikam std.
00:43:08:Mwiem ci, eby nie|bra tego zlecenia, Mike.
00:43:16:Napijmy si herbaty.
00:43:20:Zastrzyki?|Innego sposobu nie byo.
00:43:25:- To oczywicie reakcja chemiczna.|- I?|- Zostao ci troch wspomnie.
00:43:32:- To moe wanie to widz.|- Najprawdopodobniej. Wspomnienia|bd ci si miesza z urojeniami.
00:43:39:A skd to si wzio?|Sprbuj to wyjani.
00:43:43:Wysaem sobie te mieci|zamiast pienidzy.
00:43:48:Braciszku, nie mam zielonego pojcia.
00:43:51:- Ale to nie jest pytanie, jakie|powiniene sobie teraz zadawa.|- Nie?
00:43:53:Pytanie, jakie powiniene|zada sobie na pocztku brzmi:
00:43:56:Dlaczego miaby odda cay ten szmal?
00:43:59:To jest najdziwniejsza|cz tej caej sprawy.
00:44:02:90 milionw $. Nikt tyle|nie zarabia w trzy lata.
00:44:07:Dobrze, eby rozwiza t|zagadk zacznij myle wstecz.
00:44:13:Powiedzieli mi, e pracowaem|nad projektem gocia...|o nazwisku Decker.
00:44:16:- Decker?|- Tak.
00:44:19:- William Decker?|- Chyba tak.
00:44:22:Z tego co wiem, pracowa nad czym z poziomu 5,|kiedy przyszli federalni i go zamknli.
00:44:28:- Co to byo?|- Chodzio o jaki laser.|- Dlaczego?
00:44:32:Dlaczego? Bo projekty Deckera|dotyczyy te luster i soczewek.
00:44:36:A jedynym urzdzeniem, ktre z|tego korzysta, jest laser albo...
00:45:03:Kto wydaby 500 miliardw dolarw|tylko po to, eby co zobaczy?
00:45:09:Co?
00:45:12:Nie uciekbym z pokoju przesucha|bez papierosw i okularw.
00:45:18:Nie dostabym si do|autobusu bez biletu i...
00:45:21:- gdyby nie piercionek...|nie pobiegbym za tym dzieciakiem do Eddy Grant.|- Tak...
00:45:26:Oddaem te pienidze tylko po to,
00:45:28:eby mie pewno, e|zwrc uwag na te rzeczy.
00:45:32:- Dlaczego?|- Bo wiem, co warto zobaczy|za 500 miliardw $.
00:45:41:Przyszo.
00:45:50:Maszyna zostaa|zainfekowana wirusem o 15:03.
00:45:59:Czy mona go przeprogramowa?
00:46:02:Nie, to nie ten rodzaj wirusa.|Poka panu.
00:46:15:To nie w oprogramowaniu,
00:46:20:tylko w sprzcie.|Gdzie tutaj umieci obwd,|ktry jest przyczyn usterki.
00:46:26:- Ale moesz go odnale, tak?|- Tak. Mog.
00:46:33:Wic zajmij si tym.
00:46:36:Zmiana planw. Zgodnie z tym co mwi Stevens,|ju nie potrzebujemy Michaela Jenningsa.
00:46:41:Suchaj, tego moemy by pewni.|Podre w czasie nie s moliwe.
00:46:45:Ju Einstein to udowodni. Prawda?
00:46:48:Podre w czasie tak.|Ale Einstein jasno powiedzia, e patrzenie|w przyszo jest teoretycznie wykonalne.
00:46:54:Mike, daj spokj. Moe po|prostu znajdmy Deckera.
00:46:58:- Z Deckerem nie da si ju porozmawia.|- Dlaczego?
00:47:00:- Mia wypadek.|- Wypadek?|- Wypad przez okno swojej sypialni.
00:47:08:Wypad...|Wypad przez okno sypialni...
00:47:16:Jasne, to moliwe.
00:47:21:O Jezu... Musimy std spada.
00:47:24:Posuchaj. Wydaje mi si, e skorzystaem z|tego urzdzenia, zobaczyem swoj przyszo...
00:47:29:i to, czego bd|potrzebowa, eby j zmieni.
00:47:34:Jest co, co czy Allcom|z tymi wszystkim rzeczami.
00:47:38:Kada z nich musi zosta uyta w okrelonym|miejscu i czasie, aby osign oczekiwany rezultat.
00:47:43:Gdyby nie te rzeczy, ju bym nie y.
00:47:46:Szkoda, e nie wiemy do|czego su pozostae.
00:47:54:Co?
00:48:15:Mam ci!
00:48:30:Mio byo ci znowu widzie, Mike.
00:48:49:Ci gocie nie wygldaj|mi na federalnych.
00:48:53:Trzymaj. To klucz do drzwi za|tob. Rozumiesz?
00:48:58:Id!|Ju!
00:49:06:- Cholera!|- Id!
00:49:33:To by dobry pomys.
00:52:04:- Id.|- Gdzie twoja bro?
00:52:09:On j ma.
00:52:22:Co sycha, Michael?
00:52:27:Ty? Dlaczego?
00:52:32:Nie pamitasz?|Sam si o to prosie, Mike.
00:52:44:Co to za uczucie|wiedzie, e si umrze?
00:54:48:Chcecie powiedzie, e on|zaplanowa swoj wasn ucieczk?
00:54:52:- Panie Prokuratorze Generalny,|nie mamy innego wyjanienia.|- Po przejrzeniu wszystkich dowodw jedyny logiczny,
00:54:55:acz trudny do zaakceptowania|wniosek jest taki,
00:54:59:e on przewidzia,|co mu si przydarzy.
00:55:03:Oto wspomnienia wycignite z Jenningsa|przed ucieczk. Wydaj si nie mie zwizku.
00:55:10:Gladys, na dzisiaj to ju wszystko.
00:55:20:Wiedzielimy, e Decker planowa|zaprojektowanie czego,
00:55:23:- ale sprzedajc swj plan|nie by nawet w poowie drogi.|- Nie rozumiem.
00:55:27:Decker pracowa w laboratoriach GPL nad|planami laserowo ulepszonej soczewki.
00:55:31:Twierdzi, e soczewka ta bdzie miaa tak moc,|i pozwoli na zakrzywienie czasoprzestrzeni.
00:55:35:Decker wierzy, e patrzc|na nieskoczon krzyw...
00:55:39:bdziemy mogli zobaczy|siebie w punkcie wyjcia.
00:55:43:- Z t rnic, e nie bdziemy widzieli siebie teraz.|- Nie.
00:55:48:Bdziemy widzieli przyszo.
00:55:51:Wyobraasz sobie, co si stanie,|gdy Jennings uwiadomi sobie...|co zbudowa i sprbuje z tego skorzysta?
00:55:55:- Kady konflikt na wiecie|przyniesie mu fortun.|- Jennings tego nie zrobi.
00:55:56:Byem przy nim i|widziaem, e nie kamie.
00:55:59:Gdy usysza o co go|oskaramy, by przeraony.
00:56:02:To sprowadcie go tutaj,|a ja mu dam medal.|Ale najpierw musicie go znale.
00:56:13:Mylisz, e naprawd widzia przyszo?
00:56:17:To by byo co.
00:57:27:Cafe Michel? Nazywam si Michael|Jennings. Nie pamitam,
00:57:32:czy ostatnio robiem|u pastwa rezerwacj.
00:57:35:Moe pani to dla mnie|sprawdzi? Dzikuj.
00:57:39:Rezerwowaem? Dobrze. |W porzdku, jak dawno temu?
00:57:48:Nie, dzikuj. Nie. Przyjd. Dzikuj.
00:58:13:Hej, malestwa.
00:58:17:Nakarmi was?
00:58:41:Rachel, tu Jimmy.
00:58:44:- Wszystko w porzdku?|- Dlaczego?
00:58:49:- Nic nie wiesz?|- Nie.
00:58:55:Mog wej?
00:58:58:- Kiedy ostatni raz widziaa Michaela?|- Wczoraj rano.
00:59:02:Siedzia ca noc w swoim laboratorium.
00:59:08:Rachel, bardzo mi przykro, e|to ja musz ci to powiedzie.
00:59:12:Michael odszed wczoraj z Allcom... na zawsze.
00:59:18:- Co?|- Skoczy prac.
00:59:23:- Wyczycilimy mu pami.|- Nie...
00:59:25:- I odszed.|- Nie.. obieca mi...
00:59:28:Powiedzia, e z tym koczy.
00:59:31:Dosta mnstwo pienidzy, Rachel.
00:59:34:Powiedzia, e nie zaley mu na forsie.
00:59:47:- Wic ona nic nie wie?|- Bez niej by nie wyjecha.
00:59:50:Michael jest sprytny.
00:59:54:Co przeoczylimy.
01:00:23:Jak tylko wyjdzie do pracy, id tam.
01:00:26:I upewnij si, e nigdzie|nie wychodzi sama.
01:00:29:Chc wiedzie, co si stao.
01:00:38:Pa, pa.
01:00:45:Dzie dobry, dr Porter.
01:00:51:Wybiera si pani gdzie?
01:01:27:- Jedzie pan?|- Nie, dzikuj. Poogldam z dou.
01:01:32:Jak pan woli.
01:01:42:Bylimy w azience i przeszukalimy|reszt mieszkania. Nic.
01:01:46:Chc, eby wrci do azienki.
01:02:01:Dobrze, zacznij si obraca w lewo.
01:02:07:- Powiedz, co widzisz.|- Lustro.
01:02:25:[CAFE MICHEL o 13] [KOCHAM CI]|Mamy go. Spotka si z|nim w Cafe Michel o 13.
01:02:34:No to upewnijmy si, e tam dotrze.
01:03:29:Mam si tu z kim spotka.|Z Michaelem Jenningsem.
01:03:32:- Prosz usi.|- Dzikuj.
01:03:37:Usid przy tamtym stoliku.
01:03:40:Plecami do okna.
01:04:03:Michael, dziki Bogu, e jeste cay.|Mylaam, e ju nigdy ci nie zobacz.
01:04:12:Michael, to ja.
01:04:16:Rachel.
01:04:20:- Posuchaj...|- Nie pamitasz mnie.
01:04:26:Nie, bardzo mi przykro.
01:04:36:Gliny. Nie moemy wchodzi.|Musz zaczeka na czyst pozycj.
01:04:40:Maya, graj na czas.
01:04:43:Powiedz, e miaa nadziej,|e bdzie co pamita.
01:04:51:Chyba miaam nadziej, e|co bdziesz pamita.|Bylimy razem trzy lata.
01:04:56:Nie wiem, co powiedzie.
01:04:59:Bardzo mi przykro. Staram si.
01:05:05:A wic tak to zrobi...
01:05:13:Posuchaj uwanie, Maya.
01:05:16:Chc, eby to powiedziaa.|Michael, widz, e|wci masz t kopert.
01:05:21:Czyli to dziaa.|Wiem, e zamienie swoje rzeczy|osobiste. Pomogam ci w tym.
01:05:26:Zostawie mi informacj na lustrze.
01:05:29:Mam co od ciebie zabra.
01:05:32:Co, co mog zanie|czowiekowi o nazwisku Stevens.
01:05:35:Pracowae z nim. On|usiuje naprawi to urzdzenie.
01:05:43:Pomyl wstecz, Michael.
01:05:53:We przepustk.|To przepustka do orodka.
01:05:58:Powiniene mi j da.
01:06:01:Gdyby Rachel wyczua jego wahanie, byaby niecierpliwa.
01:06:04:Posuchaj Michael, jeli|teraz mi nie zaufasz,
01:06:06:to jestemy zgubieni. Na dobre.
01:06:09:adnie.
01:06:17:Musz ju i. Mog|zacz co podejrzewa.
01:06:25:Poczekaj tutaj. Wrc za p godziny.
01:06:32:I nie martw si. W kocu bdziemy razem.
01:06:46:Michael, kocham ci.
01:07:07:- Jaka jest mja ulubiona druyna baseballowa?|- Co?
01:07:11:Jaka jest mja ulubiona druyna baseballowa?
01:07:16:A kogo to obchodzi?
01:07:29:Czyby Red Socks?
01:07:41:- Myl, e powinnimy std i.|- Zaczekaj.
01:07:52:Teraz moemy wyj.
01:08:08:- Zaczekaj. Moment.|- Masz samochd?
01:08:12:- Moliwe.|- Moliwe?
01:08:15:- Szukaj BMW.|- Chyba sobie artujesz.
01:08:26:- Cholera!|- Daj mi kluczyk.
01:08:32:Jeste w zej czci.
01:08:35:Jennings kupi BMW przez Internet.|Klucze dosta poczt 4 tygodnie temu.
01:08:39:- Jaki jest kolor samochodu?|- To nie jest samochd.
01:09:09:Wanie skrci w gwn,|przechwyci go na szstej!
01:09:22:- Jak mi idzie?|- Dobrze si czujesz?
01:09:34:Suchaj, pytaam, czy dobrze si czujesz...|OK?
01:09:38:OK!
01:10:10:Trzymaj si!
01:10:47:Zidentyfikowano poszukiwane BMW.
01:10:50:Zrozumiaem.
01:11:20:Stj! Zgubiam kopert!
01:11:26:- Wrc po ciebie.|- Na razie.
01:12:46:Mam j!
01:12:58:Wynomy si std.
01:13:05:Zejd niej.|Mike, moemy ci pomc.
01:13:09:Wiemy, co si dzieje.|Pozwl sobie pomc.
01:13:25:Jedzie w stron tunelu.|Odetnijcie mu drog.
01:13:51:Schyl si!
01:13:56:Na bok!
01:14:22:Mylisz, e Jennings to przewidzia?|Moe nastpnym razem bdzie lepiej.
01:14:57:Przepraszam.
01:15:03:W porzdku. I tak|wszystko jest dla ciebie.
01:15:09:Zabraam troch twoich ubra.
01:15:13:Pomylaam, e mog ci si przyda.
01:15:16:Dzikuj.
01:15:20:To moje?
01:15:23:- Nie pamitasz?|- Nie.
01:15:35:Nie pamitasz mnie, prawda?
01:15:46:To dla ciebie.
01:16:31:Sto lat, sto lat,|niech yje, yje nam.
01:16:40:To takie sodkie.
01:17:00:Przepraszam. Przykro mi.
01:17:06:Po prostu nie pamitam.|Nie powinienem by do tego dopuci.
01:17:25:Chcesz powiedzie, e po zbudowaniu|maszyny, wysa sobie drugi zestaw...
01:17:29:przedmiotw osobistych, a|nasza ochrona nic nie wykrya?
01:17:32:Przedmioty codziennego uytku w poczeniu|z moc przewidywania przyszoci...
01:17:36:zmieniy Michaela z inyniera|w specjalist od ucieczek.
01:17:40:[BD 41]|Najwysza pora mu si odpaci.
01:18:06:Michael, wszystko w porzdku?
01:18:14:Nic mi nie jest.
01:18:18:Michael, nie wiem, co zobaczye|dziki tej maszynie,
01:18:22:ale pamitam jak kilka tygodni temu|wrcie z laboratorium i bye cay blady.
01:18:25:I zadae mi przedziwne pytanie.
01:18:29:- Jakie?|- Czy gdybym wiedziaa, e nam si|nie uda, zanim zostalimy par,
01:18:36:czy mimo to bym|si na to zdecydowaa.
01:18:40:- I co odpowiedziaa?|- e nie oddaabym czasu|spdzonego razem za nic.
01:18:49:Czasami najlepsze rzeczy w naszym|yciu s kompletnymi pomykami.
01:19:03:Co?
01:19:06:Kiedy odbieraem kopert w Eddy Grant,|powiedzieli, e wysaem 20 przedmiotw.
01:19:10:Ale ich jest tylko 19.|Nie rozumiem.
01:20:04:Co to za zdjcia?
01:20:10:[MASZYNA PRZEPOWIADA PRZYSZO]
01:20:13:[WIATOWI PRZYWDCY... ALLCOM INVESTMENTS...]
01:20:18:Michael, spjrz na pozostae!
01:20:26:[URZDZENIE FIRMY ALLCOM UJAWNIA NASZ POSPN PRZYSZO]
01:20:32:[AKCJE ALLCOM SZYBUJ W GR...|James Rethrick, najpotniejszy czowiek w Ameryce...]
01:20:41:[WOJNA!!! Prezydent wydaje rozkaz prewencyjnego ataku na E...|Opierajc si na technologii przewidywania przyszoci firmy Allcom...]
01:20:45:Spjrz na ostatnie z nich.
01:20:53:O mj Boe, to jest przyszo...
01:20:58:Maszyna przepowiada wojn.|Ostrzegamy przed tym wiat.
01:21:02:I nasza przepowiednia si spenia.
01:21:07:My ju nie przepowiadamy przyszoci,
01:21:10:my j tworzymy!|Ludzkie ycie bdzie pod|cakowit kontrol.
01:21:16:Jestem za to odpowiedzialny...|przewidywanie przyszoci|doprowadzi do naszego zniszczenia.
01:21:32:Jeeli pokaesz komu jego przyszo,|dla niego nie ma ju przyszoci.
01:21:37:Odkrywasz przed nim tajemnic|i zabierasz nadziej.
01:21:44:Musz tam wrci.|Musz zniszczy to urzdzenie.
01:21:47:To niemoliwe. Orodek jest olbrzymi.|Tam s setki stranikw.
01:21:51:Nie powicibym trzech lat z tob|nie bdc przekonanym, e dziki|temu zyskamy pidziesit kolejnych.
01:21:56:- Dobrze, wic jak tam wejdziemy?|- Nie my.
01:22:02:Powiedziae,|e nic nie dzieje si bez przyczyny.|To dotyczy rwnie mojej obecnoci tutaj.
01:22:07:Wic chodmy.
01:22:21:Maksimum jeszcze jeden dzie.|Ju prawie nie mam gdzie szuka.
01:22:24:Chyba nie jeste taki sprytny,|jak ci si wydawao, Stevens.
01:22:27:Hej, Jennings nie znalazby tego szybciej,|chyba e wiedziaby, gdzie szuka.
01:22:36:Mamy jego lokalizacj z ostatniego kontaktu.
01:22:39:- Teraz moe by wszdzie.|- Tylko e on nie ucieka.
01:22:44:Mg sobie da moliwo ucieczki,|a spjrzcie, co sobie da zamiast tego.
01:22:49:To przepustka do orodka Allcom.
01:22:52:On chce tam wrci.
01:23:02:Zdobdmy zezwolenie na umieszczenie|podsuchu na liniach Allcom...
01:23:05:i umiemy kogo na terenie orodka.|Chc t maszyn!
01:23:29:Namierzylimy Jenningsa i dziewczyn.|Co robimy?
01:23:33:Nic.
01:24:06:Wszystkie wykrywacze metali na czwartym|pitrze zareagoway w tym samym czasie.
01:24:09:Sztuczka z kulkami.
01:24:20:To z korytarza odchodzcego|od wykrywaczy metali.
01:24:25:Odblokujcie drzwi od laboratorium Jenningsa.
01:24:28:Niech si wlizgnie i myli, e nas oszuka.|Gdy naprawi maszyn, zdejmijcie go.
01:24:49:- Ja to zbudowaem.|- Te drzwi nie powinny by otwarte.
01:24:52:Co tu nie gra.
01:25:00:Spodziewaj si nas.|Zamknli drzwi za nami.
01:25:04:- Niech zostan zamknite.|- Jest w rodku.|- Mam potwierdzenie. Jest w rodku.
01:25:09:wietnie. Jak bdziemy mieli potwierdzenie,|e jest przy maszynie, wchodzimy.
01:25:12:- Mylaem, e zaczekamy a wyjdzie.|- Nie mog czeka.
01:25:15:Musz mie albo|Jenningsa, albo jego maszyn.
01:25:18:Chodmy!
01:25:27:- To si nada. Uwaaj!|- Czekaj, czekaj. Co chcesz zrobi?
01:25:31:- Rozwali zamek.|- Momencik.
01:25:34:Nie moesz go tak po prostu rozbi.|Wci bd mogli tu wej.
01:25:39:Musimy zablokowa zewntrzny czytnik.
01:25:57:Chodmy.
01:26:00:Rzumy okiem na przyszo,|zanim zniszczymy t maszyn.
01:26:59:Zablokowaem j, eby nikt nie mg|jej wykorzysta przeciwko mnie.
01:27:02:I moesz j naprawi, tak?
01:27:12:Gdzie mogem to umieci...
01:27:18:Moe na jednej z pyt gwnych...
01:27:21:Tego nie bdziemy potrzebowali, dobrze?
01:27:24:Jeste niebezpieczna z tym narzdziem.
01:27:27:- Moe wysae sobie co,|co pomogoby ci to znale?|- No nie wiem... Jedyne co zostao, to pocisk i to...
01:27:34:- Krzywka?|- Tak.
01:27:39:Tutaj, 12 pionowo.|[Wykorzystywane do zmiany pocze w obwodzie]
01:27:59:Moe to schemat obwodu.
01:28:03:Nie umiecibym tego na gwnej ciece.
01:28:13:[Przecznik]
01:28:28:- Zdejmijcie go.|- Korytarz 3, podpoziom A.|Laboratorium Jenningsa.
01:28:43:Dobrze, zrbmy z tego waciwy|uytek. Ten ostatni raz.
01:28:49:I spadajmy std.
01:29:35:To w laboratorium.
01:29:38:Pomost.
01:30:00:Zmieniem swoj przyszo wczeniej,|mog to zrobi jeszcze raz.
01:30:23:Nie mamy ju czasu, musimy j|zniszczy, zanim si tu dostan.
01:30:26:Prosz przeprogramowa drzwi do|laboratorium Jenningsa. Ju!
01:30:36:Musia co zrobi z kontrolerem.
01:30:40:- Jak si std wydostaniemy, Michael?|- Nie wiem.
01:31:14:- Co robisz?|- To pynny wodr.|Suy do chodzenia urzdzenia.
01:31:18:Zbiorniki uruchamiaj si kolejno.|Wanie uruchomi si pierwszy.
01:31:22:Kiedy dojdzie do szstego, wybuchnie.
01:31:27:Zobaczymy, jak to si skoczy, Jimmy.
01:31:35:Chodmy!
01:31:41:Widzisz? Wydajesz zbyt pochopne sdy.
01:32:00:Wyszli szybem wentylacyjnym.|Rozdzieli si i znale ich.
01:32:39:Nie rusza si!
01:32:48:Uwaaj!
01:32:52:Zamkn wszystkie|wyjcia z laboratorium.
01:33:11:Dobrze, Jennings, zobaczymy, co zrobisz.
01:33:31:Rachel, biegnij do drzwi, dobrze?
01:34:58:Rzu bro.
01:35:04:Rzu bro.
01:35:55:Wyglda, jakby Michael|mia spacerek na pomocie.
01:36:02:Upewnijmy si, e tam dotrze.
01:37:21:- Chodmy.|- Nie, nie moemy wej na pomost.|- Wiem. Nie wejdziemy, obiecuj. Chodmy.
01:37:35:- Michael, co robisz?!|- Uciekaj, musz j zniszczy. Uciekaj!
01:37:40:- Nie! - Posuchaj, to jest mj dug.|Ja zbudowaem to urzdzenie...
01:37:44:- i ja musz ten dug spaci.|- Nie, chod ze mn!|Obiecae, e zmienisz swoje przeznaczenie!
01:37:49:Bagam, nie mamy czasu.|Jeeli mnie kochasz i ci|na mnie zaley, uciekaj!
01:37:54:Powodzenia w yciu.
01:37:58:Pamitaj o mnie.
01:38:03:Niech ci szlag...
01:38:10:Jimmy!
01:38:13:Chcesz mnie zabi?|To zrb to sam!
01:38:22:Chcesz mnie? To przyjd po mnie!
01:38:31:- Hej, Jimmy.|- Hej, Mike.
01:38:35:- To by chyba byo na tyle.|- Na to wyglda, Mike.
01:38:37:- Moesz wini jedynie siebie. - To kamstwo.|- Nie moesz zmieni swojego|przeznaczenia, Mike.
01:38:41:Umrzesz dzisiaj.
01:38:44:By moe.|Ale nie ty mnie zabijesz.
01:38:57:Zgadza si, Mike. Widziaem przyszo.
01:40:10:Mylisz, e moesz zmieni|przeznaczenie, Mike?
01:40:15:Ja jestem przyszoci, Mike.
01:40:42:- Rethrick ma Jenningsa.|- Sprztnij go.|- Co?
01:40:45:Mamy maszyn. Nie moemy ryzykowa,|e jej twrca wpadnie w niewaciwe rce.
01:40:49:Chodcie.
01:41:47:To nie moja wina.
01:41:50:Ty i Michael ylibycie dalej|szczliwi bez usuwania mu pamici.
01:41:54:Zobaczy co, co mu si nie spodobao.|I to on postanowi przerwa nasz program.
01:42:15:Spjrz na to w ten sposb.|Zmienie przyszo, Michael.
01:42:19:Gdyby nie to, oboje bycie yli,
01:42:22:a my wci bylibymy przyjacimi...|zamiast doprowadzi|do takiego zakoczenia.
01:42:26:Nie tak miao by.
01:42:34:Tak atwo si poddajesz?
01:42:38:Nie wierzysz w istnienie drugiej szansy?
01:42:43:Prawd mwic wierz.
01:43:37:Rachel!
01:44:36:Chodmy.
01:44:54:- Jakie nagrania, dokumenty?|- Wybuch zniszczy wszystko.
01:45:07:To by chyba byo na tyle,|jeli chodzi o to urzdzenie?
01:45:36:Jaki lad Jenningsa?
01:45:38:Nie. Obawiam si, e nie wyszed z tego cao.
01:46:24:Co sobie mylae... mwic o pielgnowaniu?|Te re potrzebuj odywki.
01:46:30:- Nie wiem,|jak si ziele rodzi...|- Ziele? Raczej gangrena!
01:46:34:Mog ci zapewni.|Jestem biologiem.
01:46:39:Szczcie dla nas obojga.|Ja nie jestem biologiem,|nie wiem, jak sobie z nimi poradzi.
01:46:43:Skoro tak twierdzisz...|Szkoda, bo szukam wsplnika.|Chc zaoy firm.
01:46:48:- Serio?|A co chcesz robi?|- Ratowa wiat.
01:46:55:Nie sdz, ebym si nadawa, ale moe|potrzebujesz kogo, kto chciaby go zmieni?
01:47:01:- W porzdku.|- Dobrze.
01:47:05:Wic jak to z nami bdzie, Michael?|Co nas czeka w przyszoci?
01:47:09:Nie wiem.|I cakiem mi si to podoba.
01:47:12:- Ale jedno wiem.|- Czyli co?
01:47:16:Ju nigdy wicej nie|chc o niczym zapomnie.
01:47:22:Rozdzieli si, rozdzieli si!|Facet od ptakw nadchodzi.
01:47:31:- Znalaze je. - Oczywicie.|- A kto wszystko dla was robi?|- Ty.
01:47:35:- Racja.|- Jeste moim bohaterem.
01:47:38:Syszae? Jestem bohaterem.
01:47:42:- Chyba je pamitam. To nasze?|- Oczywicie! Kupilimy je razem.
01:47:47:Pamitasz ptaki. wietnie!
01:47:50:Widziae przyszo i jedyne|co zapamitae, to Paulie i Tweety.
01:47:54:Nie moge zapamita czego,|dziki czemu moglibymy si wzbogaci?
01:47:57:Chwileczk.|Byo chyba co jeszcze.
01:48:00:Nie, nie, koperta jest ju pusta.|Zapomnij o tym.
01:48:04:Zaczekaj. Staram si cofn.
01:48:12:Szukajc tego, czego nie moesz mie...
01:48:15:nie znajdziesz bogactwa|ukrytego poniej.
01:48:20:Musiaem wiedzie, e nigdy by|nikomu nie oddaa tych ptakw?
01:48:22:Oczywicie, e nie.|To cz naszej rodziny.
01:48:25:Czyli wiedziaem, e tu bd.|Czego szukasz i nie moesz mie?|Ptaki w klatce.
01:48:33:Nie znajdziesz bogactwa|ukrytego poniej.
01:48:39:Bogactwo ukryte poniej...
01:48:49:Co to jest?
01:48:53:Los na loteri wart 90 milionw $.
01:49:05:To chyba dobry moment,|ebymy porozmawiali o mojej prowizji.
01:49:08:- 33%|- Mylaem, e 5%|- Nie, 33% - 33%?!
01:49:12:Odwied www.NAPiSY.info
