Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Tworzenie dzieła sztuki, czyli o podejściu do napisów.



Przemysław Biedroń
31-12-2009, 21:03
Dobry wieczór :)

Chciałbym i mam nadzieję, że w tym temacie zostaną zebrane porady tworzenia perełek napisów oddających faktycznie to, co dzieje się w filmie oraz jak ostatnio się "bawiłem" na prośbę Miłej mi osoby :) oddającej też tło akustyczne filmu. Jest to bardzo ważne dla osób niesłyszących oraz słabo słyszących, które nie mają szans odczytania fabuły, kiedy obraz jest statyczny, główny bohater płacze i leci rzewna muzyka.

Opisanie tego, pozwala zupełnie inaczej podejść takim osobą to tego co się dzieje na ekranie. Zresztą, proszę włączyć sobie swój ulubiony film przy wyłączonym głosie i obejrzeć wtedy ulubioną scenę.... Mówi to samo za siebie.

Jest to post otwierający całość zagadnień, liczę na mądre i sensowne wypowiedzi, które później zebrane w całość będą wspaniałą wskazówką dla osób zaczynających swoją przygodę z napisami :)


UWAGA ! Wszelkie terminy użyte w postach zostały/zostaną zebrane w pod-poście SŁOWNIK POJĘĆ. Polecam więc najpierw zapoznać się z jego treścią oraz poczytać FAQ. Unikniemy śmiecenia postu, oraz nie trzeba będzie wszystkiego tłumaczyć od 0 :)

Przemysław Biedroń
31-12-2009, 22:20
Dobry wieczór :)

Kontynuując wypowiedź z postu otwierającego, opiszę krótko moją przygodę z tworzeniem napisów.

Ulubiony edytor: Sub-EditPlayer.

Tworzony format napisów microDVD klatkowy, zapisywany z rozszerzeniem txt. Program można ustawić, żeby sam dodawał na początku info o filmie, najważniejszy parametr to fps.

Zalety: bardzo dobra synchronizacja tekstu do głosu,
Wady: ustawiony framerate fps, czyli napisy tak zrobione do filmu 25 fps nie będą pasowały do filmu 23,987 czy do filmu z innym fps bez odpowiedniej korekty fps.

Gdy film obrabiam od zera, zaczynam od wstawienia klatek początkowych do pojawiających się dialogów. Wpisuję tekst, czy to z tłumaczenia, czy to polski, po czym wstawiam klatkę końcową. Jeżeli teksty idą jeden za drugim, wstawiam tylko klatki początkowe kolejnych dialogów zamykając ostatni tekst w ciągu klatką końcową. Przy dialogach, kiedy mówią dwie osoby szybko jedna za drugą stosuję zasadę:


- tekst1|- tekst2

Linia | powoduje podzielenie napisu na dwie linie.

Jeśli leci coś z np. głośnika to italikuję to dodając na początku lub końcu wiersza / (slash) albo komendą {y:i}. Komenda ta ma taką zaletę, że wstawiona z dużym Y {Y:i} powoduje italikowanie wszystkich linii w ciągu, nie zależnie od ich dzielenia.

Kiedy tłumaczone dialogi są długie, a nie ma na nie miejsca w czasówce, jeśli jest taka możliwość przesuwam czas początkowy do przodu, kompensując tym samym krótki czas wyświetlania napisu lub nie zamykam czasu końcowego pozwalając żeby program sam dobrał długość wyświetlania napisu.

Przy opisywaniu tła muzycznego, odgłosów w tle wstawiam je w nawiasy:


[teraz przeleciał samolot, zagłuszając| dialog mówiony przez bohatera]

Ważne jest także dzielenie długich linii na dwie, trzy celem szybszego przeczytania napisu. Generalnie jeżeli napisy są wyświetlane krótko, ok. 2 sekund, a są długie linijki tekstu, nie powinny przekraczać 50 znaków na linię, żeby nadążyć z przeczytaniem 2 linijek jedna pod drugą. SubEdit Player pokazuje ilość znaków w linii, na dole nad klatkami, przy zaznaczeniu tekstu lewym myszy. Dzielenie linii najlepiej robić tak, żeby unikać jak w Wordzie, bękartów i sierot w postaci zostawionych na końcach wierszy i, z, w, że, aby, ale, itp. itd.

W tej chwili mam taką wprawę, że robiąc w ciągu napisy wiem, żeby przesunąć całość o 8 klatek wstecz, co spowoduje ich idealną (+- 2 klatki) synchronizację. Taką autokorektę można ustawić w programie, wtedy sam będzie przesuwał czas napisów na właściwie miejsce. Przesunięcie takie najlepiej zrobić do całości napisów. Jeżeli robi się je z ich częścią to najlepiej zostawić sobie 2, 3 linie puste a korekty dokonywać z poziomu przesuń czas napisów wg zaznaczenia, albo od aktualnej linii. Zdarzyło mi się nie raz, że przesunąłem już ustawione napisy z dopiero zrobionymi i te wcześniejsze pokazywały się za szybko o czas przesunięcia. Teraz korektę robię zawsze na końcu.

Korekty ortograficznej dokonuję pod Wordem, po ustawieniu ignorowania linii | w wyjątkach korekty, nie czepia się jej, zresztą danie mu raz ignoruj wszystko też pomaga :)

Potem pozostaje, jak jest czas, obejrzeć film jeszcze raz celem wyłapania ewentualnych błędów i dokonania ostatecznych korekt.

To wszystko, jeśli coś jest nie zrozumiałe, odsyłam do FAQ w tym dziale forum, postaram się na bieżąco uaktualniać odpowiedzi na wszystkie pytania.

Rozwiązanie takie nie będzie śmieciło tego wątku :)

Duszek
12-01-2010, 21:32
Witam serdecznie.

Temat bardzo przydatny, na pewno wielu zechciałoby dowiedzieć się czegoś o technice tłumaczenia i poznać jak to robią inni.
Spróbuję podzielić się tym, czego się nauczyłem i wnioskami, które wciągnąłem z błędów, które wcześniej popełniłem. Każdy tłumacz ma chyba własne zasady co do ilości znaków w linii czy metody tłumaczenia. Niemniej przedstawię swój punkt widzenia.

Robię napisy od kilku lat i od samego początku używam programu Subtitle Workshop w wersji 2.51. Jest on dla mnie bardzo przyjazny i komfortowo tworzy mi się w nim listę dialogową.

Jakie cechy mają dobrze opracowane napisy?
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że napisy do filmów są jakby odrębnym gatunkiem literackim, który ma cechy zarówno tekstu epickiego (gdzie zwracamy uwagę na styl i gramatykę), jak i tekstu mówionego - czyli dialogi powinny jak najdokładniej imitować autentyczny język mówiony. To niesie ze sobą pewne konsekwencje. Podstawowym problemem jest fakt, że szybkość czytania przeciętnego widza jest mniejsza niż szybkość percepcji dźwięku, a względy techniczne i estetyczne nie pozwalają na zakrycie połowy ekranu napisami, gdyż przeszkadzałoby to w odbiorze obrazu.
Konieczność skracania oryginalnego tekstu oraz dzielenia tak przyciętego tłumaczenia na małe porcje widoczne przez kilka sekund na ekranie sprawia, że tłumacz musi podjąć decyzję, które informacje zawarte w dialogach są niezbędne do zrozumienia przebiegu akcji, a które drugorzędne i tak opracować napis, by był zrozumiały dla odbiorcy.
Podstawową cechą dobrze opracowanych napisów jest czytelność - każdy z nich musi się znaleźć na ekranie w jednej lub dwóch liniach i być wyświetlany wystarczająco długo, by średnio wyrobiony widz zdążył sobie przyswoić jego treść.
Drugim wymogiem jest przyswajalność - czyli nadanie przekładowi takiej formy, która maksymalnie ułatwi odbiorcy szybkie czytanie ze zrozumieniem. Wchodzi w to podział tekstu na pojedyncze napisy jak i samych napisów na linie.
Niemniej ważna jest dyskretność - czyli takie rozmieszczenie napisów w kadrze, by w jak najmniejszym stopniu zasłaniały obraz.
Całość musi również zachować naturalność - czyli tłumacz musi się zatroszczyć o uwiarygodnienie przekładu jako zapisu możliwej konwersacji w języku docelowym.

Rozstawienie napisów.
Osobiście zaobserwowałem, że napisy są najlepiej przyswajalne, kiedy w linii nie znajduje się więcej niż 36-38 znaków (wliczając w to spacje i znaki przestankowe). Od dłuższego czasu trzymam się tej reguły i naprawdę dzięki temu napisy wychodzą o wiele lepsze, gdyż tak ograniczona ilość miejsca zmusza człowieka do myślenia i odpowiedniej kompensacji tekstu.
Na jedną sekundę nie powinno przypadać więcej niż 15 znaków (co oznacza 2,5-3 sekundy na przeczytanie jednej pełnej linii i minimum 5 sekund na pełne dwie. Pojedynczy napis nie powinien trwać krócej niż sekunda, nawet jeśli ogranicza się do lapidarnego Tak, ani "wisieć" dłużej niż 6-7 sekund.

To tyle od strony technicznej. Później, o ile vox populi pozwoli, może opiszę o modyfikowaniu i opracowywaniu napisów w praktyce.

Isao_(kun)
14-01-2010, 07:30
To tak wpierw może napiszę nieco od siebie odnośnie wypowiedzi w powyższych postach. Plus własne spostrzeżenia. (mam nadzieję, że nie będzie tak samo jak w przypadku starego forum gdzie po dwóch postach o programach do tworzenia napisów dostałem bana, bóg wie za co). Jak i mam nadzieję, iż nikt przeciw nie będzie mieć za nie użycie nicków przy cytatach.


Zalety: bardzo dobra synchronizacja tekstu do głosu,
Niestety nie mogę się z tym zgodzić, mimo wszystko nic nie zastąpi timingu (czasówki) zrobionej 'strict' czy też bezpośrednio (jak kto woli to nazwać) na ścieżce dźwiękowej (przykładowo swego czasu popularny program Medusa obecnie Aegisub), należy oczywiście dodać do tego odpowiedni tzw. scene-timing (czyli potocznie: nie nakładanie napisów na kolejną scenę, która w ogóle nie ma z nią związku, a na której to też niepotrzebnie wisi nam napis).

Wady: ustawiony framerate fps, czyli napisy tak zrobione do filmu 25 fps nie będą pasowały do filmu 23,987 czy do filmu z innym fps bez odpowiedniej korekty fps.
Niestety wspomniany właśnie 'SE' ma to do siebie, że nie radzi sobie z poprawnym odczytem współczynnika fps w plikach *.mkv, jak i *.ogm co obecnie jest strasznie uciążliwe i wbrew pozorom strasznie utrudnia życie.
(Choć teoretycznie przy napisach w formacie czasowym, a nie klatkowym owy współczynnik nie powinien odgrywać żadnej roli) Według mnie jest to jeden z najgorszych dostępnych playerów jak i narzędzi do tworzenia napisów. Ale o tym na końcu. (oczywiście nie można zapominać o już prawie w ogóle nie spotykanych produkcjach/releasach z VFR czyli tzw. variable frame rate'em (http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&ct=res&cd=1&ved=0CAoQFjAA&url=http%3A//en.wikipedia.org/wiki/Variabl e_frame_rate&ei=WLZOS_anIoPE-QaW1KDeCA&usg=AFQjCNF-W99pXe0ACRzovcRBziJWOnBMXA&sig2=t_RPFuraRoprhEgUulJtRw) 'zmiennymi współczynnikiem fps'.)

Przy dialogach, kiedy mówią dwie osoby szybko jedna za drugą stosuję zasadę: - tekst1|- tekst2
Jedna z licznych wad już dość 'leciwego' (jak i 'tmp') formatu mDVD, stosowanego do dziś przy napisach do najzwyklepszych filmów. W przypadku *.srt, *.ass jak i *.ssa problem ów nie występuje, można dowolnie zdefiniować położenie naszych napisów na ekranie. Choć żeby nie było samo mDVD również ma możliwość pozycjonowania napisów poprzez funkcję {P: position} (spacji po ':' nie powinno być, postawiona specjalnie ponieważ włącza się emotka), przy czym w miejscu wpisania 'position' liczby '1' napis wyświetli się u dołu, natomiast w przypadku '0' u góry. (oczywiście najbardziej rozbudowanym z wymienionych jest obecnie ASS korzystając z funckji '{\pos(x,y)}').

która maksymalnie ułatwi odbiorcy szybkie czytanie ze zrozumieniem
Tutaj niestety nie do końca się zgodzę. Ponieważ często zdarza się, niestety (bynajmniej na naszym rodzimym rynku), że wydania wszelkich filmów/anime są w kwestii przekładu ścieżek dialogowych uproszczone do tego stopnia, iż część informacji czy też zagadnień, jak nie większość naprawdę ważnych dla fana gatunku/serii etc., do których odnosi się owa produkcja jest pominięta. Nie będę wspominać o błędach ortograficznych jak i interpunkcyjnych (przykład pierwsze polskie wydanie FFVII:AC bodaj od Vision czy też już legendarny Gundam SEED od AV).

Osobiście zaobserwowałem, że napisy są najlepiej przyswajalne, kiedy w linii nie znajduje się więcej niż 36-38 znaków (wliczając w to spacje i znaki przestankowe).
Taki też jest przyjmowany u nas standard przez firmy wydające DVD czy też BD. Dzięki uprzejmości pewnej osoby z wydawnictwa AG udało się pozyskać informację iż ścieżka dialogowa aby była poprawnie wyświetlona na zwyczajnym telewizorze, w przypadku owych wydań nie powinna zawierać więcej aniżeli 20 dużych znaków W na jedną linię (maksimum to dwie linie łamane wpół. Piszę to w zasadzie z pamięci nie chciało mi się zbyt szukać po archiwum z emailami, ale dla dociekliwych jestem w stanie to zrobić).

To teraz tak troszkę odnośnie tych zamkniętych tematów:
-> Programy: Kodeki (http://www.napisy.info/forum/showthread.php?t=185)
K-lite, 'kalajtem' prócz niego bardzo dobrą paczką obecnie stosowaną jest również CCCP warto również dodać, zwłaszcza, że nie zawiera aż tylu niepotrzebnych dodatków, które są we wspomnianej paczce.
-> Programy: VirtualDubMod (http://www.napisy.info/forum/showthread.php?t=183)
Cóż VDM jak i VDMod jest dość leciwy jak i nie wspierany przez twórców więc obecnie korzysta się raczej z meGUI lub też dla bardziej zaawansowanych 'koderów' wiersza poleceń. Osobiście do opisanej czynności z wyciąganiem napisów jak i dodawaniem do kontenerów mkv, ogm, mp4 poleciłbym raczej darmowego MKVToolnix'a (http://www.bunkus.org/videotools/mkvtoolnix/index.html), który jest o niebo lepszy, jak i ma sporo więcej możliwości pod tym względem, aniżeli wspomniany/e na początku program/y (choćby dodawanie czcionek, rozdziałów, kilku ścieżek dialogowych, audio etc.). Przydatne w tej kwestii mogą być fora (dość leciwy) doom9, (dość nowe skierowane raczej dla fansuberów) doom9, jak i stare poczciwe animesuki. (linkować nie będę zainteresowane osoby bez problemu znajdą korzystając z google.)
-> Programy: SubEdit-Player (http://www.napisy.info/forum/showthread.php?t=178)
Tutaj akurat osobiście polecał unikać jak ognia... według mnie lepiej używać najzwyklejszego dostępnego z każdym codecpakiem MediaPlayerClassic (MPC) ew. KMPlayera, które są w miarę uaktualniane i działają naprawdę o niebo lepiej aniżeli SE.
-> Programy: Aegisub (http://www.napisy.info/forum/showthread.php?t=179)
Aegisub, o tak obecnie najlepszy (chyba, bynajmniej osobiście się nie spotkałem) narzędzie do obróbki napisów jak i pochodnych czynności. Warto dodać, iż można pobrać czystą wersję bez zbędnych dodatków jak 'automaton' dla karaoke, słowników i pochodnych... tutaj (http://www.mod16.org/hurfdurf/?page_id=19).

Prócz tego jakaś wzmianka o AviSynth (AVS) jak i skryptach pisanych w tym również chyba byłaby pomocna, zwłaszcza, że strasznie ułatwia to życie przy tworzeniu hardsubów jak i samej obróbce audio/video.

Przemysław Biedroń
14-01-2010, 10:25
Troszkę za spamuję :) Bardzo ładny post, dodam odpowiednie pozycje do programów. Widzę, że nick a'la Japan więc i wprawa w animach jest świetna :)

Co do SE, fakt, gubi się przy mkv, ustawiając wartość zawsze na 25 fps.
Autor programu miał to już kilkakrotnie wypominane, ale bez skutku.

Dziękuję za udzielenie postu, liczę na więcej cennych uwag :)

Przemek.

p.s. Unikamy wstawiania linków, czasami mogą przekierować gdzie nie trzeba. Lepiej zamknąć je w formie html do copy paste.

Isao_(kun)
14-01-2010, 17:26
Mam nadzieję, że problemu nie będzie, post lekko wyedytowałem i dodałem dwa/trzy zdania. Pisany był dość wcześnie rano tak więc kilka błędów, jak i przecinków (brakujących) się znalazło. Linki również nieco poprawiłem.


Co do SE, fakt, gubi się przy mkv, ustawiając wartość zawsze na 25 fps. Autor programu miał to już kilkakrotnie wypominane, ale bez skutku.
Z SE korzystałam przy okazji zaczynania zabawy z napisami, ale jeżeli pamięć mnie nie myli nawet w przypadku formatu czasowego *srt miał problemy z poprawnym wyświetlaniem napisów przy okazji odtwarzania plików *.mkv właśnie przez ten fps. Co też raczej miejsca mieć nie powinno, każdy inny player nie miał problemów z poprawnym wyświetleniem tekstu. No i warto wspomnieć, iż SE nie obsługuje formatów ASS/SSA.

Widzę, że nick a'la Japan więc i wprawa w animach jest świetna
No tak jakoś się złożyło, w końcu z napisami do zwykłych filmów raczej styczności nie mam (chyba, że produkcje rodem z azji), od dość dawna zajmuję się właśnie fansubami. (Normalnie powinno być po prostu Isao, ale forum nie pozwala niestety na 4literowy nick.)
Proszę o wybaczenie odnośnie tego lekkiego off-topa.