00:00:01:movie info: XVID  640x368 23.976fps 616.7 MB
00:00:04:>>>>> Tumaczenie: BlackGall <<<<<
00:00:14:>>>>> http://www.gcg.com.pl <<<<<
00:00:28:Mama powiedziaa mi, e si z kim spotykasz.
00:00:30:Ta.
00:00:32:Gratulacje.
00:00:34:Chcesz wiedzie z kim?
00:00:38:Jestem pewien, e powiesz mi, kiedy bdziesz gotw.
00:01:23:BISHONEN
00:02:12:Po tym, jak Sam odszed,
00:02:15:Kana przechodzia alej w centrum miasta,
00:02:19:wspominajc, co wydarzyo si pierwszego dnia.
00:02:22:Tamtego dnia, Jet ubrany na czarno,
00:02:27:przechadza si w d ulicy
00:02:29:promieniujc uwodzicielskim urokiem,
00:02:33:przycigajc spojrzenia przechodniw.
00:03:55:Moje miejsce jest cakiem mie.
00:03:57:Polubisz je.
00:03:59:Hello, J.P.
00:04:00:Dokd idziesz?
00:04:02:Id na spotkanie.
00:04:03:Wanie skoczyem spotkanie Rady Legislacyjnej.
00:04:05:Wic gdzie si teraz wybieracie?
00:04:09:To jest mj siostrzeniec.
00:04:10:Cze!
00:04:11:Oh, Twj siostrzeniec...bardzo przystojny.
00:04:14:Cze.
00:04:22:Mieszkam na 18-tym pitrze, mieszkanie C,
00:04:24:nastpnym razem bdziesz wiedzia, gdzie przyj.
00:04:40:Prosz Pana, wiem, e jest Pan Sdzi Pokoju,
00:04:44:ale w naszym zawodzie,|paci si od razu.
00:05:18:C za sposb przegldania si!
00:05:20:Ta.
00:05:25:On jest prawdziwie narcystyczny, nieprawda?
00:06:55:Pomimo, e praca Jeta bya inna,|ni wikszoci ludzi,
00:06:58:nigdy si nie zakocha.
00:07:01:Tamtego dnia, kiedy dostrzeg par,
00:07:05:ktra bya yczliwa i ciepa,
00:07:07:Jet nie mg stumi|wasnego pocigu do nich.
00:07:11:aowa, e nie odwzajemni ich yczliwoci,
00:07:15:ale to zwyczajne uczucie|serdecznoci czynio go szczliwym.
00:07:21:Nie cierpi Was zbyt mocno mczy.
00:07:23:To przyprawia mnie o bl serca.
00:07:25:Chopcy, spjrzcie na ten baagan!
00:07:27:Prosz, sprztajcie, kiedy macie wolny czas.
00:07:29:To jest niebo dla...
00:07:32:...nocnych kowbojw.
00:07:34:Sindy, spjrz na siebie.
00:07:35:Co jest z tymi blond wosami?
00:07:37:Mylisz, e jeste gangsterem czy co?
00:07:39:Czy Ty prbujesz si opala?|Zdejmij swoje okulary!
00:07:43:Jeste jedyny, ktry powinien si opali,
00:07:45:wyjd popracuj i zrzu troch wagi.
00:07:47:W przeciwnym razie,|jak chcesz by w tym interesie?
00:07:49:Dajcie mi Richarda Gere!
00:07:51:Gdybym wyglda jak Richard Gere,|nie siedziabym tutaj.
00:07:54:Wstydzisz si tego miejsca?
00:07:56:Wszyscy jestecie olniewajcy, na swj sposb,
00:07:58:jak kasowe gwiazdy. Moecie zarabia kas.
00:08:00:Ching, jaki jest Twj plan po tym,|kiedy ju zarobisz wystarczajco kasy?
00:08:03:Otworzy sklep sportowy.
00:08:05:Suchajcie chopcy,|to jest to, co nazywam ambicj.
00:08:07:Moecie zarabia kas i posuwa fajnych chopcw.
00:08:10:Mie szczliwe ycie!
00:08:14:Przepraszam,
00:08:16:ale oni posuwaj mnie czciej, ni ja ich.
00:08:18:W kadym razie, rozchmurzcie si! Nabierzcie motywacji!
00:08:21:Spjrzcie na Jeta, mojego przystojnego chopca.
00:08:23:Przesta by takim wybrednym.
00:08:25:Poznam Ciebie z bardziej bogatymi facetami.
00:08:27:Moesz kupi dom na szczycie...
00:08:29:bardzo szybko.
00:08:31:Obudcie si, chopcy!
00:08:33:Wstawajcie! Nie zachowujcie si tak tragicznie.
00:08:36:Ja Was do tego nie zmuszam.
00:08:38:To jest biznes mioci.
00:08:40:Zyskowny i satysfakcjonujcy.
00:08:42:To nie lata 30-te, kiedy sprzedawae siebie,|by kupi ojcu trumn.
00:08:45:To lata 90-te.
00:08:47:Poczekajcie jak bdziecie musieli sprzeda ubezpieczenia,|by jako przey.
00:08:48:Wiecie, jak twarde jest ycie.
00:08:49:Rozwacie ile macie szczcia teraz.
00:08:51:Nabierzcie troch motywacji!
00:08:53:Halo? Zatoka SM.
00:08:56:Oczywicie, e mamy sportowcw.
00:08:59:Muskularny mczyzna? Gwarantujemy.
00:09:01:O ktrej? Zostaw swj numer komrki.
00:09:04:Dobrze. Cze!
00:09:09:Popiesz si i bd dobry.
00:09:11:Nie gap si na to.
00:09:12:Przesta czyta bzdury.
00:09:14:Dlaczego wy siedzicie? Sprztajcie!
00:09:17:Co jest takiego miesznego?
00:09:19:Zamie podog!
00:09:23:Motel Pera. Pokj dla VlP-w.
00:09:26:Cze!
00:09:36:Hello!
00:09:40:Jak si nazywasz?
00:09:41:Lam
00:09:43:Cze, Panie Lam
00:09:44:Czym si zajmujesz?
00:09:46:Nauczyciel PE.
00:09:49:Szkoa dla dziewczt czy dla chopcw?
00:09:51:Dla chopcw.
00:09:54:Masz adne ciao.
00:09:58:To mj pierwszy raz.
00:10:01:Jestem onaty od trzech lat.
00:10:07:No i co?
00:10:09:Pierwszy raz lub nie,
00:10:11:co za rnica?
00:10:17:Moe zdejmiesz swoje rzeczy?
00:10:20:Pozwl, e Ci pomog.
00:10:21:Zrobi to sam.
00:10:30:Aaa! Co jest?
00:10:33:To boli!
00:10:39:Jeste cakiem gorcy.
00:10:44:Co nie tak?
00:10:45:Czuj si winny.
00:10:48:Z powodu Twojej ony?
00:10:50:Ty nie pieprzysz dziewczyny,|dlaczego winny z jej powodu?
00:10:54:Nie, z powodu mojego studenta...|Jestem w nim skrycie zakochany.
00:10:59:W studencie?
00:11:04:Naprawd go kocham.
00:12:12:I co tam?
00:12:14:Jeste taki rozluniony...
00:12:15:...z twoim piwem i muzyk.
00:12:21:Co ciekawego wydarzyo si dzisiaj?
00:12:23:Dzisiaj...nie wiele. Tylko dwa przypadki.
00:12:27:Robiem to dzi z nauczycielem.
00:12:30:By cakiem gorcy,
00:12:33:ale jest dziwny.
00:12:37:Wiesz co powiedzia po wszystkim?
00:12:39:Co powiedzia?
00:12:40:''Oh...czuje si taki winny''
00:12:42:''Zdradziem studenta,|ktrego sekretnie kocham''
00:12:46:Pomylony idiota.|Dlaczego to robi, jeli czuje si winny?
00:12:52:A co z tym drugim gociem?
00:12:53:Tym innym? Oh, chopie, on jest gorcy.
00:12:58:Znasz tego piosenkarza pop zwanego K.S.?
00:13:00:Wpadem na niego na ulicy,
00:13:03:Mierzy mnie wzrokiem linic si.
00:13:06:linic si?
00:13:07:Oczywicie!
00:13:08:Jestem pewien, e kady lini si na Twj widok.
00:13:10:Bez dwch zda.
00:13:11:Masz dymka.
00:13:17:Myle, e bdzie potrzebowa moich usug pewnego dnia.
00:13:19:Naprawd?
00:13:22:A co u Ciebie?
00:13:23:U mnie... ja rwnie miaem dwa przypadki.
00:13:26:Znasz go...
00:13:28:Sdzia Pokoju J.P.?
00:13:31:Wpadem na niego w publicznej toalecie.
00:13:33:Jak ekscytujco!
00:13:35:Wycisnem z niego 3000 baksw.
00:13:37:3000 baksw?
00:13:40:Wow!
00:13:42:Ale moment...
00:13:45:Jak to jest, e Twoje nogi s takie chude?
00:13:48:Jestem na diecie.
00:13:52:Tego drugiego atrakcyjnego gocia napotkaem...
00:13:54:w galerii sztuki na Hollywood Road.
00:13:59:Naprawd?
00:14:00:Spotkaem go trzy razy w cigu jednego dnia.
00:14:02:Naprawd?
00:14:03:By bardzo sodki,|krc tak wok z t kobiet.
00:14:07:Ale umiecha si do mnie.
00:14:09:Myl, e ten umiech by szczeglny.
00:14:12:Wic, nastpny bardzo przystojny chopak umiecha si do Ciebie?
00:14:16:Oczywicie.
00:14:17:Zabujae si w nim?
00:14:19:Jeszcze nie.
00:14:21:Ale gdybym musia kogo wybra,|do bycia w romantycznym zwizku...
00:14:25:...On jest w moim typie.
00:14:28:Naprawd?
00:14:29:Tak.
00:14:30:Dobra, prosz...
00:14:31:Przesta marzy.
00:14:35:Czy kiedykolwiek bye zakochany?
00:14:41:Oczywicie, e byem zakochany.
00:14:44:Byem rwnie rzucony.
00:14:47:To dlatego jestem wdowcem w Zatoce SM.
00:14:52:Wdowcem w Zatoce SM?
00:15:09:Bilet parkingowy!
00:15:13:Sir, jaki  tu numer?
00:15:14:Numer 40.
00:15:16:To Twj samochd?
00:15:17:Tak...jest mj.
00:15:18:Co to za pudeka na tylnym siedzeniu?
00:15:19:Magazyny filmowe.
00:15:20:Magazyny filmowe.
00:15:21:Prosz nie dawa mi mandatu, prosz pana.
00:15:25:Przykro mi Panie Fong.|Ju go napisaem.
00:15:27:Prosz mnie puci ten raz, prosz.
00:15:29:Troch luzu!
00:15:30:Nastpnym razem, pomyl lepiej
00:15:31:zanim zaparkujesz|na miejscu dla niepenosprawnych
00:15:33:Prosz, sodziutki, daj mi szans.
00:15:35:Przepraszam, skoczye?
00:15:36:Tak.
00:15:37:To chodmy.
00:15:38:Nie parkuj tu wicej.
00:15:44:Jeste pewien, e to w porzdku?
00:15:47:Troch si boj.
00:15:48:Nie bj si.
00:15:51:Ludzie bd o tym wiedzie?|Nigdy tego nie robiem.
00:15:55:Zaapiesz to...
00:15:56:bardzo szybko.
00:16:05:Krlewska Policja Hong Kongu?|Przyszlicie mnie aresztowa?
00:16:08:Nie, chc Ciebie przedstawi sodkiemu chopcu.
00:16:11:To jest Kit.
00:16:12:Gucci jest miym facetem.
00:16:13:Bawcie si dobrze.
00:16:15:Jeste taki liczny. Chod tutaj.
00:16:19:Sid sobie tam.
00:16:21:Dalej. Nie wstyd si. Nie bj si.
00:16:25:Chod...sta wanie tutaj. Tak!
00:16:29:Ciociu,
00:16:30:czy mog zje|kawaek Twojego ciasta?
00:16:32:miao. Ale nie jedz za duo.
00:16:34:Inaczej nie bdziesz|dobrze wyglda na moich fotkach.
00:16:36:Sta wanie tutaj, tak.
00:16:38:Ile masz lat?
00:16:39:Osiemnacie.
00:16:41:Dugo jeste policjantem?
00:16:42:Sze miesicy.
00:16:44:Jakie dziewczyny?
00:16:49:Gdzie chodzisz trenowa?
00:16:51:Oh, jakie twarde!
00:16:53:Pozwl mi dotkn Twojej muskularnej klatki.|Masz tyle przyszoci!
00:16:59:Ah Chung, co jest nie tak z Twoim przyjacielem?
00:17:03:Czy powiedziae mu,|po co tu przyszed?
00:17:06:Oczywicie.
00:17:08:Nie bd wcieka, Ciociu.
00:17:10:Kit, bd dobrym chopcem. Suchaj si Cioci.
00:17:16:Chod usid tutaj. Zrobi Ci zdjcia.
00:17:20:W ten sposb, tak, teraz dobrze.
00:17:25:Wcignij troch brzuch. Dobrze!
00:17:29:Poka mi troch mini. Wanie tak!
00:17:36:Rozewrzyj swoje uda.
00:17:39:cinij pak mocno!
00:17:42:Tak seksownie!!
00:17:46:Zdejmij swoje spodnie.
00:17:48:Mam zdj spodnie?
00:17:50:Hej! Nigdy nie mwie mi, e|musz zdejmowa spodnie.
00:17:53:Ah Chung!
00:17:54:Id.
00:17:57:Co znowu nie tak?
00:17:58:On powiedzia, ebym zdj moje spodnie!
00:18:00:No i co? Wszyscy jestemy mczyznami tutaj.
00:18:03:Co za problem?|Zdejm swoje rwnie.
00:18:05:To tylko zdjcie,|co w tym strasznego?
00:18:09:Ciocia ma dobr reputacj.
00:18:11:Jeli zdejmiesz spodnie,
00:18:12:on da Ci 5000 dolarw.
00:18:15:Bd dobrym chopcem...zdejmij spodnie.
00:18:21:Ciociu, zrbmy to.
00:18:28:Do widzenia, do widzenia. Zrobimy to znowu.
00:18:30:Cze, Szefie. Czy masz jakich nowych chopcw?
00:18:33:Wiesz, robienie zdj|wci temu samemu misu...
00:18:37:...jest takie nudne.
00:18:39:Naprawd tskni za tym, nazywanym P-20.
00:18:44:On wyglda jak |Andy Lau w ''The Song of Exile''
00:18:45:Taki zdesperowany i seksowny!
00:18:49:Pamitam jak wpadem na niego na miecie,
00:18:53:Poszedem za nim i zabraem go do domu.
00:18:56:Zrobi dla mnie wszystko.
00:19:00:Kiedy po wszystkim daem mu pienidze,|nadal by taki opanowany.
00:19:03:Tskni za nim od tamtego dnia.
00:19:06:Zastanawiam si dlaczego tak nagle znik.
00:19:08:Moesz go znale dla mnie?
00:19:10:Bracie Gucci, to nie jest tak,|e nie chc Tobie pomc.
00:19:12:Znalaze go na ulicy i
00:19:14:to jest Twj problem.
00:19:16:Jeli to jeden z moich dzieciakw,|napewno mam jego akta.
00:19:19:W kadym razie, dam Ci wygldajcego|jak Aaron Kwok na teraz.
00:19:21:To P.T.U.
00:19:24:Co za bl,
00:19:26:Panie,
00:19:27:prosz zostaw mojego syna z dala od tego grzechu.
00:19:30:Co jest nie tak, Chief?
00:19:31:To matka Sindy.
00:19:33:Prosz pom mi...
00:19:35:Babciu,
00:19:37:Twj syn chce by|w tym interesie chtnie.
00:19:39:Nigdy nie zmuszaem go do niczego.
00:19:41:Prosz, nie, mamo.
00:19:43:Daj jej szklank wody.
00:19:45:Bd dobrym chopcem.
00:19:48:Naprawd amiesz moje serce.
00:19:51:Matko, chod, nie bd taka.
00:19:52:Jeeli mnie nie posuchasz,|mama nie pjdzie do domu.
00:19:55:Hello? Jestem Jet.
00:19:58:Tak...
00:20:02:Tak. Pamitam. W galerii.
00:20:06:Pewnie, jestem wolny dzisiaj.
00:20:08:Pita trzydzieci. Gwiezdny Prom.
00:20:13:Pewnie. Do zobaczenia.
00:20:19:Tamtego dnia,|Jet odebra dziwn rozmow telefoniczn.
00:20:23:Dzwonicy powiedzia,|e jest tym gociem z galerii sztuki.
00:20:27:Jet by naprawd przejty,
00:20:30:Dobrze pamita spojrzenie...
00:20:32:tamtego gocia z galerii.
00:20:35:Rozpaczliwie chcia|zaspokoi swoj ciekawo.
00:20:39:Wic...
00:20:41:przyby do Gwiezdnego Promu|punktualnie o pitej trzydzieci.
00:20:45:Nawet znalaz miejsce,|gdzie owietlenie byo dogodne.
00:20:48:Wanie by zrobi dobre wraenie na nim.
00:21:18:Cze, Ty jeste Jet?
00:21:20:Skd znasz moje imi?
00:21:21:Przeczytaem Twoje ogoszenie.
00:21:24:To ja telefonowaem do Ciebie.
00:21:26:Byem gboko poruszony,
00:21:28:wic powiedziaem sobie, e musz Ciebie dzi zobaczy.
00:21:30:Jakie ogoszenie?
00:21:50:Co to do diaba jest?
00:21:51:Co si dzieje, synu?
00:21:55:Jestem taka przeraona...
00:21:57:Ty to zrobie?
00:22:01:Nie pacz ju.
00:22:03:Przesta krzycze. To nie jest dzielnica ruder!
00:22:06:Wiesz,|e to ogoszenie kosztowao mnie pienidze?
00:22:08:Chciaem by dla Ciebie miy.|Miy dla mnie?
00:22:10:Tak bdziesz popularniejszy.
00:22:11:Opowiedziaem Ci o moich prywatnych sprawach
00:22:13:a Ty publikujesz je na papierze.
00:22:14:Nie wciekaj si.
00:22:15:To by tylko przyjacielski art.
00:22:17:adny mi przyjacielski!
00:22:18:To dla Ciebie.
00:22:19:Widzisz, mam racj?
00:22:20:Czy musz i?
00:22:21:No dalej. Ten John jest obrzydliwie bogaty.
00:22:23:Miy hotel i duy rozrzutnik. Do zobaczenia.
00:22:26:Przesta go prowokowa.
00:22:29:Nie zachowuj si jak on. Mama jest przeraona.
00:22:32:Pamitaj, nie bd taki jak on.|Mama jest przeraona.
00:22:46:Nie ma problemu, Porozmawiam z Tob pniej.
00:22:49:Pan Lee? Szef powiedzia, ebym przyszed.
00:22:52:Dobrze. Wejd.
00:22:58:Usid. Czuj si jak u siebie w domu..
00:23:06:Jak masz na imi?
00:23:07:Jet.
00:23:08:Jet.
00:23:10:Jeste samemu?
00:23:11:Tak. To cakiem przyjemne.
00:23:13:Tak, cakiem przyjemne.
00:23:14:Ale Ty jeste milszy!
00:23:15:Dziki.
00:23:17:Czym si Pan zajmuje, Panie Lee?
00:23:19:Naftowe interesy.
00:23:20:Bardzo lukratywny.
00:23:22:Wanie jak Ty.
00:23:26:To jest z Kuby?
00:23:28:Tak.
00:23:30:Churchill. Naturalna wielko.
00:23:33:Najpierw zrbmy nasz interes.
00:23:35:Odpr si!
00:23:40:Dobrze wic?
00:23:41:Czsto przyjedasz do Hong-Kongu?
00:23:43:Tak.
00:23:44:Czasami do poudniowej Azji.
00:23:50:Co jest?
00:23:53:Przepraszam Panie Lee.
00:23:54:Mam co pilnego.
00:23:55:Musz i teraz.
00:23:57:Jeste pewien?
00:23:58:Tak.
00:23:59:Napewno?
00:24:01:Nie bd taki niegrzeczny!
00:24:06:Dokd si wybierasz?
00:24:07:Jaki jest problem?
00:24:08:Wracaj do rodka!
00:24:09:Jak miesz okazywa brak szacunku|dla mojego szefa?
00:24:14:Nie miaem takiego zamiaru...Pucie mnie!
00:24:18:Pucie mnie!
00:24:23:Prosz Pana...
00:24:24:Pucie mnie!
00:24:26:Jak miesz nie okazywa mi szacunku?
00:24:28:Nie chcesz mojego interesu,|bo jestem za gruby?
00:24:29:Dobrze, ja Ci go dam.
00:25:14:Dziki.
00:25:22:Poczekaj tu sekund. Dobrze.
00:25:30:Pamitasz mnie?
00:25:32:Oczywicie.
00:25:35:Poznalimy si przy galerii sztuki.
00:25:38:Tak.
00:25:40:Mam na imi Sam a Ty?
00:25:42:Jestem Jet.|Jestem sprzedawc z ssiedztwa.
00:25:47:Nie martw si.|Nie sprawdzam Twoich dokumentw.
00:25:51:Id.
00:25:52:Kocz wczenie.
00:25:54:Spotkaj si ze mn przed|stacj centraln o szstej.
00:25:56:Bardzo dobrze. Do zobaczenia.
00:25:59:Cze.
00:26:21:Tamtego dnia, pager Jeta wci dzwoni,
00:26:24:ale on nie odpowiedzia ani razu.
00:26:26:Zastanawia si. czy Sam mg|zobaczy tamto ogoszenie.
00:26:32:Wiedzia, e Sam nie miaby si z niego|z pewnoci.
00:26:35:Poczu, e ich spotkanie byo przypadkowe.
00:26:39:To by cudowny przypadek.
00:26:53:Jet.
00:26:55:Dugo czekasz?
00:26:56:Waciwie nie. Wanie przyszedem.
00:26:58:Jeste godny?
00:26:59:Troch.
00:27:00:Zabior Ci na kluski Wonton.
00:27:01:Pewnie.
00:27:05:Tutaj?
00:27:06:Tak.
00:27:08:Naprawd?
00:27:09:Dlaczego miabym Ciebie kama, gupku?
00:27:12:On naprawd przepada za mn.
00:27:15:Powiedzia, e zabierze mnie
00:27:17:ponadto by studiowa w Stanach Zjednoczonych.
00:27:19:Zobacz, on w to uwierzy.
00:27:20:On tylko tak sodko mwi, gupku.
00:27:21:To lepsze od wszystkiego, co dostaem od ojcw chrzestnych.
00:27:23:Oczywicie.
00:27:25:Nie odbierasz zlece,|bo jeste zakochany?
00:27:29:Sindy, czy ktry
00:27:30:z Twoich ojcw chrzestnych|kupi Ci nowe prezenty dzisiaj?
00:27:32:Mam tylu ojcw chrzestnych.|O ktrym mwisz?
00:27:34:Panienko Sindy,
00:27:36:oczywicie mwi o tym,|ktry mierdzi cebul.
00:27:38:aden z moich ojcw chrzestnych|nie pasuje do Ah Chung.
00:27:40:Jestem otwarcie sekretnie zakochany w Tobie.
00:27:42:Zamknij si.
00:27:44:Jet, jak tam Twj nowy przyjaciel?
00:27:47:Wanie, jak Twj przystojny ksie?
00:27:50:Niele. W rozwoju.
00:27:53:Normalny postp.
00:27:54:Kiedy moemy go pozna?
00:27:56:Pokaesz go swoim zdzirom?|Poresz go.
00:28:00:Spjrz na sw brudn twarz.
00:28:01:Pofarbuj wosy na czarno wpierw.
00:28:04:Jestem taki niewinny w mniemaniu jego rodziny.
00:28:08:Naprawd? Poszede do domu jego rodzicw?
00:28:11:Tak, obcignij mi. Id tam wieczorem znowu.
00:28:14:Tak, obcignij mi. On idzie tam znowu.
00:28:18:On ma randk znowu dzi wieczorem.
00:28:20:Oczywicie.
00:28:21:Jeste cholernym szczciarzem.
00:28:22:Kiedy bdzie moja kolej?
00:28:33:Mamo, paeczki.
00:28:36:Gdzie s yki?
00:28:37:Tam.
00:28:38:Potrzebujesz co jeszcze?
00:28:40:Id i sprawd u ojca.?
00:28:46:Tato, kupie now orchide?
00:28:49:Ona nie jest nowa!|Uprawiaem je na zewntrz jaki czas.
00:28:51:Naprawd?|Zakwity w ostatnich dniach.
00:28:54:Zajmujesz si nimi tak dobrze.
00:28:56:To do proste jeli chodzi o orchidee.
00:28:59:Do wody ale nie zbyt wiele.
00:29:03:Nie za zimno, nie za gorco.
00:29:06:Z wystarczajcym, ale nie bezporednim wiatem sonecznym.
00:29:10:Ale najwaniejszym skadnikiem jest mio.
00:29:14:Brzmi atwo, ale trudniej wykona.
00:29:18:Co dzi wieczorem na obiad, synu?
00:29:21:Duo dobrych rzeczy...
00:29:22:...eberka,
00:29:24:potrawka woowa, zupa szpinakowa...
00:29:27:Kupiem rwnie kurczaka na parze...
00:29:29:...i wie garoup.
00:29:31:Mj przyjaciel lubi ryby.
00:29:34:Synu,
00:29:37:gdzie mj sos z czarnej fasoli?
00:29:39:Na drugiej pce,|za sosem z orzecha ziemnego.
00:29:41:Ty zawsze trzymasz rzeczy systematycznie pochowane.
00:29:43:Nawet nie mog ich znale.
00:29:47:To Jet.
00:29:52:Jet, hello! Hello!
00:29:53:Wujku, ciociu, to tylko prosty podarunek.
00:29:57:Kupujesz rzeczy za kadym razem, gdy przychodzisz.
00:29:59:Naprawd nie musisz.
00:30:00:To wicej, ni przyjemno.
00:30:02:Dzikuj.
00:30:18:Synu,
00:30:21:gotujesz na parze ryby lepiej ni matka.
00:30:24:Jeste tak bystry.
00:30:26:Oj, daj spokj,|nauczyem si wszystkiego od mamy.
00:30:28:Ju dobrze, dobrze.|Powiniene by dumny, e masz syna...
00:30:31:ktry nawet ...
00:30:32:gotuje dla rodziny.
00:30:36:Mamo, zrobiem to dla Ciebie.
00:30:39:W porzdku. Jedzmy.
00:30:43:Nie bd zazdrosny.|Gowa ryby jest dla ciebie.
00:30:55:Masz tak szczliw rodzin.
00:30:57:Tak, uwaam, e jestem rwnie bardzo szczliwy.
00:31:01:Mona powiedzie, e Twj tata|duo dba o Twoj mam.
00:31:03:Twoja mama bardzo Ci kocha,|a Ty masz ogromny szacunek dla ojca.
00:31:07:Masz racj. Wiesz...
00:31:08:mj ojciec by policjantem rwnie.
00:31:11:W kocu, nie chcia mie do czynienia z korupcj w pracy.
00:31:14:Wic zosta takswkarzem.
00:31:19:Od czasu kiedy byem dzieckiem,|pragn, bym sta si dobr osob.
00:31:24:Powiedzia, ebym uczy si dobrze,|i sta si uytecznym do spoeczestwa.
00:31:28:On powiedzia, e nie zostawi mi duo|gdy umrze, poza wiedz.
00:31:34:On naprawd oddziaywa na mnie.
00:31:38:I wtedy, zrobiem co...
00:31:42:...co naprawd zawiodo nawet mnie samego.
00:31:45:W tamtym momencie, poczuem si naprawd samotnie.
00:31:48:Wtedy znalazem ten dach.
00:31:51:Przesiadywaem tu samotnie.
00:31:54:Nigdy przedtem tu nikogo nie przyprowadziem.
00:32:01:Przesiadywaem tu od zmierzchu do nocy.
00:32:06:Ostatecznie, moja frustracja znika,
00:32:10:ale wci lubi tu przychodzi,
00:32:14:poniewa to miejsce,
00:32:16:pomogo mi przej najgorsze czasy.
00:32:22:Jet, czy ja mwi za duo?
00:32:27:Nie, jestem rad z suchania.
00:32:34:Nie wiem dlaczego mwi Ci tak duo.
00:32:37:Ale czuj si dobrze mwic do Ciebie.
00:33:04:Sam nie by gadatliw osob,
00:33:07:ale tamtego wieczoru,
00:33:09:opowiedzia troch Jetowi o swych uczuciach.
00:33:13:I Jet by poruszony.
00:33:15:Jednake, kiedy nadesza noc...
00:33:18:Jet jeszcze raz wrci do innego ycia.
00:33:42:Cze, Habade!
00:34:11:Jeste wybrany.
00:34:13:O jednego mniej.
00:34:16:I co z tego?|Zabieram was chopaki gdzie na drinka.
00:34:19:Dobra, Sindy, idziemy.
00:34:22:Moe wpadniemy na paru seksownych facetw.
00:34:30:Zastanawiam si czy dzisiaj zalicz.
00:34:33:Ty zawsze zaliczasz.
00:34:35:Uprzejmy jeste.
00:34:36:Spjrzcie tam...to jest moliwo.
00:34:51:Whisky, prosz.
00:34:53:Dzikuj.
00:35:24:Ona patrzy na ciebie.
00:35:29:Bardzo adna.
00:35:59:Ona podrywa ciebie, nie mnie.
00:36:00:Wiem.
00:36:02:Id tam.
00:36:03:Pewnie.
00:36:22:Czy widziaem Ciebie ju wczeniej.
00:36:25:Pomyl o tym.
00:36:30:Chcesz si pieprzy.?
00:36:34:Pomyl o tym rwnie.
00:37:02:Tamtej nocy, Jet poczu si otumaniony i zagubiony.
00:37:06:Wydawao si jakby straci wadz|zarwno nad mczyznami jak i kobietami.
00:37:12:Kiedy ko dziki jest oswajany,
00:37:15:czy traci jego ducha?
00:37:18:W tamtym momencie,|chcia tylko zobaczy Sama.
00:37:21:W ciemnoci nocy,|tylko widzie go
00:37:26:i mie uczucie ciepa.
00:37:29:Wtedy poczu si pokonany.
00:37:52:Tak, 7281.
00:37:57:Jet.
00:38:30:Jet. Sam.
00:38:32:Dlaczego mnie wezwae?
00:38:37:Nic wanego...po prostu chciaem Ciebie zobaczy.
00:38:42:Czy przerwaem Ci prac?
00:38:44:Niezupenie.
00:38:47:Dzwo do mnie nawet z byle powodu.
00:38:51:Fajnie.
00:38:54:Co powiesz na spacer?
00:38:57:Dobrze.
00:39:22:Jeste taki przystojny.|Jestem szczliwy robic interes z Tob.
00:39:27:Ale, co robisz
00:39:29:a czego nie?
00:39:30:Prosz powiedz mi.
00:39:34:Co Ty na to?
00:39:39:Ja pac.
00:39:43:Wic?
00:39:44:Porozmawiajmy troch pniej.
00:40:00:Synu, Twoja ryba jest naprawd dobra dzi wieczr.
00:40:06:Kupiem j dzi w markecie,|jest bardzo wiea.
00:40:10:Bardzo smakowita.
00:40:13:Wy dwaj powinnicie i do pracy ju.
00:40:20:Oh, tak, powinnimy ju wychodzi.
00:40:23:Jet, moe zostaniesz i poogldasz TV z moj mam?
00:40:26:Pewnie.
00:40:31:Skoczyem. Chodmy.
00:40:37:Pa pa.
00:40:50:Ciociu, czy to Sam kiedy by mody?
00:40:53:Tak. On ju tak dors.
00:40:57:Wyglda obuziarsko.
00:40:59:Wcale nie. On by delikatnym chopcem.
00:41:04:On nigdy nie przynis mi adnego problemu.
00:41:08:I by takim dobrym uczniem,|e kady go kocha.
00:41:12:Na pocztku, byam taka dumna,
00:41:15:e mam takiego anioa.
00:41:19:Ale pniej, gdy dorasta...
00:41:24:Miaam nadziej, e|bdzie cho troszk zy,
00:41:28:cho troszk zy, by by normalnym.
00:41:31:Troch bardziej wyluzowany.
00:41:37:Ale nigdy nie by...
00:41:40:Tylko raz...|Widziaam go palcego samemu na balkonie.
00:41:46:Wyrzuci papierosa daleko tak szybko,|jak mnie zobaczy.
00:41:49:''Przepraszam,'' powiedzia.
00:41:52:''Za co przepraszasz?'' powiedziaam.
00:41:54:Wielka mi te sprawa, palenie?
00:41:57:Powiedzia, e nigdy wicej nie zapali.
00:42:02:Rzeczywicie, nigdy go wicej nie widziaam palcego.
00:42:11:Taka jest jego osobowo.
00:42:13:Wszystko bierze do siebie.
00:42:16:Desperacko chce, by ludzie|widzieli go jako dobrego.
00:42:19:Nie mona by takim cay czas.
00:42:23:On ma nadziej by jak jego ojciec,
00:42:25:nigdy nikogo nie zawid.
00:42:30:Przez te wszystkie lata,
00:42:32:Nigdy nie widziaam by mia prawdziwego przyjaciela.
00:42:38:Jet, jako e jeste jego najlepszym przyjacielem,|rozmawiaj z nim wicej.
00:42:53:Fai!
00:42:55:Fai.
00:43:00:Fai.
00:43:03:To naprawd Ty?|Szukaem Ciebie tak dugo.
00:43:06:Przepraszam, prosz Pana. Myli si Pan.
00:43:11:Jestem Ah Ching. Pamitasz mnie?
00:43:13:Mog zobaczy paskie dokumenty?
00:43:29:Ching.
00:43:42:Nie bdziemy si bawi w policjantw dzisiaj.
00:43:44:Zabawmy w co innego. Moemy?
00:43:57:Jeli nie jeste w nastroju,|zrbmy to pniej.
00:44:02:Co za rnica? Musz to zrobi|tak czy owak, wic miejmy to ju za sob.
00:44:11:Odkochae si?
00:44:15:Nigdy nie byem zakochany.|Jak mgbym si odkocha?
00:44:27:Zanim Ah Ching zacz pracowa w Zatoce SM,
00:44:30:by urzdnikiem w biurze.
00:44:34:Pewnego dnia, spotka kogo nowego.
00:44:39:Wanie dzi zaczynam. Nazywam si Fai.
00:44:41:Ja jestem Ah Ching. Popro, jeli bdziesz czego potrzebowa.
00:44:44:Na razie wszystko w porzdku. Dziki.
00:44:46:aden problem.
00:45:03:Co lubisz robi|w wolnym czasie?
00:45:05:Nie wiem. Cokolwiek.
00:45:09:Ja lubi czyta komiksy.
00:45:11:Naprawd?
00:45:52:Ty oszucie!
00:46:00:Oni byli jak dwaj bracia...
00:46:02:...ktrzy nie mieli adnych zmartwie.
00:46:04:A do pewnego dnia, kiedy Fai nagle powiedzia mu...
00:46:09:Wpadem na kogo dzisiaj.
00:46:11:Kogo?
00:46:12:Nie wiem...jaki ambitny piosenkarz.
00:46:14:Wiesz o co mnie zapyta?
00:46:15:O co Ciebie zapyta?
00:46:17:Zapyta mnie, czy jestem gejem.
00:46:20:I co mu odpowiedziae?
00:46:22:Zapytaem go odwrotnie, ''A Ty?''
00:46:25:I co powiedzia?
00:46:26:Powiedzia, ''Jeli Ty tak, to ja te.''
00:46:32:Jeste zainteresowany?
00:46:34:Nie bd gupi.
00:46:37::Hej, tutaj jest twj prezent urodzinowy.
00:46:41:Och, dziki.
00:46:43:Ulubiona historia Ah Ching to "Romeo i Julia".
00:46:46:Czasami, wyobraa sobie...
00:46:48:e Fai to Romeo a on sam jest Juli.
00:46:51:Byoby tak mio.
00:46:53:Tamtego dnia,|Ah Ching zdecydowa si na finaowy krok.
00:47:01:Co powiesz na obiad dzi wieczorem?
00:47:03:Dobrze.
00:47:11:Po wszystkim, moesz przyj do mnie.
00:47:16:W porzdku.
00:48:22:To byo takie oderwane od wiata.
00:48:32:Kiedy Ah Ching obudzi si|widzc Fai obok niego,
00:48:38:powiedzia sobie jakim szczciarzem|i jak szczliwy on by,
00:48:43:i mia nadziej|e ta chwila trwa bdzie na zawsze.
00:49:06:Przesta patrze na ten gupi wachlarz.|To przeszo.
00:49:12:Przesta pi.|Pijesz cay dzie.
00:49:13:To w niczym nie pomaga.
00:49:17:Daj mi papierosa.
00:49:20:To Twj ostatni.
00:49:29:Szef szuka Ciebie cay dzie.
00:49:35:Wariat!
00:49:38:To nie pierwszy raz, kiedy nie moe mnie znale.
00:49:50:Wpadem dzi na przyjaciela.
00:49:55:Rozpoznaem go,
00:50:00:ale on nie rozpozna mnie.
00:50:05:On naprawd mnie nie rozpozna.
00:50:11:Sprawdzi rwnie moje dokumenty.
00:50:18:Czy ja wygldam jak nielegalny imigrant?
00:50:20:Wygldam?
00:50:21:Przesta z tym nonsensem.
00:50:22:Wygldam?
00:50:23:To boli. Przesta!
00:50:30:On jest teraz policjantem. Jak fajnie.
00:50:36:Gdyby to nie byo dla Ciebie,
00:50:37:mylisz, e bybym dziwk teraz?
00:50:39:Gdyby to nie byo dla Ciebie,|mylisz, e ybym na tej kupie mieci?
00:50:42:Jakie brzydkie kolory!
00:50:47:Gdyby to nie byo dla Ciebie,
00:50:49:mylisz, e zdejmowabym moje spodnie|dla innych ludzi...
00:50:52:...i pozwala im pieci mnie.
00:51:06:Fai.
00:51:08:Dotknij mnie. Czy jestem inny ni przedtem?
00:51:11:Ja nie jestem Fai. Ja jestem Sindy!
00:51:14:Czy jestem inny?
00:51:19:Fai, czy Ty wiesz...
00:51:25:Naprawd Ciebie nienawidz...
00:51:30:Fai, naprawd tskni za Tob.
00:51:38:Przesta.
00:51:42:Fai, nie opuszczaj mnie.
00:51:49:Nie ignoruj mnie.
00:51:54:Nie sprawdzaj moich dokumentw, Fai
00:51:58:Prosz, nie sprawdzaj moich dokumentw.
00:52:28:Dobrze, dobrze...
00:52:30:Jeden autograf kada.
00:52:36:To jest K.S. Pozwl, e pjd i wezm autograf.
00:52:40:Idziesz?
00:52:41:Nie, dziki.
00:52:42:Zaraz wracam.
00:52:46:Przestacie si pcha
00:52:48:albo nie zrobimy wicej...
00:52:49:Tak, panie oficerze?
00:52:50:Mog dosta autograf dla modszej siostry?
00:52:51:Nie ma problemu.
00:52:53:Jak ma na imi? Dla Yennie.
00:52:56:Jeste idolem mojej modszej siostry.|Tak dobrze wygldasz.
00:52:58:Dziki.
00:53:00:Przestacie si pcha! Ustawcie si w szeregu.
00:53:11:Przestacie si pcha ju!
00:53:20:On musi by wyczerpany|od podpisywania autografw.
00:53:24:Niezy autograf.
00:53:26:Chodmy.
00:53:27:Poczekajmy jeszcze moment.
00:53:46:Wyjeda.
00:53:54:Chodmy.
00:54:02:Czy co Ci mczy?
00:54:04:Nie.
00:54:06:Powiedz mi, moesz mi si zwierzy.
00:54:08:Dobra.
00:54:16:Mieszkam tutaj.
00:54:27:Wejd i napij si.
00:54:30:Jest pno. Moe nastpnym razem.
00:54:34:Musz i do domu.
00:55:05:Tamtego dnia, Jet by w dobrym humorze.
00:55:08:Kupi pudeko czekoladek.
00:55:10:Poszed odwiedzi matk Sama
00:55:14:bez adnej szczeglnej przyczyny...
00:55:16:On tylko chcia poczu tamto miejsce..
00:55:19:kiedy Sam nie by w pobliu.
00:55:26:Sam sobie pierzesz ubranie?
00:55:27:Tak.
00:55:29:Przynie je nastpnym razem,|wypior je dla Ciebie.
00:55:31:Dobrze.
00:55:35:Ciociu, myl, e jestem zakochany.
00:55:37:Naprawd? To dlatego jeste taki szczliwy.
00:55:42:Przyprowad j kiedy.
00:55:45:Ta dziewczyna musi by bardzo szczliwa.
00:55:49:Tylko jeszcze o tym nie wie.
00:55:51:Powiem Samowi.|Bdzie tym zachwycony.
00:55:58:Moesz przynie mi rzeczy na d z balkonu?
00:56:01:Pewnie.
00:56:02:Dzikuj.
00:56:21:Jet przyglda si kademu szczegowi tamtego domu,
00:56:26:obrazom na cianie...
00:56:29:pamitkom na pkach...
00:56:32:staremu zegarowi...
00:56:34:i pokojowi ciepo owietlonemu przez soce.
00:56:39:Nagle, zda sobie spraw, e|to byo wszystko, czego on chciaby.
00:57:01:Mama powiedziaa mi, e spotykasz si z kim.
00:57:03:Ta.
00:57:05:Gratulacje.
00:57:07:Chcesz wiedzie, z kim?
00:57:11:Jestem pewien, e powiesz mi|kiedy bdziesz gotw.
00:57:17:On jest naprawd niewiadom, czy tylko udaje?
00:57:20:Wyraaem si naprawd jasno.
00:57:22:A on powiedzia:|"Jestem pewien, e powiesz mi, kiedy bdziesz gotw."
00:57:28:On ewidentnie miesza Ci w gowie.
00:57:31:Ale sdz, e to na moje wasne yczenie.
00:57:36:To prawda.
00:58:09:Kiedy by modszy...
00:58:11:kiedy jego przyjaciele wci nazywali go "Fai",
00:58:14:on odkry wasn podwjn osobowo.
00:58:18:Ah Ching by dobry dla niego,
00:58:22:i on myla, e by wierny Ah Chingowi.
00:58:28:Czasami,|zastanawia si, jeli mio byaby tak gboka,
00:58:32:jak mgby...
00:58:35:kiedykolwiek zmieni si dla zwykego, obcego czowieka.
00:58:43:Pozwl zabra Ci do nowego miejsca.
00:58:45:Pewnie.
00:58:53:Prosz wod Comparis.
00:58:55:Czego chciaby si napi?
00:58:58:Myl, e wolaby sok pomaraczowy.
00:59:00:Sok pomaraczowy, dla mojego przyjaciela.
00:59:04:Wic, podoba Ci si tu?
00:59:07:Czsto tu przychodzisz?
00:59:08:Tak.
00:59:09:Wiele gwiazd tu przychodzi.
00:59:12:Kilka dni temu, spotkaem tu nawet Leslie.
00:59:14:Powiedzia, e przedstawi mnie agentowi.
00:59:18:Syszae piosenk "Star"...
00:59:19:Jamesa Wonga?
00:59:24:Widziae "Buntownika bez powodu"?
00:59:29:Za kadym razem, kiedy ogldam ten film,
00:59:31:czuj si bardzo jak James Dean.
00:59:35:Ludzie mwili mi, e wygldam jak gwiazda|odkd byem dzieckiem.
00:59:41:Wic musz by supergwiazd.
00:59:47:Musz by supergwiazd.
00:59:50:Ludzie musz pamita mnie zawsze.
00:59:57:Jaki rodzaj filmw lubisz?
00:59:59:Bruce Lee.
01:00:02:Pozwl mi da Ci mj autograf.
01:00:04:Dobrze.
01:00:05:Mam na imi Kingsly.
01:00:06:Bd si tak podpisywa, kiedy bd sawny.
01:00:09:Ale nie chc by ludzie|nazywali mnie "Kingsly".
01:00:11:Maj mnie nazywa K.S.
01:00:14:Poniewa chc by inny.
01:00:16:Tu jest mj numer.|Zadzwo kiedy bdziesz mia czas.
01:00:19:Pewnie.
01:00:28:Jeste gejem?
01:00:31:Jak moesz zadawa takie pytania?
01:00:33:A ty jeste?
01:00:36:Tylko, jeli Ty jeste.
01:00:41:Czego sobie yczysz?
01:00:42:T, t i t.
01:00:45:Dobrze.
01:00:52:Czas pyn dalej...
01:00:54:ale on nigdy nie zapomnia K.S.
01:00:58:Tamtego dnia, kiedy kupowa|komiksy dla Ah Ching,
01:01:01:wyj numer telefonu K.S.
01:01:09:Halo?
01:01:12:Przyszede w por.
01:01:13:Ta zupa jest zrobiona|wg receptury mojej mamy.
01:01:17:Masz tutaj tyle goych magazynw.
01:01:21:Oczywicie.
01:01:22:yj tutaj sam.
01:01:24:Nie mog bez nich zasn.
01:01:28:Chod. Sprbuj zup.
01:01:30:Dobrze.
01:01:32:Sprbuj.
01:01:40:Jaka jest?
01:01:42:Jest dobra.
01:01:50:Denerwujesz si troch?
01:01:51:Troszk.
01:01:52:Tak.
01:01:54:Niepotrzebnie.
01:01:56:To mj dom, zrelaksuj si.
01:02:00:Pozwl, e Ci pomog.
01:02:24:Lepiej?
01:02:26:Lepiej.
01:04:08:K.S. rni si|od innych 18 latkw.
01:04:10:On mia jako, ktra olepiaa ludzi|po pierwszym rzucie oka.
01:04:14:Nawet gdy by tylko pocztkujcym|w show-biznesie,
01:04:17:zna cay czar i|ekstrawagancj gwiazdy.
01:04:22:Czasami Sam wini si|za t szybk namitno,
01:04:27:ale po prostu nie mg sobie samemu pomc.
01:04:38:Obejrzyjmy dzi wieczorem film.
01:04:41:Nie mog dzi wieczorem.
01:04:56:Tutaj jest klucz.
01:05:03:Tak.
01:05:16:Przygotuj si, umiech...
01:05:22:Dobrze, umiech.
01:05:25:To s wszystkie fotografie moich ulubionych ludzi.
01:05:28:Mj tata i mama, mj wujek...
01:05:30:James Dean...
01:05:32:I teraz Ty.
01:05:39:To jest moje ulubione foto.
01:06:20:Szalenie si zakochali w tamtym pokoju...
01:06:23:ponad miastem.
01:06:25:K.S. zawsze powtarza,
01:06:27:"Jestem gwiazd z nieba,
01:06:30:Pozwol Ci kocha mnie spokojnie."
01:06:32:Chocia Fai kocha K.S. gorco...
01:06:34:...kiedy pod koniec miesica przyszy rachunki,
01:06:38:Fai uwiadomi sobie problem.
01:06:45:Stj. Niech odbior telefon.
01:06:51:Halo.
01:06:54:Wic?
01:06:58:Dobrze.
01:07:01:Wiem. Nie zanudzaj mnie.
01:07:06:Jakie to irytujce.
01:07:07:Co si stao?
01:07:09:Mj agent powiedzia mi, e jestem winien bankowi 8,000 dolarw.
01:07:14:Dlaczego on dzwoni do mnie z taki przyziemnymi rzeczami?
01:07:17:Dostaj wicej w jedn tylko noc.
01:07:19:Jak to moliwe?
01:07:21:No nie naprawd...
01:07:22:Tylko artuj.|To nie jest tak, e tak zrobi.
01:07:25:Nie martw si. Chodmy spa.
01:07:37:Na tym wiecie,
01:07:39:kady chce zrobi wszystko,|co tylko moe dla ukochanej osoby.
01:07:44:Tak wic ukochany wyszukuje osoby, ktra go kocha
01:07:47:i kochanek powica si wicej dla ukochanego.
01:07:54:To Twoja pierwsza robota.|Daj z siebie wszystko.
01:08:21:W tym handlu namitnoci...
01:08:25:...to poerao serca|tych modych i niespokojnych
01:08:29:...chwila za chwil.
01:08:45:Tak, mam wiele zdj.
01:08:48:Kasety demo? Rwnie mam kasety demo.
01:08:51:Wspaniale! Kiedy?
01:08:55:Wtorek?
01:08:56:Dobrze! Do zobaczenia w takim razie. Cze!
01:08:59:Ty wiesz, kto wanie do mnie dzwoni?
01:09:02:Agent Leslie'a.
01:09:03:W kocu do mnie zadzwoni.
01:09:05:Mamy spotkanie w przyszy wtorek.
01:09:07:Gratulacje. To dla Ciebie.
01:09:09:Co to jest?
01:09:10:Dowiesz si, jak otworzysz.
01:09:11:Dobrze.
01:09:12:Hej, kupiem|t naprawd wspania kurtk dzisiaj.
01:09:14:Chcesz zobaczy?
01:09:15:Dobrze.
01:09:18:To Mugler.|NIe sdzisz, e jest liczna?
01:09:20:Jest liczna.
01:09:22:Jest naprawd tania. Tylko 15,000 dolarw.
01:09:24:Kupiem rwnie par spodni Versace|eby pasoway do niej,
01:09:27:pokae Ci je rwnie.
01:09:30:Kiedy je kupowaem,
01:09:32:wszystkie sprzedawczynie powiedziay, e pasuje na mnie doskonale.
01:09:35:Kiedy to przymierzaem, wyobraaem sobie, e
01:09:37:stoj na scenie w tych ciuchach...
01:09:39:kady zakochaby si...
01:09:42:we mnie.
01:10:08:Dlaczego idziesz za mn?
01:10:10:Jeste taki przystojny.|Chc Ci zrobi par zdj.
01:10:13:Zwariowae.
01:10:16:Czego chcesz?
01:10:18:Naprawd chce zrobi Ci zdjcia.
01:10:19:Zapac Ci.
01:11:18:Zarobi duo pienidzy u Gucciego...
01:11:22:Wszystko to dla K.S.
01:11:24:Ale w kocu, rozdzielili si,|i K.S....
01:11:28:...zosta gwiazd,
01:11:30:Fai nie aowa, e chodzi do Gucciego,
01:11:33:poniewa to by jego wasny wybr...
01:11:37:...tak jak to co zrobi Ah Ching.
01:11:41:Zabawna rzecz, e kontynuowa noszenie policyjnego munduru,
01:11:44:i ostatecznie, zosta policjantem,|by i w lady ojca.
01:11:50:Tamtego roku mia tylko dziewitnacie lat.
01:11:54:To byo pi lat temu.
01:12:21:Nie poddawaj si.|Sprowadz kogo, zrobi Ci zabieg kosmetyczny twarzy.
01:12:26:Sprowadz te konsultanta od wizerunku|by Ciebie doprowadzi do porzdku.
01:12:31:AWszystkie te wydatki bd potrcone|od twojego dochodu.
01:12:34:Tymczasem,|bdziemy si dzieli p na p od teraz.
01:12:36:Jeli bdziesz dobry, bdziemy to renegocjowa.
01:12:39:Szefie!
01:12:44:Jak leci?
01:12:46:Nowy dzieciak. Z ulicy?
01:12:50:Ta. Obecnie...
01:12:53:ciko jest znale|takie gwiazdy wysokiej jakoci jak Ty.
01:12:56:Ale, dobr rzecz jest to, e moesz znale|ten typ wszdzie na ulicy,
01:13:00:i oni zrobi wszystko.
01:13:01:Nie tak jak Ty,
01:13:03:ktry nie bierze zamwie przez tygodnie.
01:13:06:Zakochany?
01:13:07:Nie.
01:13:09:Wic po co przyszede tutaj?
01:13:11:Tylko Ci odwiedzi.
01:13:15:Sindy czeka na Ciebie przy Czerwonej Gwiedzie.
01:13:17:Naprawd?
01:13:18:Tak.
01:13:20:W kocu znalazem dobry dom.
01:13:22:W przyszym tygodniu, wyjedam do Anglii|z moim ojcem chrzestnym.
01:13:26:Habade, kocham Ci.
01:13:27:Ja Ciebie te kocham.
01:13:30:Bd za Tob bardzo tskni,
01:13:32:bracie Ching.
01:13:35:Przesta myle o przeszoci.
01:13:37:Bd zapobiegawczy.
01:13:39:Jestemy nowoczesnymi ludmi,|powinnimy patrze wprzd. Prawda?
01:13:43:Ustabilizowa si z kim, o kogo zadbasz...
01:13:47:i otworzysz sklep sportowy.
01:13:48:Musisz tak zrobi.
01:13:50:Ostatecznie jeste moim najwikszym ulubiecem.
01:13:53:Dziki Bogu, e on nie rozumie chiskiego.
01:14:00:Do zobaczenia pniej.
01:14:44:Nie widziaam Ci jaki czas.
01:14:50:Jeste przyjacik Sama?
01:14:52:Tak.
01:14:54:Wy dwaj spotkalicie si w kocu?
01:15:00:Antyki s bardzo interesujce.
01:15:03:Te przedmioty maj swoje ycia.
01:15:08:Sam jest miym facetem.
01:15:12:Nie zawied go.
01:15:16:Napijesz si kawy?
01:15:19:Nie, dziki, do zobaczenia pniej.
01:15:22:Jestem Kana.
01:15:24:Jestem Jet.
01:15:36:To by trzeci raz, kiedy Jest widzia Kan.
01:15:39:To byo przeznaczenie, e si spotkali.
01:15:42:Jet  nie mg poj tej dziewczyny.
01:15:45:Zastanawia si jak rol|ma zagra w jego yciu?
01:16:26:Cze, Jet.
01:16:28:Zatrzasny mi si drzwi.
01:16:30:Mog u Ciebie zosta na noc?
01:16:31:aden problem, wejd.
01:16:55:To dla Ciebie na rano.
01:16:58:Dzikuj.
01:17:02:Co Ty robisz?
01:17:03:pi gdzie indziej.
01:17:05:pisz gdzie indziej?
01:17:07:Tak.
01:17:08:pij dobrze.
01:17:30:Sam...
01:17:32:Nie mog spa, Sam.
01:18:06:Dokd mam jecha?
01:18:07:Fortress Hill Hotel
01:18:13:Jet, Fortress Hill Hotel?
01:18:16:Wujku.
01:18:18:Taks, jad odwiedzi przyjaciela.
01:19:22:Hello. Czekasz na przejadk?
01:19:27:Czy Ty nie jeste piosenkarzem?
01:19:33:No chod, podwioz Ci.
01:20:06:Uywasz znajomych perfum...
01:20:11:...prawie jak kto, kogo znam.
01:20:16:Zapach ciaa?
01:20:27:Chc kupi Tobie prezent.
01:20:31:Nie kopocz si.
01:20:40:Zobacz Ciebie znowu?
01:20:43:Nie
01:20:49:Jet mia...
01:20:51:silne poczucie winy.
01:20:54:Czu, e oszuka Sama,|i oszuka te siebie.
01:20:58:Nie chcia i dalej w ten sposb.
01:21:01:W kocu,|zdecydowa si otworzy przed Samem.
01:21:33:Jet, wszystko w porzdku?
01:21:35:Myl, e zwichnem sobie kostk.
01:21:38:Tutaj?
01:21:39:Tak.
01:21:41:Nie ruszaj, zabior Ciebie do domu.
01:21:44:Jet, nic Ci nie jest?
01:21:46:Zwichnem kostk. Powinienem i.
01:21:49:Zagramy nastpnym razem.
01:21:50:Czes.
01:21:54:Bd ostrony.
01:21:56:Wszystko bdzie dobrze z Tob?
01:21:58:To tylko lekkie obraenie.
01:22:00:Nadal Ci boli?
01:22:02:Tylko troch.
01:22:05:Dzikuj.
01:22:18:Wewntrz jest baagan.
01:22:19:Nie przejmuj si.
01:22:21:Wejd.
01:22:29:Przepraszam.|Dom jest naprawd cakiem zapaskudzony.
01:22:35:Mj wsplokator nigdy nie sprzta domu.
01:22:38:Spjrz na te puszki po piwie.
01:22:41:Czuj si jak u siebie.
01:22:42:Dobrze.
01:22:44:W lodwce jest woda sodowa.
01:22:45:Nie chc, dzikuj.
01:22:47:Naprawd nic Ci nie jest?
01:22:52:Ze mn wszystko ok.
01:22:57:Przebior si.
01:23:36:Fai!
01:23:57:Musz i.
01:24:01:Przepraszam.
01:25:29:Jak moge uciec w ten sposb?
01:25:35:Nie jeste jedynym, ktry ma tajemnice.
01:25:39:Jeste jedynym, ktrego kocham.
01:26:39:Kto tu jest.
01:26:42:Jeste pewien?
01:26:44:Tak, tam naprawd kto jest.
01:26:55:Co nie tak?
01:26:58:Nic. Powiniene i.
01:27:22:Gdzie si powinnimy wybra w Nowy Rok?
01:27:26:Synu, dokd chcesz si wybra?
01:27:30:Wyczytaem co w gazecie.
01:27:32:Oni napisali, e ciepe rda|w Japonii s cakiem zabawne.
01:27:35:Moe moglibymy zobaczy nieg.
01:27:37:Synu, ile dni wolnego dostaniesz?
01:27:40:Lepiej si popiesz!
01:27:42:Jestemy cakiem zajci podczas wakacji.|Mog nie dosta wolnego.
01:27:48:Nie byem na subie 10 lat,|prawie zapomniaem jak to jest.
01:27:51:Ludzie s na wakacjach, a Ty jeste zapracowany.
01:27:56:Jedzmy.
01:28:13:Mamo, co robia dzi po poudniu?
01:28:16:Nic.
01:28:18:Crka cioci Lam bya chora,
01:28:20:...wic wziam j do doktora.
01:28:23:Nic specjalnego, dostaa gryp.
01:28:27:Po wszystkim, Twj ojciec zabra mnie.
01:28:31:Oh, zostawia lekarstwo|w samochodzie ojca.
01:28:34:Powiesz tacie?
01:28:35:Oczywicie.
01:29:03:Pa.
01:32:23:Zapamita zy w kciku|oka swojego ojca.
01:32:28:Poczu, e ogarn go mrz.
01:32:31:Dlaczego miaby pozwoli by jego mio skrzywdzia tego,|ktrego kocha najbardziej?
01:32:36:Pamita, jak chodzi w swoje ulubione miejsce.
01:32:40:Dogldajc Hong-Kongu ciemn lini horyzontu...
01:32:43:Czu, e zrobi le.
01:32:47:W ten sposb on nigdy nie mgby ju wrci.
01:34:32:Po odejciu Sama,
01:34:34:Jet y yciem w mczarniach.
01:34:37:On nie wiedzia, dlaczego Sam odszed.
01:34:41:Czy zrobi co le?|Czy kocha w zy sposb?
01:34:46:A pewnego dnia...
01:34:51:Kana daa mu list.
01:35:10:To jest od Sama.
01:35:16:Chcesz wej?
01:35:43:To by ostatni list Sama.
01:35:46:Z listem byo ogoszenie,| ktre Ah Ching umieci dla Jeta.
01:35:50:List mwi...
01:35:52:Jet, naprawd troszcz si o Ciebie.
01:35:55:Zawsze trzymaem to ogoszenie...
01:35:58:Mylc, e pewnego dnia, zanim si rozdzielimy,|poka je Tobie...
01:36:02:...by wiedzia, e naprawd mi zaley.
01:36:06:Teraz naprawd odchodz,
01:36:09:wic zaczam to ogoszenie dla Ciebie.
01:36:11:Sam.
01:36:58:Sam odszed na dobre.
01:37:00:Po okresie smutku...
01:37:03:to bya dobra noc na odpoczynek.
01:37:06:Poniewa Jet wiedzia,|e by naprawd kochany.
01:37:10:Tamtej nocy...
01:37:11:ni o Samie po raz pierwszy.
01:37:50:Mio, ktra mieszka w sercu|nie moe by tak atwo zakoczona przez czas.
01:37:54:Nawet gdy zetknicie si jest krtkotrwae,|wraenie bdzie trwa cae ycie.
01:38:00:Nikt nie moe zmieni kierunku,|ktrym poda Mio, yjca w sercu.
01:38:05:>>>>> Tumaczenie: BlackGall <<<<<
01:38:10:>>>>> http://www.gcg.com.pl <<<<<
01:38:14:Odwied www.NAPiSY.info
