00:00:02:Tumaczenie Upgrade ver. T. 3.01|SoftStorm Crew
00:00:05:Tumaczenie Upgrade ver. T. 3.01|SoftStorm Crew
00:00:08:Tumaczenie Upgrade ver. T. 3.01|SoftStorm Crew
00:00:11:Tumaczenie Upgrade ver. T. 3.01|SoftStorm Crew
00:00:14:Tumaczenie Upgrade ver. T. 3.01|SoftStorm Crew
00:00:17:Tumaczenie Upgrade ver. T. 3.01|SoftStorm Crew
00:00:19:Tumaczenie Upgrade ver. T. 3.01|SoftStorm Crew
00:00:22:Pozdrowienia dla ekipy napisy.info! :-)
00:00:25:Pozdrowienia dla ekipy napisy.info! :-)
00:00:28:Pozdrowienia dla ekipy napisy.info! :-)
00:00:31:Pozdrowienia dla ekipy napisy.info! :-)
00:00:38:Przystosowal do wersji - dynamix - GMRuleZ | ..::: napisy.tvm.pl :::..
00:00:41:Przystosowal do wersji - dynamix - GMRuleZ | ..::: napisy.tvm.pl :::..
00:00:44:Przystosowal do wersji - dynamix - GMRuleZ | ..::: napisy.tvm.pl :::..
00:00:49:Przystosowal do wersji - dynamix - GMRuleZ | ..::: napisy.tvm.pl :::..
00:00:51:PAN DEEDS
00:01:07:Witajcie ludziska w domach...
00:01:09:PRESTON BLAKE|PRZEWODNICZCY BLAKE MEDIA|... jestem 100 jardw od szczytu Mount Everestu.
00:01:13:Jest cz mnie, ktra nie moe si ju doczeka|zakoczenia tych gupich wakacji i wrcenia do pracy.
00:01:18:Tam gdzie czekaj prawdziwe wyzwania!
00:01:21:Czy wzi pan pod uwag swj wiek?|W kocu ma pan 82 lata.
00:01:26:Mam 82?|Te numerki nic dla mnie nie znacz...
00:01:29:... poniewa moja pordr przez ycie si zacza!
00:01:32:Prosz pana!
00:01:34:Dowiedziaem si e burza si pogarsza.
00:01:35:I to bardzo szybko!
00:01:37:Musimy opuci nasz pozycj i zej niej jak najszybciej!
00:01:39:Ale jestemy tak blisko szczytu panie puchowa kurteczko.
00:01:44:Ja schodz niej sir. Radz panu zrobi to samo.
00:01:47:Dobrze! Niech i tak bdzie! Uciekajcie tchrze!
00:01:49:Nic mnie nie powstrzyma przed zdobyciem szczytu!
00:02:02:3 GODZINY PӏNIEJ
00:02:11:To znowu ten sam smutny materia ktry ogldamy cay dzie.
00:02:15:Materia o samotnym wizjonerze ktry zamieni pojedycz stacj radiow...
00:02:18:... w wiatowe imperium medialne. Preston Blake. Umar w wieku 82 lat.
00:02:22:Wicej za chwil.
00:02:28:Ogldacie sie nadawcz Blake.
00:02:30:Akcje tej sieci medialnej zmieniy wizerunek|giedy tego ranka po informacji o mierci Blake'a.
00:02:35:Ale wrciy do normy po owiadczeniu drugiego po bogu wsppracownika Blake'a, Chucka Cedera.
00:02:39:Ani wszytkie konie krla, ani wszyscy ludzie krla|nie mogli ocali Prestona Blake'a...
00:02:43:... przed zostaniem ludzkim soplem.|rda podaj e Blake by kawalerem, bezdzietnym...
00:02:49:... i nie zostawi testamentu.|KTO DOSTANIE $$$ BLAKE'A?
00:02:51:Wic kto dziedziczy 49% udziaw Blake'a w akcjach firmy,|wycenianych na 40 Miliardw dolarw?
00:02:57:Bdziemy o tym rozmawia z ludmi bliskimi Prestonowi Blake'owi,|wliczajc w to jego wieloletniego fryzjera...
00:03:02:... w jutrzejszym Inside Access.|Do tego czasu... mwi Mac McGrath.
00:03:07:Jestemy poza?
00:03:09:Babe! Gdzie jest Babe?!
00:03:12:... przyjad tam i zadusz ci na mier...|Babe!
00:03:15:... musz lecie.
00:03:16:Jego fryzjer? To najlepsze co moga znale?
00:03:18:Ludzie mwi wszystko swoim fryzjerom, Mac.
00:03:21:By jego najbliszym powiernikiem przez ponad 20 lat.
00:03:25:Babe, nie dam tego gocia na anten.|Wic znajd co lepszego i to szybko.
00:03:28:Albo wylatujesz.
00:03:35:Dostalimy to ju?
00:03:36:Powinnimy dosta informacj przez faks w kadej chwili...
00:03:40:Mam adwokatw przeszukujcych wszystkie zapiski|we wszystkich 50 stanach, Porto Rico i Guanie.
00:03:45:Prawd mwic mamy mae zakady... Guan ma 1000 do 1.
00:03:50:Dla ciebie to arty?
00:03:53:Jaki genetyczny odpad teraz kontroluje los tej firmy.
00:03:56:Nie, nie... zgadzam si to kopotliwe.
00:03:59:Kopotliwe? Twoja broda jest kopotliwa,|twoja fajka jest kopotliwa.
00:04:03:Twoje te zby s naprawd kopotliwe...
00:04:06:... ale jeli strac kontrol nad t firm|to bdzie katastrofalne.
00:04:16:Czy kto zna doktora Mendelsona?
00:04:19:Gratulacje... masz stwardnienie rozsiane.
00:04:23:To by wiele wyjaniao.
00:04:40:Longfellow Deeds.
00:04:48:Chuck... chyba jestemy na miejscu...
00:04:53:Mj Boe... tu jest zielono...
00:05:00:Wow... spjrzcie na to...|wrogi kopter po naszej lewej....
00:05:10:WITAJCIE W MANDRAKE FALLS
00:05:22:Zgubilicie si?
00:05:23:Szukamy kogo.|Longfellow Deeds.
00:05:26:Wow... to tak Deeds ma na imi?
00:05:29:Jeli Deeds o ktrym mwisz to Longfellow Deeds...|to tak ma na imi.
00:05:34:Nie znam imienia Deedsa... moe jest Greg.
00:05:37:Moe jest Longfellow.
00:05:38:Moe, ale nie wiem.|Znam innego gocia o imieniu Greg.
00:05:42:Mam do niego zadzwoni?|Nie! Dzikujemy.
00:05:44:Prosz... powiedz nam tylko gdzie mieszka Deeds.
00:05:46:W porzdku... nie bd taki hiperaktywny stary...
00:05:49:Zabior was prosto do niego.
00:05:57:Wchodcie chopaki...
00:06:02:Mieszka w pizzerni?
00:06:03:Nie mona mieszka w pizzerni...|mieszka na grze... jest wacicielem.
00:06:07:Przepraszam... czy pan Deeds jest gdzie tutaj?
00:06:09:Nie, przykro mi... jest na miecie dowoc pizz.
00:06:12:Zatrudniony dostawca zadzwoni, e jest chory...
00:06:14:... ale dla mnie nie wygldasz na zbyt chorego Murph.
00:06:16:Zapomniaem, e dzisiaj udawaem chorego...
00:06:20:... wy dwaj oszukalicie mnie, ebym tu przyszed...
00:06:23:Murph!|Chod tu i pom mi.
00:06:25:Zrobilicie mnie na szaro... touche!
00:06:29:Czy pani Deeds moe jest?
00:06:31:Pani Deeds?|Wtpi, eby ten biedny chopiec, kiedykolwiek by na randce.
00:06:35:Wie pani kiedy wrci?
00:06:36:Wrci w porze lunchu...|dzi jest dzie pocztwek...
00:06:38:Dzie pocztwek?
00:06:39:Deeds pisze pocztwki okazyjne...|kadego poniedziaku czyta kilka i wybiera jedn...
00:06:44:... a potem wysya j do jakiej duej firmy pocztwkowej.
00:06:47:Ma ich tak duo... wic musi wrci.
00:06:54:Dla mej ukochanej...
00:06:56:Kocham ci cakowicie ca moj dusz...
00:06:59:... bez ciebie jestem niczym, kanapk bez masa.
00:07:05:Podoba wam si panowie?
00:07:08:Wiem, e to ma pewien potencja,|ale dla mnie jest po prostu cool.
00:07:11:Longfellow Deeds?
00:07:12:Mw mi po prostu Deeds stary,|odpu sobie to Longfellow.
00:07:15:Chuck Ceder, CEO. Cecil Anderson,|sekretarz generalny. Blake Media.
00:07:20:Podawanie rk jak jakim obcym... my si tu ciskamy.
00:07:23:Jak leci? Jak leci? Witamy.
00:07:26:No dalej... nie wstyd si.
00:07:29:Podoba mi si broda... w stylu Abe Lincolna.
00:07:31:Siadajcie chopaki.
00:07:32:Murph!|Tak Deeds?
00:07:33:Mylaem, e jeste dzisiaj chory.
00:07:35:Nie, to byo kamstwo stary.
00:07:37:Mnie nabrae.
00:07:38:Naprawd?
00:07:39:O tak!
00:07:40:Panie Deeds.
00:07:41:Po prostu Deeds.
00:07:42:Brzmiae tak naturalnie przez telefon. Dobry jeste.|Mgby jeszcze raz zrobi ten gos?
00:07:46:Deeds... nie mog przyj do pracy dzisiaj...|mam chyba chore gardo...
00:07:53:To niewiarygodne.|Mgby zosta aktorem radiowym.
00:07:56:Dziki stary!
00:07:58:Spoko.
00:07:59:Hej Deeds! Czytaj ju t kartk.|Musz wraca na sub.
00:08:03:No dobra... przeprosz was na chwil panowie.
00:08:06:Panie Deeds...|czy nazwisko Preston Blake co panu mwi?
00:08:09:Panieskie nazwisko mojej matki byo Blake...
00:08:11:Chc dla was jak najlepiej, ale mam przeczucie,|e ta kartka moe si skoczy kopotami z Omarem.
00:08:18:Deeds.|Preston Blake by wujem twojej matki.
00:08:20:artujesz sobie? Mam wujka?|Super. Co u niego?
00:08:23:Nie yje.
00:08:24:O nie... jeli jest co co mog zrobi...
00:08:28:Deeds! Deeds! Deeds!
00:08:30:Ju zaczynam ludzie...
00:08:33:On umar i zostawi ogromn fortun... 40 miliardw dolarw...|wszystko to zostawi tobie, Deeds.
00:08:43:Czekaj chwil... o czym ty mwisz?
00:08:46:Jak to wraca na sub? Nie jeste glin.
00:08:50:Tak, masz racj. Wypoyczyem ten kostium.|Ale nie mogem si powstrzyma.
00:08:55:Spryciarz, co nie...
00:08:57:Dobra ludziska... czas na show...
00:09:01:To pocztwka na 50 rocznic.
00:09:04:Co teraz jest rzadkoci.
00:09:06:Mino 50 lat... w miechu i w zach...
00:09:10:... pamitasz czas gdy chodzilimy do zoo... i pilimy piwo...
00:09:15:Tak... piwo!
00:09:18:... obiecuj kocha ci przez nastpne 50 lat...
00:09:21:... nawet wtedy gdy twj tyek bdzie ju na pododze...
00:09:34:Wyglda na to, e nie bdziesz ju musia dorcza pizzy, Deeds.
00:09:37:Teraz jeste bardzo bogatym czowiekiem.
00:09:39:Co to ma do rzeczy z dorczaniem pizzy?
00:09:41:Panie... grna jest ydowska.
00:09:44:Dzikuj Deeds.
00:09:45:Oczywicie...
00:09:47:Wic Deeds... co nowego?
00:09:49:Dowiedziaem si e miaem wujka... ale umar.
00:09:52:Ale szkoda...
00:09:53:Ale da mi 40 miliardw dolarw.
00:09:55:To mie Deeds...|O tak.
00:09:58:Nie wydaj wszystkiego na jaki adniusi odtwarzacz CD.
00:10:02:Nie wydam.|-Kim s twoi przyjaciele, Deeds?
00:10:04:Przepraszam... Chuck, Cecil...|to jest Jean, Kitty i Sue.
00:10:09:Mio ci pozna Cecil...
00:10:11:Caa przyjemno po mojej stronie,|Kitty... albo moe powinienem powiedzie... miauuu...
00:10:18:Trzymaj go w spodniach, Anderson.
00:10:22:Czemu dziedzicz te pienidze?
00:10:24:Jeste najbliszym yjcym krewnym pana Blake'a.
00:10:26:Naprawd...?|Nie mia nikogo innego?
00:10:28:Nie. Tylko ciebie.
00:10:29:Rany... nigdy nie znaem gocia.
00:10:35:Moesz to przez chwil przytrzyma?
00:10:38:Panie Literly... jak leci?
00:10:40:Bardzo dobrze Deeds... id do apteki.
00:10:43:To pomog si tam dosta troch szybciej...
00:10:49:Co u ony?
00:10:50:Wszystko dobrze.
00:10:51:Niech j pan pozdrowi ode mnie.
00:10:52:Dzikuj.
00:10:53:W porzdku... prosz...
00:10:56:Dziki za podrzucenie, Deeds.
00:10:58:Nie ma za co.
00:11:02:Deeds... potrzebujemy, eby wrci z nami do Nowego Jorku...|tylko na par dni...
00:11:06:Przygotowujemy dokumenty, ktre ty musisz podpisa.
00:11:08:Jakie dokumenty?
00:11:10:Widzisz... technicznie odziedziczye|300 milionw udziaw w Blake Inc...
00:11:14:Chuck i ja... oraz kilku innych wsplnikw...|chcemy odkupi te udziay za 40 miliardw dolarw.
00:11:19:Ktre oczywicie musimy poyczy z rnych bankw...|Kogo obchodzi to finansowe gadanie...
00:11:23:... potrzebujemy troch czasu na zebranie funduszy.
00:11:27:I w czasie gdy bdziemy to robi,|chcemy by trzyma si z daleka od prasy.
00:11:30:Za par tygodni wszyscy twoi przyjaciele,|bd ju wiedzie... ale do tego czasu...
00:11:33:Nie chcesz chyba, eby bandy reporterw|biegay po tym malutkim, cichym miasteczku...
00:11:37:No nie...
00:11:41:Szalone Oczy!
00:11:42:Co...?
00:11:46:Hej... Deeds.
00:11:47:Jak leci stary?|Mam dla ciebie pizz... tak jak lubisz.
00:11:51:Ooo... tak... frytki i oregano...|za dobrze mnie znasz Deeds.
00:11:56:Za co siedzisz?
00:11:57:Za pogryzienie listonosza.|Go prbowa na mnie rzuci urok...
00:12:01:... wiesz... jak jaki czarodziej czy co...
00:12:05:Jeste tego pewny?
00:12:07:Nie wiem... moe tylko do mnie macha.
00:12:10:Kim s twoi przyjaciele?
00:12:11:Chuck i Cecil... s z Nowego Jorku.
00:12:15:Nie podobaj mi si.
00:12:17:Ok... mio byo ci spotka.
00:12:20:Nigdy wczeniej nie byem w Nowym Jorku...|chyba mog troch pozwiedza.
00:12:23:Dajcie mi godzin, eby si spakowa.
00:12:25:Zaatwione.
00:12:27:Bed pierwszy, ktry std wyjedzie|odkd Jimmy McNaily pojecha do Disneyworldu.
00:12:30:EGNAJ LONGFELLOW DEEDS|DUMO MANDRAKE FALLS
00:12:33:Na razie... egnaj... cze... do zobaczenia...
00:12:38:Nie bdzie mnie jakie trzy dni,|wic nie zapominaj czyci krzese, dobra?
00:12:41:O nic si nie martw Deeds, zajm si wszystkim.|Jed i baw si dobrze.
00:12:45:Bd tskni.|Pa Jan... do zboczenia Murph...
00:12:48:Deeds!|Wyrecytuj nam kartk!
00:12:54:W drodze do wielkiego miasta...|w podry w interesach...
00:12:58:... nigdy wczeniej nie opuciem Mandrake Falls...
00:13:01:... czy to nie zagwozdka?
00:13:05:Gdy mnie nie bdzie, to wiem...|e bd za wami wszystkimi tskni...
00:13:09:Wic przywie z powrotem swj bogaty tyek|i kup nam wszyskim samochody!
00:13:15:Zaatwione, stary!
00:13:21:Na razie Daisy.
00:13:31:Najwiksza historia roku...|a my nic nie mamy?
00:13:36:Chcecie by analitykami w piguce,|bo mi si tak nie wydaje.
00:13:40:Musicie by bezlitoni.
00:13:42:Kiedy ja zaczynaem, siedziaem w mietniku|Toma Cruisa przez dwa dni...
00:13:45:... przebrany za gigantyczne pudeko lodw.
00:13:48:Mam!
00:13:49:Moje rda w firmie Blake podaj,|e subowy helikopter wylecia dzisiaj popoudniu...
00:13:53:... z dwoma mskimi pasaerami na pokadzie|i lecia do Mandrake Falls.
00:13:56:Gdzie?
00:13:57:To jakie mae miesteczko w New Hampshire...|ale teraz wracaj.
00:14:02:Z trzema mskimi pasaerami.
00:14:04:To jednego wicej.
00:14:06:To musi by nasz czowiek.|Dobra robota Marty.
00:14:10:Powinni by w Blake Media o 17:00,|ale dokonali pozaplanowego postoju...
00:14:14:... w Connecticut.
00:14:15:Jestem taki szczliwy,|e mogem zje klasycznego Big Becona.
00:14:18:Dziki za to e si zatrzymalimy.
00:14:20:Nie ma problemu Deeds.
00:14:21:Jak ci smakuje Cecil?
00:14:24:Masz troch na brodzie... tylko artuj.
00:14:27:Ale ubaw...!
00:14:30:Wchodz na anten za dwie godziny...|i do tego czasu chc histori ycia tego kolesia.
00:14:35:To twoje zadanie Jim.|I twoje Babe.
00:14:39:Babe?|Gdzie do cholery jest Babe?!
00:14:42:Opucia kolejne zebranie personelu.|Mac jest wkurzony.
00:14:45:Nie bdzie wkurzony,|kiedy dam mu ca histori...
00:14:48:Co masz?
00:14:49:Nic... a ty co masz?
00:14:52:Bd mia za par godzin...
00:14:54:Marty... musisz by dobrym kumplem...|potrzebuj tej historii...
00:14:57:wyleciam z mieszkania i Mac mnie wyleje.
00:14:59:Jak to wyleciaa z mieszkania?|Zarabiasz wicej ni ktokolwiek inny tutaj.
00:15:02:Na co ty wydajesz?
00:15:03:Buty...
00:15:05:Powiem ci wszystko co wiem,|jutro na lunchu...
00:15:07:... pod warunkiem, e twj chopak z klubu...
00:15:09:... nie bdzie prbowa mnie przejecha|swoim motocyklem... pownownie.
00:15:12:Jeste bezpieczny... Ken i ja troch...|robimy sobie przerw.
00:15:16:Naprawd?
00:15:17:Wic wyprowadzi si?
00:15:19:Babe! Wic po co tu mieszkasz?|Mam woln sypialni.
00:15:22:Prbowalimy ju tego, pamitasz?
00:15:24:Obudziam si... i ty stae nad moim kiem...|ciko sapic...
00:15:29:Miaem atak astmy...|nie mogem znale inhalatora.
00:15:35:Ostronie chopaki...
00:15:37:... albo Super-fryty zrobi wielki powrt!
00:15:40:Jestecie fanami futbolu?
00:15:42:Myl, e Paws nie powinni byli robi|tej konferencji prasowej... s przeceniani...
00:15:45:... a Jetsi s po prostu ju tragiczni.
00:15:47:Nie powiedziabym tak panie Deeds.
00:15:49:Po prostu Deeds.|Czemu nie?
00:15:50:Jeste wacicielem Jetsw, Deeds.
00:15:52:Naprawd?
00:15:56:To do bani.
00:15:58:Mam nadziej, e nie bd si za bardzo wygupia,|bo musiabym si zabi.
00:16:04:Bardzo si tym martwi...
00:16:07:Co ty masz w tej fajce?|Haszysz?
00:16:10:Masz paranoi.|Ten kole jest dla nas idealny.
00:16:13:A jeli nie zechce sprzeda udziaw?
00:16:15:Skoro Preston Blake zaufa mi ze swoj firm,|to ten kretyn te to zrobi.
00:16:18:Tylko spjrz na niego.
00:16:20:[Song David'a Bowie]
00:16:40:[Skrzypek Na Dachu]
00:16:45:Bardzo dobrze Anderson.
00:17:02:Wystarczy!
00:17:04:To byo co.
00:17:10:O rany... jak leci Nowy Jorku?
00:17:15:Przybyem do najwspanialeszego miasta na wiecie!
00:17:26:Gratulacje Deeds...|jeste teraz najbogatszym kawalerem w NJ.
00:17:31:Nie chc pozna dziewczyny tylko dlatego,|e jestem bogaty.
00:17:34:To mie... ale zmienisz zdanie, kiedy odwiedzisz|jeden z naszych wspaniaych klubw dla dentelmenw.
00:17:40:Co...?
00:17:41:Mj tata uratowa mam,|kiedy jedzia po lodzie i wpada do przerbla...
00:17:46:... zawsze chciaem pozna dziewczyn|w podobny sposb...
00:17:50:Wic bdziesz musia, po prostu porozglda si|za damami w kopotach...
00:17:54:To byoby mie.
00:17:55:Hej!|Mandrake Falls!
00:17:57:Ochrona!|Zatrzyma go!
00:18:00:Stj!
00:18:01:Kiedy ucieknie z tym zdjciem to wszystko|bdzie w wiadomociach w cigu godziny.
00:18:05:Zasuy na nie za t ucieczk|w stylu Jamesa Bonda.
00:18:07:Nie. Zasuguje na to, eby podern mu gardo.|Obleny pismak.
00:18:19:To tu mieszka mj wujek?
00:18:21:Tak sir. Przez ostatnie 35 lat|swego zaskakujcego ycia.
00:18:25:Niele si zakrade do mnie...
00:18:27:Jestem bardzo, bardzo skryty, sir.
00:18:29:To widz.|Nazywam si Deeds.
00:18:31:Jestem Emilio, sir.|Jestem pana sucym.
00:18:34:Sucym? Nie chc sucego...|ale chcesz by moim przyjacielem?
00:18:37:Co ty na to?
00:18:39:Przyjaciele...?|Tak. Dobrzy przyjaciele.
00:18:44:Czy chce pan zej na d|do swojego mieszkania, sir?
00:18:46:Jestem pewien, e to by wyczerpujcy dzie.
00:18:49:Jak sdzisz Chuck?
00:18:50:Tam bdziesz bezpieczny. Nam zajmie kilka dni|zebranie papierw, ktre masz do podpisania.
00:18:54:Id si rozgoci.
00:18:55:Wspaniale. Na razie.
00:18:57:Za chwil bd u pana.
00:18:59:Zaatwione.
00:19:00:Mio ci pozna.|Jestem Deeds.
00:19:03:Jestem Reuben, sir.
00:19:04:To dopiero fajna winda.
00:19:05:Uwaaj na niego Emilio.|Bo to twj tyek.
00:19:09:Pana rwnie mio widzie.
00:19:11:Wic jak leci windowy interes, Reuben?
00:19:13:Ma wzloty i upadki.
00:19:21:Rany... jak ty si tu tak szybko znalaze?
00:19:24:Skryty, skryty, sir.
00:19:25:Tdy prosz.
00:19:30:Wow...
00:19:34:Wow...
00:19:37:Czy co nie tak.. sir?
00:19:42:To jest echo, sir.
00:19:43:Tak... ty sprbuj.
00:19:45:Ja, sir?
00:19:46:To bardzo fajne.
00:19:52:No dalej... przecie dasz rad bardziej.
00:20:02:Powane...
00:20:03:Dzikuj sir.
00:20:05:Hej stary, jak leci?
00:20:06:Chcesz sprbowa?
00:20:10:adnie.
00:20:13:Chcecie si przyczy?|Rbcie dziwne dwiki.
00:20:25:To byo fajne... jestem troch zmczony|i chciabym i spa.
00:20:28:Tdy prosz... paniczu Deeds.
00:20:30:Dzikuj bardzo... dobranoc wszystkim.
00:20:32:Dobranoc panie Deeds.
00:20:40:OTO PAN SZCZʌLIWIEC
00:20:42:Bdziesz tak lee, kiedy jest taka historia?
00:20:59:Jak leci NJ?
00:21:12:Fontanna z wod w moim pokoju.|Podoba mi si.
00:21:23:To hawajski poncz.
00:21:25:Uwielbia... hawajki poncz.
00:21:29:Udao ci si do mnie podkra!
00:21:33:Chyba pan nie docenia mojej skrytoci, sir.
00:21:36:Chyba nie... co ty robisz na dole?
00:21:39:Asystuj przy paskiej zmianie skarpet.
00:21:41:Chcesz za mnie zmieni moje skarpetki?|Nie musisz tego robi.
00:21:44:No dalej... wsta.
00:21:45:Dzikuj sir.
00:21:46:Poza tym nie chcesz dotyka mojej prawej stopy.
00:21:48:Dorobiem si niemiego odmroenia,|kiedy byem w harcerstwie.
00:21:51:Spjrz tylko.
00:21:58:Niele zaatwiona, co nie?
00:22:00:Groteskowo tej stopy|bdzie nawiedza moje sny na zawsze.
00:22:04:Tak... ju to wczeniej syszaem.
00:22:07:Ale najdziwniejsze jest to...|e nie mam w niej czucia.
00:22:09:Wic mona po niej skaka i to w ogle nie zaboli.
00:22:13:No dalej... poskacz po niej.
00:22:14:Wolabym raczej nie, sir.
00:22:16:Prosz... prosz poskacz po mojej stopie.
00:22:28:Nic nie poczuem.
00:22:30:Co jeszcze mamy... we ten kominkowy pogrzebacz|i walnij nim w moj stop.
00:22:34:Czy koniecznie musz?
00:22:35:Bdzie zabawnie. Id po niego.
00:22:39:Wszyscy moi przyjaciele to robi... kiedy s zalani.
00:22:42:No dalej... ulyj sobie.
00:22:50:Nic. Naprawd?
00:22:51:Czy to nie chore?
00:22:54:Nie poczuem. Zarbiste, nie?|No dalej.
00:22:57:Nic.
00:22:59:Widz, e zaczyna ci si to podoba.
00:23:01:Rb to drewno!|Tak jest!
00:23:06:Jeste chory!|Czemu to zrobie?
00:23:09:Tylko artuj.
00:23:12:Nabrae mnie.
00:23:14:Ale ten wyraz twarzy...
00:23:17:Tak czy siak... musz pogada z Cederem albo Andersonem,|eby si dowiedzie co powinienem dzisiaj robi.
00:23:21:Wic mgby to wyj z mojej stopy?|Czuj si troch przybity...
00:23:26:No i ju...
00:23:27:Musz nalega na cakowit dyskrecj,|jeli chodzi o t dyskusj...
00:23:30:... dopki oficjalnie nie zdobd|udziaw pana Blake'a.
00:23:33:Jeli dla was jest to akceptowalne,|to jak dla mnie kupilicie sobie 2000 stacji radiowych.
00:23:39:Dzie Dobry.
00:23:42:Deeds...
00:23:43:Jak leci?
00:23:45:Zajmujemy si interesami.
00:23:50:Ten pokj to te pokj z echem...|jestem pewien, e o tym wiedzielicie.
00:23:54:W czym mog pomc?
00:23:55:Chciaem si dowiedzie,|czy jest co co powinienem teraz robi...
00:24:00:Wydaje mi si e wszystko jest pod kontrol.
00:24:02:Musi by co... dopki nie podpisz papierw|to posiadam to miejsce... prawda?
00:24:08:Co?
00:24:14:Anderson, jak leci stary?
00:24:15:Ca noc niem o bawanach, a ty?
00:24:18:Prbowaem zrobi sobie w domu,|ale to nie to samo.
00:24:23:Deeds... kady akcjonariusz, duy i may|ma taki sam wpyw na dziaano tej firmy...
00:24:27:... i od tego maj spotkania akcjonariusze,|raz do roku.
00:24:29:Przez pozostae 364 dni sprawami,|zajmuj si menaderowie tacy jak ja.
00:24:34:Masz na myli teraz jak mj wujek odszed.
00:24:36:Tak.|I to nie s zabawne gierki.
00:24:39:T firm zarzdza si na tylu poziomach|i w tylu rejonach...
00:24:42:... e prowadzenie tego to dosownie 24 godzinne zajcie.
00:24:46:Ja na przykad wczoraj spaem tylko 3 godziny.
00:24:49:Wic w takim razie jest to 21 godzinna robota.
00:24:52:Z drogi paniusiu!
00:24:54:Nie obchodzi mnie spotkanie!
00:24:57:Zrobiem 35 jardw w zeszym sezonie!
00:25:00:I nie bd gra w futbol, a nie ruszysz|swojego zasranego bogatego tyka...
00:25:03:... i przenegocjujesz ze mn ten gwniany kontrakt.
00:25:06:Uwaaj na jzyk, kole.|Jeste w obecnoci kobiet.
00:25:11:Zamknij si do cholery, bogaty choptasiu.
00:25:14:Chc wicej pienidzy...|albo wszyscy moecie pocaowa mnie w...
00:25:22:Ostrzegaem.
00:25:25:Pade jak worek kartofli ale to nic.|Chod.
00:25:30:Wstawaj wielkoludzie.
00:25:37:O co chodzi z tym kontraktem?
00:25:40:Doszedem do wniosku, e jeli zagram dobrze,|to renegocjuj i dostan wicej pienidzy.
00:25:44:A jeli graby le, to my mielibymy renegocjowa|i paci ci mniej?
00:25:47:Nie do cholery.
00:25:49:Znaczy... nie.
00:25:51:To nie jest uczciwe wedug mnie.
00:25:53:Deeds.|Kevin prowadzi druyn i zdobywa przyoenia.
00:25:56:W porzdku Chuck.|Poradz sobie.
00:25:59:Suchajcie chopaki.|Chc wicej pienidzy.
00:26:01:Nie zagram nastpnego meczu.
00:26:07:W takim razie musimy ci zwolni.
00:26:10:Mnie zwolni?
00:26:12:Tak. Wylatujesz.
00:26:14:Wic mog i do innej druyny?
00:26:16:Moesz robi co chcesz,|ale sugerowabym zmian podejcia...
00:26:19:... bo inaczej nikt nie bdzie chcia|z tob pracowa.
00:26:23:Na razie.
00:26:25:Deeds. Kevin zdoby najwysze trofeum dwa lata temu.|To nasz najlepszy gracz.
00:26:30:Nie martw si. Wrci.
00:26:32:Najwikszy bd i ostatni.
00:26:35:To jest super...
00:26:37:Czemu nie wyjdziesz i pocieszysz si miastem?
00:26:39:Tu wszystko w porzdku.|Zabierz to ze sob.
00:26:41:Nie. Zostawi to tutaj.
00:26:42:Zadzwocie jakbycie mnie potrzebowali.
00:26:44:Oczywicie.|Dziki.
00:26:45:Kocham ci, Anderson.
00:26:48:A wy... wiem e jestecie francuzami...|wic przeciwno Bon Jour do was.
00:26:55:Jeste ekstra jako blondyna.
00:26:57:Nie s zbyt krcone?|Dla mnie wygldaj na zbyt krcone.
00:27:00:Nie. Podobaj mi si.|Ja powinienem by w przebraniu.
00:27:02:To moe by niebezpieczne.
00:27:03:Powiedzia, e lubi damy w kopotach,|a nie facetw ktrzy uywaj za duo wody koloskiej.
00:27:07:Ooo... tam jest.
00:27:08:Dziki za wycieczk po miecie.|Nie ma za co Deeds.
00:27:11:Wysiada... musimy zaczyna...|molestuj mnie.
00:27:14:Marty... molestuj mnie!|Zaatwione!
00:27:16:O boe... Pomocy!... Pomocy!...|Napadnito mnie!
00:27:20:Pomocy!
00:27:23:Uspokj si.
00:27:24:Powodzenia.|Do zobaczenia w biurze.
00:27:28:Nie martw si.|Dorw go.
00:27:29:O cholera.
00:27:31:Stj w miejscu!
00:27:43:Co z tob stary?
00:27:52:Wstawaj.
00:27:55:Mam pani torebk!
00:27:57:Znajd se prac, kole.
00:28:01:Panienko... panienko...
00:28:02:Wszystko w porzdku?
00:28:03:Co si stao?
00:28:05:Pomog pani.
00:28:08:Ju dobrze... w porzdku.
00:28:16:Prosz pani...|bya pani ofiar nowojorskiego zbja.
00:28:19:Jak podejrzewaem by tchrzem i cieniasem.
00:28:21:I uywa o wiele za duo wody koloskiej,|jak na mczyzn.
00:28:24:Odzyskaem pani torebk.
00:28:26:Dzikuj.
00:28:28:Zabra pani do szpitala?
00:28:30:Nie, nie... nic mi nie bdzie.
00:28:33:Troch... krci mi si w gowie|i czuj si poszkodowana.
00:28:37:Nic mi nie jest.
00:28:41:Prosz pozwoli si zabra na pogotowie.
00:28:46:Na pewno nic mi nie bdzie...|potrzebuj tylko... to rozchodzi.
00:28:50:Mgby...?
00:28:51:Jasne, jasne.
00:28:53:Dzikuj.
00:28:54:Bardzo ci dzikuj.
00:28:57:Mam na imi Pam.|Pam Dawson.
00:29:01:Ja nazywam si Deeds.|Nie jestem std. Tylko przejazdem.
00:29:06:A skd pochodzisz Deeds?
00:29:08:Mandrake Falls w New Hampshire.|Mae miasteczko, o ktrym nikt nigdy nie sysza.
00:29:13:Te pochodz z takiego maego miasteczka.|W Iowa.
00:29:18:Naprawd?|Z ktrej czci?
00:29:21:Winchester... ton... field... ville.
00:29:25:Tak.|Mae miasteczko Winchestertonfieldville w Iowa.
00:29:33:(Przepraszam)|(Pierdol si)
00:29:34:Wic co porabiasz w NJ?
00:29:36:Jestem szkoln pielgniark.
00:29:38:Nie ma mowy eby bya szkoln pielgniark?
00:29:40:Czemu?|Nie wierzysz mi?
00:29:42:Jeste za mia, eby by szkoln pielgniark.
00:29:45:Moja szkolna pielgniarka bya taka zoliwa...|za kadym razem gdy jej mwiem, e boli mnie brzuch...
00:29:49:... odsyaa mnie na zajcia|i powtarzaa" Przesta histeryzowa".
00:29:52:To wstrtne.
00:29:53:Mwiem to kadego dnia.
00:29:57:Tskni za matk.
00:30:02:Panno Dawson... moe zechciaaby przej si|na nowojorsk kolacj ze mn?
00:30:09:Rany... to brzmi cudownie.
00:30:14:Naprawd?
00:30:15:Tak...
00:30:16:No wic chodmy.
00:30:20:Szlag by ci trafi Old Spice.
00:30:25:Wic prowadzisz t pizzerni i masz wasn poezj...|co sprowadza ci do wielkiego miasta?
00:30:32:Tak naprawd wanie odziedziczyem 40 miliardw dolarw.
00:30:36:To mio. Ale myl, e cokolwiek powyej|30 miliardw to ju przesada.
00:30:43:To mi si podoba.
00:30:45:Twoje wosy s bardzo blond... i adne.
00:30:48:Jestem... jestem... szwedzkiego pochodzenia.
00:30:52:Naprawd?
00:30:53:Tak. Mj dziadek by w Abbie.
00:30:59:Abba... ten zesp?
00:31:01:Przepraszam... macie tu jakich sawnych ludzi?
00:31:04:Sawnych, bogatych, wpywowych.
00:31:06:Serio? My nie mamy adnych sawnych ludzi|w Mandrake Falls.
00:31:09:Kiedy Stephen King zatrzyma si na stacji benzynowej.|Ale wszyscy za bardzo si bali, eby z nim porozmawia.
00:31:15:Wyobraam sobie, e musi by przeraajcy.
00:31:17:Jake, pomocnik na stacji nawiza z nim kontakt wzrokowy...
00:31:20:... i tej samej nocy schud 100 kilo.
00:31:25:W kadym razie...|pastwa kurczakowy parmezan powinien by niedugo gotowy.
00:31:29:W porzdku, stary... widziaem tam par...|jakby mieli rocznic... daj im to.
00:31:35:Nie mw, e to od nas.
00:31:37:Tu jest 20 tys dolarw.
00:31:38:Powiedz, e to reszta.
00:31:40:Dziki stary.
00:31:43:To okropnie miy sposb,|rozpoczcia wydawania swoich pienidzy.
00:31:47:Jak mylisz kto to jest?
00:31:48:Kto?
00:31:50:Siostrzeniec Prestona Blake.|Czowiek z 40-stoma miliardami dolarw.
00:31:53:Musimy go pozna.
00:31:55:Dave...
00:31:56:Rany... mam nadzieje,|e ten... zbj... wrci do domu spokojnie.
00:31:59:Panie Deeds...|Tak?
00:32:00:Pan Simons... chciaby zaprosi pana,|do przyczenia si do jego stolika.
00:32:04:Czemu?
00:32:06:eby cieszy si paskim towarzystwem.
00:32:08:Wow... to cakiem fajnie.
00:32:14:To by naprawd przyjemny ucisk.
00:32:17:To mie z waszej strony,|e nas tu zaprosilicie.
00:32:20:Czy my si znamy?
00:32:21:Nie, chyba e masz chore dziecko.
00:32:24:Teraz jest pan bardzo wan osob|w tym miecie, panie Deeds.
00:32:27:Tego to nie wiem.
00:32:28:piewam w Metropolitan Opera|i Blake Media sponsoruje 50% naszego budetu.
00:32:34:Wic w imieniu opery: Dzi... kuj.
00:32:44:To byo super.
00:32:45:Nie powinnicie dzikowa mnie,|tylko mojemu wspaniaemu wujkowi.
00:32:48:By bardzo interesujcym czowiekiem.
00:32:50:Przez pewien czas z nim pracowaem.
00:32:52:Naprawd?|Nie wiem o czym pan mwi, ale powodzenia.
00:32:56:Wiesz... chciabym napisa o tobie w NewYorkerze.
00:32:59:W NewYorkerze?
00:33:02:To czasopismo.
00:33:04:Z esejami, komiksami...
00:33:07:Ja czytam gazet Mandrake Falls.|Tam te maj komiksy.
00:33:11:Ale podczas zamieszek pobili dorczyciela...|zawsze tak robi ze swoj czapeczk...
00:33:17:To prawdziwy zaszczyt pozna prawdziwego pisarza takiego jak ty George.
00:33:20:Ja prbuj opublikowa swoje dziea przez lata,|ale u nas to naprawd ciki orzech do zgryzienai.
00:33:25:Twoje prace?
00:33:26:On pisze pocztwki okazjonalne.
00:33:28:Prbuj.
00:33:29:Podziel si jedn z nami.
00:33:32:Nie jestem tego pewien... Panie French.
00:33:34:Kto to jest pan French?
00:33:35:Czy on nie wyglda jak pan French?
00:33:37:Nigdy o nim nie syszaem.
00:33:39:No dalej...
00:33:40:Dobrze, dobrze... wyrecytuj jedn.|To kartka na dzie matki.
00:33:44:Mamo... jeste t...|ktra sprowadzia mnie na planet Ziemia...
00:33:49:... jeste t,|ktra cierpiaa 14-nasto godzinny pord...
00:33:53:... jeste t ktra robia dla mnie lemoniad,|po tym jak wracaem z podwrka...
00:33:57:... kocham ci mamo...|wic ycz ci miego Dnia Matki.
00:34:02:Co takiego...
00:34:04:Prawdziwa klasyka!
00:34:05:Geniusz! Geniusz! Geniusz!
00:34:08:Piszesz swoje wiersze kredkami, Deeds?
00:34:15:Zaskakujce.
00:34:17:Widz czemu mnie tu zaprosilicie...|eby si ze mnie nabija.
00:34:20:Nie bd niemdry Deeds.
00:34:22:Rura w d George.
00:34:24:Moe dla was jestem zabawny...|ale w Mandrake Falls wy bylibycie mieszni dla nas.
00:34:28:Ale nikt by si z was nie mia, ebycie nie poczuli si gupio.|Bo takie s dobre maniery.
00:34:32:Moe moje wiersze nie s wspaniae...|ale znam ludzi ktrym si podobaj.
00:34:36:W kadym razie to najlepsze co potrafi...|my bdziemy si ju zbiera.
00:34:40:Przepraszam za nich Pam...|mam nadziej, e ci nie zawstydziem...
00:34:49:I gdyby nie panna Dawson|rozwalibym wam by.
00:34:52:Nie mam nic przeciwko.
00:35:06:Chyba... wanie si zamknem.
00:35:10:Chciaaby pani sie przej,|pooglda widoki panno Dawson?
00:35:13:O tak...|tylko musz przypudrowa nosek.
00:35:16:Bdzie fajnie... pjd po paszcz.
00:35:19:O cze stary.|To na pokrycie strat. Przepraszam.
00:35:23:Mio byo was pozna.|Dzikuj.
00:35:26:Rany... ale dobry materia.|Tak... tak... tak.
00:35:31:Chc podwyki Mac.
00:35:37:Hej gociu!|Jak leci?
00:35:39:O rany... ty jeste John McEnroe.
00:35:41:Widziaem co zrobies tamtym kolesiom za to,|e si z ciebie nabijali.
00:35:44:Dobra robota.
00:35:45:Ty chyba najlepiej wiesz jak takie rzeczy wkurzaj,|co nie Johnny Mc?
00:35:48:Tak, wiem.
00:35:49:Jestem Deeds, tak przy okazji.
00:35:50:Mio ci pozna Deeds.
00:35:51:Musisz si zgodzi na kielicha.
00:35:54:Panno Dawson... to jest John McEnroe.
00:35:56:Mio pani pozna, panno Dawson.
00:35:58:Pana rwnie...
00:36:00:Obiecaem pannie Dawson, e zabiore j na zwiedzanie...
00:36:02:Widoki s wietne...|widziaem je i uwielbiam je...
00:36:05:Pozwlcie, e poka wam NJ|jakiego wikszo ludzi nigdy nie zobaczy.
00:36:08:Nie wiem jak pani panno Dawson...
00:36:11:Dobrze si zapowiada.
00:36:13:Za wielk noc na miecie.
00:36:17:Tak.
00:36:28:Co sie stao?
00:36:30:Oto paskie aspiryny panie Deeds.|Uczyni pask gow mniejsz.
00:36:37:Jak ja si znalazem w piamie?
00:36:39:Przebraem pana.|Byem bardzo delikatny.
00:36:45:Chyba wypiem alkohol z caego Mannhattanu.
00:36:48:Prawie si panu udao, wedug panny Dawson.
00:36:52:Panna Dawson... nie pamitam odwiezienia jej do domu...|nic jej nie jest?
00:36:56:Pozwoliem sobie odesa j do domu firmow limuzyn.
00:36:59:Bya dam w tarapatach i ja jej pomogem...
00:37:03:... ale niewiele pamitam z zeszej nocy.
00:37:05:Zazwyczaj jak si upije,|to nie pamita si co si robio.
00:37:09:Tak czytaem.
00:37:15:Co jest Chuck?
00:37:20:... oto najnowszy miliarder...
00:37:24:... gupi i pijany.
00:37:25:Co to?
00:37:26:To bya ciekawa noc|dla Longfellow'a Deeds'a.
00:37:29:O nie... bd wiedzieli,|e mam na imi Longfellow.
00:37:32:... po zbiciu kilku wanych osobistoci...
00:37:36:... Deeds poczy swe siy z oryginalnym "Zym chopcem" tennisa...|Johnem McEnroe.
00:37:40:I ich gupota przerosa oczekiwania.
00:37:50:Skd oni maj ten materia...?
00:37:52:Uwaaj Johnny...
00:37:56:Co to ma by za kierowca?
00:37:58:Jeste pier... n hab!
00:38:00:Nie prosz pana... pan jest hab.
00:38:04:Johnny McEnroe.
00:38:05:Popatrz tylko... Deeds i McEnroe... to super.
00:38:09:Uwielbiam Beach Boys.
00:38:16:To nie takiego rodzaju reklamy teraz potrzebujemy.
00:38:19:Co masz na myli?
00:38:20:Przecie przez chwil jeste najwikszym udziaowcem...
00:38:23:... i ludzie mog pomyle, e jakakolwiek twoja niestabilno|moe odbi si na firmie.
00:38:32:Byem niedobry... niedobry... jestem niedobry...
00:38:40:Czy mam zawiadomi paski samochd panie Cedar,|eby zabra pana na pogrzeb?
00:38:43:Jaki pogrzeb?
00:38:45:Pogrzeb twojego prawujka.
00:38:47:Jego pogrzeb jest dzisiaj?
00:38:48:Dzisiaj... tak.
00:38:49:Pjd zaoy garnitur.
00:38:58:Piknie... gadatliwcze...
00:39:00:Sir?
00:39:01:Jak tylko ten kretyn wrci do wypasania krw,|ty wylecisz std na twj portorykaski tyek.
00:39:11:Pochodz z Hiszpanii, sir.
00:39:22:... teraz brat Preston szybuje z orami wysoko nad nami...
00:39:27:... bo y yciem penym mioci...
00:39:31:... tak lata bardzo wysoko...
00:39:35:... bo by super-cool kolesiem...
00:39:39:... wyglda na to, e odszed za wczenie...
00:39:43:... zostawiajc po sobie niedokoczone marzenia...
00:39:46:Ten kole moe zrobi fortun,|piszc pocztwki okazjonalne.
00:39:49:... tak pamitamy Prestona Blake'a...
00:39:52:... czowieka o wierze, ktrej nikt nie mg zama...
00:39:56:... o sile, ktrej nikt nie mg si przeciwstawi...
00:39:59:... o charakterze ktrego nikt nie mg podrobi...
00:40:02:... na mio bosk, zjedzmy ciasto.
00:40:05:Amen!
00:40:08:Przepraszam, wielebny... to byo wspaniae...|ta cz o orach... przyprawia o dreszcze...
00:40:15:Dzikuj bracie.
00:40:16:Moja mama ktr napadli,|na urodziny napisaa mi na torcie...
00:40:19:... "ciko lata z orami,|kiedy jest si otoczonym przez indyki".
00:40:22:Ale to co pan powiedzia byo lepsze.
00:40:24:To dobrze.
00:40:26:Spoczywaj w pokoju Prestonie...|tym zakoczymy dzisiejsz posug...
00:40:31:Waciwie to chciaem co doda...
00:40:35:Deeds zawsze by najlepszym mwc w szkole.
00:40:39:Deeds?
00:40:42:Mylaem, e ogldamy Scooby-Doo.
00:40:45:Cze... nazywam si Deeds.|Byem prasiostrzecem Prestona Blake'a.
00:40:50:Napisaem dla niego wiersz...|w drodze tutaj... w swojej gowie...
00:40:54:... wyrecytuj go wam.
00:40:56:Nie wiedziaem, e bd mwi|po wspaniaym wielebnym Al'u Sharptonie.
00:41:01:Ale tak czy siak sprbuj...
00:41:03:Wspinasz si po grach i budujesz drapacze chmur...
00:41:07:... robisz programy telewizyjne i skadasz gazety...
00:41:13:... bye bardzo dobry i miae udziay...
00:41:16:... lubie gdy Emilio zmienia ci skarpetki...
00:41:21:... nigdy si nie spotkalimy i to czyni mnie smutnym...
00:41:25:... ten wspaniay czas, ktry moglimy mie...
00:41:27:Niele...
00:41:29:... ale, kiedy ja umr wujku Preston...
00:41:31:... lepiej powiedz "Na zdrowie"|bo spotkamy si przy perowych bramach...
00:41:36:... a ja przynios piwo...
00:41:39:... a ja przynios piwo.
00:41:41:Jest dobry.
00:41:42:Amen.
00:41:44:Wiem, e trumna powinna by zamknita, ale tam skd pochodz...
00:41:47:... uwaamy, e dobrze jest zobaczy ciao przed rozkadem.
00:41:54:Przepraszam za to!
00:41:55:Upchn go z powrotem.
00:42:02:Cigle jest niele zmarznity.
00:42:04:Ju prawie... bd doglda za ciebie firmy, staruszku.|Kocham ci.
00:42:10:Mio ci byo pozna.|Dziki za mieszkanie.
00:42:13:To byo ostre.
00:42:15:ycz wszystkim szerokiej drogi.
00:42:17:Rany, ten kole naprawd jest inny.
00:42:19:Spotkasz si z nim dzisiaj wieczr?
00:42:21:Tak. Mam dzwoni o czwartej.|Wtedy kocz prac.
00:42:24:Pamitaj. Jestem Pam Dawson.|Dziewicza szkolna pielgniarka.
00:42:28:Winchestertonfieldville w Iowa.
00:42:32:Nieza przykrywka... ty dziewic...
00:42:43:W porzdku... dziki.
00:42:45:Przepraszam pana...
00:42:46:Jest dobrze...|powiedziaem mu, e moe to sobie wzi.
00:42:48:Dziki Deeds.
00:42:49:Nie ma za co stary.
00:42:50:Mio byo ci widzie.|Jakby chcia si wykpa to wr i nie krpuj si.
00:42:53:Zaatwione Deeds.
00:42:57:Masz co do powiedzenia,|na temat dzisiejszego pogrzebu?
00:42:59:Piknie pan mwi, sir.
00:43:01:Cigle mi gupio, e odamaem rk mojego wujka,|jak wkadaem go do trumny.
00:43:06:Na jego szczcie... by martwy.
00:43:09:Moe to przez to, e by zamarznity...|ale jego twarz wydawaa mi si szczliwa.
00:43:15:Rzeczywicie by.
00:43:17:Siadaj prosz.
00:43:18:Zwykem z nim siadywa... wanie tak...|prawie kadego dnia... przez 30 lat.
00:43:25:O czym rozmawialicie?
00:43:26:O yciu... mioci... sercu... interesach...|wiele si od niego nauczyem...
00:43:33:Pewnie ci go brakuje...
00:43:35:Oj tak...|by dla mnie jak rodzic.
00:43:38:Nigdy nie znaem mojego ojca...|a mama... odesza gdy mnie rodzia.
00:43:48:Chcesz troch patkw?
00:43:49:Nie, dzikuj.
00:43:51:Mam... duo do zrobienia.
00:43:55:Dziki... nie musisz tego robi.
00:43:57:Smacznych patkw.
00:43:59:Jeszcze jedno. Paski wielki wujek,|te nie pozwala mi zmienia mu skarpetek.
00:44:06:Lubi stopy.|Tylko nie wiem czemu.
00:44:19:Cze Deeds... tu Pam. Pam Dawson.
00:44:22:Ciesz si e dzwonisz.|Naprawd mi przykro za wczoraj.
00:44:26:Po prostu rzadko pij.
00:44:27:Wydawao mi si,|e radzie sobie z tym alkoholem...
00:44:30:Niestety nie mogem sobie z nim poradzi,|za dugo...
00:44:33:To nic... i tak nie lubiam tej spdnicy...
00:44:38:Mam telefon na drugiej linii...|moesz chwil poczeka?
00:44:41:Jasne.|Dzikuj.
00:44:44:Panie Deeds, mwi Kevin Ward.|Rozgrywajcy od pici...
00:44:49:O co chodzi stary?
00:44:50:Chciaem powiedzie, e to przemylaem...|i e cofam moje sowa... i chc gra o superpuchar.
00:44:57:To wspaniale gociu.
00:44:59:I mj tatu chce z panem porozmawia.
00:45:01:Deeds. Mwi Buddy Ward.|Tatu Kevina.
00:45:03:Jak leci panie Wards?
00:45:04:Chciaem podzikowa za danie lekcji mojemu chopakowi.
00:45:07:aden problem prosz pana. To dobry dzieciak.|Musi tylko uwaa na to co mwi przy kobietach.
00:45:14:Przypomn Kevinowi skd si wzi.
00:45:16:No dobra, to brzmi wspaniale...
00:45:18:Uywae nieprzyzwoitego jzyka przy kobietach?
00:45:22:Nie tatku, nie!
00:45:27:Pam...
00:45:28:Cigle tu jestem Deeds.
00:45:30:Jak ci leci w pracy?
00:45:31:Tak... jestem w gabinecie pielgniarskim.
00:45:34:Jacy klienci?
00:45:35:Klienci?... a chore dzieci...
00:45:38:May Billy Bardy jest tutaj...|nie czujesz si za dobrze Billy?
00:45:45:Panno Dawson... brzuszek mnie boli.
00:45:49:Wic po si i odpr.
00:45:51:To byo mie... dobra robota...
00:45:53:... ma za duo ka-ka w moich majteczkach...
00:45:57:... niech smrodek ju odejdzie...
00:46:01:To brzmi jakby miaa rce pene roboty...|wic po prostu zapytam...
00:46:06:Co ty na to, ebymy dzisiaj co razem zrobili?
00:46:09:Bardzo chciaabym co z tob zrobi...
00:46:11:Wspaniale... nie moemy i na drinka,|bo moja firma mi zabrania...
00:46:15:W porzdku... wychowano mnie,|eby nigdy nie pi alkoholu...
00:46:19:... nawet lodw z polew...
00:46:21:To mi si podoba... za co wygodnego...|do zobaczenia wieczr.
00:46:25:Ok... pa.
00:46:31:Tego musz sprbowa.
00:46:45:Czy to nie wspaniae?
00:46:49:Obroniem czy jestem na oucie?
00:46:52:Zgadzam si.
00:46:55:Co to jest?
00:46:57:Osobisty pamitnik mojego wspaniaego wujka.
00:47:00:Powinienem go przeczyta?
00:47:02:Rodzina...
00:47:04:Rodzina... bezpieczna... dobrze.
00:47:07:W porzdku... ycz miego wieczoru.
00:47:10:Plecy mnie bol!
00:47:15:Dobrze robi si z wami interesy chopaki.
00:47:17:Dzikujemy panie Deeds.
00:47:18:Dziki za rowery.
00:47:19:Co zrobisz ze swoimi 20 tys dolarw?
00:47:22:Kupi...|A co ty zrobisz ze swoimi 20 tys?
00:47:25:Rzuc szko.
00:47:26:Dobry pomys!|Szkoa jest dla gupcw!
00:47:30:Spjrzcie na mnie!
00:47:56:Ten park jest pikny... te drzewa...|nie przypominaj ci Winchestertonfieldville?
00:48:02:O tak... tak... bardzo...
00:48:07:Jak to byo, tam dorasta?
00:48:09:Byo wspaniale... pamitam chodzenie do sklepu na rogu...|i kupowanie mlecznych shakw...
00:48:18:Jak wyglda twj dom?
00:48:21:Duy, wiktoriaski... tu przy gwnej ulicy...
00:48:25:... z niebieskimi okiennicami...|i wielkimi czerwonymi drzwiami...
00:48:29:Fajnie...
00:48:30:I hutawka z opony w ogrodzie...
00:48:34:Wspaniay...
00:48:35:Pamitam jak pewnego razu spadam|z jaboni starego Radleya...
00:48:40:... i zamaam rk...
00:48:42:...i zamaam rk...i mj ojciec..|zanim odszed...z powodu trdu...
00:48:48:...przyszed i pozbiera mnie...|i biegnc zanis mnie do Dr. Peppersa.
00:48:54:Dr. Peppers?
00:48:57:Dobrze, e by w okolicy...
00:49:00:Chcesz usi?
00:49:01:Jasne.
00:49:04:Dzikuj.|Caa przyjemno po mojej stronie.
00:49:06:Czytaem pamitnik mojego prawujka...|zaczem od pocztku...
00:49:10:...kiedy mia 9 lat...napisa,|e sucha radia i chcia zosta kiedys DJ-em...
00:49:19:DJ-em?
00:49:23:Kiedy ja byam dzieckiem,|to chciaam by reporterk.
00:49:29:Chodziam i robiam wywiady ze wszystkimi w okolicy...|robiam notatki w moim maym notatniczku...
00:49:36:Ludziom si to nie podobao...|czsto mi si dostawao...
00:49:39:Pamitasz ich nazwiska?
00:49:42:Nie...nie o to mi chodzi...
00:49:43:W porzdku.
00:49:44:Moja babcia powiedziaa mi:
00:49:46:"Kiedy doroniesz skarbie, to bdziesz pracowa|dla '60 Minut' i zmienisz wiat"...
00:49:53:Rzeczywicie zmieniasz wiat...|kadego dnia pomogajc jako pielgniarka.
00:50:00:Powiem ci co jeszcze o wujku...
00:50:02:...pniej kiedy ju posiada stacj radiow,|to o 3 nad ranem bawi si w DJ-a przez godzin...
00:50:09:To wspaniale.
00:50:11:Tak...wic si nie poddawaj...
00:50:13:...kiedy zostaniesz reporterk...|jeli naprawd bdziesz tego chciaa...
00:50:19:To byoby mie...
00:50:23:Gdzie si pali...
00:50:25:No i?
00:50:26:Powinnimy pomc.
00:50:27:-Powinnimy?|-Ruszajmy!
00:50:29:Do poaru?
00:50:31:Niech pani skacze!|Zapiemy pani!
00:50:34:Mowy nie ma! Nie pjd bez moich kociakw!|S wszystkim co mam!
00:50:39:Co za baba...
00:50:40:Dziecinki gdzie jestecie?!
00:50:42:Gdzie idziecie?!
00:50:43:Longfellow Deeeds.|Szef Ochotniczej Stray Poarnej Mandrake Falls.
00:50:46:Pjd tam po ni.
00:50:48:...co on robi?...
00:50:51:...uwaaj stary...|kim jest ten go w grze?...
00:50:58:Nie wiem.|Powiedzia, e jest ze stray poarnej z Mandrake Falls.
00:51:02:Jak on moe si tak wspina?|Musi mie co w sobie z mapy.
00:51:05:Albo z czegos podobnego?|W caym NJ nikt tego nie umie.
00:51:09:Uwaaj Deedds!
00:51:10:Ju do pani id!
00:51:12:Moje dziecinki!|Dziecinki gdzie jestecie?
00:51:14:Prosz pani!
00:51:15:Boe, gdzie one s?
00:51:16:Prosz si uspokoi!|Wszystko bdzie w porzdku!
00:51:19:Dobrze.|Ale nie wyjd bez moich kociakw!
00:51:22:Ile ich pani ma?|Siedem.
00:51:23:Jasna cholera.|Wic je apmy!
00:51:28:Przepraszam za sownictwo.|Przeprosiny przyjte.
00:51:35:Ogie mnie podnieca.|Prosz sobie nie przeszkadza.
00:51:41:Chod...chod tu.|To Fred.
00:51:43:Lecimy.
00:51:45:Tak nie mona!
00:51:52:Niezy chwyt Pam!|Dziki Deeds!
00:52:06:To Bobo! Najmodszy!|Na zewntrz!
00:52:13:Ja to wezm.
00:52:16:Jeszcze cztery!|Dobrze...
00:52:30:Jasna cholera!|To kot!
00:52:36:O rany!
00:52:40:Niezy chwyt!
00:52:43:Jeszcze jeden.
00:52:45:Fifi!|Gdzie jeste?
00:52:48:Chyba znalazem Fifi.|O boe.
00:52:55:Mam go!|Mam go!
00:53:05:Zrbmy to razem.|Boj si.
00:53:07:Deeds bd ostrony!
00:53:09:No dobrze...prosz si nie ba...|lecimy...
00:53:16:O cholera.
00:53:20:Deeds!
00:53:21:Nic mi nie jest.|Czy pani nic nie jest?
00:53:26:Nic dziki tobie.
00:53:36:Longfellow Deeds znowu namiesza.
00:53:38:Jego ostatnia ofiara Greta Keeling,|za bardzo kochaa swoje koty...
00:53:43:...i pozwolia,|eby Deeds si o tym dowiedzia.
00:53:46:Dorw ci!|Odejd!
00:53:50:Lec dwa!
00:53:54:Zabjca kotw!|Zabjca kotw!
00:53:56:Kiedy skoczy z kotami,|zabra si za sam pani Keeling.
00:54:01:Nie! Nie!
00:54:04:Boe!|To nie tak byo.
00:54:06:Czy zamknito za to Longfellow Deedsa?|Oczywicie e nie.
00:54:09:Kiedy reszta z nas musi przestrzega prawa...
00:54:11:...bogaty playboy taki jak on, moe si z tego mia.
00:54:15:Longfellow Deeds.|To osio tygodnia.
00:54:19:Kto to zrobi do cholery?|Ja.
00:54:23:Twj pierwszy materia by wietny.|Ale musiaem doda troch smaczku.
00:54:27:Prawda bya wietn histori.|On uratowa t kobiet i jej siedem kotw.
00:54:32:By bohaterski.
00:54:34:Bohaterski jest miy.|Zdeprawowany i szalony jest lepszy.
00:54:38:Ten materia by...cudowny.|Trzymaj tak dalej.
00:54:43:Jak moglicie to zrobi, tak sodkiemu gociowi?
00:54:45:Sodkiemu? Sodkiemu?|Spjrz na mnie.
00:54:49:Czy by taki sodki, kiedy zafundowa mi|najbardziej brutalne pobicie w moim yciu?
00:54:54:Napade mnie.
00:54:55:Babe...nikt nie jest tak dobry|jak ten kole, udaje e jest.
00:55:01:To frajer.|On na to nie zasuguje.
00:55:06:Nie zasuguje na ciebie.
00:55:10:Moja szyja...
00:55:15:Czuje sie jak idiota...
00:55:18:...wyszedem przez nich na gupca Jan...|mylaem, eby i do tego Inside Access...
00:55:23:...i zafundowa Macowi McGarthowi|stuczenie jego ycia...
00:55:28:To brzmi jak dobra zabawa...
00:55:29:...ale nie poniaj si do ich poziomu...|jeste od nich lepszy Deedsy ...
00:55:33:...wic trzymaj si...|i wiedz, e zawsze tu dla ciebie jestemy...
00:55:39:Dziki Jan...|mj wujek rzeczywicie zbudowa zaskakujc firm...
00:55:43:Dziki niemu 50 tys ludzi ma prac...|i zawsze stara si robi to, co naley...
00:55:51:Wic...rzeczywicie brzmi zaskakujco...|ale nie zapominaj...by spokrewniony z tob...
00:55:57:Wystarczy ju o tym...|powiedz mi wicej, o tej dziewczynie...
00:56:02:Jest mia...dziewczyna z maego miasteczka...|tak jak ja...
00:56:07:Deedsy, ty chory popapracu...
00:56:10:...dobierz si do niej, zanim zacznie pieprzy si|z innymi gomi...Do dziea!
00:56:17:Myli, e to ty...myli, e to ty...
00:56:22:No dobra...wmy w to troch wysiku...
00:56:25:Zaczynamy!
00:56:28:Prbowae mnie zabi.|Dobry w to jeste.
00:56:32:Mwie eby gra.|Mylaem, e ju to kiedy robie.
00:56:35:Nie.|Johnny McEnroe powiedzia, e to bardzo atwe.
00:56:38:Poza tym to bya ulubiona gra mojego wujka.
00:56:40:Skd o tym wiesz?
00:56:41:Przeczytaem w jego pamitniku.
00:56:44:Naprawd?|Nie wiedziaem, e mia pamitnik.
00:56:52:Przepraszam za to stary!
00:56:54:W porzdku.|To nowy czonek.
00:56:57:Pikarz. Pikarz!
00:57:02:No dobra...jestem gotw.
00:57:09:Nic ci nie jest?
00:57:10:aden problem.
00:57:11:Anderson...podobao ci si, co nie?
00:57:14:Posuchaj Deeds...mam dobre wieci.
00:57:17:Te papiery bd na jutro gotowe do podpisania.
00:57:19:Wic moesz by spokojny.
00:57:20:Firma twojego wujka bdzie w dobrych rkach,|a ty wrcisz do domu z 40 miliardami dolarw.
00:57:25:Waciwie to mylaem o zostaniu tutaj|i pochodzeniu na spotkania razem z tob.
00:57:29:Co?!
00:57:31:Faul!
00:57:34:Pomylaem, e mog si nauczy tak jak, tego tenisa.
00:57:41:Postaram si tego nie robi.
00:57:45:Nie musz sprzedawa moich udziaw od razu, prawda?
00:57:48:Poza tym poznaem t dziewczyn...|i na boga...myl, e to ta jedyna.
00:57:53:To wspaniale dla ciebie.
00:57:58:Nie moe ci to przej przez gardo, co?
00:58:01:Musz spyta...|to, e ci trafiem to punkt dla mnie, czy dla ciebie?
00:58:04:Dla ciebie.
00:58:05:W takim razie wygrywam.
00:58:13:Informacje o Deedsie...|spotkanie pod prysznicem.
00:58:22:Sodki jezu...kim ty jeste?
00:58:26:Co chcesz mi powiedzie?
00:58:27:Jestem modszym producentem w Inside Access.
00:58:30:I mam informacj,|ktre pomog ci si pozby Deedsa z miasta.
00:58:33:Zainteresowany?
00:58:34:Tak...te informacje mog by dobre...|ale przesta namydla sobie dup.
00:58:43:Znasz dziewczyn Deedsa?
00:58:45:Szkolna pielgniarka...
00:58:46:Nie zupenie.
00:58:50:...przynie mi ten materia o O'Neilu...
00:58:55:Co ty do cholery robisz w moim krzele?
00:58:57:Chuck Cedar.
00:58:59:Myl, e moemy pomc sobie nawzajem,|panie McGrath.
00:59:06:Podekscytowana t podr?|Bardzo.
00:59:10:Gdzie mnie zabierasz?|Mwiem. To niespodzianka.
00:59:20:Wic...
00:59:23:Winchestertonfieldville. Iowa.
00:59:28:Nie sraj ogniem...|Nie syszaem, eby wczeniej przeklinaa...
00:59:31:Jestem tak podekscytowana.
00:59:36:Hej wy wszyscy Winchestertonfieldvilleczycy.|Poznajecie t maa dziewczynk?
00:59:44:Podpowiem wam...|spada z jaboni starego Bradleya i zamaa rk...
00:59:54:No co wy...to maa Pamie Dawson.
00:59:57:Witam...
01:00:00:Jeste spokrewniona z Billem Dawsonem?|Tak. Jest moim...krewnym.
01:00:05:Chyba ci pamitam...|czy miaa garba na plecach?
01:00:11:Tak...to ja...miaam ma wypuklizn...|Naprawd?
01:00:16:To nie byo mae...
01:00:17:...dziewczyna o ktrej mwi,|miaa na plecach pik plaow.
01:00:23:To by duy garb,|ale jestem czua na jego punkcie.
01:00:26:Spjrz Marto...to quasimodo...wyrs.
01:00:29:Jak cudownie...mylaam, e umara.
01:00:33:Nie...zostaa szkoln pielgniark...
01:00:36:Jestes pielgniark?|Tak.
01:00:37:To co powinienem z tym zrobi?
01:00:46:Zadzwoniabym do Dr. Peppera.|Kogo?
01:00:49:To byo cudowne mc znowu was wszystkich zobaczy.|Ju sobie pjdziemy.
01:00:54:Pa...
01:00:57:Dzie Dobry listonoszu...|Dzie Dobry.
01:01:03:O mj Boe...oto i on...
01:01:04:...niebieskie okiennice...czerwone drzwi...|hutawka z opony...
01:01:08:To chyba twj dom, prawda?|Kto by przypuszcza...
01:01:13:Chod...
01:01:16:Cze...jak leci...?|Wiecie kim ona jest?
01:01:20:Mieszkaa w tym domu kiedy bya ma dziewczynk.
01:01:24:To prawda.
01:01:25:Wy tu mieszkacie i ona tu kiedy mieszkaa.|Jestecie praktycznie kuzynami.
01:01:31:Tak wiele wspomnie...od czego zacz...
01:01:37:To nasz...kominek....|gdzie mj tatu zwyk...
01:01:41:...rozpala ogie...z drewna...
01:01:44:A to jadalnia...gdzie jedlimy posiki...z jedzenia...
01:01:50:A to by pokj mojego brata...|moi rodzice nienawidzili mojego brata...
01:01:55:Mj tatu zbudowa ten dom wasnymi rkami 6 lat temu...
01:02:00:Wic twj tatu ci okama...
01:02:02:Jak to moliwe...
01:02:07:O...zadawi si...|powinnimy i...
01:02:10:O czym ty mwisz?|Jeste pielgniarka...pom mu...
01:02:14:Odsucie si dzieci...
01:02:17:Wytucz to z niego...wycignij to!
01:02:30:To byo niesamowite...|Dzikuj...
01:02:33:Uratowaam mu ycie.|Jeste bohaterk, siostro Dawson.
01:02:42:Dzikuj...|Masz wolne stary... Dziki.
01:02:48:Prba...prba...
01:02:50:wietnie si bawiam...|dzikuj za tak wspaniay dzie...
01:02:56:Dziki za oprowadzenie mnie po twoim miecie...
01:02:58:Mam nadziej je jeszcze zobaczy...
01:03:01:...Moe ktrego dnia, to bdzie take i moje miasteczko...
01:03:04:Deeds...jest co o czym powinnam ci powiedzie...|Co si stao?
01:03:12:Co?|Wr do New Hampshire...i ciesz si bogactwem.
01:03:21:Nie chc ci ju krzywdzi...dobrze?
01:03:24:Frajer...
01:03:28:Pam.
01:03:31:Napisaem dla ciebie pocztwk...|jest troch gupia...
01:03:35:...ale nad niczym nie pracowaem, a tak ciko...
01:03:37:...wic nie miej si, ze mnie...
01:03:41:Jak poszlimy wtedy do restauracji...|i zamwia kurczakowy parmezan...
01:03:45:...wic narysowaem...|tu jest kurczak...i ser...
01:03:51:...troch mi zajo narysowanie tego w miar realnie...
01:03:56:Jest pikne...|W rodku jest dla ciebie wiersz...
01:04:04:Ciko oddycha...|czuj jakbym lata...
01:04:07:...tak peny mioci...|e moje serce wybucha...
01:04:13:...donie suche...i si trzs...
01:04:17:...me serce jest do wzicia przez ciebie...
01:04:21:...zachowujc si dziwnie...|nie jakby ja...
01:04:30:liczne
01:04:33:...nareszcie nadzszed czas dla tego biedaka...|aby poczu jak to jest zakocha si...
01:04:40:Nie znalazem leszego rymu jak biedak...
01:04:56:Przepraszam Deeds.
01:05:02:Nie przepraszaj...to byo niewiarygodne...
01:05:08:Witam...pani...Finch...musz i...
01:05:13:pij dobrze...
01:05:19:Al...pjd pieszo do domu...|W porzdku Deeds.
01:05:31:Kocham Nowy Jork!
01:05:34:Nikogo to nie obchodzi!
01:05:43:Zakochaam si w nim.
01:05:45:Spotkam si z nim dzi wieczr i wszystko mu powiem.
01:05:50:Ciekawe czy to zrozumie.
01:05:52:Mam nadziej, e tak.
01:05:54:No co ty, Babe...otrznij si z tego...
01:05:56:...chcesz to wszystko zaprzepaci dla takiego wieniaka?
01:05:59:Nie jest wieniakiem...|to kole o dobrym sercu...
01:06:03:...a my mylimy, e jest wirem, bo nie podziela|naszego wyczucia, ironicznego odcicia...
01:06:08:...cae te podchody, oszczerstwa, oszustwa...
01:06:12:Gwno.
01:06:13:Tak...gwno...
01:06:15:Za par chwil zao mj paszcz od  Versace,|wsid do mojego Mercedesa...
01:06:21:...pojad do mojego apartamentu na 5th Avenue...
01:06:23:...i pociskam wielkie, sztuczne cycki mojej dziewczyny...
01:06:27:A to gwno o ktrym mwisz...|zapacio za to wszystko.
01:06:31:To dobrze dla ciebie Mac.|Ale wci zamierzam mu powiedzie.
01:06:38:Wic..Babe Bennett zakochaa si...
01:06:41:...ciesz si twoim szczciem...naprawd...
01:06:45:...bdzie mi ciebie brakowa Babe.|Czasami.
01:07:07:KOCHAM CI PAM DAWSON
01:07:18:Mylisz e jej si spodoba?
01:07:22:Macie ten parmezan?
01:07:23:Wspaniay. Dzikuj.
01:07:26:Posuchajmy...
01:07:30:Spodoba jej si to, panie Deeds.
01:07:33:Emilio...wyglda piknie...|Dzikuj.
01:07:40:Te re chyba s za wysokie...nie bd jej widzia...|masz jakie mniejsze?
01:07:44:Tak, sir.|Byron.
01:07:49:Wspaniale.|Mgby usi na chwil?
01:07:52:Tak sir.
01:07:56:Powiedz co do mnie...udawaj e jeste ni.
01:07:58:Ja sir?|Prosz.
01:08:01:Wic..to mio z twojej strony,|e zaprosie mnie dzisiaj na kolacj.
01:08:07:Przyjemno po mojej stronie...|waciwie to jeste za wysoki...mgby troch zjecha?
01:08:14:W ten sposb?|Dobrze.
01:08:16:To jedna z najlepszych randek na jakiej byam.|Czynisz, e czuj si bardzo wyjtkowo.
01:08:23:Ty te sprawiasz e czuj sie wyjtkowo.|Wanie dlatego mam co dla ciebie.
01:08:29:Moesz si pochyli?
01:08:36:Naprawd ci bardzo lubi.|Ja ciebie te.
01:08:39:Nie mog przesta o tobie myle.|A ja nie mog przesta myle o tobie.
01:08:43:Prosz...|pozwl mi dotkn twoich stp...
01:08:45:Dobra...to zaczyna by dziwne...|moesz ju wsta...
01:08:51:Deeds!|Chopaki!
01:08:54:Przyszlimy poyczy ci najlepszego tego wyjtkowego wieczoru.
01:08:57:Bardzo dzikuj.
01:08:58:Jestem taki zdenerwowany...|nigdy wczeniej nie prosiem nikogo o rk.
01:09:01:19:30. Czas na Inside Access.
01:09:03:Nie chcemy chyba wicej,|adnych przykrych niespodzianek, prawda?
01:09:06:Raczej nie.|Nie zrobiem niczego gupiego przez cay dzie.
01:09:10:Zobaczmy co durnego daj,|skoro nie mog oczernia Deedsa.
01:09:15:Przepraszam.|Prosz wczy kana smy.
01:09:19:Zaatwione.
01:09:23:Witamy w Inside Access.|Jestem Mac McGrath.
01:09:26:Wszyscy z nas tutaj w Inside Access...
01:09:28:...s dumni z tego, e potrafi sobie poradzi|z kadym materiaem...
01:09:32:...z czuoci i empati.|No dobra stary...
01:09:35:...ale potrafimy zachowa dziennikarski dystans.
01:09:37:Ale co si dzieje, kiedy reporter staje si czci tego,|czym si zajmuje?
01:09:41:Co si dzieje kiedy dziennikarz si zakochuje...|w idocie?
01:09:47:To Longfellow Deeds razem z Pam Dawson.
01:09:50:Nie mog uwierzy, e j w to wcignli.
01:09:52:...ktra niedawno wprowdzia si do NJ|z Winchestertonfieldville, Iowa.
01:09:55:Ale czekajcie...czy Pam Dawson nie jest uderzajco podobna do Babe Bennett?
01:10:01:Producentki tutaj w Inside Access.
01:10:03:Tak naprawd te dwie, to jedna osoba.
01:10:13:Deeds...
01:10:21:Przyszam tu eby...wyjani...
01:10:53:Jestem najwikszym frajerem na wiecie, chopaki.
01:10:56:To miasto potrafi by brutalne.
01:10:59:Nie nale tutaj.|Nie mog prowadzi firmy.
01:11:01:Nie mog prowadzi|mojego wasnego cholernego ycia.
01:11:03:Na pewno moesz...|dobr nowin jest to, e papiery s gotowe, wic je podpisz...
01:11:06:...my dostaniemy udziay a ty swoje 40 miliardw dolarw.
01:11:09:Nie chc tych pienidzy.
01:11:11:Odddajcie je na cele charytatywne.|Co to moe by?
01:11:14:Zjednoczony Fundusz Uczelniany Czarnoskrych?
01:11:16:Dobrze...oddajcie to tym kolesiom.
01:11:25:Moe ci podwie na lotnisko?|Albo firmowy helikopter ci zabierze?
01:11:28:Dziki za wszystko...sam trafi do domu.
01:11:32:Mio byo was pozna.|Mio byo ciebie pozna Deeds.
01:11:38:egnaj.
01:12:27:Nie dobrze...tak nie powinno by...
01:12:35:40 MILIARDW DOLARW
01:12:56:Cze...ty musisz by Jan...nazywam si...
01:13:00:Wiem kim jeste...w pysk, Pam Dawson...|znana take jako Panna Maa Zdzira...
01:13:08:Zasuyam sobie...
01:13:09:Czy ty wiesz jak bardzo go skrzywdzia?
01:13:12:Nie zbliysz si do tego chopaka...
01:13:14:Musz go znale...|i nic nie moesz zrobi by mnie powstrzyma...
01:13:20:Duo mog eby ci powstrzyma...|Musi wiedzie jak le si z tym czuj...
01:13:24:...i e poszabym na koniec wiata,|zrobiabym wszystko, eby cofn to co mu zrobiam...
01:13:31:Przepraszam...wszystko co syszaam|to bla,bla,bla...jestem wredn suk.
01:13:36:Co ci powiem...przejdziesz przeze mnie...|to powiem ci gdzie on jest...
01:13:49:Czuj si szalenie!
01:13:53:Chod do mamusi.
01:14:01:Byam klaunem na rodeo przez 6 lat...|musisz si bardziej postara kurduplu...
01:14:05:Masz na myli co takiego?
01:14:11:W co ty kopiesz?|Ja nie mam jaj guptasie.
01:14:18:Pu mnie!|Zaatwione!
01:14:24:Powiedz mi gdzie jest Deeds!|Dawaj tu swj kocisty tyek!
01:14:28:Potn ci na 8 kawakw sukaronni.
01:14:46:Nic ci nie jest?
01:14:49:Dobry kop, kotku. Dobry kop.
01:14:55:Szalone oczy.
01:15:03:W porzdku...|Cze...
01:15:06:Guma do ucia i odpady...|nieze poczenie...
01:15:08:Nie przejmuj si tym co si stao...|czas leczy wszystko...
01:15:13:Z wyjtkiem tych szalonych oczu...|Dobrze by w domu, teraz to wiem.
01:15:18:Nie mwiem do ciebie Deeds...|mwiem do tej wiewirki...
01:15:24:Chocia szkoda, e ten Cedar|rozparcelowywuje firm twojego wujka...
01:15:28:...i zwalnia tych wszystkich miych ludzi.
01:15:30:Gdzie to syszae?|Cay czas ogldam kana giedowy.
01:15:34:Ogldam, bo uwaam,|e prowadzcy to zy lepperkaun...
01:15:38:...moe sadzi kit wszytkim innym,|ale mnie nie oszuka.
01:15:45:To tam...
01:15:53:Pomocy...
01:16:04:Pomocy! Deeds!
01:16:08:Deeds! Pomocy! O boe!
01:16:23:O mj boe! Deeds!
01:16:33:Gdzie schowaa kamer? W lesie?
01:16:36:adnych kamer...tak zimno...prosz...
01:16:40:Tutaj te ci napadn?
01:16:42:Tak...mi...przykro...|ja...naprawd...ci...kocham...
01:16:49:Gwno prawda!
01:17:16:Ju id!
01:17:20:Zejd niej!|Zejd niej!
01:17:23:Uyj mojej stopy!
01:17:26:Nie!
01:17:32:Wiem, e ochydna ale zap si jej!
01:17:40:Mam ci.
01:17:41:O Boe...to...byo...obrzydliwe...|Tak, wiem.
01:17:47:Ju dobrze?|Dziki...
01:17:54:Nie spada z jaboni, prawda?
01:17:59:Nie.|Ale naprawd ci kocham...
01:18:06:Nawet nie wiesz kim jeste...przykro mi.
01:18:37:Tak mi przykro...
01:18:47:Najnowsze informacje.
01:18:48:Spucizna Prestona Blake,|przejdzie w rc najlepszego kupca.
01:18:51:Szokujce owiadczenie|Chucka Cedara potwierdza.
01:18:54:e Blake Media zostanie rozebrane|i sprzedane kawaek po kawaku.
01:18:58:Jedyny czowiek,|ktry moe sprzeciwi si panu Cedarowi...
01:19:01:...Longfellow Deeds...|najwyraniej odda swoje prawa gosu...
01:19:05:...i opuci miasto.
01:19:06:Jak podano odbdzie si zebranie akcjonariuszy w NJ,|jutro po poudniu.
01:19:13:rda wskazuj, e wszystkich 50 tys. pracownikw Blake'a,|najprawdopodobiej straci prac.
01:19:20:Chwileczk...ja jestem pracownikiem Blake'a...|jasna cholera...do bani!
01:19:27:Panie i panowie!|Ta decyzja odbije si na kadym akcjonariuszu wliczajc w to mnie...
01:19:36:..dajc nam ogromne premie za nasze udziay.
01:19:41:Ale zanim zagosujemy, regulamin firmy nakazuje...
01:19:43:...udostpnienie mwnicy akcjonariuszom,|na wygoszenie swoich pogldw.
01:19:46:Za lub przeciw temu planowi.|Czy kto chce wygosi owiadczenie?
01:19:51:Zniszczenie tej firmy bdzie obraz dla wielkiego czowieka.
01:19:56:Przestraszye mnie...
01:19:57:To niedopuszczalna bezczelno|i nie mona na ni pozwoli.
01:20:05:Przepraszam...ja mam owiadczenie...
01:20:10:Longfellow Deeds.|Niestety...
01:20:13:...odkd sprzedae mi 300 milionw akcji,|nie masz prawa zabiera gosu.
01:20:17:Niestety dla ciebie kupiem|jedn akcj Blake Media dzisiejszego ranka...
01:20:21:A powiedziae mi, e kady udziaowiec|jest rwny w tej firmie...nawet ten najmniejszy.
01:20:28:Masz dwie minuty Deeds...|ale pamitaj, e teraz kontroluj 49% udziaw tej firmy...
01:20:32:...wic...musisz przekona wszystkich pozostaych...|eby zaczli nienawidzie pienidzy.
01:20:45:Witam wszystkich...jestem Deeds...|przez chwil byem du czci tej firmy...
01:20:52:Bogaty i wpywowy...|bycie bogatym i wpywowym wcale nie jest ze...
01:20:58:Ten kole od monopolu chyba o tym wie.
01:21:04:Ale problemem jest,|co si dzieje kiedy zdecydujesz si...
01:21:07:...e zrobisz wszystko,|eby sta si bogatym i wpywowym.
01:21:11:Nie wiem co jade dzisiaj na niadanie synu,|ale wygaszasz kazanie do niewaciwych wiernych.
01:21:17:Chc tylko powiedzie,|e kiedy bylicie dziemi...
01:21:19:...marzylicie o zostaniu pazernymi inwestorami?
01:21:22:Ktrzy myl swoim portfelem,|zamiast swoim sercem?
01:21:27:Ja wiem, e nie...|chciaem by straakiem...
01:21:31:...facetem, ktrego wszyscy wzywaj gdy maj kopoty...
01:21:35:...chciaem pomaga ludziom.
01:21:37:I tak...chciaem zjeda|po tych zarbistych drkach.
01:21:41:Pienidze...|to byo ostatnie o czym mylaem...a pan?
01:21:47:Chcia pan by straakiem?|Nie, nie chciaem.
01:21:50:Prawd mwic chciaem by weterynarzem.
01:21:54:Super...czemu chciaby pan to robi?|Chciaem pomaga chorym zwierztom.
01:21:59:A co teraz pan robi?|Prowadz sie rzeni.
01:22:03:No dobra...|poszed pan w przeciwn stron, prawda?
01:22:08:Tam z tyu...dalej...|powiedzcie kim chcielicie by?
01:22:11:Chciaem by magikiem...|A czym si teraz zajmujesz?
01:22:17:Prowadz pornograficzn stron internetow.
01:22:20:To te czyni ludzi szczliwymi...|w troch bardziej ochydny sposb...
01:22:25:Kto jeszcze?
01:22:26:Chciaam by senatorem...
01:22:28:chciaem by kwiaciarzem...|midzynarodowym piekarzem...
01:22:32:...chciaam by mczyzn...
01:22:36:To duo wyjania.
01:22:39:Chciaem by mistrzem ping-ponga...
01:22:44:Ale nie jestecie tym kim chcielicie, prawda?
01:22:47:Kady poszed na kompromis...i kolejny kompromis...
01:22:50:...a teraz zamierzacie pozbawi pracy 50 tys ludzi|tylko po to, by si szybko wzbogaci?
01:22:56:Sdz, e gdyby teraz|wpucili nas z 6 klasy...
01:22:59:...to skopaliby nam tyki|i nawrzucali gumy do ucia we wosy...
01:23:03:...za samo pomylenie o czym takim.
01:23:07:Ma racj!|Stukbym mj chciwy tyek na czerwono!
01:23:10:Zrzucibym siebie z karuzeli!
01:23:12:Przywizabym si nago do krzesa|i przypala papierosami.
01:23:18:Czy kto z tu obecnych marzy o zostaniu psychiatr?|artuj.
01:23:24:Wci jest nadzieja dla tych dzieci wewntrz nas.
01:23:26:Prosz...nie rozbijajcie firmy mojego wujka.
01:23:31:Zawsze chciaem to zrobi.
01:23:46:To byo wzruszajce Deeds.|Najwyraniej zyski zostay pokonane...
01:23:52:...ale chyba o czym zapominanmy...
01:23:54:...moje 300 milionw gosw plus 5 milionw gosw...
01:23:58:...ktre posiadam jako inwestor...|jak powinienem zagosowa z moimi 51%?
01:24:05:Gosuj za...305 milionw razy.
01:24:10:Wniosek przeszed.|Blake Media ju nie ma.
01:24:14:Nie tak szybko Chuck.
01:24:16:Nieszczciem dla ciebie,|e kiedy byam dzieckiem chciaam by dobr reporterk.
01:24:20:Panna Bennett.|Nie wiedziaem, e jest pani udziaowcem.
01:24:23:Jest par innych rzeczy, o ktrych nie wiesz.
01:24:25:...jak na przykad moliwo wyrywania brwi.
01:24:28:A take o tym, e gdy Deeds oddal swoj fortun,|to oddda co co nie naleao do niego.
01:24:34:O czym ty mwisz?
01:24:35:Mam tu pamitnik Prestona Blake'a.
01:24:41:Ukradam i przeczytaam.
01:24:43:Nie zo si na mnie...|zrobiam to z dobrych pobudek.
01:24:47:Chciaam przeczyta jeden rozdzia|z dziennika pana Blake'a.
01:24:50:Datowany na 12 kwiecie 1957.
01:24:53:Jestem wulkanem podania.|Doszedem tak daleko w biznesie podajc za sercem.
01:25:00:I teraz te musz i za nim...w mioci.
01:25:06:Niech tylko da mi znak...zaproszenie...
01:25:09:Czy mam wytrze liie|na paskim korzeniu, panie Blake?
01:25:14:Moesz mi mwi Preston.
01:25:18:Czy mam wytrze liie na twoim korzeniu, Preston?
01:25:23:Tak.
01:25:30:Kim bya ta tajemnicza kobieta?
01:25:32:Mam tu wypis pracownikw|Blake Media z kwietnia 1957 roku.
01:25:38:W nocy 12-ego, tylko jedna kobieta|pracowaa na pitrze Prestona Blake'a.
01:25:43:Niestety...9 miesicy pniej zmara...rodzc syna...
01:25:48:...syna urodzonego w styczniu...23-ego...1958.
01:25:54:To moje urodziny.
01:25:55:Pani Konsuela Lopez.
01:25:58:To moja matka.
01:26:00:I prawowitym spadkobierc 40 miliardw dolarw...
01:26:03:To moje pienidze?
01:26:05:Prosty test DNA pokae, e Emilio Lopez|jest najwikszym udziaowcem Blake Media.
01:26:12:To moje pienidze.
01:26:13:To twoje pienidze!|To moje pienidze!
01:26:17:Tak trzyma Emilio!
01:26:24:Ludzie! Ludzie! Prosz...|To moje pienidze!
01:26:28:Nie dajcie si zwie...to wszystko kamstwa...
01:26:30:Panie Cedar. Zwalniam pana.
01:26:34:Nie moesz!
01:26:41:Nie miaam okazji,|waciwie ci podzikowa za uratowanie mi ycia.
01:26:45:Nie ma za co.
01:26:46:Powiedziae, e nie wiesz kim jestem...|i zdaam sobie spraw, e ja te tego nie wiem.
01:26:50:Wic zaczam nad tym pracowa...|i to uzyskaam do tej pory.
01:26:53:Nazywam si Babe Bennett.|Wyrosam w slumsach na Long Island.
01:26:57:Mam brzowe oczy...|i ju nie wiem, jaki mam naturalny kolor wosw.
01:27:01:Kiedy byam w pitej klasie, rozbiam si na hulajnodze...
01:27:05:...i naprawd miaam ten may notatniczek,|o ktrym ci opowiadaam.
01:27:08:Uwielbiam Bruca Springstina...|O'Monroke...i filmy z Abbotem Costello.
01:27:13:Nie lubi likierw ani swoich kostek.
01:27:16:Ale waniejsze jest to,|e wiem i naprawd namieszaam...
01:27:19:...i jestem gotowa spdzi reszt mojego ycia...
01:27:22:...bagajc ci o jeszcze jedn szans...|bo tak bardzo si w tobie zakochaam.
01:27:28:I wiem, e to na pewno ten rodzaj mioci...
01:27:31:Jeste szalona.
01:27:35:Masz pikne kostki.
01:27:47:Chodmy do domu.
01:27:52:Jeste zwolniony...ty...o pan...|pan na pewno jest zwolniony.
01:27:58:Chciabym zosta...wiem, e mog zrobi duo dobrego...|jeli dostan kolejn szans...
01:28:06:Nie zwolniony...|ale jutro rano pozwolisz zmieni ci skarpetki.
01:28:14:A ty...Longfellow[Dugi przyjaciel]...
01:28:17:...ty jeste tym...|ktry uczyni to wszystko moliwym.
01:28:21:Swoimi piknymi sowami i piknym duchem...
01:28:24:...i panna Bennett...|swoimi piknymi poszukiwaniami...
01:28:28:Jak wam dzikowa?
01:28:29:Chciaem tylko twojej przyjani Emilio.|Jeste dobrym czowiekiem. Bd tskni.
01:28:36:Deeds...|Co powiesz na miliard dolarw?
01:28:41:No dobra...|Zaatwione.
01:28:56:O rany...nie mog w to uwierzy...
01:29:00:Co jest Deedsy?
01:29:01:List od Hallmarku.|Chc kupi jedn z moich pocztwek.
01:29:05:O rany julek...ktr?
01:29:07:T ktr napisaem dla ciebie...pamitasz?
01:29:09:Czy pamitam?
01:29:11:Ciko oddycha...czuj jakbym lata...
01:29:15:...tak peny mioci...e moje serce wybucha...
01:29:18:...usta suche...i si trzs...
01:29:21:...me serce jest do wzicia przez ciebie...
01:29:24:...zachowujc si dziwnie...nie jakby ja...
01:29:30:...nareszcie nadszed czas dla tego biedaka...
01:29:34:...aby poczu jak to jest zakocha si...
01:29:38:Jestem z ciebie taka dumna.
01:29:46:Moecie uwierzy, e Deeds kupi nam je wszystkie?
01:29:53:Cholera...ale to szybkie...
01:29:59:Nic mi nie jest!
01:30:02:Przystosowal do wersji - dynamix - GMRuleZ | ..::: napisy.tvm.pl :::..
01:30:05:Przystosowal do wersji - dynamix - GMRuleZ | ..::: napisy.tvm.pl :::..
01:30:08:Tumaczenie Upgrade ver.T.3.01|SoftStorm Crew
01:30:11:Tumaczenie Upgrade ver.T.3.01|SoftStorm Crew
01:30:14:Tumaczenie Upgrade ver.T.3.01|SoftStorm Crew
01:30:17:Tumaczenie Upgrade ver.T.3.01|SoftStorm Crew
01:30:20:Pozdrowienia dla ekipy napisy.info! :-)
01:30:23:Pozdrowienia dla ekipy napisy.info! :-)
01:30:26:Pozdrowienia dla ekipy napisy.info! :-)
01:30:29:Pozdrowienia dla ekipy napisy.info! :-)
01:30:33:Odwied www.NAPiSY.info
